Dodaj do ulubionych

Powracający problem

10.04.12, 19:08
Ten problem nawraca - niczym opryszczka. Z okazji 24 miesięcznicy wypadku pod Smoleńskiem - znowu świerzbi.
Sława polityków to ich osiągnięcia. To nie brąz i granit ale polityczne sukcesy są materiałem, z którego buduje się pomniki. Dlatego każdy wielki prezydent, każdy wielki polityk natychmiast kojarzy nam się ze swoimi osiągnięciami. Nie z marzeniami czy celami - Kaczyński był gorącym patriotą, marzył o silnej Polsce i szczęśliwych Polakach, ale w tym akurat niczym mu nie ustępuje np. moja skromna osoba, też bym tego chciał z całego serca. Nie kojarzymy wielkich z klęskami czy niepowodzeniami - o takich politykach obywatele i historia zapominają przy następnych wyborach.
Tylko sukcesy i zwycięstwa liczą się, dlatego pamiętamy:
Piłsudski - odzyskanie państwa polskiego
Wałęsa - stworzenie Solidarności, która doprowadziła do upadku komunizmu
Jaruzelski - ceniony przez miliony tych, którym uratował skórę dzięki zgodzie na zmianę ustroju w sposób inny, niż odbyło się to np. w Libii
Kwaśniewski - wprowadził Polskę do NATO i UE przekonując swoich postkomunistycznych kolegów do zerwania z sowiecko- rosyjską tradycją, skutecznie mediował w czasie pomarańczowej rewolucji
Czy ktoś pamięta, że prezydentem był Mościcki? Tylko historycy i dzieci akurat tą częścią dziejów Polski zajmujące się w szkole. Dlaczego - bo nie miał żadnych osiągnięć. Czy wybitnym prezydentem, ba, politykiem był Narutowicz? Nie, pamiętamy go tylko jako ofiarę głośnego morderstwa.
Tak samo na świecie:
Kennedy - zażegnanie kryzysu kubańskiego, rozmontowywanie segregacji rasowej
DeGaulle - wolna Francja, koniec wojny w Algierii, samodzielna polityka międzynarodowa Francji. Czy pamiętacie jeszcze Giscard d'Estaigna albo Mitteranda? Podpowiem - nie mieli żadnych specjalnych osiągnięć.
Thatcher - złamanie dyktatury związków zawodowych
itd. itp.
Z czym kojarzy się nam Lech Kaczyński ze swoich prezydenckich lat?
"Kartoflana" afera? Zignorowanie przez Saakaszwilego i Sarkozyego w czasie kryzysu gruzińskiego? To były niepowodzenia, nie sukcesy, najchętniej sam by o nich zapomniał.
Podpisanie traktatu lizbońskiego? Przecież robił wszystko, żeby pokazać, że tego nie chce.
Rządy PiSu z Samoobroną? Wstyd.
Dla historii jest obojętne, czy brak osiągnięć polityka jest skutkiem jego słabości, zbiegu okoliczności czy siły przeciwników. Przegrani zostają zapomniani, bezlitośnie. W pamięci pozostają silni, zwycięzcy.
Pewnie mam skrzywiony punkt widzenia na osobę Lecha Kaczyńskiego, bo był tak mocno wrośnięty w PiS. Ale znowu (jak ta powracająca opryszczka) liczę na to, że znajdą się jego zwolennicy, którzy wypiszą tu piękna listę jego osiągnięć. Nie życzeń, nie celów i nie klęsk, listę osiągnięć i sukcesów - dla dobra Polski, Europy i świata. Pomóżcie mi inaczej spojrzeć na jego prezydenturę.
Obserwuj wątek
    • iza.bella.iza Re: Powracający problem 10.04.12, 19:19
      man_sapiens napisał:


      > Sława polityków to ich osiągnięcia. To nie brąz i granit ale polityczne sukcesy
      > są materiałem, z którego buduje się pomniki.


      > Dla historii jest obojętne, czy brak osiągnięć polityka jest skutkiem jego słab
      > ości, zbiegu okoliczności czy siły przeciwników. Przegrani zostają zapomniani,
      > bezlitośnie. W pamięci pozostają silni, zwycięzcy.


      Jak przegranemu postawi się pomnik w każdej gminie,
      To wątpliwa jego sława zbyt szybko nie przeminie;)
    • porannakawa01 Re: Powracający problem 10.04.12, 19:23
      Pozostały jeszcze przy życiu brat Kaczyńskiego opowiada jak to Lech Kaczyński chciał to i tamto.
      Jak pragnął. Jak starał się.
      Nie mówi o tym czego dokonał - też nie potrafi się tego doszukać..
      To zupełnie jak o kimś co to chciał kupę do muszli.
      Pragnął, starał się, było w jego planach.
      Niestety - poszło nie do muszli.
      Dyspepsyjnie.
      Ale opowiadać o tym, że ktoś starał się trafić?
      Gdy nie trafił i wszyscy o tym wiedzą?
    • wiosnaludzikow Re: Powracający problem 10.04.12, 19:31
      Dokonales jaskrawo wybiorczego wyboru bohaterow swiata i Polski. Zapomniales o tak wielu ludziach np o Reganie, ze nie mozna Twojej wypowiedzi sklasyfikowac do wypowiedzi w miare obiektywnych ale niestety tendencyjnych politycznie.
      Owszem, Lech Kaczynski moim zdaniem nie byl prezydentem dobrych zmian. Jednak takie walenie w czambul Kaczynskiego na tle zasluzonych Twoim zdaniem Kwasńiewskiego i Jaruzelskiego haha czyni wypowiedz klasyczna propagandowka.
      • man_sapiens Re: Powracający problem 10.04.12, 22:47
        @wiosnaludzikow błagam, powiedz mi co takiego wielkiego albo i średniego zrobił Lech Kaczyński?
        Oprócz Reagana (uwielbiam go za zatłuczenie komuny) ominąłem całe legiony. Np. moich ukochanych alkoholików, Churchilla i Kemala Paszę (Ataturka). Bo polityków, którzy coś osiągnęli, są legiony. Kaczyński się nie załapał...
        • porannakawa01 Re: Powracający problem 10.04.12, 23:52
          man_sapiens napisał:

          > @wiosnaludzikow błagam, powiedz mi co takiego wielkiego albo i średniego zrobił
          > Lech Kaczyński?
          > Oprócz Reagana (uwielbiam go za zatłuczenie komuny) ominąłem całe legiony. Np.
          > moich ukochanych alkoholików, Churchilla i Kemala Paszę (Ataturka). Bo politykó
          > w, którzy coś osiągnęli, są legiony. Kaczyński się nie załapał...

          Nie powie!
          Bowiem całe legiony naukowców potworzyły komisje, grupy, towarzystwa poszukujace spuścizny Lecha Kaczyńskiego.
          Już dwa lata poszukują - bezskutecznie.
          Jeżeli za spuściznę przyjąć odszkodowanie dla ichniej córki, ze składek, które pracowicie opłacaliśmy - to chyba niczego się nie dopatrzą.
          Prac naukowych - zero, udziału w kongresach - zero.
          Gdyby cokolwiek, cokolwiek odnaleźli - hucznie i z radoscią by to ogłosili.
          A tu nie ma co ogłaszać!
        • humbak Re: Powracający problem 11.04.12, 08:46
          W konfrontacji z naszymi krajowymi wodzami ostatnich lat wcale nie wypada tak tragicznie. Oprócz niezdarności miał facet również trochę pecha. W swoich staraniach o zrobienie z Polski regionalnego lidera trafił na twardy orzech do zgryzienia w postaci niechętnej Litwy, borykajacej się z problemami Ukrainy. Wspomnieni przez Ciebie Kwaśniewski i Wałęsa szli na fali. Ich zasługi to raczej bycie wizytówkami, niż inspirowanie działań jak w przypadku trzeciego wspomnianego Polaka- Piłsudskiego.
          • mariner4 Przejście do historii niekoniecznie musi byc 11.04.12, 09:00
            efektem walorów osobistych polityka. Czasem jest to po prosu przypadek, że polityk znalazł się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie. Nazwisko, w tym wypadku prezydenta jest niejako etykietą pewnych wydarzeń i będzie się zawsze z tymi wydarzeniami kojarzyło. Na przykład Jaruzelski - oddanie władzy przez PZPR. Z Kaczyńskim nic się nie będzie kojarzyło i dlatego brat i jego kamaryla, podburzając motłoch, usilnie starają się stworzyć legendę, na która ten niedojda nie zasłużył. Wczoraj słyszałem, w TV, że niepodległość Gruzji jest jego zasługą!
            J.K. nie zawaha się nawet rozpętania wojny domowej, dla tego celu, choć oczywiście nie jest w stanie tego zrobić.
            M.
    • zapijaczony_ryj Dodam jeszcze 11.04.12, 08:29
      Wałęsa ograł Jelcyna i wyprowadził z Polski rosyjskie wojska!
      Kaczyński miał nawet problem z podpisaniem Traktatu lizbońskiego, bo nie chciało mu pisać pióro i nawet próbował zrobić kleksa na traktacie-to był taki pechowy i obciachowy panprezydent.
      Mnie osobiscie LK się kojarzy ze sraczką tygodniową, Irasiadem, i małpa w czerwonym!
    • cookies9 Re: Powracający problem 11.04.12, 09:06
      man_sapiens napisał:

      >Z czym kojarzy się nam Lech Kaczyński ze swoich prezydenckich lat?"Kartoflana" afera? Zignorowanie przez Saakaszwilego i Sarkozyego w czasie kryzysu gruzińskiego<

      Z niczym pozytywnym.Wyjatkowo nieudolny,sterowany i pouczany przez swojego brata-blizniaka...znany jedynie z afery z pilotem,który nie chciał lądować w Gruzji...Pilotowi chwała.
    • 141288bs Re: Powracający problem 11.04.12, 09:10
      Oczywiscie,tak jak sam przyznajesz,masz skrzywiony punkt widzenia na osobe
      Lecha Kaczynskiego.- Twoj"punkt widzenia"ksztaltuja media z geba Niesiolowskiego i Palikota,
      dlatego nie wiesz jak wyglada prawda.
      Skad mozesz wiedziec o pijackich wyczynach Kwasniewskiego? - Ba na forum swiatowym...
      w siedzibie ONZ pijany Kwasniewski,zataczajac sie podchodzi do flagi polskiej i owija sie ta
      flaga na oczach calego swiata.Scene ta,zarejestrowaly wszystkie telewizje trasmitujace,
      przyjecie nowych czlonkow do NATO.O pozyczkach Kwasniewskiego i sukcesach i usztywnionego pacholka Kremla,narazie nie bede pisal.
      Reasumujac twoja wypowiedz stwierdzam,ze jest godna geby Niesiolowskiego i Palikota.
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Powracający problem 11.04.12, 09:12
        A twój punkt widzenia na L. Kaczyńskiego kto kształtuje? Bo przecież sam nie jesteś w stanie wyrobić poglądu.
      • man_sapiens Re: Powracający problem 11.04.12, 10:06
        A list osiągnięć jak nie ma, tak nie ma....
        • zapijaczony_ryj Nie ma bo... 11.04.12, 10:08
          man_sapiens napisał:

          > A list osiągnięć jak nie ma, tak nie ma....

          Zabrakło by czasu na wyliczanie ich jak to powiedział PST wczoraj na spotkaniu z "intligentami" na uniwerku
      • mietowe_loczki Re: Powracający problem 11.04.12, 11:29
        141288bs napisał:

        > Oczywiscie,tak jak sam przyznajesz,masz skrzywiony punkt widzenia na osobe
        > Lecha Kaczynskiego.- Twoj"punkt widzenia"ksztaltuja media z geba Niesiolowskieg
        > o i Palikota,
        > dlatego nie wiesz jak wyglada prawda.

        Więc dlaczego nie zmiażdżysz autora wątku listą argumentów, która rozetrze go w proch? Co cię powstrzymuje?
    • indris Kwaśniewskiemu... 11.04.12, 10:01
      ...powinno się zapamiętać wysłanie polskiego wojska na napastniczą wojnę przeciw Irakowi. Była to głupota i przestępstwo ścigane z art. 117 kk

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka