porannakawa01 30.01.12, 16:48 We mgle, bez widoczności. Ta przykra decyzja pochodziła nie od BOR. Co pozostały jeszcze przy życiu Kaczyński ma w tej sprawie do dodania? Dodania ujawnionego? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pan.nikt Re: To nie BOR jednak kazał lądować! We mgle, bez 30.01.12, 17:25 a skad dane, ze ladowali?? Odpowiedz Link Zgłoś
porannakawa01 Re: To nie BOR jednak kazał lądować! We mgle, bez 30.01.12, 17:31 pan.nikt napisał: > a skad dane, ze ladowali?? Z przyrodzonego stanu samolotu. Wzbił się to i musi lądować. Dlaczego jednak w mgle, bez widoczności? Kto zmusił pilotów do takiej samobójczej ppróby? Przecież nie BOR! Odpowiedz Link Zgłoś
pan.nikt Re: To nie BOR jednak kazał lądować! We mgle, bez 30.01.12, 17:37 ok wyrazilem sie malo precyzyjnie. A skad wiesz ze tam i wtedy chcieli ladowac. Lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: To nie BOR jednak kazał lądować! We mgle, bez 30.01.12, 18:00 Gdyby nie chcieli, to po komunikatach meteo białoruskiej kontroli lotu poprosiliby natychmiast o zgodę na lądowanie w Mińsku lub zawrócili. Pomijam już zupełnie fakt, że to nasza (a nie białoruska czy rosyjska) kontrola lotów nie powinna ich wypuścić z Okęcia lub zawrócić wkrótce po starcie. Idiotyzm zachowania polegającego na wchodzeniu do morza przy wywieszonej czerwonej fladze, żeby sprawdzić czy WOPR wywiesił ją słusznie jest chyba dla wszystkich oczywisty. Jeśli piloci mieli informację, że nie ma warunków do lądowania - to znaczy, że nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
kretabis Re: To nie BOR jednak kazał lądować! We mgle, bez 30.01.12, 18:12 Czyli tak. Najpierw był nacisk Kaczki na lądowanie a jak to zostało wykluczone to "kolega", pożal się boże, za TVN 24 i GW twierdzi, że komunikaty wieży na ścieżce i na kursie, to było OK? Mały błąd. Mało tego : piloci to imbecyle wchodzą do morza, żeby się utopić. Nie ważne, że wiadomo już, że padły komendy na 100 m. odchodzimy. Leming tego nie przyjmuje do wiadomości. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: To nie BOR jednak kazał lądować! We mgle, bez 30.01.12, 18:28 > ... że komunikaty wieży na ścieżce i na kursie, to było OK? Eksperci Macierewicza bezspornie dowiedli, że samolot znajdował się wyżej niż wynikało to ze wskazań instrumentów pokładowych, ergo komunikaty z wieży były poprawne, nieprawdaż? > Nie ważne, że wiadomo już, że padły komendy na 100m. odchodzimy. Samolot nie słucha komend. Właściwe działania zostały podjęte na dużo niższej wysokości i za późno. Pech chce, że wychylenia wolantu są rejestrowane, więc nikt nie powie, że pilot we właściwym momencie kazał samolotowi odejść, a ten nie odszedł, bo był w zmowie z Putinem i Tuskiem. Odpowiedz Link Zgłoś
chilum Re: To nie BOR jednak kazał lądować! We mgle, bez 31.01.12, 00:56 Klapy i podwozie do lądowania były, to co robili?? Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: To nie BOR jednak kazał lądować! We mgle, bez 31.01.12, 07:50 chilum napisał: > Klapy i podwozie do lądowania były, to co robili?? > > Kolejne pytanie specjalisty.Wypuszczanie podwozia i klap dokonuje się na wys. ok 400m bez względu na to czy samolot będzie lądował czy też odejdzie na drugi krąg.Wypuszczone podwozie mają za zadanie hamować prędkość samolotu.Wystarczy "poguglać"żeby nie pisać takich bzdur. Odpowiedz Link Zgłoś
kretabis Re: To nie BOR jednak kazał lądować! We mgle, bez 30.01.12, 17:54 A nie słyszałeś mądralo, że padły dwie komendy odchodzimy? Nie, bo masz klapki na oczach. A, że ruscy do końca mówili, że samolot jest na ścieżce i kursie? Nic Ci to nie daje do myślenia? To grastuluję intelektu. Odpowiedz Link Zgłoś
boblebowsky Re: To nie BOR jednak kazał lądować! We mgle, bez 30.01.12, 17:58 No i co z tego że padły? Po pierwsze za późno po drugie na autopilocie, co nie powinno mieć miejsca, itd.... kretabis napisał: > A nie słyszałeś mądralo, że padły dwie komendy odchodzimy? Nie, bo masz klapki > na oczach. A, że ruscy do końca mówili, że samolot jest na ścieżce i kursie? Ni > c Ci to nie daje do myślenia? To grastuluję intelektu. Odpowiedz Link Zgłoś
kretabis Re: To nie BOR jednak kazał lądować! We mgle, bez 30.01.12, 17:45 Pewnie Ty lemingu. Nie kazał wylądować BOR, lecz Kaczyński i Błasik. W pierwszej strefie znaleziono jego ciało (wg ruskich i Klicha), więc był w kokpicie. Znaleziono też tam kilkanaście innych ciał, tylko bez trzech członków załogi. Czyli leming ma rację = samolot pilotował Błasik z kolegami i z Kaczką. Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: To nie BOR jednak kazał lądować! We mgle, bez 30.01.12, 17:49 kretabis napisał: > Pewnie Ty lemingu. Nie kazał wylądować BOR, lecz Kaczyński i Błasik. W pierwsze > j strefie znaleziono jego ciało (wg ruskich i Klicha), więc był w kokpicie. Zna > leziono też tam kilkanaście innych ciał, tylko bez trzech członków załogi. Czyl > i leming ma rację = samolot pilotował Błasik z kolegami i z Kaczką. Brawo,awansowałeś na na miano największego głupka na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
kretabis Re: To nie BOR jednak kazał lądować! We mgle, bez 30.01.12, 17:58 Na takim forum, lemingowym, to dla normalnego człowieka zaszczyt anansować. Jest to niestety bardzo łatwe, mając na względzie poziom lemingów. Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: To nie BOR jednak kazał lądować! We mgle, bez 30.01.12, 18:46 kretabis napisał: > Na takim forum, lemingowym, to dla normalnego człowieka zaszczyt anansować. Jes > t to niestety bardzo łatwe, mając na względzie poziom lemingów. Przepraszam Cię,źle Cie zrozumiałem.Proszę o wybaczenie mojej pomyłki. Odpowiedz Link Zgłoś
uu5.51 [...] 30.01.12, 17:51 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
uu5.51 wiec tak dzieciaczki: 1. NIE bylo proby ladowania 30.01.12, 18:03 byla proba podejscia do decyzyjnej, decyzja o odwrocie i DO DZIS nie wiadomo CO poszlo nie tak 2. nie ma dowodow na zadne naciski. trzymajmny sie faktow Odpowiedz Link Zgłoś
porannakawa01 Re: wiec tak dzieciaczki: 1. NIE bylo proby ladow 30.01.12, 18:08 uu5.51 napisała: > byla proba podejscia do decyzyjnej, decyzja o odwrocie i DO DZIS nie wiadomo CO > poszlo nie tak 2. nie ma dowodow na zadne naciski. > > trzymajmny sie faktow Widzisz wywieszoną czarną flagę, fale jak kamienice, kamienie na dnie aż hurkocą a ty mimo ostrzeżeń wchodzisz do oceanu? Tak z siebie, z własnej woli? Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: wiec tak dzieciaczki: 1. NIE bylo proby ladow 30.01.12, 18:21 Widzisz wywieszoną czarną flagę, fale jak kamienice, kamienie na dnie aż hurkocą a ty mimo ostrzeżeń wchodzisz do oceanu? Tak z siebie, z własnej woli? Zapoznaj się ty dziecko poranne z nagraniami z kabiny pilotów i z wieży.Tam jak wół stoi,że kontrolerzy z wieży pozwolili załodze Tu-154M na próbne podejście do wysokości decyzji,po ówczesnym porozumieniu się z Moskwą. To kontrolerzy z wieży(kurnika) informowali pilotów by byli gotowi do odejścia na II krąg jeżeli nie będzie warunków do lądowania. To kontrolerzy z wieży (kurnika) pytali na chwilę przed katastrofą czy piloci lądowali już na wojskowym lotnisku To kontrolerzy z wieży (kurnika) poinformowali pilotów ....pas wolny. Wiesz co to oznacza? To kontrolerzy z wieży naprowadzali pilotów aż do końca informując ich,że są na kursie i na ścieżce. Dlaczego te pawiany nie zamknęli lotniska,dlaczego Moskwa nie kazała im zamknąć lotniska? Miiler komentując swój raport również zaznaczył,że załoga nie chciała lądować. Odpowiedz Link Zgłoś
porannakawa01 Re: wiec tak dzieciaczki: 1. NIE bylo proby ladow 30.01.12, 18:22 A co z tym ma BOR wspólnego? Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: wiec tak dzieciaczki: 1. NIE bylo proby ladow 30.01.12, 18:25 porannakawa01 napisała: > A co z tym ma BOR wspólnego? Z próbnym podejściem nic. Natomiast gdyby BOR wypełnił swoje obowiazki w myśl ustawy o BOR,w ogóle nie mogłoby dojść do tego lotu. Czytaj poranna,a przestaniesz "kłapać " głupoty. www.msw.gov.pl/portal/pl/55/1668/Ustawa_o_Biurze_Ochrony_Rzadu.html Odpowiedz Link Zgłoś
l_zaraza_l Re: wiec tak dzieciaczki: 1. NIE bylo proby ladow 30.01.12, 18:26 porannakawa01 napisała: > A co z tym ma BOR wspólnego? Powinni obezwładnić panaprezydenta. Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: wiec tak dzieciaczki: 1. NIE bylo proby ladow 30.01.12, 18:35 l_zaraza_l napisała: > porannakawa01 napisała: > > > A co z tym ma BOR wspólnego? > > Powinni obezwładnić panaprezydenta. > Pytanie i odpowiedź na poziomie przedszkolaka. Obowiązki BOR są określone w ustawie. BOR nie wypełnił swoich obowiązków należycie. Art. 2. 1. Do zadań BOR, z zastrzeżeniem ust. 2, należy ochrona: 1) Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Marszałka Sejmu, Marszałka Senatu, Prezesa Rady Ministrów, wiceprezesa Rady Ministrów, ministra właściwego do spraw wewnętrznych oraz ministra właściwego do spraw zagranicznych, 2) innych osób ze względu na dobro państwa, 3) byłych prezydentów Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie ustawy z dnia 30 maja 1996 r. o uposażeniu byłego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 75, poz. 356 i z 1998 r. Nr 160, poz. 1065), 4) delegacji państw obcych przebywających na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, Formy działania i zakres uprawnień BOR Art. 11. W celu zapewnienia ochrony, o której mowa w art. 2 ust. 1, BOR w szczególności: 1) planuje zabezpieczenie osób, obiektów i urządzeń, 2) rozpoznaje i analizuje potencjalne zagrożenia, 3) zapobiega powstawaniu zagrożeń, 4) koordynuje realizację działań ochronnych, 5) wykonuje bezpośrednią ochronę, 6) zabezpiecza obiekty i urządzenia, Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: wiec tak dzieciaczki: 1. NIE bylo proby ladow 30.01.12, 19:03 wachmistrz_soroka napisał: Przeżyjmy to jeszcze raz: Kierownictwo BOR zwiesiło szefa prezydenckiej ochrony i to pomimo sprzeciwu Lecha Kaczyńskiego. Zdaniem władz BOR, ochrona w Gruzji była zbyt bierna i dała się odizolować gruzińskim ochroniarzom od głowy państwa. Jak ustaliła "Gazeta Wyborcza", Krzysztofowi Olszowcowi zarzuca się co najmniej cztery poważne błędy. Po pierwsze, zgodził się na to, aby w samochodzie z oboma prezydentami nie było żadnego oficera ochrony. Po drugie, pozwolił, aby między samochód Lecha Kaczyńskiego i auto BOR wjechały inne wozy. Po trzecie, w momencie strzelaniny oficerowie BOR powinni pobiec do prezydenta, otoczyć go kordonem, pzreprowadzić do innego samochodu i przewieźć we wcześniej wybrane miejsce ewakuacji (takie miejsce w ogóle nie było wyznaczone). W końcu po czwarte, Olszowiec w ogóle nie powinien był zgodzić się na przejazd niebezpieczną i niesprawdzoną wcześniej trasą. Jak mówi gazecie rozmówca z BOR, Olszowiec nie miał prawa dopuścić do takiej sytuacji, bo jego ustawowym obowiązkiem jest ochrona głowy państwa, nawet wbrew woli prezydenta. Niestety, za ważnych idiotów zawsze odpowiadają mniej ważni pechowcy. A ci mają wybór - czy odpowiadać za działania wynikające z przestrzegania przepisów, ale za to na pewno, czy za ich nieprzestrzeganie - ale tylko jeśli sprawa się rypnie. Odpowiedz Link Zgłoś
porannakawa01 Re: wiec tak dzieciaczki: 1. NIE bylo proby ladow 30.01.12, 19:20 _zaraza_l napisała: > porannakawa01 napisała: > > > A co z tym ma BOR wspólnego? > > Powinni obezwładnić panaprezydenta. To wtedy, podczas próby uprowadzenia samolotu przez Kaczyńskiego podczas lotu do Tbilisi, po obezwładnieniu go przez BOR powinien zostać unieruchomiony przez przyklejenie silvertejpem do drzwi ustępowych. Następnej próby by nie było. Gównodowodzoncy by się drugi raz nie odważył. Zresztą to tak śmiesznie by wyglądał gdyby fajtał nóżkami zwisając z tych drzwi przyklejonym będąc. A on bał się głośnego śmiechu z siebie. Aż wtedy dyspepsji dostał (sraczki) - nie mógł stać i siedzieć - mógł tylko na leżąco! Wina BOR! Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 W lotnictwie właściwie chodzi tylko o jedno 30.01.12, 18:39 Liczba startów musi się równać liczbie lądowań i wtedy jest dobrze. PiS półgłówki uważają inaczej i dlatego ten samolot się rozp....! Szkoda, że te przygłupy spowodowały śmierć tylu ludzi. Gdyby sami tylko zginęli to zadziałała by zasada "Baba z wozu..." Ale ich chore ambicie spowodowały dramat tych co na to nie zasłużyli. Jeżeli piekło istnieje, to mam nadzieję, że oba Kaczory będą się w nim smażyć na wolnym ogniu. M. Odpowiedz Link Zgłoś
ludwik_7125 Re: wiec tak dzieciaczki: 1. NIE bylo proby ladow 30.01.12, 19:07 - trzymajmy się faktów - do decyzyjnej zabrania podejścia zarówno oklepana już instrukcja HEAD jak i oklepany Regulamin Lotów, a BOR nie ma wpływu na działania załogi i ... kogo by tam jeszcze trzeba wymienić. Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: wiec tak dzieciaczki: 1. NIE bylo proby ladow 30.01.12, 19:12 ludwik_7125 napisał: > - trzymajmy się faktów - > do decyzyjnej zabrania podejścia zarówno oklepana już instrukcja HEAD > jak i oklepany Regulamin Lotów, a BOR nie ma wpływu na działania załogi > i ... kogo by tam jeszcze trzeba wymienić. Gdyby BOR wypełnił swoje obowiązki należycie,nie doszłoby do wizyty Tuska ani Kaczyńskiego. Gdyby skontrolowali lotnisko. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: wiec tak dzieciaczki: 1. NIE bylo proby ladow 30.01.12, 19:19 wachmistrz_soroka napisał: > Gdyby skontrolowali lotnisko. Jakie lotnisko? Samolot nie miał prawa zgodnie z przepisami lądować w Smoleńsku. A BOR-u nikt o zdanie nie pytał. Przecież oni nie są od podejmowania decyzji za premiera czy prezydenta, tylko od zapewnienia ochrony. Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: wiec tak dzieciaczki: 1. NIE bylo proby ladow 30.01.12, 19:26 wariant_b napisał: > wachmistrz_soroka napisał: > > Gdyby skontrolowali lotnisko. > > Jakie lotnisko? > Samolot nie miał prawa zgodnie z przepisami lądować w Smoleńsku. > A BOR-u nikt o zdanie nie pytał. Przecież oni nie są od podejmowania > decyzji za premiera czy prezydenta, tylko od zapewnienia ochrony. To przeczytaj ustawę o BOR i skończ dokonywać własnej nadinterpretacji. Masz tam napisane co należy do obowiązków BOR. A lotnisko mieli zamknąć szympansy z wieży(kurnika) skoro nie było warunków do lądowania. Każdy pilot samolotu ma prawo dokonać próbnego podejścia,bo z mgłą jest tak,że w danej chwili nie ma widoczności a miejscami ta widoczność może być. Zgodę na wykonanie próbnego podejścia udzielili im szympansy z wieży(kurnika) Masz to wszystko stenogramach rozmów pilotów i szympansów z wieży(kurnika) Nie twórz mitów. Odpowiedz Link Zgłoś
ludwik_7125 Re: wiec tak dzieciaczki: 1. NIE bylo proby ladow 30.01.12, 19:46 Dalej kłania się mój poprzedni post - wymienione przepisy - 'nie może nawet podejść' I tak po cichutku napomknę, że do jakiegokolwiek lotniska, które miało być ochraniane samolot nawet nie doleciał. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: wiec tak dzieciaczki: 1. NIE bylo proby ladow 30.01.12, 19:50 wachmistrz_soroka napisał: > To przeczytaj ustawę o BOR Do obowiązków BOR nie należy planowanie wieców politycznych. Do obowiązków BOR nie należy ustanawianie polskiego prawa na terenie innych państw. Do obowiązków BOR nie należy pilotowanie samolotów z prezydentem. Warunki lotów HEAD reguluje natomiast osobne rozporządzenie, które wprawdzie wydano po doświadczeniach z katastrofy w Mirosławcu, ale do którego jak widać nikt z władz nie zamierzał się dostosowywać. Bo wygoda VIP-a to racja stanu jest. > A lotnisko mieli zamknąć szympansy z wieży(kurnika) Ale nawet szympansy z wieży (kurnika) wiedziały dobrze, że Kaczyńskim było bardziej na rękę, gdyby pod jakimś bzdurnym pretekstem typu brak warunków do lądowania lub stan lotniska zabroniono lądowania niż samo odbycie wiecu. I nie dziwi mnie wcale decyzja Rosjan, by nie dać idiocie satysfakcji. Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: wiec tak dzieciaczki: 1. NIE bylo proby ladow 30.01.12, 20:02 > Do obowiązków BOR nie należy planowanie wieców politycznych. > Do obowiązków BOR nie należy ustanawianie polskiego prawa na terenie innych pań > stw. > Do obowiązków BOR nie należy pilotowanie samolotów z prezydentem. Mówiłem Ci,żebyś nie dokonywał nadinterpretacji ustawy o BOR. Wybacz,bo wiem,że jesteś poważnym dyskutantem ale te argumenty,które przytoczyłeś o obowiązkach BOR,są na poziomie piaskownicy. > Ale nawet szympansy z wieży (kurnika) wiedziały dobrze, że Kaczyńskim było > bardziej na rękę, gdyby pod jakimś bzdurnym pretekstem typu brak warunków > do lądowania lub stan lotniska zabroniono lądowania niż samo odbycie wiecu. > I nie dziwi mnie wcale decyzja Rosjan, by nie dać idiocie satysfakcji. Szympansy w tym celu rozmawiali z Moskwą,czyli nie potrafili podjąć samodzielnej decyzji o zamknięciu lotniska. Piszę to nie dlatego,żeby bronic L.Kaczyńskiego,na tym pokładzie było jeszcze 95 ludzi,i to do szympansów nie dotarło. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: wiec tak dzieciaczki: 1. NIE bylo proby ladow 30.01.12, 20:39 wachmistrz_soroka napisał: > Mówiłem Ci,żebyś nie dokonywał nadinterpretacji ustawy o BOR. Z wypadkami jest tak, że znaleźć muszą się winni. Nie sądzę, żeby to Sikorski i Tusk odpowiadali za to, że wbrew naszym interesom załatwiono idiocie wizę na pielgrzymkę. A BOR - no cóż, ryzyko zawodowe. Tylko tych zabitych w katastrofie szkoda. Inni najwyżej przejdą na wcześniejszą zasłużoną emeryturę mundurową. I trochę poszwendają się po prokuraturach i sądach dla porządku formalnego. > Szympansy w tym celu rozmawiali z Moskwą,czyli nie potrafili podjąć > samodzielnej decyzji o zamknięciu lotniska. A nasze szympansy z samolotu z dyrektorem protokołu dyplomatycznego MSZ. Nikt nie chce być winny na ochotnika, a katastrofy jakoś w planach nie było. Gdyby była, wszyscy jak najstaranniej przestrzegaliby procedur. > Piszę to nie dlatego,żeby bronic L.Kaczyńskiego,na tym pokładzie było jeszcze > 95 ludzi,i to do szympansów nie dotarło. Do Lecha Kaczyńskiego, którego nie zamierzasz bronić, tym bardziej. A to on powinien zadecydować, gdzie ma lądować samolot. A wiemy, że takiej decyzji nie podjął, wymuszając błędne działania pilotów. A cokolwiek by nie zrobili, zostałoby uznane za błąd, lub co gorsza sabotaż. Odpowiedz Link Zgłoś
p.heniu Re: wiec tak dzieciaczki: 1. NIE bylo proby ladow 30.01.12, 20:03 Nie ma znaczenia czy prezydent leci na grzyby, czy na państwowe obchody rocznicy katyńskiej. BOR ma chronić prezydenta i samolot, rozpoznawać zagrożenia, organizować ochronę, na pokładzie, w miejscu startu i lądowania, z czego wynika, że powinien sprawdzić lotnisko pod względem bezpieczeństwa. Tego nie zrobił, ząs pastwisko przewidziane jako miejsce lądowania nie było bezpieczne O tym powinien poinformować obie Kancelarie oraz wojsko, które wykonuje transport lotniczy najważniejszych osób w państwie. Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: wiec tak dzieciaczki: 1. NIE bylo proby ladow 30.01.12, 20:06 p.heniu napisał: > Nie ma znaczenia czy prezydent leci na grzyby, czy na państwowe obchody rocznic > y katyńskiej. > > BOR ma chronić prezydenta i samolot, rozpoznawać zagrożenia, organizować ochron > ę, na pokładzie, w miejscu startu i lądowania, z czego wynika, że powinien spra > wdzić lotnisko pod względem bezpieczeństwa. Tego nie zrobił, ząs pastwisko prze > widziane jako miejsce lądowania nie było bezpieczne O tym powinien poinformować > obie Kancelarie oraz wojsko, które wykonuje transport lotniczy najważniejszych > osób w państwie. > Dokładnie,od początku nie miałem wątpliwości o winie BOR. Bronisław jeszcze awansował tego gnojka Janickiego w generalskim mundurze. Odpowiedz Link Zgłoś
kriss_7ban Re: wiec tak dzieciaczki: 1. NIE bylo proby ladow 30.01.12, 20:25 ... biedaczku ... współczuję Tobie, ale przede wszystkim tym, którzy "muszą" być w pobliżu Ciebie ... Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: wiec tak dzieciaczki: 1. NIE bylo proby ladow 30.01.12, 20:29 kriss_7ban napisała: > ... biedaczku ... > współczuję Tobie, > ale przede wszystkim tym, > którzy "muszą" być w pobliżu Ciebie ... Brak argumentów? argumentum ad personam? Odpowiedz Link Zgłoś
kriss_7ban Terrain Ahead, Terrain Ahead ... 30.01.12, 20:07 ... mnie ciarki przechodzą po rdzeniu kręgowym, jak słyszę oryginał z kokpitu ... I dziwię się, że siedzący za sterami samolotu nie poderwał go bezrefleksyjnie i momentalnie. Ten fakt (niepoderwanie samolotu z sytuacji zagrożenia) wskazywało na ekstremalną determinację pilota decydującego o życiu Prezydenta i pozostałych 95 osób. Osoby tak słabe psychicznie, powinny być eliminowane z wykonywania ważnych czynności, zwłaszcza decydujących o życiu albo nieżyciu innych osób. Zostały wyeliminowane w sposób naturalny. Żal, że tak wysokim kosztem. :( Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: Terrain Ahead, Terrain Ahead ... 30.01.12, 20:25 kriss_7ban napisała: > ... mnie ciarki przechodzą po rdzeniu kręgowym, jak słyszę oryginał z kokpitu . > .. > I dziwię się, że siedzący za sterami samolotu nie poderwał go bezrefleksyjnie i > momentalnie. > Ten fakt (niepoderwanie samolotu z sytuacji zagrożenia) wskazywało na ekstremal > ną determinację pilota decydującego o życiu Prezydenta i pozostałych 95 osób. > Osoby tak słabe psychicznie, > powinny być eliminowane z wykonywania ważnych czynności, zwłaszcza decydujących > o życiu albo nieżyciu innych osób. > Zostały wyeliminowane w sposób naturalny. > Żal, że tak wysokim kosztem. > :( Te sygnały były słusznie ignorowane.Lotnisko w Smoleńsku nie było w komputerowej bazie danych systemu TAWS. Przy okazji raportu MAK dowiedzieliśmy się, że TAWS nie miał map terenu. Wniosek jest jednoznaczny: piloci nie mieli do dyspozycji kluczowego systemu naprowadzania, z którym teoretycznie nie da się rozbić. Brak map dla TAWS oznaczał, że samolot nie spełniał światowych standardów wyposażenia i bezpieczeństwa. Co więcej, skoro TAWS nie miał map komenda PULL-UP nie miała priorytetowego znaczenia dla pilotów. Odpowiedz Link Zgłoś
kriss_7ban Wach Mistrzu ... zginęli słusznie ... 30.01.12, 20:28 GRATULACJE, jesteś jednym z Nich, samobójców ... :( Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: Wach Mistrzu ... zginęli słusznie ... 30.01.12, 20:32 kriss_7ban napisała: > GRATULACJE, > jesteś jednym z Nich, > samobójców ... > :( Ty biedaku nie rozumiesz znaczenia systemu TAWS,użyj googli i dowiesz się coś na ten temat. Tymczasem wyręczę Cię. Z raportu MAK wynika, że system TAWS na pokładzie prezydenckiego Tu-154M był sprawny. Dlaczego więc piloci polskiego tupolewa lądowali mimo ostrzeżeń? Jak się okazuje, robili to nie po raz pierwszy. Z dokumentów, do których dotarły „Wiadomości” wynika, że ostrzeżenia przed zderzeniem polskiego „Air Force One” z ziemią system TAWS wysyłał także podczas wcześniejszych lotów. Na przykład w Ameryce Południowej czy w Afganistanie. Ekspertów to nie dziwi: ostrzeżenie pojawia się, gdy samolot nieprawidłowo podchodzi do lądowania. Na lotnisku „niezamapowanym”, czyli takim, którego TAWS nie ma w swojej pamięci, włącza się zawsze. Tak było w Smoleńsku. – Jeżeli tego lotniska w bazie danych nie ma, wówczas jest to równoznaczne z lądowaniem (…) w szczerym polu – przyznaje Grzegorz Sobczak ze „Skrzydlatej Polski tvp.info/informacje/polska/taws-ostrzegal-takze-podczas-innych-lotow/3797390 Odpowiedz Link Zgłoś
kriss_7ban prosty człowieku ... odpowiedz ... 30.01.12, 20:41 ... co byłoby, gdyby po pierwszym "TERRAIN AHEAD", kapitan statku powietrznego wyłączyłby autopilota, przejąłby stery, i samolot odleciałby na zapasowe lotnisko ... ?? Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: prosty człowieku ... odpowiedz ... 30.01.12, 20:48 kriss_7ban napisała: > ... co byłoby, > gdyby po pierwszym "TERRAIN AHEAD", > kapitan statku powietrznego wyłączyłby autopilota, > przejąłby stery, > i samolot odleciałby na zapasowe lotnisko ... > ?? Nie używaj takich argumentów dyskusji,bo nie będę na tym poziomie ci odpowiadał. Nie rozumiesz tego,że system TAWS,który jest doskonałym system ostrzegawczym ma jedną wadę. Musi mieć dane lotniska w swojej bazie danych. Tego lotniska nie miał,bo było to lotnisko wojskowe. Koniec,kropka koniec dyskusji z niedouczonym forumowiczem,stosującym tylko wycieczki personalne. EOT. Odpowiedz Link Zgłoś
kriss_7ban ... proszę, nie pisz do mnie ... biedaku ... 30.01.12, 21:01 ... bo biednych po katastrofie naprawdę jest więcej, ja na takie określenie nie zasługuję, ... mnie, za moje proste, fizyczne myślenie, nie obarczaj winą za katastrofę. Dostrzegam Twoją inteligencję w tym, że nie wspierasz wymysłów Macierewicza, ale nie odpowiadasz w dalszym ciągu na moje pytanie. Co stałoby się, gdyby po pierwszym "TERRAIN AHEAD" ... statek powietrzny odleciał znad lotniska ?? Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: ... proszę, nie pisz do mnie ... biedaku ... 30.01.12, 21:07 kriss_7ban napisała: > ... bo biednych po katastrofie naprawdę jest więcej, ja na takie określenie nie > zasługuję, > ... mnie, za moje proste, fizyczne myślenie, > nie obarczaj winą za katastrofę ...))) Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: ... przegrałeś ... 30.01.12, 21:47 kriss_7ban napisała: > ... i przykro mi ... Na tym, forum są dwie grupy oszołomów w kwestii oceny katastrofy w Smoleńsku. Jedna grupa to zwolennicy PiS Druga grupa to zwolennicy PO. Obie grupy należą do tego samego zbioru. Odpowiedz Link Zgłoś
kriss_7ban to przegrałeś dwukrotnie ... 30.01.12, 22:00 i dwukrotnie mi przykro ... Jeżeli kierowałeś to też do mnie, to wyznam szczerze, nie jestem oszołomem. Odpowiedz Link Zgłoś
l_zaraza_l Re: ... proszę, nie pisz do mnie ... biedaku ... 30.01.12, 21:51 kriss_7ban napisała: > ale nie odpowiadasz w dalszym ciągu na moje pytanie. > Co stałoby się, gdyby po pierwszym "TERRAIN AHEAD" ... > statek powietrzny odleciał znad lotniska ?? Pójdźmy dalej. Co by się stało gdyby po otrzymaniu info od Jaka, że jest p-zda lub nawet po pierwszym komunikacie z wieży, że warunków do lądowania nie ma, wybrali lot na lotnisko zapasowe? Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: ... proszę, nie pisz do mnie ... biedaku ... 30.01.12, 21:55 l_zaraza_l napisała: > kriss_7ban napisała: > > > > ale nie odpowiadasz w dalszym ciągu na moje pytanie. > > Co stałoby się, gdyby po pierwszym "TERRAIN AHEAD" ... > > statek powietrzny odleciał znad lotniska ?? > > Pójdźmy dalej. Co by się stało gdyby po otrzymaniu info od Jaka, że jest p-zda > lub nawet po pierwszym komunikacie z wieży, że warunków do lądowania nie ma, wy > brali lot na lotnisko zapasowe? > Które? Odpowiedz Link Zgłoś
l_zaraza_l Re: ... proszę, nie pisz do mnie ... biedaku ... 30.01.12, 21:59 wachmistrz_soroka napisał: > > Które? Najlepiej najbliższe z tych, o których mówiła wieża. Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: ... proszę, nie pisz do mnie ... biedaku ... 30.01.12, 22:06 l_zaraza_l napisała: > wachmistrz_soroka napisał: > > > > > Które? > > Najlepiej najbliższe z tych, o których mówiła wieża. Konkretnie które?O jakim lotnisku mówiła wieża? Odpowiedz Link Zgłoś
l_zaraza_l Re: ... proszę, nie pisz do mnie ... biedaku ... 30.01.12, 22:15 wachmistrz_soroka napisał: > l_zaraza_l napisała: > > > wachmistrz_soroka napisał: > > > > > > > > Które? > > > > Najlepiej najbliższe z tych, o których mówiła wieża. > > Konkretnie które?O jakim lotnisku mówiła wieża? Witebsk, Mińsk... I chyba było coś jeszcze ale sam sobie gugluj po nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: ... proszę, nie pisz do mnie ... biedaku ... 30.01.12, 22:28 l_zaraza_l napisała: > wachmistrz_soroka napisał: > > > l_zaraza_l napisała: > > > > > wachmistrz_soroka napisał: > > > > > > > > > > > Które? > > > > > > Najlepiej najbliższe z tych, o których mówiła wieża. > > > > Konkretnie które?O jakim lotnisku mówiła wieża? > > Witebsk, Mińsk... I chyba było coś jeszcze ale sam sobie gugluj po nocy. . Czy były przygotowane zapasowe lotniska? Tak, ale tylko teoretycznie. Plan lotu przewidywał zapasowe lotniska w Mińsku i Witebsku, ale nikt nie wiedział, jak prezydent miałby stamtąd dotrzeć do Katynia. „Przy którymś ze spotkań z funkcjonariuszami FSO (Federalna Służba Ochrony) padło stwierdzenie, że na wypadek złych warunków pogodowych FSO jest przygotowana na zabezpieczenie lądowania na innym lotnisku" – zeznał Krzysztof D. z BOR. Sęk jednak w tym, że Mińsk i Witebsk leżą na Białorusi. Rosjanie mogliby więc co najwyżej odebrać Lecha Kaczyńskiego na granicy. Odpowiedz Link Zgłoś
l_zaraza_l Re: ... proszę, nie pisz do mnie ... biedaku ... 30.01.12, 22:33 wachmistrz_soroka napisał: > . Czy były przygotowane zapasowe lotniska? > > Tak, ale tylko teoretycznie. Plan lotu przewidywał zapasowe lotniska w Mińsku i > Witebsku, ale nikt nie wiedział, jak prezydent miałby stamtąd dotrzeć do Katyn > ia. > > > > „Przy którymś ze spotkań z funkcjonariuszami FSO (Federalna Służba Ochron > y) padło stwierdzenie, że na wypadek złych warunków pogodowych FSO jest przygot > owana na zabezpieczenie lądowania na innym lotnisku" – zeznał Krzysztof D > . z BOR. Sęk jednak w tym, że Mińsk i Witebsk leżą na Białorusi. Rosjanie mogli > by więc co najwyżej odebrać Lecha Kaczyńskiego na granicy. Samochodami. Po podjęciu decyzji o odejściu należało zawiadomić ambasadę a ta zorganizowałaby wszystko (no normalna procedura). Tylko, ze wiadomo było, że w takiej sytuacji się spóźnią i nie byłoby wielkiego zadęcia transmitowanego na żywo. Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: ... proszę, nie pisz do mnie ... biedaku ... 30.01.12, 22:36 l_zaraza_l napisała: > wachmistrz_soroka napisał: > > > [b]. Czy były przygotowane zapasowe lotniska? > > > > Tak, ale tylko teoretycznie. Plan lotu przewidywał zapasowe lotniska w Mi > ńsku i > Samochodami. Po podjęciu decyzji o odejściu należało zawiadomić ambasadę a ta z > organizowałaby wszystko (no normalna procedura). Tylko, ze wiadomo było, że w t > akiej sytuacji się spóźnią i nie byłoby wielkiego zadęcia transmitowanego na ży > wo. Właśnie nie masz pojęcia,na czym polega ochrona samolotu z statusem HEAD. Szkoda czasu na takie dyskusje. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: ... proszę, nie pisz do mnie ... biedaku ... 30.01.12, 22:38 wachmistrz_soroka napisał: > Czy były przygotowane zapasowe lotniska? Tak - wieża uzgodniła Moskwę, a to oznacza, że Rosja miała przygotowane lotnisko zapasowe, na wypadek, gdyby kontrola lotu musiała je wyznaczyć. Nie - bo strona Polska nie była przygotowana na odwołanie lub opóźnienie wiecu z powodu spóźnienia prezydenta. Nikt z obecnych nie był przewidziany do wystąpienia w zastępstwie prezydenta w razie jego nieobecności. Odpowiedz Link Zgłoś
p.heniu Nie kłam... biedaku ... 30.01.12, 23:40 Lotniska zapasowe wyznacza sobie Polska, nie Moskwa. Lotniska zapasowe nie były przygotowane. Port Witebsku był zamknięty o czym np. nie wiedział pilot. Istnieje procedura dotycząca wyznaczania lotnisk zapasowych w lotach HEAD. Zabezpieczenia ich ze strony BOR też. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Nie kłam... biedaku ... 31.01.12, 00:46 p.heniu napisał: > Lotniska zapasowe wyznacza sobie Polska... Przykro mi, ale jeśli na Okęciu jest mgła, to kontrola lotu nie mówi "to lećcie sobie gdzie chcecie, bo u nas jest mgła", ale wyznacza lotnisko zapasowe. Nie ma powodów, żeby w Rosji było inaczej. > Lotniska zapasowe nie były przygotowane. Oczywiście. Niby były, ale na zasadzie, że jakby co, to MSZ... Nie jest przyjętą praktyką, żeby na każdym lotnisku zapasowym za pieniądze podatnika czekał pluton BOR i kolumna pojazdów rządowych. Podobnie jak nie jest przyjętą praktyką, żeby zabezpieczać każde lotnisko, na którym może zdarzyć się konieczność lądowania np. z powodu usterek technicznych. Podobnie nie był przygotowany wariant spóźnienia prezydenta na uroczystości. Dlatego Kazana tak dobijał się o wcześniejszą informację, gdzie wyląduje samolot - w razie czego musiał uruchomić stosowne służby dyplomatyczne. > Istnieje procedura dotycząca wyznaczania lotnisk zapasowych w lotach HEAD Istnieje również procedura wyznaczania lotniska docelowego. Czy Kancelaria Prezydenta wzięła ją pod uwagę, czy olała całkowicie? Odpowiedz Link Zgłoś
p.heniu No nie kłam... biedaku ... 31.01.12, 08:27 To tylko ci się tak wydaje. § 7. pkt. 6. instrukcji organizacji lotów statków powietrznych o statusie HEAD, dot zabezpieczenia meteorologicznego: 6. Powiadomienie zmiany dyżurnej LBM/LSM/PM/CH SZ RP/ OZH o locie statku powietrznego o statusie HEAD powinno nastąpić natychmiast po wpłynięciu do organów służby ruchu lotniczego informacji o planowanym wylocie, jednak nie później niż 4 godziny przed planowanym startem statku powietrznego o statusie HEAD. Powinno ono zawierać planowany czas startu i lądowania, typ statku powietrznego, trasę i wysokość lotu oraz lotniska zapasowe. LBM - lotniskowe biuro meteorologiczne; PM - punkt meteorologiczny; OZH - ośrodek zabezpieczenia hydrometeorologicznego Zaś §5. tej instrukcji w punkcie 8 stwierdza: 8.BOZ [Biuro Obsługi Załog] lotniska wojskowego w zakresie meteorologicznego zabezpieczenia lotów o statusie HEAD zobowiązne jest: 1) przekazać DML macierzystego lotniska informację o locie statku powietrznego o statusie HEAD natychmiast po wpłynięciu informacji o planowanym locie, jednak nie poźniej niż 4 godziny (a w przypadku organizowania lotu statku powietrznego o statusie HEAD w trybie pilnym nie później niż 60 min) przed planowanym startem statku powietrznego, zawierające planowany czas startu i lądowania, typ statku powietrznego, trasę i wysokość przelotu oraz lotniska zapasowe Lotniska zapasowe wyznacza się PRZED startem, natychmiast po wpłynięciu informacji o locie HEAD. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: No nie kłam... biedaku ... 31.01.12, 12:15 p. heniu - czy jest pan pewien, że instrukcja w sprawie organizacji lotów statków powietrznych o statusie HEAD obowiązuje wszystkich? Włącznie z obsługami lotnisk w innych państwach na całym świecie? Rosja ratyfikowała ten dokument? > Lotniska zapasowe wyznacza się PRZED startem, natychmiast po wpłynięciu > informacji o locie HEAD. Owszem wyznacza się i przynajmniej jedno ze wskazanych lotnisk było wątpliwe (Witebsk nie przyjmuje w weekendy). Wyznaczenie takiego lotniska leżało w zakresie obowiązków strony polskiej. Zapewnienie bezpieczeństwa i transportu do Katynia również. Ale nie oznacza to wcale, że strona rosyjska w razie braku warunków do lądowania jest zwolniona z obowiązku zapewnienia lotniska zapasowego. W tym miejscu sytuacja wygląda w ten sposób, że nie wiemy czy obsługi lotnisk w Mińsku i Witebsku (w tym drugim wręcz w to wątpię) miały świadomość, że ktoś wyznaczył tam lotniska zapasowe, natomiast jestem całkowicie pewien, że skoro ze strony Rosjan padła nazwa lotniska zapasowego, to było ono uprzedzone i przygotowane na ewentualne przyjęcie prezydenckiego samolotu. Natomiast cała dyskusja jest jałowa, bo plan uroczystości nie zawierał możliwości nieobecności lub znacznego spóźnienia prezydenta Kaczyńskiego. Nie wybierał się on tam po to, żeby pomachać pasażerom odjeżdżającego pociągu specjalnego, którym notabene przez szacunek dla Rodzin Katyńskich sam też powinien się udać na miejsce uroczystości ryzykując niemiły duszy Prawdziwego Polaka kontakt z jakimś nic nieznaczącym plebsem. Odpowiedz Link Zgłoś
albwu Re: Nie kłam... biedaku ... 31.01.12, 21:12 Rosjanie proponowali jako lotniska zapasowe: Briańsk lub Moskwę. Oba lotniska maja status międzynarodowy ze wszlkimi urzadzeniami do bezpiecznego lądowania. Z Briańska było tez w miare blisko do Smoleńska/Katynia. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Nie kłam... biedaku ... 31.01.12, 21:29 > Z Briańska było tez w miare blisko do Smoleńska/Katynia. Znikąd nie było dość blisko, by wiec wyborczy ze spóźnionym Kaczyńskim mógł spełnić swój cel polityczny. Rodziny po nabożeństwie rozpełzły by się po cmentarzu. Mało kto byłby zainteresowany, by dotrwać do mowy. Odpowiedz Link Zgłoś
p.heniu Re: Nie kłam... biedaku ... 31.01.12, 21:35 Komu proponowali? Pilot miał wiadomość, ze na lotniska zapasowe wyznaczono Mińsk i Witebsk. Biedak nie wiedział, że są niezabezpieczone, a jedno nawet nieczynne. Aha, lotnisko w Smoleńsku też było niezabezpieczone przez BOR. Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: ... proszę, nie pisz do mnie ... biedaku ... 31.01.12, 08:29 wariant_b napisał: > wachmistrz_soroka napisał: > > Czy były przygotowane zapasowe lotniska? > > Tak - wieża uzgodniła Moskwę, a to oznacza, że Rosja miała przygotowane > lotnisko zapasowe, na wypadek, gdyby kontrola lotu musiała je wyznaczyć. Lotnisko w Witebsku było w tym dniu nieczynne,Mińsk jest na terenie Białorusi,BORu tam nie było.Wiesz jak wygląda zabezpieczenie samolotu z statusem HEAD? W rozmowie z Moskwą kontrolerzy(szympansy) z kurnika dostali polecenie sprowadzania Tupolewa do 100m. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: ... proszę, nie pisz do mnie ... biedaku ... 31.01.12, 12:42 wachmistrz_soroka napisał: > W rozmowie z Moskwą kontrolerzy(szympansy) z kurnika dostali polecenie > sprowadzania Tupolewa do 100m. Dokładniej - nie dostali zgody na zamknięcie lotniska w Smoleńsku. Podobno był do tego jakiś paragraf ichnich przepisów, ale niezależnie od tego czy był - decyzję podzielam i uważam za jedyną możliwą w takiej sytuacji. Lotnisko mogli zamknąć przed startem samolotu albo (lepiej) nie wyrazić zgody na użycie Smoleńska (zresztą proponowali Briańsk lub Moskwę) Lotnisko od dłuższego czasu było nieczynne. Jak sądzę, identycznie zachowałaby się polska kontrola lotu w przypadku niemile widzianej wizyty zagranicznej, ale jest to oczywiście tylko gdybanie, bo za mojej pamięci nie zdarzyło się, by wbrew woli strony polskiej któreś państwo wymusiło pobyt swojego polityka na naszym terytorium. Natomiast polecenia dla kontrolerów lotów mają się średnio do poczynań pilota. Pilot nie miał najmniejszego obowiązku wykonać w ramach dupochronu przelotu nad lotniskiem, żeby pasażer mógł naocznie zobaczyć, że warunków do lądowania brak. Musiał mieć na to tylko zgodę kontroli lotu, podobnie jak i na samo lądowanie. Zgody na lądowanie nie dostał, warunkowo zezwolono na przygotowanie do lądowania. Mógł zejść na regulaminowe minimum, nie miał prawa ani metra niżej bez dodatkowego pozwolenia z wieży. Nawet wybitnym ekspertom Macierewicza nie udał się podnieść miejsca domniemanego zamachu na wystarczającą wysokość ani odszukać we wskazaniach przyrządów i zapisach dźwiękowych takiej możliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: ... proszę, nie pisz do mnie ... biedaku ... 30.01.12, 22:01 wachmistrz_soroka zapytał: > Które? Warszawa. Jedyne lotnisko, z którego Lech Kaczyński mógłby wygłosić swoje zaplanowane przemówienie w wyznaczonym czasie antenowym a potem odlecieć na Hel wypocząć. Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: ... proszę, nie pisz do mnie ... biedaku ... 30.01.12, 22:06 wariant_b napisał: > wachmistrz_soroka zapytał: > > Które? > > Warszawa. > > Jedyne lotnisko, z którego Lech Kaczyński mógłby wygłosić swoje zaplanowane > przemówienie w wyznaczonym czasie antenowym a potem odlecieć na Hel wypocząć. Mało dowcipne. Odpowiedz Link Zgłoś
kriss_7ban mało dowcipne ... 30.01.12, 22:33 ... ale oszczędzające życie wielu ... Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Terrain Ahead, Terrain Ahead ... 30.01.12, 21:10 wachmistrz_soroka napisał: > Te sygnały były słusznie ignorowane.Lotnisko w Smoleńsku nie było w komputerowej > bazie danych systemu TAWS. Owszem - ponieważ jest to nieczynne lotnisko wojskowe, nie uwzględnione w AIP. Ciekaw jestem, czy uda się ustalić kto podjął decyzję o wyborze tego lotniska. Jako ciekawostkę można podać, że z okazji wizyty Kwaśniewskiego w Katyniu w 1996 pas startowy był remontowany, a remont finansowany przez stronę polską. Wizyta była oficjalna, Kancelaria Prezydenta partycypowała również w kosztach urządzenia cmentarza polskiego w Katyniu. Nie mam żadnych danych o tym, żeby Kancelaria Prezydenta Kaczyńskiego choć w części partycypowała w kosztach utrzymania cmentarza, o remoncie czy doposażeniu lotniska nie wspomnę. Im się przecież należało, bo oni Patrioci są. Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: Terrain Ahead, Terrain Ahead ... 30.01.12, 21:14 wariant_b napisał: Owszem - ponieważ jest to nieczynne lotnisko wojskowe, nie uwzględnione w AIP. Ciekaw jestem, czy uda się ustalić kto podjął decyzję o wyborze tego lotniska zgodzisz się,że to należało właśnie do kompetencji BOR? Art. 11. W celu zapewnienia ochrony, o której mowa w art. 2 ust. 1, BOR w szczególności: 1) planuje zabezpieczenie osób, obiektów i urządzeń, 2) rozpoznaje i analizuje potencjalne zagrożenia, 3) zapobiega powstawaniu zagrożeń, www.msw.gov.pl/portal/pl/55/1668/Ustawa_o_Biurze_Ochrony_Rzadu.html Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Terrain Ahead, Terrain Ahead ... 30.01.12, 21:23 wachmistrz_soroka napisał: > zgodzisz się,że to należało właśnie do kompetencji BOR? Nie - i nie ma żadnego dokumentu na to, że to BOR proponował Kancelarii Prezydenta wybór lotniska w Smoleńsku. Premiera zresztą też. Podobnie nie ma żadnego dokumentu na to, że zrobiła to strona rosyjska. Po prostu ze Smoleńska jest najbliżej, więc najwygodniej i nic więcej VIP-a nie obchodzi. > Art. 11. W celu zapewnienia ochrony, o której mowa w art. 2 ust. 1, BOR > w szczególności: Na terenie Federacji Rosyjskiej nasze przepisy nie obowiązują. Na szczęście u nas ichnie też nie. Więc BOR może i musiał, ale mógł tyle, na ile gospodarz terenu im pozwoli, a ten nie życzył sobie "wizyty" Kaczyńskiego i wystarczająco wyraźnie dawał to do zrozumienia. Nie dziwię się zresztą wcale. Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: Terrain Ahead, Terrain Ahead ... 30.01.12, 21:33 wachmistrz_soroka napisał: > zgodzisz się,że to należało właśnie do kompetencji BOR? Nie - i nie ma żadnego dokumentu na to, że to BOR proponował Kancelarii Prezydenta wybór lotniska w Smoleńsku. Premiera zresztą też. Planowanie i sprawdzenie lotniska podczas tej wizyty to właśnie kompetencje BOR Jeden z zarzutów prokuratury brzmi: brak rekonesansu zaplanowanego miejsca czasowego pobytu ochranianych osób, jakim było lotnisko "Siewiernyj" w Smoleńsku oraz zbyt pobieżne przeprowadzenie rekonesansu w pozostałych miejscach planowanego pobytu; Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: Terrain Ahead, Terrain Ahead ... 30.01.12, 21:37 Z kolei odnośnie osób stojących na czele Biura biegli wskazali, że brak było właściwego nadzoru ze strony kierownictwa BOR nad działaniami ochronnymi, czyli planowaniem, organizowaniem i realizowaniem zabezpieczenia wizyt. Kierownictwo BOR, według opinii biegłych, miało zaniechać działań w sytuacji nieprzeprowadzenia rekonesansu lotniska "Siewiernyj" w Smoleńsku. Ponadto plan zabezpieczenia wizyty premiera - jak wykazali biegli - został zatwierdzony przez nieuprawnionego do tego funkcjonariusza Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Terrain Ahead, Terrain Ahead ... 30.01.12, 21:45 wachmistrz_soroka napisał: > Planowanie i sprawdzenie lotniska podczas tej wizyty to właśnie kompetencje BOR... No i co twoim zdaniem? BOR-owcy mają od razu pisać podanie o wcześniejsze emerytury czy sporządzić raport o stanie lotniska i na wszelki wypadek przekazać go mediom, żeby dotarł do właściwego adresata? A wcześniej przekraść się w stroju wieśniaczki ludowej do Smoleńska i popatrzeć sobie przez lornetkę na lotnisko, czy aby jego stan nie zmienił się ostatnio radykalnie? Kpisz czy o drogę pytasz? Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: Terrain Ahead, Terrain Ahead ... 30.01.12, 21:48 wariant_b napisał: > wachmistrz_soroka napisał: > > Planowanie i sprawdzenie lotniska podczas tej wizyty to właśnie kompetenc > je BOR... > > No i co twoim zdaniem? > > BOR-owcy mają od razu pisać podanie o wcześniejsze emerytury czy sporządzić > raport o stanie lotniska i na wszelki wypadek przekazać go mediom, żeby dotarł > do właściwego adresata? A wcześniej przekraść się w stroju wieśniaczki ludowej > do Smoleńska i popatrzeć sobie przez lornetkę na lotnisko, czy aby jego stan > nie zmienił się ostatnio radykalnie? > > Kpisz czy o drogę pytasz? Ty sobie wyobrażasz planowanie lotu przez ochronę prezydenta Niemiec,Włoch,Francji? Ty chyba faktycznie kpisz. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Terrain Ahead, Terrain Ahead ... 30.01.12, 21:54 wachmistrz_soroka napisał: > Ty sobie wyobrażasz planowanie lotu przez ochronę prezydenta Niemiec,Włoch,Francji? A ty wyobrażasz sobie, że prezydent Niemiec przylatuje bez zaproszenia do Polski uczcić pamięć wysiedleńców. Nawet niekoniecznie w towarzystwie Eriki Steinbach ale z armią ichniejszego BOR-u, bo Polska to dziki kraj i mogą skrzywdzić gościa? Do tej "wizyty" Kaczyńskiego nie miało prawa dojść - czy to jest jasne? Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Terrain Ahead, Terrain Ahead ... 30.01.12, 21:58 A może łatwiej będzie ci wyobrazić sobie, że po incydencie z pilotami w Gruzji prezydent Niemiec, Włoch czy Francji dalej jest prezydentem? A Jan Maria Rokita premierem. Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: Terrain Ahead, Terrain Ahead ... 30.01.12, 22:08 wariant_b napisał: > A może łatwiej będzie ci wyobrazić sobie, że po incydencie z pilotami w Gruzji > prezydent Niemiec, Włoch czy Francji dalej jest prezydentem? > A Jan Maria Rokita premierem. Gdybanie jest tutaj bez znaczenia. Posługiwanie się incydentem w Gruzji nietrafione.Pilot podczas lotu w Gruzji podjął samodzielnie decyzję. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Terrain Ahead, Terrain Ahead ... 30.01.12, 22:25 wachmistrz_soroka napisał: > Pilot podczas lotu w Gruzji podjął samodzielnie decyzję. Owszem podjął, ale po próbie wymuszenia innej decyzji przez dowództwo Sił Powietrznych. I spotkały go z tego powodu delikatnie mówiąc "nieprzyjemności". Przypadek Gruzji jest jak najbardziej na miejscu, bo nie skończył się tragedią więc są żywi świadkowie i dokumenty. Tylko poseł Karski pamięć stracił, ale u pijaczków (w randze wiceministra spraw zagranicznych również) to norma. I nie jesteś w stanie wskazać cywilizowanego kraju, w którym po takiej aferze prezydent nie musiałby zrezygnować z urzędu ze względu na problemy zdrowotne. Różne wyskoki można politykom wybaczyć, ale arogancji wobec zwykłego obywatela - nie. Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: Terrain Ahead, Terrain Ahead ... 30.01.12, 22:05 wariant_b napisał: > wachmistrz_soroka napisał: > > Ty sobie wyobrażasz planowanie lotu przez ochronę prezydenta Niemiec,Włoc > h,Francji? > > A ty wyobrażasz sobie, że prezydent Niemiec przylatuje bez zaproszenia do Polsk > i > uczcić pamięć wysiedleńców. Nawet niekoniecznie w towarzystwie Eriki Steinbach > ale z armią ichniejszego BOR-u, bo Polska to dziki kraj i mogą skrzywdzić gości > a? > > Do tej "wizyty" Kaczyńskiego nie miało prawa dojść - czy to jest jasne? Mówisz oczywistę nieprawdę. Nie,nie jest jasne. Organizatorem wyjazdu była Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, która podlega ministrowi kultury a skład Rady jest powoływany przez premiera. Dokument ustala jakie grupy osób będą wchodziły w skład delegacji. Dokument ustala datę 10.04.2010 i mówi że jest to data wizyty oficjalnej delegacji polskiej. - W dokumencie MSZ umieszczona jest prośba o szybkie potwierdzenie obecności prezydenta 10.04.2010 roku oraz prośba o przewodniczenie (nie o organizowanie) uroczystości. 2 marca 2010 roku marszałek sejmu Bronisław Komorowski przesyła do prezydenta Lecha Kaczyńskiego pismo, w którym prosi aby prezydent zabrał na pokład samolotu, którym będzie leciał posłów i senatorów, którzy wyrażają chęc udziału w uroczystościach rocznicy zbrodni katyńskiej. www.wprost.pl/G/elements_gallery/5_1273412256.jpg 3 marca 2010 roku. Kancelaria prezydenta potwierdza, że prezydent będzie w dniu 10.04.2010 w czasie oficjalnej częsci obchodów rocznicy zbrodni katyńskiej. Jednocześnie w tym samym czasie W.Putin daje D.Tuskowi propozycje rozdzielenie uroczystości w Katyniu. 4 marca 2010 roku D.Tusk nie czekając na grupę roboczą, która wybierała się w następnym tygodniu do Moskwy aby ustalać szczegóły uroczystości w Katyniu podjął samodzielną decyzję o rozdzieleniu uroczystości . wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/112702,to-juz-pewne-tusk-jedzie-do-katynia.html wiadomosci.onet.pl/2136671,11,item.html Odpowiedz Link Zgłoś
l_zaraza_l Re: Terrain Ahead, Terrain Ahead ... 30.01.12, 22:09 Nie brnij. Oni nie mieli prawa tam lecieć. Nie mieli powinni lecieć w takim składzie. Portasiuk nie miał prawa zejść na 100m. warunków do lądowania nie było. Lotnisko nie było wyposażone w taki sposób, by mogli zejść na automacie. Wszystko, inne to bicie piany i zaklinanie rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: Terrain Ahead, Terrain Ahead ... 30.01.12, 22:15 l_zaraza_l napisała: > Nie brnij. Oni nie mieli prawa tam lecieć. Nie mieli powinni lecieć w takim sk > ładzie. Portasiuk nie miał prawa zejść na 100m. warunków do lądowania nie było. > Lotnisko nie było wyposażone w taki sposób, by mogli zejść na automacie. Wszys > tko, inne to bicie piany i zaklinanie rzeczywistości. > > Czekam na odpowiedź na jakie lotnisko zapasowe mieli odejść. Nie brnij. Oni nie mieli prawa tam lecieć. Nie mieli powinni lecieć w takim sk > ładzie. Portasiuk nie miał prawa zejść na 100m. Od wysokości decyzji,na która miał prawo zejść czyli od 100 m do momentu zderzenia z ziemią upłynęło? No ile sekund upłynęło? Odpowiedz Link Zgłoś
l_zaraza_l Re: Terrain Ahead, Terrain Ahead ... 30.01.12, 22:29 wachmistrz_soroka napisał: > l_zaraza_l napisała: > > > Nie brnij. Oni nie mieli prawa tam lecieć. Nie mieli powinni lecieć w ta > kim sk > > ładzie. Portasiuk nie miał prawa zejść na 100m. warunków do lądowania nie > było. > > Lotnisko nie było wyposażone w taki sposób, by mogli zejść na automacie. > Wszys > > tko, inne to bicie piany i zaklinanie rzeczywistości. > > > > > > Czekam na odpowiedź na jakie lotnisko zapasowe mieli odejść. > > Nie brnij. Oni nie mieli prawa tam lecieć. Nie mieli powinni lecieć w takim s > k > > ładzie. Portasiuk nie miał prawa zejść na 100m. > > Od wysokości decyzji,na która miał prawo zejść czyli od 100 m do momentu zderze > nia z ziemią upłynęło? No ile sekund upłynęło? No nie da się z Tobą rozmawiać, skro nadal upierasz się przy tym, że Portasiuk, chociaż jego osobiste minima (oraz minima dla maszyny, na tym lotniku i w tych warunkach), miał prawo zejść do 100 m. W ten sposób tkwimy w dyskusji o kolorze zielonym, chociaż podałam Ci linki to materiałów, które wyjaśniają zagadnienie. BICIE PIANY i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: Terrain Ahead, Terrain Ahead ... 30.01.12, 22:34 No nie da się z Tobą rozmawiać, skro nadal upierasz się przy tym, że Portasiuk, chociaż jego osobiste minima (oraz minima dla maszyny, na tym lotniku i w tych warunkach), miał prawo zejść do 100 m. W ten sposób tkwimy w dyskusji o kolorze zielonym, chociaż podałam Ci linki to materiałów, które wyjaśniają zagadnienie. BICIE PIANY i tyle Już raz mówiłem,w sieci są dostępne stenogramy rozmów z kabiny i z wieży. Bicie piany możesz zastąpić GOLONO, STRZYŻONO literat.ug.edu.pl/amwiersz/0073.htm Odpowiedz Link Zgłoś
l_zaraza_l Re: Terrain Ahead, Terrain Ahead ... 30.01.12, 22:56 wachmistrz_soroka napisał: > Już raz mówiłem,w sieci są dostępne stenogramy rozmów z kabiny i z wieży. > Bicie piany możesz zastąpić GOLONO, STRZYŻONO literat.ug.edu.pl/amwiersz/0073.htm Jestem bezradna skoro nie odróżnisz pogaduszek z wieżą od tego, jakie mieli minima. Pomimo materiałów, które mówią o tym (i które w innych wątkach Ci likowałam), Ty obstajesz przy stenogramie, który jedynie potwierdza to, że łamano przepisy. Co z tego, że stenogramy mówią o tym, że wieża pozwala im zejść na 100 m, skoro załoga nie miała do tego prawa?! I nie obciążaj wieży tym, by śledziła, minima wszystkich maszyn i wszystkich pilotów. Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: Terrain Ahead, Terrain Ahead ... 31.01.12, 07:52 l_zaraza_l napisała: > wachmistrz_soroka napisał: > > > Już raz mówiłem,w sieci są dostępne stenogramy rozmów z kabiny i z wieży. > > Bicie piany możesz zastąpić GOLONO, STRZYŻONO literat.ug.edu.pl/amwiersz/0073.htm > > Jestem bezradna skoro nie odróżnisz pogaduszek z wieżą od tego, jakie mieli min > ima. Pomimo materiałów, które mówią o tym (i które w innych wątkach Ci likowała > m), Ty obstajesz przy stenogramie, który jedynie potwierdza to, że łamano przep > isy. Co z tego, że stenogramy mówią o tym, że wieża pozwala im zejść na 100 m, > skoro załoga nie miała do tego prawa?! I nie obciążaj wieży tym, by śledziła, > minima wszystkich maszyn i wszystkich pilotów. > > Bzdury opowiadasz szanowna forumowiczko. Wysokość decyzji na tym lotnisku wynosiła 100m. Załoga miała prawo zejśc do tej wysokości. Odpowiedz Link Zgłoś
ludwik_7125 Re: Terrain Ahead, Terrain Ahead ... 30.01.12, 22:49 Jeśli można to chciałbym zobaczyć, przeczytać to prawo, które pozwala na zejście do wysokości decyzji w ówczesnych warunkach. Tylko proszę nie cytować tego idiotycznego tłumaczenia komisji Millera, który mówi co innego niż paragraf, na który się powołuje. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Terrain Ahead, Terrain Ahead ... 30.01.12, 22:17 wachmistrz_soroka napisał dużo. Dobra, dobra - a zaproszenie prezydenta ze strony Rosji z jaką datą? Przez kogo wysłane - Miedwiediewa może? To, że Kaczyński wepchał się na uroczystości organizowane przez ROPWiM i FRK nie oznacza, że był przez nich zaproszony i wcześniej planowano jego wizytę. Przypomnę, że w 2007 roku miał już miejsce konflikt w związku z planowanymi w przeddzień wyborów obchodami Katyńskimi i w/w organizacje wyraziły swoje stanowisko w sprawie nadawania wymiaru politycznego obchodom. Zaś Kaczyński śmiertelnie obraził się na Wajdę, bo aktorzy odmówili odczytywania listy poległych, a Kancelaria jakoś nie chciała się męczyć osobiście. Od początku dla wszystkich było jasne, że Rosja nie życzy sobie obecności prezydenta na wspólnych uroczystościach i warunkuje jego nieobecnością samą możliwość organizacji wspólnych obchodów. Zapewne miało to związek i z Gruzją i jeszcze bardziej z wystąpieniem Lecha Kaczyńskiego na Westerplatte. Polityka to kompromis, a nie obsypywanie się piaskiem gó...arzy z piaskownicy. Odpowiedz Link Zgłoś
kriss_7ban ... jak wielu innych ... 30.01.12, 21:42 ... odbiegasz od zasadniczego pytania ... :) dlaczego pilot samolotu znajdującego się w drastycznie krytycznej sytuacji podejścia do lądowania, nie zachował podstawowego instynktu samozachowawczego ... ??? Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Może w polskiej, wojskowej wersji j. angielskiego 30.01.12, 21:46 Oznacza to "lotnisko przed wami" i można lądować. M. Odpowiedz Link Zgłoś
kriss_7ban ale teraz dowaliłeś do pieca ... 30.01.12, 22:17 ... przyznam, mam wyobraźnię, ale żeby zinterpretować "TERRAIN AHEAD" ... jako ... spoko chłopaki, lądujcie ... ... to przekracza moje pojmowanie rzeczywistości ... rozumiem, że JaroOsł ... mógłby to poprawnie zrozumieć, i tak "załatwić" braciszka .... ... dla swojej "światłej przyszłości" ... Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: ale teraz dowaliłeś do pieca ... 30.01.12, 22:30 kriss_7ban napisała: > ... przyznam, > mam wyobraźnię, > ale żeby zinterpretować "TERRAIN AHEAD" ... > jako ... spoko chłopaki, lądujcie ... > ... to przekracza moje pojmowanie rzeczywistości ... > > rozumiem, że JaroOsł ... mógłby to poprawnie zrozumieć, > i tak "załatwić" braciszka .... > ... dla swojej "światłej przyszłości" ... Zmień pampersa,ziółka,lulu,paciorek i spać. Odpowiedz Link Zgłoś
kriss_7ban mam normalny szacunek do uczestników na forum ... 30.01.12, 22:56 ... ale proszę, do mnie już nie kieruj swoich ... pytań, złudnych wątpliwości, czy też ubranych w marzenia kontekstów, wyobrażeń, mających w Twojej mentalności obronić tezę o "zbrodni Smoleńskiej" ... Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: mam normalny szacunek do uczestników na forum 31.01.12, 07:54 kriss_7ban napisała: > ... ale proszę, do mnie już nie kieruj swoich ... pytań, złudnych wątpliwości, > czy też ubranych w marzenia kontekstów, wyobrażeń, mających w Twojej mentalnośc > i obronić tezę o "zbrodni Smoleńskiej" ... Do ciebie? nie mam zamiaru rozmawiać z takim jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Bo już mnie ten temat znudził totalnie 31.01.12, 18:03 stąd ironia. Ale. Miałem okazję pracować z byłymi oficerami Mar. Woj. na statku. Ich znajomość angielskiego była żenująca, więc w moim poście była nie tylko ironia. M. Odpowiedz Link Zgłoś
mike.recz Pamiętacie ten numer? 30.01.12, 21:44 Podobno wystawienie kartofla na zamach, a on stroił wielkie fochy na zawieszenie odpowiedzialnego za ewentualne dopuszczenie do zagrożenia życia prezydenta. Czymś takim najbardziej służbom odbiera się chęć do działania. www.rp.pl/artykul/225529.html?print=tak&p=0 Po krytyce działań BOR prezydent rezygnuje z ochrony pmaj, gaw 27-11-2008, ostatnia aktualizacja 28-11-2008 02:42 autor: Darek Golik źródło: Fotorzepa Krzysztof Olszowiec u boku prezydenta w Brukseli Lech Kaczyński nie chce ochrony podczas swojej wizyty w Azji w związku z zawieszeniem szefa swojej ochrony Krzysztofa Olszowca. Nie ma takiej możliwości - odpowiada BOR. Prezydent zaakceptował już następcę Olszowca - zapewnia jednak wicepremier Grzegorz Schetyna. Rano szef Biura Ochrony Rządu Marian Janicki zawiesił w czynnościach służbowych szefa ochrony prezydenta ppłk. Krzysztofa Olszowca. - Olszowiec jest człowiekiem, któremu bezgranicznie ufam - odniósł się do tej decyzji i krytycznego wobec działań BOR w Gruzji raportu prezydent. - Zawieszeniem pułkownika Olszowca jestem głęboko zaniepokojony. Oznacza to, że nie tylko nie jestem suwerenny w tym gdzie lecę, gdzie nie lecę - bo mogę nie dostać samolotu, ale także jeśli chodzi o swoją ochronę. Myślę, że tutaj kompetencje odpowiednich urzędników państwowych zostały daleko przekroczone - skomentował decyzję Janickiego prezydent. - Ochrona prezydenta jest ustawowym obowiązkiem, wynikającym wprost z ustawy o Biurze Ochrony Rządu; ustawa nic nie mówi o możliwości odstąpienia od ochrony prezydenta czy innej osoby, wymienionej w ustawie - powiedział rzecznik BOR Dariusz Aleksandrowicz. Szef MSWiA Grzegorza Schetyna poinformował jednak, że według jego wiedzy prezydent zaakceptował oficera, który będzie pełnił obowiązki szefa prezydenckiej ochrony. - Mam informację od szefa BOR gen. Mariana Janickiego, że prezydent zaakceptował oficera, który będzie zastępował przez ten czas zawieszenia pułkownika Olszowca. Taka jest moja wiedza - podkreślił minister. Schetyna zaznaczył przy tym, że szanuje emocjonalną wypowiedź prezydenta na temat Olszowca, ponieważ Lech Kaczyński od wielu lat współpracuje z tym oficerem. Olszowiec zawieszony za Gruzję Olszowiec został zawieszony w związku z incydentem z udziałem prezydenta, do którego doszło w Gruzji. W tej sprawie postępowanie wyjaśniające prowadzi BOR, okoliczności zdarzenia wyjaśnia też warszawska prokuratura okręgowa. Właśnie postępowania sprawdzające i wyjaśniające są przyczyną -zawieszenia podpułkownika. "To nagonka na prezydenta" - Zawieszenie w czynnościach służbowych dowódcy ochrony Lecha Kaczyńskiego ppłk. Krzysztofa Olszowca jest niezgodne z wolą prezydenta - oświadczył szef Kancelarii Prezydenta Piotr Kownacki. Minister podkreślił, że prezydent bardzo wysoko ocenia pracę Olszowca i ta "wysoka ocena rozciąga się także na zdarzenia w Gruzji". W ocenie Kownackiego, zawieszenie szefa prezydenckiej ochrony to "dowód hipokryzji" tych, którzy stawiają zarzuty prezydentowi, że w Gruzji naraził się na niebezpieczeństwo, a jednocześnie "sami pozbawiają go ochrony" podczas najbliższych wyjazdów zagranicznych i krajowych. - Tutaj chodzi tylko o jakąś nagonkę, o jakiś atak polityczny na pana prezydenta - oświadczył prezydencki minister. PAP Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Pamiętacie ten numer? 30.01.12, 21:50 A ten, jak Olszowiec został szefem ochrony prezydenta po tym, jak dzieci wrzuciły piłkę przez ogrodzenie na Helu? Odpowiedz Link Zgłoś
mike.recz Re: Pamiętacie ten numer? 30.01.12, 22:04 wariant_b napisał: > A ten, jak Olszowiec został szefem ochrony prezydenta po tym, jak dzieci wrzuci > ły > piłkę przez ogrodzenie na Helu? Była taka akcja ale to kompletny, nieistotny margines. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Pamiętacie ten numer? 31.01.12, 19:09 Prezydent Wałęsa miał SWOJE ministerstwa-MON i MSW,więc mógł rządzić BORem i generałami WP.W nowej Konstytucji z 1997 prezydent nie ma swoich ministrów a zwierzchnictwo nad siłami zbrojnymi jest symboliczne.Kaczyński mógł tylko kaprysić i prowadzić dworskie wojenki z MSWiA i MONem.A że ministrowie MON i MSWiA tolerowali wielkie ambicyjki małego człowieczka to stało się to co stało. Odpowiedz Link Zgłoś
l_zaraza_l Przyczyną tej tragedii było nadęcie 30.01.12, 21:58 Przyczyną tej tragedii były: niebywałe nadęcie, arogancja, nabzdyczenie i pieniactwo oraz brak ludzi, którzy mogli się temu przeciwstawić. Odpowiedz Link Zgłoś
mike.recz Re: Przyczyną tej tragedii było nadęcie 30.01.12, 22:03 l_zaraza_l napisała: > Przyczyną tej tragedii były: niebywałe nadęcie, arogancja, nabzdyczenie i pieni > actwo oraz brak ludzi, którzy mogli się temu przeciwstawić. > I pindolone wygodnictwo ponieważ Siewiernyj znajduje się najbliżej cmentarza. I ono nie jest złe, tylko i jedynie przy dobrych warunkach. Później regulaminy pisane są krwią. Odpowiedz Link Zgłoś
l_zaraza_l Re: Przyczyną tej tragedii było nadęcie 30.01.12, 22:03 l_zaraza_l napisała: > Przyczyną tej tragedii były: niebywałe nadęcie, arogancja, nabzdyczenie i pieni > actwo oraz brak ludzi, którzy mogli się temu przeciwstawić. > I pozwolę sobie dodać, że nie można winić ludzi ograniczony czy szaleńców ale winę ponoszą Ci, którzy im ustępują, nie zapobiegają, pomimo, że mają zdolność rozumienia i przewidywania. Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: Przyczyną tej tragedii było nadęcie 30.01.12, 22:13 l_zaraza_l napisała: > l_zaraza_l napisała: > > > Przyczyną tej tragedii były: niebywałe nadęcie, arogancja, nabzdyczenie i > pieni > > actwo oraz brak ludzi, którzy mogli się temu przeciwstawić. > > > > I pozwolę sobie dodać, że nie można winić ludzi ograniczony czy szaleńców ale w > inę ponoszą Ci, którzy im ustępują, nie zapobiegają, pomimo, że mają zdolność r > ozumienia i przewidywania. > Na Tu-154 M był Bóg.Tym Bogiem był dowódca kapitan Protasiuk. Nikt nie miał prawa nakazać mu niczego, czego on by nie chciał wykonać.I nikt mu nic nie nakazywał. Odpowiedz Link Zgłoś
l_zaraza_l Re: Przyczyną tej tragedii było nadęcie 30.01.12, 22:22 wachmistrz_soroka napisał: > > Na Tu-154 M był Bóg.Tym Bogiem był dowódca kapitan Protasiuk. Nikt nie miał pr > awa nakazać mu niczego, czego on by nie chciał wykonać.I nikt mu nic nie nakazy > wał. Jestem w tym szczęśliwym położeniu, że nie wierzę w bogów (a tym bardziej nie wierzę ludziom, gadającym o bogach, za drobną opłatą). Portasiuk był młodym człowiekiem na początku swojej drogi zawodowej. Za jego plecami stał trep, nie tylko skacowany ale na dodatek wdzięczny Kaczyńskiemy za uratowanie dupy po katastrofie Cassy. Lot do Tibilisii, w którym Portasiuk był Drugim, pokazał mu, że jeśli chce pracować, latać, utrzymać rodzinę, to ma lizać rowy (na życzenie) i nie ćwierkać. On miał pecha, że trafił na świrów a my, że nie było w naszym kraju ludzi, by świrów powstrzymali. Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: Przyczyną tej tragedii było nadęcie 30.01.12, 22:39 Jestem w tym szczęśliwym położeniu, że nie wierzę w bogów (a tym bardziej nie wierzę ludziom, gadającym o bogach, za drobną opłatą). Ja również ale chciałem pokazać,że na Tu-154 M nawet ten chrześcijański Bóg nie miał nic do gadania. Za jego plecami stał trep, nie tylk > o skacowany ale na dodatek wdzięczny Kaczyńskiemy za uratowanie dupy po katastr > ofie Cassy. Lot do Tibilisii, w którym Portasiuk był Drugim, pokazał mu, że jeś > li chce pracować, latać, utrzymać rodzinę, to ma lizać rowy (na życzenie) i nie > ćwierkać. Klepiesz mantrę.Nie ma na to dowodów. Odpowiedz Link Zgłoś
l_zaraza_l Re: Przyczyną tej tragedii było nadęcie 30.01.12, 23:06 wachmistrz_soroka napisał: > Jestem w tym szczęśliwym położeniu, że nie wierzę w bogów (a tym bardziej nie w > ierzę ludziom, gadającym o bogach, za drobną opłatą). > > > Ja również ale chciałem pokazać,że na Tu-154 M nawet ten chrześcijański Bóg nie > miał nic do gadania. > > Za jego plecami stał trep, nie tylk > > o skacowany ale na dodatek wdzięczny Kaczyńskiemy za uratowanie dupy po k > atastr > > ofie Cassy. Lot do Tibilisii, w którym Portasiuk był Drugim, pokazał mu, > że jeś > > li chce pracować, latać, utrzymać rodzinę, to ma lizać rowy (na życzenie) > i nie > > ćwierkać. > > Klepiesz mantrę.Nie ma na to dowodów. Są. Generał miał 0,6. Nie jest możliwe, by to było spożycie na bieżąco. Gdyby wypił jedna małpkę to już musiałby sięgnąć po następne. Skoro miał tylko 0,6 to oznacza, że tego dnia jeszcze nie pił ale schodził a dnia (wieczoru) poprzedniego. Był w sektorze I. Czyli w pobliży kokpitu. A nawet jakby wisiał podwieszony do ogona maszyny, to był panem życia i śmierci załogi. Tibilisi to rzecz oczywista. Chyba większe zło od tragedii Cassy bo ucząca bezwarunkowego posłuszeństwa dla pieniactwa i niekompetencji. To Ty klepiesz mantrę i zaklinasz rzeczywistość, którą należy wreszcie wyjawić, by oszczędzić kolejne życia. Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: Przyczyną tej tragedii było nadęcie 31.01.12, 08:00 Są. Generał miał 0,6. Nie jest możliwe, by to było spożycie na bieżąco. Gdyby wypił jedna małpkę to już musiałby sięgnąć po następne. Skoro miał tylko 0,6 to oznacza, że tego dnia jeszcze nie pił ale schodził a dnia (wieczoru) poprzedniego. Był w sektorze I. Czyli w pobliży kokpitu. A nawet jakby wisiał podwieszony do ogona maszyny, to był panem życia i śmierci załogi Ty oczywiście byłaś przy tym badaniu wraz z Ewa Kopacz? Nawet gdyby miał 1,5 promila,to on był pasażerem. A nawet jakby wisiał podwieszony do ogona maszyny, to był panem życia i śmierci załogi. Katolik powie ci,że panem życia był bóg,człowiek nie zorientowany powie,że był to Błasik każdy,który czytał instrukcję Head,wie,że dowódcą był kapitan Protasiuk. Szkoda czasu na wymianę takich informacji,dalej klepiesz mantrę. Nie ośmieszaj się tym znalezieniem ciała Błasika w kokpicie w sektorze I,było tam jeszcze dwanaście innych ciał.Wszyscy byli w kokpicie? Ciała pilotów nie znaleziono w sektorze I tylko w II-gim,czy to oznacza,że na fotelach pilotów siedziało 12 ludzi? Co za stek bzdur. Odpowiedz Link Zgłoś
l_zaraza_l Re: Przyczyną tej tragedii było nadęcie 30.01.12, 22:26 Ja nie wiem, jak z Tobą rozmawiać i jak tłumaczyć. Ale jeszcze raz. W innym wątku pisałeś, że bywałeś za granicą. I załóżmy, że byłeś także w ZSRR. Czy gdybyś dojeżdża do skrzyżowania i widział czerwone światło, to przejechałbyś tylko dlatego, że sygnalizacje ustawili "ruscy"? Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: Przyczyną tej tragedii było nadęcie 30.01.12, 22:40 l_zaraza_l napisała: > Ja nie wiem, jak z Tobą rozmawiać i jak tłumaczyć. Ale jeszcze raz. W innym wąt > ku pisałeś, że bywałeś za granicą. I załóżmy, że byłeś także w ZSRR. Czy gdybyś > dojeżdża do skrzyżowania i widział czerwone światło, to przejechałbyś tylko dl > atego, że sygnalizacje ustawili "ruscy"? Ja również nie wiem jak rozmawiać z Tobą. literat.ug.edu.pl/amwiersz/0073.htm Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Przyczyną tej tragedii było nadęcie 30.01.12, 22:45 l_zaraza_l napisała: > Czy gdybyś dojeżdża do skrzyżowania i widział czerwone światło, to przejechałbyś tylko > dlatego, że sygnalizacje ustawili "ruscy"? Gdyby udało się przejechać, byłby to dowód na głupotę i złą wolę "ruskich". Przecież udało się przejechać, więc czerwone światło było po to, żeby utrudnić. Gdyby się nie udało - zapewne kolor światła byłby nie dość czerwony. Odpowiedz Link Zgłoś
l_zaraza_l Re: Przyczyną tej tragedii było nadęcie 30.01.12, 23:08 wariant_b napisał: > l_zaraza_l napisała: > > Czy gdybyś dojeżdża do skrzyżowania i widział czerwone światło, to przeje > chałbyś tylko > > dlatego, że sygnalizacje ustawili "ruscy"? > > Gdyby udało się przejechać, byłby to dowód na głupotę i złą wolę "ruskich". > Przecież udało się przejechać, więc czerwone światło było po to, żeby utrudnić. > Gdyby się nie udało - zapewne kolor światła byłby nie dość czerwony. Dokładnie tak. Przecież wobec takiego postrzegania świata nikt nie jest dość mocny, by zapobiec tragediom. Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: Przyczyną tej tragedii było nadęcie 31.01.12, 08:06 l_zaraza_l napisała: > wariant_b napisał: > > > l_zaraza_l napisała: > > > Czy gdybyś dojeżdża do skrzyżowania i widział czerwone światło, to > przeje > > chałbyś tylko > > > dlatego, że sygnalizacje ustawili "ruscy"? > > > > Gdyby udało się przejechać, byłby to dowód na głupotę i złą wolę "ruskich > ". > > Przecież udało się przejechać, więc czerwone światło było po to, żeby utr > udnić. > > Gdyby się nie udało - zapewne kolor światła byłby nie dość czerwony. > > Dokładnie tak. Przecież wobec takiego postrzegania świata nikt nie jest dość mo > cny, by zapobiec tragediom. > Czy potrafisz zrozumieć,że do wysokości stu metrów,nic nie wskazywało na to,że dojdzie do tragedii? Że wszystko było tak jak w normalnym locie? Czy wiesz ile czasu minęło od momentu kiedy piloci byli na wysokości 100m i kapitan wydał komendę "odchodzimy" potwierdzona przez drugiego pilota do momentu zderzenia z ziemią? Wiesz ile mieli czasu? Te porównanie z czerwonym światłem dobre do przedszkolaka. Odpowiedz Link Zgłoś
ludwik_7125 Re: Przyczyną tej tragedii było nadęcie 30.01.12, 23:12 W ogóle wina BOR-u dotyczy zdarzeń, które się nie dokonały. Przynajmniej 80 procent "zbrodni" umiejscowione jest w miejscu, którego prezydent nawet nie dotknął. Czy więc doskonałe rozpoznanie, zabezpieczenie oraz ilościowa przewaga BOR-u na obcej ziemi zaowocowałaby powodzeniem misji?(udanym lotem) Odpowiedz Link Zgłoś
kum.z.antalowki Był w samolocie ktoś z aktualnymi uprawnieniami ? 30.01.12, 23:11 wachmistrz_soroka napisał: > ... kapitan Protasiuk.... nikt mu nic nie nakazywał. To nieprawda. Wszystko mu zabraniało zejść bez widoczności ziemi i pasa startowego poniżej 100 metrów. Wszystko mu nakazywało odejść na lotnisko zapasowe lub wrócić do Warszawy. Wszystko! Przepisy, regulaminy, instrukcje, procedury, całe szkolenie, zdrowy rozsadek, poczucie odpowiedzialności, instynkt samozachowawczy - wszystko - nakazywało mu nie schodzić poniżej 100 metrów w tych warunkach pogodowych, tym samolotem, z głową państwa na pokładzie, na tym badziewnym lotnisku bez ILS (a właściwie na pasie byłego lotniska), bez tzw "lidera", czyli tamtejszego nawigatora - znającego rosyjski język w ogóle, a język tamtejszych komend i tamtejsze procedury - w szczególności . Tak prawdę powiedziawszy, to nie potrafię w ogóle pojąć czemu - znając swe dopuszczalne minima - kpt Protasiuk poważył się zejść bez widoczności ziemi i pasa startowego poniżej 120 metrów. Pomijam już wzgląd formalny - taki jak brak u kogokolwiek na pokładzie tego samolotu aktualnie ważnych uprawnień do lądowania Tu 154 M w takich warunkach jakie były na 'Siewiernym'. Odpowiedz Link Zgłoś
mike.recz Tak! Technik pokładowy. 31.01.12, 01:37 www.polityka.pl/kraj/wywiady/1518216,1,rozmowa-z-czlonkiem-komisji-badajacej-katastrofe-smolenska.read Już pomijam ich błędy ponieważ mogli bać się przełożonego lecz ten stopień wyżej postawiony... Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: Był w samolocie ktoś z aktualnymi uprawnienia 31.01.12, 08:12 kum.z.antalowki napisał: > wachmistrz_soroka napisał: > > > ... kapitan Protasiuk.... nikt mu nic nie nakazywał. > > To nieprawda. Wszystko mu zabraniało zejść bez widoczności ziemi i pasa startow > ego poniżej 100 metrów Tak,masz rację.Ja dotychczas mówiłem,że mógł zająć wysokość 100m i przecież już wiemy,że wydał komendę odchodzimy,potwierdził to drugi pilot. To jest właśnie kluczowy moment.Dlaczego nie odeszli,dlaczego nie zdążyli odejść? Raport Komisji Millera w tej sprawie mnie nie przekonał. Odpowiedz Link Zgłoś
sawa.com porannakawo nie wciskaj starego kitu... 30.01.12, 23:08 bo w te twoje bujdy na resorach wierzy juz chyba garstka podobnych tobie tu na tym FK. Nie chce mi sie nawet z waszymi tezami polemizować bo są tak bardzo kitem;) Odpowiedz Link Zgłoś
l_zaraza_l Re: porannakawo nie wciskaj starego kitu... 30.01.12, 23:14 sawa.com napisała: > bo w te twoje bujdy na resorach wierzy juz chyba garstka podobnych tobie tu na > tym FK. > Nie chce mi sie nawet z waszymi tezami polemizować bo są tak bardzo kitem;) Kiedyś Tusk odejdzie i parasol ochronny zostanie zwinięty. Staniecie przed opinią publiczną nadzy, zbrukani kłamstwem i cierpieniem. I żadne piski, zamglenia i straszne miny Macierewicza, już wam nie pomogą. Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re:Do forumowiczki l_zaraza_l 31.01.12, 09:00 Proszę sobie wpisać Raport Końcowy Komisji Millera Na str.14 tego raportu jest napisane:o godz.6:24:25 załoga samolotu Tu-154M otrzymała informację od kontrolerów w Smoleńsku- Na KORSARZU mgła,widzialność 400 m brak warunków do lądowania.Dowódca statku powietrznego poprosił o zgodę na wykonanie próbnego podejścia i otrzymał ją od kontrolerów w Smoleńsku Na str.15 tego raportu jest napisane: w trakcie dolotu do czwartego zakrętu kontroler ruchu przekazał załodze informację,żeby od wys.100m byli gotowi do odejścia na drugi krąg. Mówiłem,że ja posługuję się wiedzą z raportu Millera oraz ze stenogramów rozmów,co znalazło potwierdzenie. Jeżeli pisałem,że wysokość decyzji w tym locie nad Smoleńskiem wynosiła 100m,to rapot Millera przyznaje mi rację. Jeżeli pisałem,że załoga otrzymała zgodę od kontrolerów ruchu na wykonanie próbnego podejścia czyli zejścia do wys.decyzji czyli do 100m to znowu zapis w raporcie Millera przyznał mi rację. Odpowiedz Link Zgłoś
zbigniews1934 Re: To nie BOR jednak kazał lądować! We mgle, bez 31.01.12, 09:05 Znowu czołowa tendencyjna propagandzostka PO znana jako porannakawa01 stara sie przekonac prokuratorow ze to ona i jej podobne flemingi maja racje.Pisze jak zawsze kłamstwa i brednie. Odpowiedz Link Zgłoś
zapijaczony_ryj Ujawnić treść ostatniej rozmowy braci!!! 31.01.12, 10:01 porannakawa01 napisała: > We mgle, bez widoczności. > Ta przykra decyzja pochodziła nie od BOR. > Co pozostały jeszcze przy życiu Kaczyński ma w tej sprawie do dodania? > Dodania ujawnionego? A potem zamknąć w wariatkowie tzw zespół szalonego Antoniego, który kompromituje Polskę! Odpowiedz Link Zgłoś
srul Re: Ujawnić treść ostatniej rozmowy braci!!! 31.01.12, 12:36 Ujawnic tresć rozmowy Ryja zjego ostatnim psychiatrą. Przed tym jak zdesperowany medyk abdykował diagnozujac całkowitą beznadziejnosć przypadku i zalecajac jako jedyną formę terapii przeszczep mózgu od nutrii lub szynszyli. Szacował ze podniosłoby to IQ Ryja o kilkaset procent, ze strefy wartości ujemnych, nieco powyżej. Konieczna byłaby też amputacja klawiatury która zrosła się z organizmem pacjenta sybiotycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
zapijaczony_ryj Re: Ujawnić treść ostatniej rozmowy braci!!! 31.01.12, 12:50 srul napisał: > Ujawnic tresć rozmowy Ryja zjego ostatnim psychiatrą. Nie ma, ani pierwszego ani9 ostatniego psychiatry. Nie sądź inny wg siebie! I dlaczego boisz się ujawnienia prawdy? No i zrób sobie lewatywę, bedziesz jeszcze bardziej... Odpowiedz Link Zgłoś
srul Re: Ujawnić treść ostatniej rozmowy braci!!! 31.01.12, 13:32 apijaczony_ryj napisał: > srul napisał: > > > Ujawnic tresć rozmowy Ryja zjego ostatnim psychiatrą. > > Nie ma, ani pierwszego ani9 ostatniego psychiatry. Jasne, ze niema, odpadli, rozłożyli bezradnie ręce, casus nieuleczalny. Tobie, nieszczęsny pieniaczu, chodzi o specyficzny rodzaj prawdy, którą znasz od momentu pierwszego newsa o katastrofie: gó.wno prawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
zapijaczony_ryj A co z lewatywą dla srula? 31.01.12, 18:55 srul napisał: > apijaczony_ryj napisał: > > > srul napisał: > > > > > Ujawnic tresć rozmowy Ryja zjego ostatnim psychiatrą. > > > > Nie ma, ani pierwszego ani9 ostatniego psychiatry. > > Jasne, ze niema, odpadli, rozłożyli bezradnie ręce, casus nieuleczalny. Tobie, > nieszczęsny pieniaczu, chodzi o specyficzny rodzaj prawdy, którą znasz od momen > tu pierwszego newsa o katastrofie: gó.wno prawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
nowa_nudziara Re: To nie BOR jednak kazał lądować! We mgle, bez 31.01.12, 13:31 Nie dalej jak właśnie wczoraj słyszałam w wiadomościach wypowiedź dziennikarza,że jednak winę ponosi BOR za nieodpowiednie przygotowanie do tego nieszczęsnego lotu. Odpowiedz Link Zgłoś
anais_pl Re: To nie BOR jednak kazał lądować! We mgle, bez 31.01.12, 18:00 Nie kazał lądować, ale swoją część odpowiedzialności ponosi. Nie raz pisano już o tym, myślicie, że Air Force One próbowałby tam lądować? Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: To nie BOR jednak kazał lądować! We mgle, bez 01.02.12, 21:07 i nikt mu tez tego nie zarzuca. Jego przewiny są zupełnie innego rodzaju i jak najbardziej winny być ukarane jesli sie potwierdzą. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś