Dodaj do ulubionych

Czy ZYDZI POWINNI ZAPLACIC - w odpowiedzi BERGowi

IP: *.atman.pl 09.07.01, 08:38
Tak więc odszkodowania te należą się żyjącym jeszcze ofiarom i ich
spadkobiercom za m.in.:
* żydowskie zbrodnie ludobójstwa na Kresach Wschodnich w latach 1939-1941 i
kolaborację z Sowietami oraz likwidację fizyczną ludności polskiej;
* podobne działania ludności żydowskiej na polskich terytoriach okupowanych
przez Niemcy; oraz za kolaborację Żydów z niemieckimi władzami obozowymi w
obozach koncentracyjnych (np. Majdanek, Auschwitz) przy mordowaniu Polaków;

Na tak piramidalny absurd nawet Tejkowski by się nie zdobył! Jesteś
beznadziejnie chory na nienawiść.

*zbrodnie na ludności polskiej dokonywane przez oddziały tzw. Armii Ludowej i
Gwardii Ludowej, których dowódcy mieli często pochodzenie żydowskie, a po 1944
r. zostawali funkcjonariuszami władzy komunistycznej;

Gdybyś zadał sobie trochę trudu i poczytał o działalności AL., to nie
kompromitowałbyś się pisaniem bzdur. Historia PRL rozpowszechniła teorię o
zasługach PPR w ratowaniu Żydów. Jednak z zachowanych archiwaliów wynika, że
wspomniana pomoc i zainteresowanie ich tragicznym losem wynikało przede
wszystkim z przewidywanych korzyści politycznych i niewiele miała wspólnego z
odruchem solidarności z prześladowanymi. Co więcej: konto komunistycznej
partyzantki z lat II. w. św. obciążają zbrodnie na Żydach w nie mniejszej
mierze niż narodowców z NSZ. Do czołowych dowódców zbrodniarzy z pod znaku
GL/AL należał późniejszy generał LWP, czystej krwi sarmackiej Grzegorz
Korczyński (vel Stefan Kilanowicz). Znane są morderstwa i rabunki jego
gwardzistów m.in. na terenie wsi Ludmiłówki (lubelszczyzna), w tym wymordowanie
większości ukrywających się Żydów w samej wsi i w okolicznych lasach, czy też
zgładzenie wielu Żydów „wyzwolonych” przez nich wcześniej z obozu w Janiszowie.
Oddziały Korczyńskiego wymordowały także cały żydowski oddział partyzancki
Wolfa Bleifera (Gleichera). Były też i inne zbrodnicze grupy GL/AL., jak
choćby „Szymona” i „Gruchalskiego”. Fragment pewnego oficjalnego raportu GL
donosił triumfalnie: „Bataliony dały ognia i wybiły 20 Żydów (...). Obecnie nie
ma w naszych oddziałach Żydów (...)”.

*eksterminację narodu polskiego po 1944 r. i terror komunistyczny wprowadzony
przez żydowskich funkcjonariuszy tzw. Polski lubelskiej, wywodzących się m.in.
ze Związku Patriotów Polskich. Już po tzw. wyzwoleniu to osoby narodowości
żydowskiej kierowały komunistycznym aparatem bezpieczeństwa;

Nie jest rewelacją, że zarówno w aparatach terroru sowieckim, jak i
peerelowskim byli funkcjonariusze narodowości żydowskiej, ale pomija się fakt
stosowania przez nich terroru także wobec „wrogów” narodowości żydowskiej.
Wielu ludzi uparcie nie przyjmuje do wiadomości także faktu, że w czasie
masowej deportacji Polaków przez NKWD w latach 39-41 aż 30% wywożonej ludności
było narodowości żydowskiej, przy tym na terenach objętych deportacjami ludność
żydowska stanowiła 11% całej populacji. W każdych niemal relacjach o sowieckich
łagrach, w tym i w „Archipelagu GUŁAG” Sołżenicyna znajdują się wzmianki o
łagiernikach-Żydach. Jeśli chcesz się dowiedzieć, jak po roku 45. aparaty
terroru sowiecki i peerelowski (włącznie z niektórymi ich funkcjonariuszami-
Żydami) traktowały Żydów, to przeczytaj choćby wspomnienia znanego polskiego
Żyda, działacza socjalistycznego (Bundu) Bernarda Goldsteina („Gwiazdy są
świadkami”).

* tzw. morderstwa sądowe dokonane na polskich patriotach przez komunistyczno-
żydowski aparat bezpieczeństwa. Ofiary te dzielą się na: ofiary bezpośredniego
terroru NKWD i wojsk sowieckich, ofiary UB, IW, KBW, aparatu sądowego i
prokuratorskiego, skazane wyrokami bądź zamordowane. Nie można zapominać także
o ofiarach pośrednich, a więc osobach, których wprawdzie nie skazano na śmierć
i nie zamordowano, ale które wskutek tortur i przeżyć więziennych przedwcześnie
zmarły (np. żołnierze-górnicy zsyłani do kopalń uranu). Można założyć, iż
liczba ofiar wynosi kilkaset tysięcy. "Mordercami sądowymi" byli w
przeważającej części właśnie Żydzi: sędzia Maria Gurowska (z domu Sand, córka
Moryca i Frajdy z domu Einsenman) prowadziła sprawę i skazała na śmierć gen.
Augusta Emila Fieldorfa ps. "NIL"; kpt. Stefan Michnik orzekał w sprawach m.in.
Zefiryna Machalli, płk. Maksymiliana Chojeckiego i nadzorował wykonanie kary
śmierci na rotmistrzu Andrzeju Czaykowskim - "cichociemnym" i powstańcu
warszawskim; Oskar Karliner, oskarżyciel m.in. w procesie kierownictwa PPS-WRN
w dniach 5-15 listopada 1948 r., od marca 1954 r. - szef Zarządu Sądownictwa
Wojskowego; Helena Wolińska; kpt Zygmunt Linauer; Stefan Kuhl (zwany "krwawym
Kuhlem"), szef Głównego Zarządu Informacji WP od 25.04.1947 do 6.06.1950 r.;
płk Maksymilian Lityński;

Powielasz stereotypy. Dlaczego nie wymieniasz z nazwiska oprawców aryjskich i
wierchuszkę sowiecką w UB/SB? Dlaczego z równym zapałem nie zebrałeś nazwisk
całego trzydziestotysięcznego aparatu UB? Natomiast stwierdzam, iż rchiwum
Twojego Rassenamtu jest zdecydowanie niekompletne, postaraj się go uzupełnić o
żydowskie ofiary ubecji włącznie z ofiarami z okresu państwowo-partyjnego
pogromu z roku 68.. N.B. Znany ubecki zamordysta Moczar był z pochodzenia
polskim Ukraińcem, a gnębił z jednakim zacietrzewieniem zarówno patriotów
polskich, jak i Polaków narodowości ukraińskiej, no i oczywiście żydowskiej.

* za zabór mienia uwięzionych i zamordowanych patriotów polskich.

Rozumiem, że chodzi Ci o cały peerelowski aparat terroru. Natomiast jako
człowiek sprawiedliwy, na którego się kreujesz, zaapeluj o przeproszenie przez
nas Polaków braci Litwinów za złamanie postanowień Ligi Narodów i zabór Wilna i
wileńszczyzny przez gen. Żeligowskiego, polskich Ukraińców i Łemków za zabór
mienia po dokonanej czystce etnicznej w ramach akcji „W”, ale także Polaków
narodowości żydowskiej za dokonane rabunki dóbr Żydów pomordowanych przez
Polaków w Jedwabnem, Radziłowie i wielu innych miejscowościach, a także zabór
mienia pozostałego po Żydach w wielu gettach po zgładzeniu ich mieszkańców
przez Niemców. Wątpliwości? Przeczytaj sobie np. wspomnienia Calela
Perechodnika pt. „Czy ja jestem mordercą?”.

Szczególne słowa przeprosin należą się wszystkim Polakom za:
* ukazywanie Polaków w propagandzie żydowskiej jako "antysemitów",

Którzy oczywiście wg Ciebie nimi nie są. A naziści Bubel+Poręba et consortes, a
Tejkowski and his boys, a cała plejada współczesnych polityków, że nie wspomnę
tych z niedawnej historii (poczytaj sobie Szaroty „. A w końcu to, co Ty i
Tobie podobni wypisujecie w nin. forum, to niby o czym świadczy?

*twórców "polskich obozów koncentracyjnych", w których wspólnie z Niemcami
mordowaliśmy Żydów. Najgłośniejsze przykłady takiej kłamliwej, antypolskiej
propagandy to: Shoah! Lanzmana (którego obrońcą i propagatorem był Jacek
Kuroń),

O udziale tysięcy Polaków w mundurach przedwojennej granatowej polskiej policji
w zbrodniach na Polakach aryjczykach, a zwłaszcza Polakach żydowskiego
pochodzenia i ich udziale w pacyfikacji powstania w getcie warszawskim nie
słyszałeś? Zapewne celowo uszło Twojej uwadze, że właśnie w minionym tygodniu
skazany został na 8 lat więzienia za współudział w zbrodniach na Żydach w
obozie w Chełmie nad Nerem Henryk M. ze Szczecina. I jeszcze jedno: Gdybyś
zadał sobie trudu i ów 9-godzinny reportaż Lanzmana obejrzał w całości, to nie
wspomniałbyś o nim pejoratywnie.

Shtetl, komiks Maus, książki Urisa (np. Miła 18), Lista Schindlera
Stevena Spielberga. A w Polsce m.in.: Wielki Tydzień Andrzeja Wajdy, twórczość
Izabeli Cywińskiej, "Kabarecik" Olgi Lipińskiej;

Wydawałoby się, że piszesz serio, a tu nagle robisz z siebie pośmiewisko. A
może i lepiej, żebyś poprzestał na oglądaniu wyłącznie jasełek szkolnych.

* za ochraniane oprawców stalinowskich pocho
Obserwuj wątek
    • Gość: eres Re: Czy ZYDZI ... - w odpowiedzi ... SPROSTOWANIE! IP: *.atman.pl 09.07.01, 09:53
      Przepraszam za omyłkę w tekście mojego komentarza! Chodziło oczywiście o
      Świtonia, a nie Zimonia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka