qwazara
18.12.11, 17:09
Tym, którzy skupieni są bardziej na krytyce opozycji a nie władzy proponuję przypomnieć sobie to pl.wikipedia.org/wiki/Niezale%C5%BCny_Samorz%C4%85dny_Zwi%C4%85zek_Zawodowy_%22Solidarno%C5%9B%C4%87%22
Kiedyś będący przy władzy i z nią związani byli jakby lepszą kategorią ludzi, dlatego strajkujący domagali się „socjalizmu z ludzką twarzą” co dziś mogłoby brzmieć „kapitalizmu z ludzką twarzą”.
„Rządzący nie reagowali na próby negocjacji podjęte ze strony „Solidarności”. Związkowcy chcieli rozmów z partią, aby wspólnie wypracować zmiany dla poprawy sytuacji. Odpowiedzią PZPR były puste deklaracje i gra na zwłokę w celu ukrycia przygotowań do zamierzanej akcji”.
Ktoś na tym forum napisał, że w Polsce może być kolejny 13 grudnia (i zgadzam się z tym), ponieważ również dzisiaj władza nie liczy się z opozycją (najchętniej by się jej pozbyła) i nie prowadzi konsultacji społecznych (tylko pozoruje, że tak niby jest).
Proponuję ten tekst wyborcza.pl/1,75515,10483947,Wrzutka__last_minute_i_inne_sztuczki.html
W dzisiejszych czasach znów pojawia się problem - władza a robotnicy. Tym, którzy są przy władzy i tym sprytniejszym jest dobrze i zza swych suto zastawionych stołów nie widzą rozwarstwienia społecznego. Dla kogoś 500 zł. to drobiazg, który może wydać w ciągu kilku minut na błahostki a dla kogoś innego jest to kwota, za którą musi przeżyć z rodziną cały miesiąc.
Dlatego trzeba rozmawiać, trzeba widzieć tych, których (jak ktoś tu napisał) natura nie obdarzyła inteligencją i sprytem, którzy nie ze swojej winy urodzili się takimi jacy są, którzy nie ze swojej winy urodzili się w takiej a nie innej rodzinie i przez to już z racji urodzenia czy miejsca zamieszkania traktowani są jako druga kategoria ludzi.
Proponuję zapoznać się z problemem pracujących biednych.
Ktoś syty, głodnego nie zrozumie. Ktoś bogaty lub sprytniejszy, biedniejszego traktuje jak nieudacznika, zapominając, że to właśnie ci ludzie na nich (dla nich) pracują. Z rozwarstwienia społecznego, z poczucia niesprawiedliwości biorą się wszystkie protesty.
Czasem odnosi się wrażenie, że ci którzy kiedyś strajkowali zapomnieli dlaczego i dla kogo strajkowali. Jedynie chyba Wałęsa dostrzega ten problem co można zauważyć w tej rozmowie – Wałęsa: Kapitalizm zapomniał o człowieku www.fakt.pl/Walesa-Kapitalizm-zapomnial-o-czlowieku,artykuly,134183,1.html