agnostic5
25.08.11, 07:45
Maciej Wąsik, kandydat Prawa i Sprawiedliwości do Sejmu, a w przeszłości zastępca szefa CBA, na jednej z warszawskich stacji benzynowych zatankował prawie 50 litrów benzyny po czym odjechał bez płacenia - informuje "Super Express". - Jestem gapą, nie złodziejem - tłumaczy.
PiS twierdzi, że benzyna za droga (chociaż tanieje), kandydaci wzięli sprawę w swoje rynce i nie płacą.
wybory.onet.pl/parlamentarne-2011/aktualnosci/kandydat-na-posla-ukradl-paliwo-jestem-gapa,1,4829621,aktualnosc.html