Dodaj do ulubionych

dlaczego złodziejstwo nazywa się teraz wolnością

25.01.12, 20:59
ACTA ma na celu zlikwidowanie złodziejstwa w sieci czyli tkz piractwa, dlaczego więc wywołuje to takie kontrowersje? czy nasze społeczeństwo aby istnieć musi kraść i kombinować? dlaczego kradzież nazywa się wolnością?
Obserwuj wątek
    • remez2 Re: dlaczego złodziejstwo nazywa się teraz wolnoś 25.01.12, 21:02
      Przepraszam za pytanie - płacisz abonament RTV?
      -----------------
    • qqazz Re: dlaczego złodziejstwo nazywa się teraz wolnoś 25.01.12, 21:15
      To nie jest kwestia likwidacji złodziejstwa ale cenzury prewencyjnej, czyli zbierania danych na kazdego kto moze byc potencjalnym złodziejem.
      Odwrócenie kota ogonem po prostu, przyjecie zasady, że kontrola najwyzszą forma zaufania.


      pozdrawiam
      • iq-ok Oczywiście, oczywiście. 25.01.12, 21:22
        Ja rozumiem, że protest z powodu wysychania źródełka darmowej muzy i rozrywki nie brzmiałby tak dumnie więc trzeba dobudować ideologię.
        Szkoda , że ma się nijak do zapisów ACTA.
        • krystian10 Re: Oczywiście, oczywiście. 25.01.12, 21:24
          Wiele przepisów w ACTA jest do dupy i dobrze o tym wiesz.
          • iq-ok Re: Oczywiście, oczywiście. 25.01.12, 21:25
            Powtórzę. Konkretnie.
            • remez2 Re: Oczywiście, oczywiście. 25.01.12, 21:29
              iq-ok napisał:

              > Powtórzę. Konkretnie.
              Sekcja 5. Art. 27.
              • iq-ok Re: Oczywiście, oczywiście. 25.01.12, 21:36
                Nie chce mi sie powtarzać.
                forum.gazeta.pl/forum/w,28,132671123,132680785,Re_Ale_po_co_bronisz_przegranej_sprawy_.html
                Wytłuszczenia istotne.
                • remez2 Re: Oczywiście, oczywiście. 25.01.12, 21:42
                  zapewnić swoim właściwym organom prawo do wydania dostawcy usług internetowych nakazu niezwłocznego ujawnienia posiadaczowi praw informacji wystarczających do zidentyfikowania abonenta"
                  Wytłuszczenia istotne.
                  ----------------
                  • iq-ok Re: Oczywiście, oczywiście. 25.01.12, 21:46
                    Pominąłeś zgodnie ze swoimi przepisami ustawodawczymi i wykonawczymi.
                    Nie odnosisz wrażenia, ze to jednak istone?
                    • remez2 Re: Oczywiście, oczywiście. 25.01.12, 21:52
                      iq-ok napisał:

                      > Pominąłeś zgodnie ze swoimi przepisami ustawodawczymi i wykonawczymi.
                      > Nie odnosisz wrażenia, ze to jednak istone?
                      Tak. Tylko dlaczego nie organom sądowym?

                      -------------------
                      • iq-ok Re: Oczywiście, oczywiście. 25.01.12, 22:09
                        Ale o organach sądowych jest mowa nie w art. 27 i w zupełnie innym kontekście.

                        Dla mnie symptomatyczne jest, że moim zdaniem obecnie jedyny sensowny prawnik w SLD Kalisz, nie jest tak chop do przodu w ocenie ACTA jak oficjalna linia partii wyrażana ustami rzecznika, posłów czy internetowych harcowników.
                        • remez2 Re: Oczywiście, oczywiście. 25.01.12, 22:17
                          iq-ok napisał:

                          > Ale o organach sądowych jest mowa nie w art. 27 i w zupełnie innym konte
                          > kście.
                          I to mnie niepokoi.
                          > Dla mnie symptomatyczne jest, że moim zdaniem obecnie jedyny sensowny prawnik w
                          > SLD Kalisz, nie jest tak chop do przodu w ocenie ACTA jak oficjalna linia part
                          > ii wyrażana ustami rzecznika, posłów czy internetowych harcowników.
                          Nie można mówić o oficjalnej linii partii a jedynie ewentualnie klubu poselskiego.
                          A chop, czy hop pana R. Kalisza to słaby argument.

                          ------------
                          • iq-ok Re: Oczywiście, oczywiście. 25.01.12, 22:34
                            A cóz, cię niepokoi konkretnie?
                            Że organy sądowe będę orzekac w sprawach spornych odnośnie praw do własności intelektualnej? A niby kto miałby to robić?
                            Ja tam nie jestem biegły w tych niuansach co popiera SLD a co klub poselski SLD.
                            Jesli są to różne stanowiska to chyba jest coś nie tak.
                            A sprawach prawnych radziłbym jednak słuchać Kalisza zanim chop czy też hop do przodu.
                            • remez2 Re: Oczywiście, oczywiście. 25.01.12, 22:58
                              iq-ok napisał:

                              > A cóz, cię niepokoi konkretnie?
                              > Że organy sądowe będę orzekac w sprawach spornych odnośnie praw do włas
                              > ności intelektualnej? A niby kto miałby to robić?
                              Nie. Że na wniosek właściwych organów.
                              > Ja tam nie jestem biegły w tych niuansach co popiera SLD a co klub po
                              > selski SLD
                              .
                              Manipulujesz. R. Kalisz to ani SLD, ani KP. Po prostu poseł/członek SLD.
                              > Jesli są to różne stanowiska to chyba jest coś nie tak.
                              Wręcz przeciwnie.
                              > A sprawach prawnych radziłbym jednak słuchać Kalisza zanim chop czy też
                              > hop do przodu.
                              Nie ma uniwersalnych prawników. W odróżnieniu od polityków.



                              ----------------
                              • iq-ok Re: Oczywiście, oczywiście. 25.01.12, 23:15
                                remez2 napisał:

                                > iq-ok napisał:
                                >
                                > > A cóz, cię niepokoi konkretnie?
                                > > Że organy sądowe będę orzekac w sprawach spornych odnośnie praw d
                                > o włas
                                > > ności intelektualnej? A niby kto miałby to robić?
                                > Nie. Że na wniosek właściwych organów.

                                Tego nie chwytam. O organach sądowych jest w ACTA mowa w paru miejscach ale nigdy w kontekscie bezwolnego egezkutora woli bliżej nieokreślonych właściwych organów.

                                A co do Kalisza i jego roli w SLD to masz rację nie moja sprawa. Choć osobiście jego powściągliwośc w ferowaniu opinii w tej sprawie bardziej mi odpowiada niż opinia anonimowego (uniwersalnego czy tez nie) prawnika, która skłoniła klub poselski SLD do zajęcia takiego a nie innego stanowiska w tej sprawie.
                                Bo nie śmię przypuszczać, ze w sprawie tej wypowadano się tak jednoznacznie bez zasięgnięcia opinii prawnej:).
                    • rozum-ny Re: Oczywiście, oczywiście. 25.01.12, 21:55
                      Zgodnie z art. 91 Konstytucji RP:
                      Ratyfikowana umowa międzynarodowa, po jej ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw RP, stanowi część krajowego porządku prawnego i jest bezpośrednio stosowana, chyba że jej stosowanie jest uzależnione od wydania ustawy
                      Umowa międzynarodowa ratyfikowana za uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie ma pierwszeństwo przed ustawą, jeżeli ustawy tej nie da się pogodzić z umową
                      Jeżeli wynika to z ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy konstytuującej organizację międzynarodową, prawo przez nią stanowione jest stosowane bezpośrednio, mając pierwszeństwo w przypadku kolizji z ustawami
                      • iq-ok Re: Oczywiście, oczywiście. 25.01.12, 22:10
                        Ale co z tego konkretnie wynika w przypadku ACTA?
            • krystian10 Re: Oczywiście, oczywiście. 25.01.12, 21:29
              Gdybyś uważnie śledził wypowiedzi fachowców z branży to byś wiedział, ale może wystarczy jak przeczytasz co Ci grozi za "domniemanie przestępstwa".
              • iq-ok Re: Oczywiście, oczywiście. 25.01.12, 21:36
                Śledzę, patrz wyżej.
        • qqazz Re: Oczywiście, oczywiście. 25.01.12, 21:38
          Umowa wymusza gromadzenie danych o wszystkich uzytkownikach, równiez o tobie.


          pozdrawiam
          • iq-ok Re: Oczywiście, oczywiście. 25.01.12, 21:42
            Umowa nic nie wymusza bo w kazdym punkcie jest mowa o zgodności z ustawodawstwem stron podpisujących.
            A jesli żyjesz w przeświadczeniu, że dane takie nie sa już zbierane to jesteś w błędzie.
            • qqazz Re: Oczywiście, oczywiście. 25.01.12, 22:52
              No a umowa miedzynarodowa staje sie obowiazujacym prawem czyli:
              1. Prawo krajowe powinno byc z nia kompatybilne.
              2. Jak umowa wprowadza nowe zobowiazania to wymusza wprowadzenie nowych rozwiazań prawnych.
              3. Czyli zeby wypełniac zobowiazania wynikajace z umowy trzeba bedzie wprowadzić odpowiednie uregulowania prawne.
              4. Skoro jest nowe uregulowanie które narzuca pewne zobowiazania na sygnatariuszy umowy to takie sformułowanie narzuca koniecznosć dostosowania prawa krajowego do umowy zeby mozna było ja realizować.

              Wiem ze jezyk prawniczy bywa skomplikowany i dziwaczny ale jest jaki jest, na chłopski rozum tego nie rozkminisz, inaczej nie trzeba by było masy adwokatów i radców prawnych.
              Gros studentów prawa (a tam studiuja najlepsi z najlepszych) często wymieka, skumanie tego sposobu myslenia zajmuje im często lata, bo to naprawdę spory przeskok w mysleniu. to co w potocznym rozumieniu zdaje sie być oczywiste w przełozeniu na jezyk prawa juz takie nie jest.


              pozdrawiam
              • iq-ok Re: Oczywiście, oczywiście. 26.01.12, 09:27
                Jasne. Prawo krajowe powinno być kompatybilne z przyjętymi umowami narodowymi. Ale to w tym wypadku nie ma większego znaczenia bo ACTA samo w sobie nie narzuca żdnych szczegółowych rozwiązań do których musielibyśmy się dostosować.
                Jak jego bardzo ogólne postanowienia będą realizowane w ustawodawstwie krajowym to dopiero bedzie decydowło się w przyszłości. Na razie jest to jedynie deklaracja woli państw członkowskich.

                A caly wywwód o zawiłości prawa wydaje mi się zbędny, chyba, że chciałes zasugerować iz najbezpieczniej byłoby nie uchwalać żadnych praw bo papugi i tak je wykorzystają po swojemu.
                Może coś w tym jest:):).
      • andrzej.sawa Re: dlaczego złodziejstwo nazywa się teraz wolnoś 25.01.12, 21:32
        Skąd wiesz?Kto Ci nakłamał?
      • porannakawa01 Re: dlaczego złodziejstwo nazywa się teraz wolnoś 25.01.12, 21:52
        qqazz napisał:

        > To nie jest kwestia likwidacji złodziejstwa ale cenzury prewencyjnej, czyli zbi
        > erania danych na kazdego kto moze byc potencjalnym złodziejem.
        > Odwrócenie kota ogonem po prostu, przyjecie zasady, że kontrola najwyzszą forma
        > zaufania.

        Problem z ACTA polega na tym, że ona "odwraca" do góry nogami zasady odpowiedzialności, w sposób w kulturze prawnej europejskiej, wywodzącej się z prawa rzymskiego, zupełnie nieakceptowaalny. Przypomnęe choćby polski Kodeks cywilny - ciężar dowodu spoczywa na tym, kto z danego faktu wywodzi skutki prawne.

        Innymi słowy dziś to "poszkodowany" ma ci przed sądem udowodnić, że naruszyłeś jego prawa.
        Zgodnie z ACTA można ci będzie zablokować dostęp do internetu, albo do konkretnych stron, jeśli ktoś uzna że jego interes naruszyłeś, i to ty będziesz musiał pozwać tego kogoś, iść do sądu, i udowadniać że nie jesteś wielbłądem.
        Większość ludzi nie ma ani kasy, ani zdrowia, żeby to robić.
        I na żądanie jakiegoś "właściciela praw" z Hameryki jesteś ugotowany, bo wcześniej tenże "właściciel praw" hurtem zażądał, i dostał, od twojego providera, rejestr całej twojej aktywności.

        Za zamierzchłej komuny na wydziałach prawa polskich uniwersytetów takie postawienie sprawy wykładowcy określali mianem "negatywnej teorii dowowej Andrieja Wyszyńskiego", czyli stalinowskiego prokuratora generalnego z lat 1930-tych, kiedy mówili, nawet nie bardzo po cichu, o barbarii sowieckiego "systemu prawnego". Udowodnij, że jesteś niewinny. A dziś mamy próbę wprowadzenia u nas tej barbarii pod płaszczykiem "walki z piractwem", i rząd polski po cichu idzie na pasku zagranicznych koncernów, bo pewnie chce być prymusem w klasie.
        Przecież nie broni oscypków lecz Microsoftu, Apple, Wrangler i Barbie.
        • andrzej.sawa Re: dlaczego złodziejstwo nazywa się teraz wolnoś 25.01.12, 21:57
          Dziecko,blokada oznacza m.in.uniemożliwienie dalszego złodziejstwa,i to jest zgodne z prawem.
          • newconnect5050 Re: dlaczego złodziejstwo nazywa się teraz wolnoś 25.01.12, 23:33
            idioto..zrozum, że o tym czy ktoś jest złodziejem powinien najpierw zdecydować sąd. i dopiero wtedy można kogoś karać.
            • andrzej.sawa Re: dlaczego złodziejstwo nazywa się teraz wolnoś 26.01.12, 00:11
              Złodziej nawet przed wyrokiem jest złodziejem.

              Różnica polega na tym,że po wyroku jest złodziejem ukaranym.
        • qqazz Re: dlaczego złodziejstwo nazywa się teraz wolnoś 25.01.12, 22:25
          Tak jak piszesz, mnie nie musisz tego tłumaczyć, ale innym twój wpis moze cos rozjaśni w głowach.
          zresztą to nie tylko odwrócenie a przewartosciowanie teraz to kazdy uzytkownik neta bedzie potencjanlym złodziejem którego działania trzeba będzie monitorować.
          Odwrócenie robi sie w trochę innym kierunku, do tej pory to poszkodowany miał obowiazek zgromadzić i dostarczyć dowody na łamanie jego praw, teraz pojawia sie wyspecjalizowane instytucje i bazy danych do których będzie sie taki poszkodowany zgłaszał o dostarczenie danych gromadzonych, potyencjalnie kazdy z nas moze być złodziejem internetowym wiec kazdy z nas bedzie monitorowany.
          Oczywiscie to bedzie kosztować nas wszystkich w rachunkach za neta i podatkach.



          pozdrawiam
          • andrzej.sawa Re: dlaczego złodziejstwo nazywa się teraz wolnoś 25.01.12, 22:44
            Dzięki za dokładne czytanie,ale problem polega na tym,że znaczna część internautów nie szanuje prawa autorskiego.Niestety uważają,że ściąganie nielegalne nie jest kradzieżą.
            • qqazz Re: dlaczego złodziejstwo nazywa się teraz wolnoś 25.01.12, 23:28
              No to jest problem niewatpliwie, ale cos za coś niestety, juz sw. Tomasz z Akwinu zajmował sie kwestią tolerowania mniejszego zła i doszedł do dość jednoznacznych wniosków.
              Świat idealny istynieje tylko w niebie tutaj mozemy tylko do niego dazyc uwazajac zebysmy nie przesadzili.
              Na tym swiecie nie da sie zbudowac pewnego idealnego systemu uczciwosci ale mozna zbudowac globalne wiezienie gdzie kazdy juz od momentu urodzenia bedzie potencjalnym podejżanym którego nalezy monitorować.
              Co wolisz dziurawy ale wolny system czy totalitaryzm który z załozenia z kazdego robi przestepcę?
              Pamietaj, ze jak opowiesz się za tym drugim to na Sądzie Ostatecznym juz nie bedzie zadnego odwołania tylko krótka piłka - meki piekielne na cała wieczność, tam nie bedzie adwokatów ani kuratorów na czas próby.


              pozdrawiam
            • newconnect5050 Re: dlaczego złodziejstwo nazywa się teraz wolnoś 25.01.12, 23:34
              ściąganie jest jak najbardziej legalne. udostępnienie nie. i tak powinno pozostać.
              • qqazz Re: dlaczego złodziejstwo nazywa się teraz wolnoś 25.01.12, 23:37
                Otóz to własnie.


                pozdrawiam
    • politycyto.balwany złodziejstwo to mafiokapitalizm 25.01.12, 21:16
      promowany przez hellywood i globmafie.
    • krystian10 Re: dlaczego złodziejstwo nazywa się teraz wolnoś 25.01.12, 21:20
      Jestem za likwidacją piractwa, ale nigdy się nie zgodzę na ograniczenia innych praw internautów.
      • iq-ok Re: dlaczego złodziejstwo nazywa się teraz wolnoś 25.01.12, 21:24
        A jakie prawa ogranicza ci ACTA? Ale konkretnie bez komunałów.
      • politycyto.balwany jestem za likwidacją mafiokapitaklizmu 25.01.12, 21:26
        • iq-ok Re: jestem za likwidacją mafiokapitaklizmu 25.01.12, 21:31
          Że w ogóle jesteś za czymś a nie tylko przeciw wszystkiemu to i tak duży krok naprzód.
          Z nadzieją czekam na następne.
    • politycyto.balwany dlaczego złodziejski mafiokapitalizm nazywa się 25.01.12, 21:28
      demokracją?
    • agnostic5 Re: dlaczego złodziejstwo nazywa się teraz wolnoś 25.01.12, 21:34
      Chłopie, poświęć trochę czasu i poczytaj, co w necie piszą.

      ACTA, które rząd zamierza podpisać w czwartek, doszło do pogwałcenia demokratycznych zasad gry. – Uznaję to porozumienie, które było negocjowane za zamkniętymi drzwiami, za coś, co próbuje się ponad głowami obywateli wepchnąć do systemów prawnych różnych państw – ocenia prawnik.

      Określił to mianem "eksportu myśli amerykańskiej do innych krajów". Przypomniał w tym kontekście ubiegłoroczne afery z publikacją tajnych amerykańskich dokumentów przez portal Wikileaks. Gość "Sygnałów dnia" zasugerował, że nowe prawo znacznie ułatwi rządom blokowanie niewygodnych dla nich informacji w sieci.

      www.polskieradio.pl/7/129/Artykul/523033,Pogwalcono-demokratyczne-zasady-gry-%28wideo%29
      ACTA może stworzyć alternatywną do policyjnej sieć wymiany informacji o podejrzanych o piractwo; nałoży też dodatkowe obowiązki informacyjne na operatorów telekomunikacyjnych - uważa generalny inspektor ochrony danych osobowych (GIODO) Wojciech Wiewiórowski.

      wiadomosci.onet.pl/swiat/giodo-acta-moze-stworzyc-alternatywna-siec-wymiany,1,5007252,wiadomosc.html
      Za stworzeniem ACTA stoją macherzy showbiznesu z USA i członek Kongresu Stanów Zjednoczonych - Howard Berman (główny polityczny inicjator SOPA i ACTA) z partii demokratycznej, uważany za wielkiego obrońcę interesów amerykańskiego przemysłu filmowego. Na jego kampanię łożyły środki takie firmy jak Time Warner, General Electric i Walt Disney CO. Najwięcej kasy dostał właśnie od branży rozrywkowej.

      agnostyk.salon24.pl/384979,kto-stoi-za-acta
      • iq-ok Re: dlaczego złodziejstwo nazywa się teraz wolnoś 25.01.12, 21:40
        W necie piszą mnóstwo. Najczęściej bzdury.
        Powtórzę:
        forum.gazeta.pl/forum/w,28,132671123,132680785,Re_Ale_po_co_bronisz_przegranej_sprawy_.html
        Choc w twoim przypadku chodzi pewnie o jeszcze coś innego.
        • agnostic5 Re: dlaczego złodziejstwo nazywa się teraz wolnoś 25.01.12, 21:58
          iq-ok napisał:

          > W necie piszą mnóstwo. Najczęściej bzdury.
          > Powtórzę:
          > forum.gazeta.pl/forum/w,28,132671123,132680785,Re_Ale_po_co_bronisz_przegranej_sprawy_.html
          > Choc w twoim przypadku chodzi pewnie o jeszcze coś innego.

          Szef GIODO mówi bzdury?
          Piotr Waglowski to prawnik, specjalizuje się w nowych technologiach.
          Wiedz, że PO można kochać, ale miłość nie może być ślepa.
          • x2468 Re: dlaczego złodziejstwo nazywa się teraz wolnoś 25.01.12, 22:21
            No popatrz.W Warszawie to nawet ulice nazwali na cześć komucha Batuty.
          • iq-ok Re: dlaczego złodziejstwo nazywa się teraz wolnoś 25.01.12, 22:27
            A co Ty mi tu z miłością do PO?
            Podałem Ci link z konkretnymi wytłuszczeniami. Odnieś sie lepiej do tego.
      • andrzej.sawa Re: dlaczego złodziejstwo nazywa się teraz wolnoś 25.01.12, 21:54
        A co net jest prawdą objawioną,dziecko,nie chrzań.
        • agnostic5 Re: dlaczego złodziejstwo nazywa się teraz wolnoś 25.01.12, 23:00
          andrzej.sawa napisał:

          > A co net jest prawdą objawioną,dziecko,nie chrzań.

          Niektórzy wierzą, że PO jest partią objawioną, a premier Tusk jest jej prorokiem.
    • agnostic5 Re: dlaczego złodziejstwo nazywa się teraz wolnoś 25.01.12, 22:44
      Polski rząd kłamie w sprawie ACTA - mówi "Gazecie Polskiej Codziennie" szwedzki europarlamentarzysta Christian Engstroem. Mimo zapewnień ministra Michała Boniego, jeszcze żaden rząd europejski nie podpisał tego porozumienia. Jeśli w Tokio podpisze je polski ambasador, może to oznaczać początek cenzury internetu.
    • hummer Chodzi o metody 25.01.12, 22:52
      nie ma KPP choć karta praw podstawowych służyłaby wszystkim. Są niejasne podchody z ACTA.
      ktoś kto nie dba o prawa człowieka nie ma mandatu do specjalnej troski w innych sprawach.

      Brak konsultacji społecznych, niejasne przepisy prawne, wyłączenie części spraw spod orzeczeń sądów.
      • andrzej.sawa Re: Chodzi o metody 25.01.12, 22:59
        Jeżeli ktoś nie dba o jedno,to nie ma prawa mówić o czym innym - to mi przypomina stalinowskie pieprzenie o jedności praw i obowiązków obywatela prl-u.
      • qqazz Hummerze 25.01.12, 23:06
        W normalnym swiecie takie sprawy załatwia tradycja, etyka i moralnosc, prawo pisane jest tylko dodatkiem, lewica przewartosciowała i przeorientowała pojęcia w sposób w którym to przepisy prawa wyznaczaja granice etyki i moralnosci.
        Moralnosc i tradycja są nadrzędne wobec prawa, zmiana takiego sposobu rozumowania prowadzi do ustaw norymberskich.



        pozdrawiam
    • zabieocko Re: dlaczego złodziejstwo nazywa się teraz wolnoś 25.01.12, 23:04
      jan.bar napisał:

      > ACTA ma na celu zlikwidowanie złodziejstwa w sieci czyli tkz piractwa, dlaczego
      > więc wywołuje to takie kontrowersje? czy nasze społeczeństwo aby istnieć musi
      > kraść i kombinować? dlaczego kradzież nazywa się wolnością?

      sam jesteś w sieci :)
    • wariant_b A kto je tak nazywa? 25.01.12, 23:05
    • bbb52 Re: dlaczego złodziejstwo nazywa się teraz wolnoś 25.01.12, 23:10
      przejrzyj na oczy, np. słuchając acta-pl.blogspot.com/2012/01/vagla-naswietla.html

      Nikt nie broni tych, co kradną płyty z wytwórni przed premierą. Ale aktualny stan prawny przewiduje dozwolony użytek osobisty (art. 23 ust. prawo autorskie). Oczywiście koncerny chciałyby mieć ciastko (nośniki - za pustą płytę CD czy dysk twardy odpalam haracz dla ZAIKS), i zjeść ciastko (kary finansowe dla "piratów").

      Łańcuszek szczęścia jest prosty. W USA koncerny medialne pociągną za sznurki polityków, ci tworzą prawo, a nasz rząd nie potrafi Amerykanom odmówić.
    • 1netykieta pier........Hipolicie!!!! 26.01.12, 09:29
      Czy ludzie zrozumieją, jak są okłamywani? Ustawa ACTA nie była wcześniej podana do dyskusji i oceny
      Polaków. Obecnie rząd mówi, że ta ustawa nie zmienia nic w stosunku do obowiązujących przepisów prawnych odnośnie kontroli internetu. To powstaje podstawowe pytanie , po co jest ta ustawa? Otóż do ustawy można dopisać inne akty PRAWNE, które ograniczą wolność w internecie. Znając kreatywność
      naszych biurokratów, pozbędziemy się tej małej cząstki wolności i niezależności. Przez cały czas jesteśmy okradani z naszej wolności. To nie jest tak, że rząd nam wolność daje. Każdy człowiek rodzi się wolnym.
      Rząd może tą wolność nam tylko zabrać. Teraz będziesz bardziej ubezwłasnowolniony, niż zwierz w klatce.
      (Zwierz w klatce może ryczeć – Ty nie masz do tego prawa). Niepoprawni politycznie nie mają prawa do istnienia – to jest definicja ACTA." - St. Michalkiewicz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka