smalltownboy
16.01.13, 20:01
Ponoć PRL był takim strasznym tworem nieustannie inwigilującym obywateli, a posiadał tylko milicję obywatelską (nie nie mylić z platformą) i tę bezpiekę czyli UB potem SB i wojsko ludowe.
Dziś mamy m.in. ABW, Policję, CBŚ, CBA, Inspekcję Transportu Drogowego, Straże Miejskie i Gminne, Służba Celna, Straż Graniczna, i szeroko rozumiane wojsko. Trzeba dodać, że celni i pogranicznicy łapią kierowców i też wlepiają mandaty. Ciekawe, kiedy straż pożarna i pogotowie zacznie?
Warto także dodać, że u schyłku PRLu mimo braku komputerów urzędowało 150 tys pracowników w administracji państwowej. Dziś ponoć ta liczba już przekroczyła pół miliona i stale wzrasta.
Która Polska wg tego zestawienia jest bardziej inwigilacyjna? Nie żebym popierał PRL, ale chodzi o same liczby. I o podatki na utrzymanie powyższych służb. Coraz głębsze sięganie do naszych kieszeni.