wlodzimierz.ilicz
03.11.12, 17:03
Miernoty, operetkowy prezydent (z fachu księgowy), "prawdziwy" prezydent (z fachu małostkowy intrygant polityczny) upychani są po śmierci na najbardziej poczesnych miejscach pochówkowych kraju.
Zasługi tych osób dla Polski są nikomu bliżej nie znane.
Tym usilniej buduje się im fałszywe legendy.
A to w celu oszukiwania Polaków.
Przypomina mi się pogrzeb Stalina w mauzoleum na Placu Czerwonym.
Po paru latach te zwłoki cichcem wyniesiono i zakopano.