dupetek
04.09.12, 20:12
Można by elaboraty pisać, analizy robić, ale według mnie ta pani ma problem wewnętrzny i próbuje się stymulować zewnętrznością! Ewa Stankiewicz bardzo mi przypomina Cugier-Kotkę i to nie tylko psychicznie, ale coś podobnego mają w wyrazie twarzy.
>W dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie" Stankiewicz wzywa do obalenia dyktatury, jaka jej zdaniem działa w Polsce oraz podkreśla, że czuje się zagrożona w dzisiejszej Polsce. "To zagrożenie nie znika nawet podczas mszy u wrocławskich dominikanów (...). Podczas kazania wieje dystansem, jakimś niezrozumiały systemem wartości i przemycanym hołdem dla fajności aktualnej władzy"<
wiadomosci.onet.pl/kraj/ewa-stankiewicz-czuje-sie-zagrozona,1,5236078,wiadomosc.html