Dodaj do ulubionych

Układ trwa

IP: *.226.33.57.Dial1.Dallas1.Level3.net 24.06.04, 06:52
Układ trwa


Reportaż Wojciecha Sumlińskiego pokazuje ludzi, układy oraz sposoby
działania "czerwonej pajęczyny", która za rządów Millera oplotła polską
gospodarkę. Tym razem historia wydarzyła się w Płocku. Jej "bohaterem" jest
protegowany byłego mazowieckiego barona Andrzeja Piłata, prezes
Przedsiębiorstwa Eksploatacji Rurociągów Naftowych Stanisław Jakubowski. Ta
państwowa spółka jest w drugiej setce największych polskich firm. Dwa lata
temu wyasygnowała dwa miliardy złotych na budowę trzeciej nitki
rurociągu "Przyjaźń". Beneficjentem kontraktu jest spółka Megagaz. Gdy patrzy
się na listę byłych i obecnych pracowników oraz doradców obu tych
przedsiębiorstw, to można dostać zawrotu głowy od plejady znanych nazwisk.
Nazwisk działaczy SLD i biznesowego zaplecza tej robotniczej - z tradycji -
partii.

Gdy w grę wchodzą tak wielkie pieniądze, słabną jakiekolwiek skrupuły. Gdy we
władzach państwa są sami znajomi, to rośnie przekonanie o bezkarności.
Zdumiewające, że w opisanej przez nas sprawie pojawia się ten sam mechanizm,
jaki wystąpił w aferze starachowickiej. I w innych aferach. Skoro premier
Miller mógł uczynić szefem Narodowego Funduszu Zdrowia Aleksandra Naumana,
człowieka uwikłanego w aferę sprzętową, to w państwie SLD każdy chciał
wykorzystać swoje pięć minut.

Poczucie bezkarności jeszcze całkiem niedawno, bo w połowie maja było tak
silne, że prezes płockiego koncernu bezpośrednio bądź za pośrednictwem swego
partyjnego kolegi chciał kupić milczenie mediów lokalnych i krajowych.
Uważał, że wszystko ma swoją cenę, że swoją cenę mają partyjni koledzy i
niezależni dziennikarze. Co do pierwszych się nie pomylił. Co do drugich
owszem tak.

Nie jesteśmy sędziami w tej sprawie. Obie strony złożyły doniesienia do
prokuratury i ABW. Ale, gdy czyta się zapis nagranej rozmowy prezesa
Jakubowskiego z dziennikarzem, to słabną wątpliwości, kto tu mówi prawdę, a
kto z nią się mija. Lektura tego dowodu jest poruszająca, to ten sam język,
jakim rozmawiali posłowie i samorządowcy SLD uwikłani w aferę starachowicką.
Prezes Jakubowski oczekiwał od dziennikarzy milczenia przynajmniej do końca
czerwca, czyli do dnia, w którym zostaną wyłonione władze na kolejną
czteroletnią kadencję. Prezes Jakubowski oczekuje, że dalej będzie prezesem.
Gdy zostawał nim po raz pierwszy, premierem był Leszek Miller. Gdy zostanie -
być może - po raz drugi, premierem będzie - być może - Marek Belka. Premierzy
przychodzą i odchodzą, układ trwa.


MACIEJ ŁĘTOWSKI
Obserwuj wątek
    • Gość: 44 Re: Układ trwa IP: *.226.3.218.Dial1.Dallas1.Level3.net 24.06.04, 19:31
      I bedzie nadal trwal...
      • venus99 Re: Układ trwa 24.06.04, 19:36
        to straszne.taki układ i bez nas.to najbardziej boli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka