Dodaj do ulubionych

Czy wysokość mandatu powinna zależeć

13.07.12, 10:37
od sytuacji materialnej kierowcy?
Obserwuj wątek
    • volupte Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 10:41
      Nie.
    • talle.yrand Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 10:41
      ave.duce napisała:

      > od sytuacji materialnej kierowcy?


      Na pewno nie.Decyduje rodzaj przewinienia.
      Gdyby było odwrotnie bogaci mogliby śmiać się z przepisów .
      • ave.duce Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 10:56
        A nie odwrotnie jednak?
        • talle.yrand Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 11:09
          ave.duce napisała:

          > A nie odwrotnie jednak?


          Reguluje to taryfikator mandatów.

          www.kodeksdrogowy.com.pl/dodatki/taryfikatorMandatow.html
          • ave.duce Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 11:13
            To wiem. Ale pomysły o uzależnianiu wysokości mandatu od sytuacji sprawcy są oparte na twierdzeniu, że po "bogatych" spłyną jak po kaczce, zaś "mniej zamożnych" - rozłożą.
            • l_zaraza_l Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 12:49
              ave.duce napisała:

              > To wiem. Ale pomysły o uzależnianiu wysokości mandatu od sytuacji sprawcy są op
              > arte na twierdzeniu, że po "bogatych" spłyną jak po kaczce, zaś "mniej zamożnyc
              > h" - rozłożą.


              To prawda ale to trochę tak, jakbyśmy oczekiwali, że za identyczne przestępstwo bogaty będzie siedział w więzieniu dłużej niż biedny (lub odwrotnie).
              Ja rozumiem, że kara powinna być odczuwalna a dla jednego 500 zł to godzina pracy a dla innego 1/3 wszystkiego czym dysponuje miesięcznie ale... Nawet jeśli ustalić, że mandat będzie wynosił 20% wynagrodzenia to i tak ktoś kto zarabia 20 000 miesięcznie odczuje to mniej niż ten, który ma 1 500 - temu, który ma 20 000 zostanie na życie jeszcze 16 000 a temu biedniejszemu tylko 1 200. Wyraźnie widać, że po jednym to spłynie a dla drugiego to będzie dramat.
              Lepsze od mandatów byłyby prace społeczne. Zamiast 500 zł 5 dni z urlopu i pomoc w domu, gdzie jest ofiara wypadku, szpitalu czy domu opieki społecznej.
              • olga_w_ogrodzie Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 14:00
                l_zaraza_l napisała:

                >
                > To prawda ale to trochę tak, jakbyśmy oczekiwali, że za identyczne przestępstwo
                > bogaty będzie siedział w więzieniu dłużej niż biedny (lub odwrotnie).

                wg mnie, to nie jest to samo.
                kara więzienia to taka sama dotkliwość dla bogacza i biedaka.
                /chyba, że przez bogatego personel więzienny zostanie przekupiony./
                a mandat faktycznie spływa po bogatym i wcale nie motywuje, by na przyszłość się na drodze uspokoił.
      • zapijaczony_ryj Bogaci gwiżdżą na wysokość mandatów 13.07.12, 12:36
        talle.yrand napisał:

        > ave.duce napisała:
        >
        > > od sytuacji materialnej kierowcy?
        >
        >
        > Na pewno nie.Decyduje rodzaj przewinienia.
        > Gdyby było odwrotnie bogaci mogliby śmiać się z przepisów .

        Boja się tylko 21 punktów karnych
        • ave.duce Re: Bogaci gwiżdżą na wysokość mandatów 13.07.12, 14:28
          I co z tego, że gwiżdżą?
          • zapijaczony_ryj Re: Bogaci gwiżdżą na wysokość mandatów 13.07.12, 15:54
            ave.duce napisała:

            > I co z tego, że gwiżdżą?

            znaczy, ze im wisi czy zapłacą 100 czy 500, emerytowi raczej nie, bo to dla niego kwestia przezycia miesiaca.
            Ja tam ostatni mandat jaki płaciłem to było 10 zł w latach sześćdziesiatych za brak światła stop w motocyklu.
            I nigdy nie miałem ani jednego punktu karnego, a 50/h olewam równo.
            Co prawda teraz nie mam za bardzo czym poszaleć , ale w swoim zyciu miałem czym i co depnąć.
            • ave.duce Re: Bogaci gwiżdżą na wysokość mandatów 13.07.12, 16:06
              Prawo powinno być takie samo dla wszystkich. I wszystkich obowiązywać.
              • zapijaczony_ryj Re: Bogaci gwiżdżą na wysokość mandatów 13.07.12, 16:32
                ave.duce napisała:

                > Prawo powinno być takie samo dla wszystkich. I wszystkich obowiązywać.

                przeciez akurat tego to ja nie kwestionuję
              • spokojny.zenek Re: Bogaci gwiżdżą na wysokość mandatów 13.07.12, 17:05
                A ktoś tu jest innego zdania?
                • ave.duce Re: Bogaci gwiżdżą na wysokość mandatów 13.07.12, 18:29
                  Przeczytaj posty, to się dowiesz.
                • zapijaczony_ryj Re: Bogaci gwiżdżą na wysokość mandatów 13.07.12, 18:31
                  spokojny.zenek napisał:

                  > A ktoś tu jest innego zdania?

                  myślę, ze raczej nie
    • damakier1 Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 10:43
      > od sytuacji materialnej kierowcy?

      A skąd to pytanie? Są jakieś pomysły?
      • ave.duce Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 10:54
        ... sąd, decydując o kwocie, musi brać pod uwagę możliwości finansowe sprawcy wykroczenia. Nie może więc orzec więcej, niż ukarany zdoła zapłacić ...

        No właśnie ;)
        • chateau Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 10:58
          Ale sąd nie nakłada mandatów.
          • ave.duce Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 11:08
            wykroczenia.wieszjak.pl/wykroczenia-drogowe/289693,Odmowa-przyjecia-mandatu.html
            Poszłam nieco na skróty.
            • chateau Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 11:36
              Jeśli chodzi o mandaty to IMHO powinny być one kwotowe (w widełkach), a nie uzależnione od sytuacji materialnej.

              Co do grzywien - tu wypowiada się sąd. Przy czym chodzi o wykroczenia, a nie przestępstwa, więc pomysł z nie zabijaniem sprawcy grzywną nie jest zły.

              Problem wg. mnie realny to zbyt liberalne traktowanie niektórych przewinień. Np. wyprzedzanie na trzeciego powinno z automatu skutkować sprawą w sądzie za przestępstwo drogowe, a nie wykroczenie. Podobnie wyprzedzanie na przejściu dla pieszych. Przy czym wielu przypadków kodeks drogowy nie rozróżnia, a szkoda, bo czym innym jest przekroczenie prędkości o nawet 40 km/h na jakiejś dwupasmówce w obrębie miasta, a czym innym przekroczenie o 20 km/h na ulicy, gdzie chodnik ma 1,5 szerokości i torowisko tramwajowe pośrodku. I nie wiesz kto i kiedy wylegnie z bramy wprost na jezdnię.

              BTW - właśnie na takich "krytycznych" ulicach powinno się stawiać fotoradary. Może mało zarobią, ale chodzi o bezpieczeństwo, włos mi się jeży (no dobra, jeżyłby się) na głowie jak widzę gości popylających 70 i więcej po drodze, gdzie naprawdę strach jechać szybciej niż 40. Mam przejechane ponad 800 tysięcy km, więc chyba z grubsza wiem o co chodzi.
              • ave.duce Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 11:39
                Zgadzam się z Tobą. Dziwi mnie też sytuacja, kiedy prawodawca (sejm) z góry zakłada i rozgrzesza łamanie prawa - chodzi mi o 10 km. "marginesu" przy przekraczaniu prędkości.
                • chateau Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 11:49
                  To jest bzdura.
                  Raz, że błąd wskazania jest zwykle procentowy, a nie bezwzględny. Więc co innego przekroczenie o 10 na 30, a co innego o te same 10 na 110.
                  Dwa, że to broszka kierującego znać wskazania prędkościomierza własnego auta. Większość zawyża, niektóre łżą wręcz bezczelnie. Nie znam auta, które by zaniżało wskazania prędkości.
                  Trzy - urządzenie pomiarowe ma homologację i w niej zapisany dopuszczalny błąd pomiaru.

                  Czyli jak już to rozgrzeszanie powinno być procentowe. 10% to świat i ludzie.
                  • ave.duce Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 11:53
                    Ano właśnie. To władza ustawodawcza i wykonawcza "edukuje" obywateli do łamania prawa.
                    Inny przykład: wymiana praw jazdy - ustalono termin, ale wielu obywateli "zapomniało" wymienić. Co się robi? URZĘDOWO przedłuża się termin.
    • zgred-zisko Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 10:44
      Słusznie! Księżą, którzy przecież nie mają nic oprócz sutanny, nie powinni płacić żadnych mandatów.
      • remez2 Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 10:57
        zgred-zisko napisał:

        > Słusznie! Księżą, którzy przecież nie mają nic oprócz sutanny, nie powinni płac
        > ić żadnych mandatów.
        Jeszcze gorzej mają hierarchowie. Nie dość, że nie mają nic, to jeszcze muszą utrzymywać luksusowe samochody bo przecież pasterz piechotą iść nie może. Aby płacić mandaty musieliby oszczędzać na jedzeniu a chudy pasterz szacunku u owieczek nie wzbudzi. Straszne położenie. Wniosek - zwolnić z mandatów, grzywien i wszelkiej innej odpowiedzialności

        ----------------
      • ave.duce Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 10:58
        Ciekawe, czy Sobecka zapłaci teraz za DDT Rydzyka 20 tys. ;)
    • humbak Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 10:58
      Sam nie wiem... z jednej strony absurdalne jest że niektórych mandat może solidnie u...ić, a po innych spływa, z drugiej drażniące jest że państwo nadal wymaga od kierowców, ale od siebie jako twórcy i utrzymującego infrastrukturę już niebardzo.
      • ave.duce Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 11:10
        A jak to się ma do:

        Art. 32.

        1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
        • humbak Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 11:26
          Równość obecnie masz. Jeśli ktoś jest sprawcą czynu karalnego nie ma prawa jęczeć że jest to dla niego bardziej uciążliwe.
          • ave.duce Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 11:31
            I bardzo dobrze.
        • lepkie.lapki Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 11:26
          Proponuję uzależnić też od wysokości zarobków ceny w sklepach. A co!
          • ave.duce Doskonały pomysł! 13.07.12, 11:32
            Taki DDT Rydzyk - zakupy za darmo ;)
          • dupetek Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 11:33
            A kto dziś ustawowo określa ceny w sklepach?
          • scoutek Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 11:39

            lepkie.lapki napisał:

            > Proponuję uzależnić też od wysokości zarobków ceny w sklepach. A co!

            nic nowego
            jak masz mało kasy nie chodzisz do butiku Armaniego czy Versace
          • gat45 Już dawno to sugerowałam, ale nie tyle ceny, 13.07.12, 11:40
            lepkie.lapki napisał:

            > Proponuję uzależnić też od wysokości zarobków ceny w sklepach. A co!

            co VAT. Przy okazji podatku liniowego. Żeby była sprawiedliwość :)

            Niestety moje pytanie o sposób dokumentowania takiej a nie innej sytuacji materialnej pozostaje wciąż bez odpowiedzi.
        • scoutek Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 11:35

          ave.duce napisała:

          > A jak to się ma do:
          >
          > Art. 32.
          >
          > 1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktow
          > ania przez władze publiczne.

          idąc tym tropem każdy powinien dostawać za swoją pracę tyle samo
          obojętnie co robi

          ponieważ jednak każda praca jest inna (ze względu na wysiłek, odpowiedzialność, bezpieczeństwo itd.) każda płaca jest inna, a ponieważ kara powinna być równo dotkliwa to powinna być uzależniona od zarobku
          bo gdy Kurski zapłaci mandat wysokości 50,00 zł to tylko się skrzywi i nie odstraszy go to od ponownego przekroczenia prędkości, pomyśli: spox, to tylko 50,00

          poza tym nie jesteśmy równo traktowani i nigdy nie będziemy, choćby przez to, że niektórzy maja np. immunitet
          • ave.duce Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 11:41
            No to DDT Rydzyk nigdy mandatu nie zapłaciłby. Nie ma wszak NIC.
            • loteriada Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 11:42
              Są prace społeczne przymusowe dla tych co nie płacą
              • ave.duce Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 11:46
                No właśnie.
            • scoutek Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 11:45

              ave.duce napisała:

              > No to DDT Rydzyk nigdy mandatu nie zapłaciłby. Nie ma wszak NIC.

              jego akurat wożą
              on jest bezkarny bo nie ma równości wobec prawa, bo jest chroniony przez polityków
              o czym pisałam wcześniej
              • ave.duce Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 11:50
                Ale gdyby miał prawo jazdy ... w przyszłości ... ;)

                Czyn to czyn, ktoś słusznie napisał, że można karę finansową zamienić na prace społeczne.
                • loteriada Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 11:55
                  I ciekawe jak zmusisz do pracy i to zorganizujesz, równie dobrze możesz zbudować dodatkowych tysiąc aresztów. Prace są dla biedoty od ktorej już nic nie wyciśniesz. Placenie kary finansowej jest po prostu łatwiejsze.
                  • ave.duce Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 12:03
                    Kara (jaka by ona nie była) następuje po popełnionym czynie, wystarczy zastanowić się przed.
                    Wybór należy do Ciebie.
                    • parkiter Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 12:11
                      Do czego to się odnosi?

                      Chcesz jednakowych prac społecznych, za mandaty? Więc musisz zatrudnić nadzorców, którzy ich będą pilnować i im opłacić pensję. Musisz zbudować tysiące aresztów, żeby tych co nie będą chcieli pracować tam wsadzić. Bo skandalem jest, że ktoś bogatszy musiałby zapłacic wiecej. Więc panstwo bedzie placic wiecej w imie sprawiedliwosci. A tak ludzie placa panstwu pieniadze. Za kare, ktora ma byc dotkliwa. A wiec proporcjonalna do zarobkow. Proste i zrozumiale. Ale nie dla dzieci Korwina Mikke, ktore znow sa poszkodowane.
                      • ave.duce Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 12:16
                        A skąd Ci się tutaj wzięły dzieci JKM?

                        Jesteś zwolennikiem kary śmierci? To byłoby dopiero tanie rozwiązanie.
                        • parkiter Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 12:20
                          Bo to problematyka wzieta z Korwina pupy. Znow ludzie nie są równi, bo bogaci więcej płacą
                          • ave.duce Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 12:24
                            Nie śledzę dywagacji JKM.
                      • chateau Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 12:27
                        Nie masz zielonego pojęcia jak działa zamiana grzywny na prace społeczne.
                        Nie ma żadnych "nadzorców", to nie obozy pracy. Jak dostaniesz od sądu zgodę to się zgłaszasz do wyznaczonego urzędu (np. gminy) i tam wszystko uzgadniasz. Przychodzisz jak - niespodzianka - do pracy. Masz być na daną godzinę, zrobić swoje i skończyć o wyznaczonej porze.

                        Prawo o ruchu drogowym nie mówi o tym, że mandat karny ma niwelować nierówności społeczne, ani że kara ma być "dotkliwa." Masz jakieś skojarzenia ze starym systemem penitencjarnym, gdzie kara dla osadzonego miała być właśnie dotkliwa, a ukarany smutny.
                        • parkiter Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 12:40
                          Co za różnica czy nazwiesz to przychodzeniem do pracy czy obozem pracy. Albo kierownik ma co robic i musisz zatrudnic drugiego zeby nadzorowal dodatkowych pracownikow, albo nie ma co robic, wiec moze niech go zwolnia? Ma coś robić czy leżeć? A jak nie bedzie chciał robić to co?

                          To nie ma nic wspolnego z niwelowaniem nierownosci spolecznych, tylko z roznica miedzy kara, a ceną. Mandaty są karą, a nie ceną za dodatkową prędkość. Kara ma być dotkliwa., bo jest karą. Po to się karze.

                          • chateau Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 12:46
                            Bzdury. Kierownik poświęci na dodatkowego klienta 2 minuty.

                            > Kara ma być dotkliwa., bo jest karą. Po to się karze.
                            Trafiłeś tu ze średniowiecza?
                            • parkiter Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 12:53
                              Wedle postulatów tutejszych by wszyscy mieli prace społeczne, to tych klientów miałby więcej, o wiele więcej.

                              Trafiłem też z z takich prokuratur, na własnej skórze testując jak to działa. 3 rp to jest takie pomieszanie prl-u z sredniowiczenym katolandem.
                • scoutek Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 11:58

                  ave.duce napisała:
                  > Czyn to czyn, ktoś słusznie napisał, że można karę finansową zamienić na prace
                  > społeczne.

                  pełna zgoda

                  ale jak finansowe to wg zarobków, żeby było równie dotkliwe
                  • ave.duce Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 12:05
                    Nie zgadzam się.

                    ps. to nici z kawy?
          • loteriada Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 11:41
            Każdy powinien płacić ten sam podatek od łebka. Pogłowne 2000 tysiące rocznie. Niezależnie czy zarabiasz miliard rocznie i masz dwa powiaty ziemi i policja chroni twoją pupę czy jesteś bezdomnym i policja cię przegania.

            A teraz na poważnie.
            Jeśli kara jest finansowa to dotkliwość finansowa jest karą. A nie jest to cena państwowa za dokonanie jakiegoś czynu. Miliarder kupuje sobie prawo do szybkiej jazdy za 100 zlotych, a biedny ma komornika mieć bo ukradł sobie troche luksusu.
    • dupetek Jestem za! 13.07.12, 11:30
      W Finlandii tak jest i działa świetnie - w zależności od przewinienia płaci się jakiś % od dochodu. Swego czasu, szef Nokii zapłacił kilkumilionowy mandat za przekroczenie prędkości:)
      • 1borgia Re: Jestem za! 13.07.12, 11:32
        not o wszystko w porzadku! tez jestem za!
        b
      • volupte Re: Jestem za! 13.07.12, 11:36
        U nas by to nie dzialalo, dalbyś nastepny powód do urywania dochodow, transferu za granicę i korupcji.
        • dupetek Re: Jestem za! 13.07.12, 11:54
          Nie przesadzaj, ci którzy ukrywają dochody, to jest inna broszka i sposób naliczania mandatów niewiele tu zmieni.
          • volupte Re: Jestem za! 13.07.12, 12:50
            To nie przesada , tylko doswiadczenie zyciowe. To bylby jeszcze jeden kamyk do tego ogródka. niema sensu i jest niesprawiedliwe.
      • ave.duce Re: Jestem za! 13.07.12, 11:37
        A mnie się wydaje, że mandat/kara jest za to, że się złamało określone prawo. Nic do tego nie ma wysokość dochodów. Np. jeżeli jedziesz "na gazie" - czy jesteś bogaty, czy biedny - jesteś potencjalnym zabójcą. Tak samo, kiedy przekraczasz dozwoloną prędkość (dziwi mnie założenie
        "z urzędu" możliwości przekraczania o 10 km. - to karygodne!).
        • scoutek Re: Jestem za! 13.07.12, 11:43

          ave.duce napisała:

          > A mnie się wydaje, że mandat/kara jest za to, że się złamało określone prawo.


          tak, ale co to za kara gdy Kurski ma zapłacić nawet 500,00????
          dla niego to śmiech na sali, a nie kara


          N
          > ic do tego nie ma wysokość dochodów.

          właśnie, że ma

          > Np. jeżeli jedziesz "na gazie" - czy jeste
          > ś bogaty, czy biedny - jesteś potencjalnym zabójcą.

          olewa to, wiedząc, że jak go złapią to wywali co najwyżej ileś tam złotych

          chyba, że zaczną zamykać albo odbierać prawo jazdy
          wtedy to zupełnie inna rozmowa
          wtedy jestem za
          • ave.duce Re: Jestem za! 13.07.12, 11:57
            Scoutku, co ma zamożność kierowcy "na gazie" (nie o LPG chodzi) do zagrożenia, jakie stwarza ten potencjalny zabójca? Przejrzyj sobie statystyki.
            • scoutek Re: Jestem za! 13.07.12, 12:06

              ave.duce napisała:

              > Scoutku, co ma zamożność kierowcy "na gazie"

              IMO jak ktoś jedzie na gazie to jest idiotą
              na niego nic nie zadziała, bo niczego nie rozumie
              więc albo mu się weźmie prawko albo zamknie do pudła albo ukarze bardzo dotkliwie, a że kary chłosty nie ma to jedyną dotkliwa karą jest kara finansowa
              • ave.duce Re: Jestem za! 13.07.12, 12:18
                Gdzieś zalinkowałam artykuł, w którym sędzia też "bierze pod uwagę".
                Po co komplikować proste sprawy?
        • loteriada Re: Jestem za! 13.07.12, 11:45
          To ci się wydaje jak zwykle. Więzienie jest jednakową karą. Kara finansowa jest dodatkowa ze względu na dotkliwość. To nie jest cena za kupowanie sobie od państwa prawa do szybkiej jazdy.
          • ave.duce Re: Jestem za! 13.07.12, 11:59
            No tak, to już w tym przypadku nie mamy równych żołądków?
            • parkiter Re: Jestem za! 13.07.12, 12:19
              Jakie znów równe żołądki? Miliardera zołądek sciska tak samo jak zaplaci 100 zlotych jak robotnika z tesco? Jakbyś miała mieć jednakowy mandat to dla miliardera to by to po prostu była cena państwowa za szybką jazdę a nie kara. Dla biedaka kara. Dla miliardera zapłata groszowa. To jest kara. Dolegliwosc sie ma liczyc
              • ave.duce Re: Jestem za! 13.07.12, 12:23
                Z tym hasłem (po równo dla wszystkich, bo przecież wszyscy mają równe żołądki) PRLowiski walec jeździł - to przenośnia.

                ps. jesteś bliźniakiem?
                • parkiter Re: Jestem za! 13.07.12, 12:35
                  Tylko do czego to się ma odnosić? Mandat jest KARĄ, a nie ceną za dokonanie czynu. To jest ta różnica

                  W przypadku drobnych sum za papierosa rzucanego oczywiście nikt nie musi wchodzić w twoje zeznania majątkowe. Ale grzywny dotyczą też większych sum i za poważniejsze sprawy.
                  • ave.duce Re: Jestem za! 13.07.12, 14:29
                    A więzienie czym jest? Karą czy ceną?
                    • parkitur Re: Jestem za! 13.07.12, 14:49
                      Wiezienie jest takie samo dla biedaka i bogacza.

                      Kara pieniężna nie jest taką samą karą. Jeśli zakładamy, że że mandat ma być równy, to dla jednego to będzie suma karząca, a dla innego po prostu cena za luksus jechania szybko. Stać go moze jezdzić szybko. Kupuje sobie od państwa dodatkowe kilometry na liczniku. A tu nie chodzi o to , że państwo sprzedaje dodatkowe km na liczniku, tylko o to, żeby wyeliminować szybką jazdę.
                      • ave.duce Re: Jestem za! 13.07.12, 15:05
                        parkitur napisał:

                        > A tu nie chodzi o to , że państwo sprzedaje dodatkowe km na liczniku,
                        > tylko o to, żeby wyeliminować szybką jazdę.

                        Jasne.
                        W takim razie czy kara finansowa za jazdę bez biletu też powinna zależeć od statusu majątkowego?
                        • parkitur Re: Jestem za! 13.07.12, 15:18
                          W przypadku ZTM to ostatnio widzę, że kary polegają na pobiciu. Coraz większe byczki w coraz większych gromadach łapią jegomościa z buzię. Już takie dwa przypadki widziałem na przeciągu pół roku.

                          Tutaj raczej nie jezdzą panowie w ferrari, którzy chcą sprawdzać co tam mają pod maską.

                          Nikt nie będzie rozpatrywał czy cię stać na karę 100 złotych czy nie. Ale też płaci się grzywny za poważniejsze sprawy i większe. W innych krajach nie mają problemu z tym żeby za przekroczenie prędkości bogatsi płacili proporcjonalne stawki do dochodu.
                          • ave.duce Re: Jestem za! 13.07.12, 15:50
                            W innych krajach nie mają wielu problemów, które są w Polsce.

                            Pozdrawiam.
                            • parkitur Re: Jestem za! 13.07.12, 15:56
                              A jaki to jest problem? Tropienie lewaka i pogrobowcow komuny, ktory mi chce coś zabrać, choć są dwie olbrzymie partie prawicowe i grama lewicy. Może szczekających korwinków, które się duszą w sosie własnym.W innych krajach ludzie jeżdza kulturalnie, to srodek transportu po prostu, a u nas samochód nie jest tylko samochodem. Wreszcie polak stał się panem i chcą panu coś zabrać lewaczki od równych żołądków.
                          • spokojny.zenek Re: Jestem za! 13.07.12, 18:14
                            A co tu ma jakiś ZTM do rzeczy?
        • dupetek Re: Jestem za! 13.07.12, 11:48
          Mandaty są za wykroczenia więc nie pisz o jeździe na gazie, bo to jest inna kwalifikacja ,tu już odbiera się prawo i grozi pierdel.
          Za wykroczenia kara powinna być uciążliwa, ale nie wyniszczająca. Według obecnych taryfikatorów za wykroczenia, jeden płaci prawie cały dochód miesięczny, a drugi nawet nie zauważa wydatku:(
          • ave.duce Re: Jestem za! 13.07.12, 12:00
            Prawo jest po to, żeby je przestrzegać.
            • dupetek Re: Jestem za! 13.07.12, 13:11
              Trudno się z tym stwierdzeniem nie zgodzić:)))
              • ave.duce Re: Jestem za! 13.07.12, 14:30
                No! :)
      • humbak Re: Jestem za! 13.07.12, 11:45
        Problematyczne porównanie. Poważnym problemem naszego ruchu jest to, że zagrożenie tworzą drogi o marnym stanie technicznym, źle wykonane i o za małej przeppustowości. Ale za to konsekwencji nikt nie ponosi. Finowie raczej tego problemu nie mają.
        • dupetek Re: Jestem za! 13.07.12, 11:49
          Co ma jakość dróg do nieprzestrzegania przepisów drogowych?
          • chateau Re: Jestem za! 13.07.12, 11:55
            Przekonanie, że jak drogi są kiepskie to kierowca również może być do dupy ;-)
            • scoutek Re: Jestem za! 13.07.12, 12:00

              chateau napisał:

              > Przekonanie,........ kierowca również może być do dupy ;-)

              zakłada się to często z góry widząc za kierownicą kobietę
              • chateau Re: Jestem za! 13.07.12, 12:05
                Ja nie zakładam. Patrzę na sposób jazdy, a nie na to jak wygląda kierujący.
              • ave.duce Re: Jestem za! 13.07.12, 12:19
                No coś takiego! Scoutku, na Boga!
            • humbak Re: Jestem za! 13.07.12, 20:27
              Mądreście chłopaki. To jedźcie sobie z Rzeszowa do Szczecina zgodnie z przepisami:)
    • gat45 A jak się będzie określać/udowadniać tę sytuację ? 13.07.12, 11:36
      Wymiarem podatkowym ?
      • ave.duce Re: A jak się będzie określać/udowadniać tę sytua 13.07.12, 11:46
        Będzie to ocena na oko:

        najlepiej mieć ... wygląd lichy i durnowaty ...
        • chateau Re: A jak się będzie określać/udowadniać tę sytua 13.07.12, 11:53
          Nicniemający uporczywi dłużnicy, gangsterzy i zarabiający na czarno ucieszą się ze zmiany.
          • ave.duce Re: A jak się będzie określać/udowadniać tę sytua 13.07.12, 12:06
            Ale zwolennicy sprawiedliwości społecznej byliby usatysfakcjonowani ;)
            • chateau Re: A jak się będzie określać/udowadniać tę sytua 13.07.12, 12:10
              Najgorzej mieliby poczciwi obywatele, sumiennie deklarujący swoje dochody i płacący podatki.
              I słusznie, bycie pierdołą powinno być surowo karane ;-)
              • ave.duce Re: A jak się będzie określać/udowadniać tę sytua 13.07.12, 12:25
                Mieliby? Wg mnie - już mają. Od czasów PRLu na pewno.
              • dupetek Re: A jak się będzie określać/udowadniać tę sytua 13.07.12, 13:09
                Tak piszesz jakby nasz obecny system był idealny pod względem ściągalności, braku korupcji i innych takich...:)

                chateau napisał:
                • chateau Re: A jak się będzie określać/udowadniać tę sytua 13.07.12, 13:24
                  Czyli jakby np. zaległości podatkowe były oprocentowane w zależności od dochodu to byłoby lepiej?
                  Po prostu wskazuję, że proponowany mechanizm biłby najsłabiej w tych, przeciwko którym jest wymierzony. Czyli chybiłby celu, a reszta dostałaby rykoszetem.
                  • dupetek Re: A jak się będzie określać/udowadniać tę sytua 13.07.12, 13:48
                    Co mają znowu zaległości podatkowe obrazować? Przecież sam procent od zaległości jest wystarczający, ktoś, kto ma duże zaległości siła rzeczy płaci kwotowo (nie procentowo) większe odsetki.
                    • chateau Re: A jak się będzie określać/udowadniać tę sytua 13.07.12, 13:54
                      Tu masz identyczną zależność. Trafiłeś wg. taryfikatora mandat za pińcet to płacisz pińcet.
                      Taryfikator to taka podstawa obliczania - im bardziej przeginasz tym więcej płacisz. Jak przegniesz powyżej limitu to płacisz prawem jazdy i/lub wolnością. I niech tak zostanie.
                      • dupetek Re: A jak się będzie określać/udowadniać tę sytua 13.07.12, 14:31
                        Mi się bardziej podoba system fiński! Również mają taryfikator: od takiego przewinienia tyle% od dochodu, od innego wykroczenia inny procent i dla wszystkich mandat jest odczuwalną karą.
      • dupetek Re: A jak się będzie określać/udowadniać tę sytua 13.07.12, 11:51
        Nie znam szczegółów systemu fińskiego, ale to działa zapewne w oparciu o fiskus.
    • mariner4 Jestem przeciw! 13.07.12, 11:37
      Przeczy to zasadzie taka sama kara za takie same wykroczenie.
      Zdaję sobie sprawę, że 500 PLN dla jednego to dużo, a dla drugiego tyle co splunąć, ale chyba nie ma innego wyjścia. Należy chyba stosować kary inne, jak np odbieranie prawa jazdy, na określony czas. Takie kary są uciążliwe niezależnie od statusu materialnego.
      Jeste za poważnym zaostrzeniem tego typu karania.
      M.
      • cics Re: Jestem przeciw! 13.07.12, 12:07
        Przy polskim systemie podatkowym trudno określić jakie kto ma dochody. Prostszą metodą byłoby karanie wg wartości pojazdu.
        • volupte Re: Jestem przeciw! 13.07.12, 12:13
          A najlepiej to ten pojazd zarekwirować :-)
        • ave.duce Re: Jestem przeciw! 13.07.12, 12:27
          A co, jeżeli jedziesz nie swoim Rollsem, a sam jesteś biedny jak mysz kościelna?
          • chateau Re: Jestem przeciw! 13.07.12, 12:35
            Zgłosić do urzędu skarbowego. Na pewno znajdą się jakieś podatki do zapłacenia za użyczenie samochodu :-)

            A tak na marginesie to IMHO OC powinno być przywiązane (i uzależnione od ew. historii) do kierującego, a nie do pojazdu. Ale to już byłaby rewolucja.
            • wiosnaludzikow a wtedy niech Kurski szaleje ! 13.07.12, 17:35
              i parkuje gdzie chce.
              Na przykład przy jego pensji za nieprawidłowe parkowanie dostałby 2% od PITa czyli około 10 000 zł.
          • cics Re: Jestem przeciw! 13.07.12, 13:07
            Nie wiem jak inni, ale ja pożyczonym Rollsem starałbym się jechać wyjątkowo ostrożnie i zgodnie z przepisami.
            • volupte Re: Jestem przeciw! 13.07.12, 13:24
              Czemu , przeciez nie twój ? ;-)
              • chateau Re: Jestem przeciw! 13.07.12, 13:30
                Fakt :-)
                Ludzi można podzielić wg. różnych kategorii. Jedną z nich jest "jeżdżę ostrożnie, bo nie mój" vs "jeżdżę jak wariat, bo nie mój."
    • l_zaraza_l Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 12:18
      ave.duce napisała:

      > od sytuacji materialnej kierowcy?

      Oczywiście, że nie. Mandat jest karą za konkretne przewinienie a nie za stan posiadania.
      • ave.duce Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 12:28
        Dzięki! :)
      • dupetek Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 13:06
        Tu bym się zgodził, gdyby przewinienia były karane więzieniem, ale w przypadku pieniędzy nie jest porównywalne karanie jednakową kwotą wszystkich! Trochę ta idea równości kwotowej mocno lewizną zalatuje:( Sprawiedliwszy jest procent od dochodu!

        l_zaraza_l napisała:
        > Oczywiście, że nie. Mandat jest karą za konkretne przewinienie a nie za stan posiadania. <
        • chateau Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 13:20
          Ale we współczesnym świecie nie karzemy więzieniem za przewinienia mniejszej wagi.
          Procent od dochodu jako mandat karny jest może fajnym pomysłem, ale:
          1. Przywołana Finlandia ma jednak trochę inne doświadczenia i inne realia niż Polska. Nawet bardzo inne.
          2. Każdy ma prawo odwołać się do sądu, a tam bogatszy ma i tak większe szanse.
          3. Są dodatkowo punkty karne - neutralne dla statusu majątkowego.
          4. Jeśli ktoś koniecznie chce permanentnie dofinansowywać budżet za złe parkowanie to proszę bardzo. Czyli - jak bogacz chce parkować na kopercie za 500/100, to niech parkuje. Aż do limitu punktów.
          5. Intencjonalne wykroczenia powodujące zagrożenie w ruchu drogowym powinny być automatycznie kierowane do sądu jako przestępstwa.
        • l_zaraza_l Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 13:28
          dupetek napisał:

          > Tu bym się zgodził, gdyby przewinienia były karane więzieniem, ale w przypadku
          > pieniędzy nie jest porównywalne karanie jednakową kwotą wszystkich! Trochę ta i
          > dea równości kwotowej mocno lewizną zalatuje:( Sprawiedliwszy jest procent od d
          > ochodu!
          >

          Wyżej się odniosłam do %
          • chateau Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 13:41
            Masz rację, ale wymagałoby to zmian w prawie.
            Nie widzę sensu w kierowaniu na prace społeczne kogoś, kto raz w roku przekroczy prędkość i/lub zaparkuje w niedozwolonym miejscu.
            Czyli - sporadyczne wykroczenia karać mandatami, permanentne karać pracami społecznymi, część obecnych wykroczeń (pisałem wyżej) kwalifikować jako przestępstwa i kierować do sądu.
          • dupetek Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 14:00
            W Twoim przykładzie, ktoś kto zarabia 20.000 odczuje jednak bardziej uciążliwość mandatu niż przy równości kwotowej!
            Propozycja z pracami społecznymi wydaje mi się mało realna w Polsce na dziś, bo byłby problem z "zatrudnianiem" takiej masy winowajców, no i byłoby to niesamowite pole do unikania kary.

            l_zaraza_l napisała:
            >To prawda ale to trochę tak, jakbyśmy oczekiwali, że za identyczne przestępstwo bogaty będzie siedział w więzieniu dłużej niż biedny (lub odwrotnie).
            Ja rozumiem, że kara powinna być odczuwalna a dla jednego 500 zł to godzina pracy a dla innego 1/3 wszystkiego czym dysponuje miesięcznie ale... Nawet jeśli ustalić, że mandat będzie wynosił 20% wynagrodzenia to i tak ktoś kto zarabia 20 000 miesięcznie odczuje to mniej niż ten, który ma 1 500 - temu, który ma 20 000 zostanie na życie jeszcze 16 000 a temu biedniejszemu tylko 1 200. Wyraźnie widać, że po jednym to spłynie a dla drugiego to będzie dramat.
            Lepsze od mandatów byłyby prace społeczne. Zamiast 500 zł 5 dni z urlopu i pomoc w domu, gdzie jest ofiara wypadku, szpitalu czy domu opieki społecznej. <
    • remez2 Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 13:12
      ave.duce napisała:

      > od sytuacji materialnej kierowcy?
      Nie. A podwyższanie wysokości mandatów jedynie w minimalnym stopniu może przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa na drogach.

      ----------------
    • m.c.hrabia Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 13:26
      zdecydowanie tak.
    • cookies9 Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 13:33
      ave.duce napisała:

      > od sytuacji materialnej kierowcy?

      Majętość nie ma nic do rzeczy.
      • m.c.hrabia Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 13:35
        cookies9 napisała:

        > ave.duce napisała:
        >
        > > od sytuacji materialnej kierowcy?
        >
        > Majętość nie ma nic do rzeczy.


        ma
        kara musi być dokuczliwa.
    • piq nie, to absurd /nt 13.07.12, 13:43
      • m.c.hrabia Re: nie, to absurd /nt 13.07.12, 13:46
        a może jakieś uzasadnienie.
        • oleg3 Re: nie, to absurd /nt 13.07.12, 13:52
          m.c.hrabia napisał:

          > a może jakieś uzasadnienie.

          Wysokość wyroku (odsiadka) zależy od przewidywanej długości życia winnego?
          A jaką rolę miałby spełniać limit punktów karnych? Byłby uzależniony od zdolności kierowcy do zdawania egzaminów mierzonej IQ?
          • chateau Re: nie, to absurd /nt 13.07.12, 13:57
            Właśnie.

            Można też powołać biegłego psychologa, żeby ocenił jaka kara jest odpowiednio dolegliwa dla danego wykroczyciela. Jednego przerazi mandat, innego prace społeczne, a jeszcze innego straszenie pająkami.

            Łaskotanie poduszkami to już w ostateczności.
        • piq po co uzasadniać oczywistości,... 13.07.12, 14:06
          ...nie wiem, ale dla ciebie zrobię wyjątek.

          Parkujący nieprawidłowo bezrobotny gangster nic nie ma. Korzystający z majątku spółki na co dzień (mieszkanie zapisane na spółkę, auto też, komóra służbowa itd. itp.) milioner (konto też firmowe) też nic nie ma, jeśli forma prawna spółki to umożliwia. Gość zarabiający na pół etatu 800 zł ma 800 złotych miesięcznie, czyli dużo więcej niż gangster i milioner i płaci więcej. To jeden argument.

          Argument drugi jest indukcyjny (i niestety opisuje rzeczywistość przy zasądzaniu odszkodowań i kar finansowych w polskich sądach): jeżeli za spowodowanie poważnego uszczerbku na zdrowiu pijany parobek ma zapłacić proporcjonalnie mniej niż Kulczyk, to ile ma zapłacić pijany parobek osobie, którą skasował swoją 20-letnią beemą wracając po pijaku z dysko, skoro Kulczyk zapłaci pełną taryfę wynoszącą w Polsce np. 100 tys. złotych? 20 groszy? 2 grosze?

          Idąc dalej należałoby również wymierzać niższe nawiązki np. gwałcicielom lub sprawcom pobić czy też zabójstw o niższych dochodach, a wyższe o wyższych.

          Od strony praktycznej: otwiera się kapitalne pole do korupcji przy uznaniowym wymierzaniu mandatów.

          Od strony etycznej: skoro nie ma różnicy w wadze występku, to nie ma różnicy w karze. Proste jak drut. Jestem zwolennikiem bezwzględnego wyceniania odpowiedzialności finansowej według prostego taryfikatora, gdyż znaczenie występku jest obiektywne, a majątek osoby - subiektywny, zależy np. od chęci do podjęcia pracy, wykształcenia, talentu, odpowiedzialności, także szczęścia itd. Trudno karać ludzi za to, że lepiej sobie radzą w życiu niż inni, którzy np. są leniwi.

          Inne podejście jest zwykłym lewackim relatywizowaniem. Czy to jest jasne?
          • chateau Re: po co uzasadniać oczywistości,... 13.07.12, 14:08
            Nic dodać.

            Może ewentualnie wzrost kosztów postępowania, kiedy sąd ma ustalić stopień zamożności (poziom dochodów) sprawcy. Ale to są już didaskalia.
          • dupetek Re: po co uzasadniać oczywistości,... 13.07.12, 14:27
            Przypominam, że rozmawiamy o wykroczeniach i mandatach, a nie o przestępstwach!
            Sądy rozpatrujące poważniejsze przewinienia również uzależniają (relatywizują) wysokość kar finansowych od zamożności winnego.

            Szkoda, że nasz system podatkowy nie działa podobnie do taryfikatora mandatów:), fajnie byłoby przejść na jednakowy ryczałt kwotowy, bo jak zauważyłeś majątek jest subiektywny, więc poco różnicować dochody progami podatkowymi i jeszcze procentowo to wyliczać:)

            piq napisał:
            • piq napisałem już o tym,... 13.07.12, 14:43
              ...że ekstrapoluję mandaty na całe prawo, bo w swojej istocie wykroczenia to naruszenia ustanowionych przepisów takie same, jak występki czy przestępstwa, tylko przesunięte do trybu administracyjnego, co nie ma znaczenia logicznego. Stanowione prawo się respektuje lub nie, i tyle.

              Jestem zwolennikiem, by system podatkowy działał tak samo, jak taryfikator mandatów i także żałuję jak ty. A w ogóle to opodatkowywanie dochodów jest głęboko niesprawiedliwe, należy raczej opodatkowywać konsumpcję poprzez VAT. Każda odłożona przez obywatela złotówka oszczędności jest dla państwa i jego systemu finansowego bezcenna, więc należy oszczędność i gospodarność wspierać, a nie karać.
          • m.c.hrabia Re: po co uzasadniać oczywistości,... 13.07.12, 14:34
            rozumiem
            czyli wracamy do cas€w przodków
            jak dziedzic rozprawiczył córkę kmiotka i rzucił talara to jest w porządku
            zapłacił .
            ok.
            • piq możesz pokazać palicem,... 13.07.12, 14:48
              ...gdzie jest jakiś argument w twoim dość żałosnym poście?
    • man_sapiens Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 14:48
      Zasada chyba słuszna, ale kto miałby sytuację materialną oceniać? Policjant w krzakach? Czy może chciałbyś wprowadzić obowiązek jeżdżenia z PITem?
      Grzywny zależne od sytuacji materialnej ukaranego może wyznaczać sąd. Np. w Niemczech grzywny są wymierzane nie w kwotach ale w w ilości stawek dziennych. Jak ktoś dostanie np. 30 dni, to płaci grzywnę będącą równoważnością jego dochodów rocznych netto podzielonych przez 365 i pomnożonych przez 30 - czyli równowartość swoich miesięcznych dochodów netto. Jest przy tym górna granica, bodajże 10.000€/dzień i dolna granica 1€. A to znaczy, że w zależności od sytuacji materialnej za to samo przestępstwo można być ukaranym grzywną 30€ (w przypadku bezrobotnego bez zasiłku) i 300.000€ (szef banku o dochodach netto powyżej 3.650.000€/rok.
      Sytuację materialną może ocenić sąd ale nie policjant karzący kogoś za brak gaśnicy w samochodzie. Ale jeżeli ktoś np. notorycznie przekracza prędkość, to poza tym, że dostaje punkty - powinien trafiać przed sąd, który wtedy dałby popalić proporcjonalnie do sytuacji materialnej.
    • wiosnaludzikow Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 13.07.12, 17:32
      Zdecydowanie tak !
      Mandat od 1 do 3 % rocznego PITa wzwyż lecz nie mniej niż jest w obecnej tabeli.
      • spokojny.zenek Re: Czy wysokość mandatu powinna zależeć 16.07.12, 13:26
        wiosnaludzikow napisał:

        > Zdecydowanie tak !
        > Mandat od 1 do 3 % rocznego PITa wzwyż lecz nie mniej niż jest w obecnej tabel
        > i.
        Czyli bez górnej granicy?
        Genialne. Zwłaszcza w rękach policjantów...
    • hummer W Finlandii system ten obowiązuje od 100 lat 16.07.12, 13:12
      Mandat oznacza, iż część naszych dochodów należy przekazać na cele społeczne. Coś jak praca społeczna.
      Dlaczego jeden za to samo wykroczenie ma pracować społecznie tydzień, a drugi mniej niż sekundę?
      • spokojny.zenek Re: W Finlandii system ten obowiązuje od 100 lat 16.07.12, 13:24
        Bo przyjęto założenie, że policjant na ulicy nie jest w stanie ocenić dochodów i wprowadzono (na wzór niemiecki) taryfikator?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka