indeed44
14.05.12, 12:01
Suwerenem jest społeczeństwo, a nie politycy! Proszę to zrozumieć - jak byśmy wszyscy nie znosili Ewy Stankiewicz, jak by nas nie brzydziło to co robi, ta kobieta jest dziennikarzem, działa w interesie społecznym i Pan jako polityk nie ma prawa jej tknąć nawet palcem!
Nie wolno było słuchaczowi Radia Maryja pod Jasną Górą uderzyć dziennikarki Polsatu, Lechowi Kaczyńskiemu zelżyć demonstranta słynnym "spieprzaj dziadu", a Panu w żadnym razie szarpać Ewy Stankiewicz.
Absolutnie zgadzam się tutaj z W. Frasyniukiem
www.tvn24.pl/12690,1744425,0,1,nie-wypuszczali-poslow-pomysl-byl-dowcipny,wiadomosc.html
Uważam, że jeśli naruszenie nietykalności posła przez związkowców jest jeszcze w jakiś sposób wytłumaczalne ( politycy decydując się na czynne uprawianie tego zawodu powinni się pogodzić z tym, że od stuleci obrywają i będą obrywać jajkami, pomidorami i inną podręczną amunicją miotaną przez niezadowolonych obywateli, którzy płacą podatki na ich utrzymanie ) to szarpanie i lżenie dziennikarza przez polityka jest absolutnie niedopuszczalne (!)
Koniec, kropka. Bardzo was przepraszam, że nie będę odpisywał, nie mam dziś czasu.