Dodaj do ulubionych

Gdyby.........

IP: *.dip.t-dialin.net 21.07.04, 01:30
Gdyby Telekomunikacja Polska produkowała żelazka, to w sklepach nigdy byś ich
nie mógł znaleźć. Żeby dostać jedno żelazko musiałbyś złożyć podanie, zapłacić
i czekać przeciętnie 5 lat (rekordziści - 30 lat). Po otrzymaniu zaoferowaliby
Ci super specjalną ofertę promocyjną na prąd. Oferta byłaby przymusowa i
polegała na tym, że przy każdym prasowaniu powyżej 12 godzin masz 10% zniżki,
ale za to każde krótsze kosztuje Ciebie 20% więcej. Rząd oczywiście dla
Twojego dobra utrzymywałby monopol na sprzedaż żelazek z wyjątkiem 3 wybranych
gmin na terenie kraju.

Gdyby ZUS produkował żelazka, to przez całe życie oddawałbyś 50% swojego
dochodu co miesiąc, po to żeby na starość otrzymać stare, używane urządzenie,
które oni dostali z darów. Za to serwisowanie żelazek odbywałoby się w
marmurowym pałacu, gdzie na jednego klienta przypadałoby 3,65 pracownika.

Gdyby PKN Orlen produkował żelazka mógłbyś je kupić w każdym sklepie, przy
czym ich cena rosłaby średnio 30% powyżej inflacji rocznie. Każda kolejna
podwyżka byłaby tłumaczona wzrostem cen metalu na świecie (zwłaszcza wtedy,
gdy drożałyby metale, które nie są używane w produkcji żelazek), natomiast
obniżki byłyby tylko promocyjne. W zasadzie obniżka polegałaby na tym, że
żelazko przez pewien czas jeszcze nie zdrożeje.

Gdyby PZU-Żelazko produkowało żelazka to wkrótce po rozpoczęciu działalności
parlament kazałby Ci kupować co najmniej 1 żelazko rocznie z możliwością
dokupienia następnych. Policja mogłaby Ciebie nachodzić w domu, żądać okazania
dowodu opłaty za ostatni kupiony przyrząd i wlepiać Ci mandaty za nieostrożne
prasowanie. W przypadku gdybyś nie miał wykupionego ważnego żelazka zostałbyś
wyrzucony z mieszkania, a wszystkie pokoje zaplombowane. Oczywiście dla
Twojego dobra.

Gdyby Kopalnie produkowały żelazka, to dzięki rządowym dotacjom byłyby trzecim
co do wielkości producentem na świecie. Co prawda ich żelazka byłyby znacznie
droższe niż inne, a sama firma wykazywałaby ogromne straty. Każda próba
zamknięcia dowolnej fabryki kończyłaby się strajkami i zamieszkami ulicznymi,
dzięki czemu powstałby specjalny program restrukturyzacji przewidujący 10.000
złotych odprawy dla każdego pracownika, który dobrowolnie odejdzie z firmy i
zysk w wysokości 10 zł na każde 350 wyprodukowanych żelazek w 2013 roku.

Gdyby Microsoft produkował żelazka, to 95% desek do prasowania i 99% prądu nie
obsługiwałoby żelazek innych firm. Każda zmiana żelazka wymagałaby nowej deski
do prasowania lub przynajmniej upgrade`u do nowszej wersji, na co oczywiście
przez pewien czas byłaby promocja. Oczywiście czasem występowałby wyjątek
krytyczny 00FF2546502 w module IRON XC3656121 co wymagałoby rozpoczynania
całego prasowania na nowo. Po pewnym czasie firma wypuściłaby na rynek Żelazko
Millenijne, które różniłoby się od poprzedniego Żelazka `98 tym, że byłoby
bardziej niestabilne, ale za to miałoby ładniejsze przyciski.

Gdyby Telewizja Polska produkowała żelazka, to niezależnie od tego jakiej
firmy żelazko posiadasz (i czy w ogóle je używasz), musiałbyś płacić
abonament. Abonament byłby mniejszy, gdybyś nie posiadał żelazka, ale jedynie
deskę do prasowania. Od czasu do czasu konkurencyjna firma prywatna
sprowadzałaby super żelazka (np. z Japonii i Korei) na rynek za dodatkową
opłatą. TVP zamiast zaoferować lepsze żelazka domagałaby się od urzędników
zamknięcia wszystkich innych firm stosujących w jej mniemaniu "nieuczciwe
praktyki". Szczytem technologicznej myśli TVP S.A. byłyby nieciekawe i często
psujące się wyroby reklamowane często jako "Złotepolskie" żelazka.

Gdyby Zarząd Dróg i Mostów produkował żelazka, to nowy model powstawałby
średnio co 15 lat, natomiast stare byłyby remontowane tylko w przypadku
spowodowania bardzo dużej ilości katastrof. W pewnym momencie rząd
przedstawiłby program budowy super autożelazek z następującymi założeniami:
1. powołuje się nową firmę "Autożelazka Polskie".
2. zabrania się wszystkim innym produkowania jakichkolwiek żelazek.
3. głównym udziałowcem Autożelazek Polskich jest rząd i wybrana przez
urzędników firma prywatna.
4. Za państwowe pieniądze produkuje się żelazka, natomiast prywatna firma
otrzymuje zyski ze sprzedaży.
Po 5 latach program zakończyłby się potężną aferą, po której nowy rząd
ogłosiłby kolejny pomysł na "Autożelazka", w wyniku którego do 2010 roku ma w
Polsce być 100 nowych autożelazek dla 300 osób.
Obserwuj wątek
    • Gość: wartburg Re: Gdyby......... IP: *.pool.mediaWays.net 21.07.04, 02:09
      Znakomite! Świetne! Rewelacyjne! Dawno nie czytałem czegoś tak błyskotliwie
      napisanego. I śmiać się chce i płakać. Bo tyle w tym prawdy niestety.
      • Gość: Palnick Gdyby Zenek produkował żelazka... IP: *.stenaline.com 21.07.04, 02:18
        to każdy użytkownik płakałby ze smiechu :)

        Świetne, inteligentne, celne.

        Pozdrawiam serdecznie,
        P.
        • Gość: wartburg Gdyby sądy produkowały żelazka... IP: *.pool.mediaWays.net 21.07.04, 03:19
          Gdyby polski aparat sprawiedliwości produkował żelazka, to na rynku pojawiłby
          się rewolucyjny model uniwersalnego żelazka wybielająco-prasującego. Jego
          nabywcami byliby głównie przedstawiciele klasy politycznej uwikłani w przykre
          afery medialne. Po wyprasowaniu koszul przy użyciu tego praktycznego wynalazku
          nabieraliby nie tylko świeżego wyglądu i stawaliby się zupełnie nowymi ludźmi,
          ale nabywaliby także prawa do indywidualnych konsultacji z przedstawicielami
          kolegium sędziowskiego. Ma się rozumieć poza kolejką.

          W wyznaczonych pomieszczeniach sądowych dyskretni urzędnicy sprawdzaliby
          czystość koszul, świadectwo zakupu żelazka i ustalali cenę usługi na wypadek,
          gdyby zachodziła konieczność ponownego prasowania. W przypadkach ciężkich, w
          których zawiodłoby nawet żelazko wybielająco-prasujące, jego właściciel mógłby
          liczyć na pozytywne rozpatrzenie podania o paszport.
          • Gość: Zenek Re: Gdyby sądy produkowały żelazka... IP: *.dip.t-dialin.net 22.07.04, 00:29
            wartburg to tez jest dobre.
            • Gość: wartburg Re: Gdyby sądy produkowały żelazka... IP: *.pool.mediaWays.net 22.07.04, 00:38
              Gość portalu: Zenek napisał(a):

              > wartburg to tez jest dobre.

              Dziękuję :) Starałem się, jak mogłem... Ale pomysł jest Twój.
            • basia.basia Re: Gdyby sądy produkowały żelazka... 22.07.04, 00:49
              Gość portalu: Zenek napisał(a):

              > wartburg to tez jest dobre.

              Bardzo proszę o wersję z innymi producentami:)
              Ciekawa jestem jak by sobie Kulczyk Holding radził z produkcją żelazek.
              No i Sejm gdyby zajął się żelazkami a nie ustawami:) A co z koncernem
              cukrowiczym?
              • Gość: uciekająca wiedźma Re: Gdyby Basiabasia produkowała żelazka..... IP: *.crowley.pl 22.07.04, 01:58
                basia.basia napisała:

                > Gość portalu: Zenek napisał(a):
                >
                > > wartburg to tez jest dobre.
                >
                > Bardzo proszę o wersję z innymi producentami:)
                Proszę bardzo :)))
                Gdyby Basiabasia produkowała żelazka,wszystkie skręcałyby w prawą,kruchcianą
                stronę i miały klapki na oczach.Co prawda,Basia twierdziłaby,że mozna nimi
                prasować we wszystkich kierunkach ale to tylko tak dla picu.
                Jeden jest tylko kierunek ,którego domaga się społeczeństwo !
                I koniec dyskusji .Dla matołków byłaby ściema,że one jeżdżą uczciwie,że
                żelazka też mają dusze i takie inne bla bla bla .
                Do nawilżania używana byłaby jedynie woda święcona,a jedynym dopuszczalnym
                kolorem byłby czarny.Wszystkie wady swych produktów i tak zwalałaby na komuchów
                i Michnika,więc Dział Reklamacji byłby niepotrzebny.Szczególnie wybrednych
                klientów czepiających się jakości,kierowano by do Działu Serwisu pod dowództwem
                Lupusa.Tam wszelkie samodzielnie myślące móżdżki byłyby prasowane(żelazkami
                Basi) na kołtuńską miarę ........już na zawsze.
                I najważniejsze.Niepotrzebna byłaby energia elektryczna do ich napędzania!!!
                One żywiłyby się fobiami,urojeniami,niechęcią do wszystkiego co nie jest
                konserwatywne według Basibasi Dulskiej.
                :))))))))
                Starałem się jak cholera
                ale
                nie wiem czy jesteś usatysfakcjonowana :)))
                • basia.basia Wiedźmz wyprodukowała żelazko, które ..... 22.07.04, 12:22
                  bluzga raz jadem, raz smołą, raz ogniem piekielnym:)


                  Gość portalu: uciekająca wiedźma napisał(a):

                  > basia.basia napisała:
                  >
                  > > Gość portalu: Zenek napisał(a):
                  > >
                  > > > wartburg to tez jest dobre.
                  > >
                  > > Bardzo proszę o wersję z innymi producentami:)
                  > Proszę bardzo :)))
                  > Gdyby Basiabasia produkowała żelazka,wszystkie skręcałyby w prawą,kruchcianą
                  > stronę i miały klapki na oczach.Co prawda,Basia twierdziłaby,że mozna nimi
                  > prasować we wszystkich kierunkach ale to tylko tak dla picu.
                  > Jeden jest tylko kierunek ,którego domaga się społeczeństwo !
                  > I koniec dyskusji .Dla matołków byłaby ściema,że one jeżdżą uczciwie,że
                  > żelazka też mają dusze i takie inne bla bla bla .
                  > Do nawilżania używana byłaby jedynie woda święcona,a jedynym dopuszczalnym
                  > kolorem byłby czarny.Wszystkie wady swych produktów i tak zwalałaby na
                  komuchów
                  >
                  > i Michnika,więc Dział Reklamacji byłby niepotrzebny.Szczególnie wybrednych
                  > klientów czepiających się jakości,kierowano by do Działu Serwisu pod
                  dowództwem
                  >
                  > Lupusa.Tam wszelkie samodzielnie myślące móżdżki byłyby prasowane(żelazkami
                  > Basi) na kołtuńską miarę ........już na zawsze.
                  > I najważniejsze.Niepotrzebna byłaby energia elektryczna do ich napędzania!!!
                  > One żywiłyby się fobiami,urojeniami,niechęcią do wszystkiego co nie jest
                  > konserwatywne według Basibasi Dulskiej.
                  > :))))))))
                  > Starałem się jak cholera
                  > ale
                  > nie wiem czy jesteś usatysfakcjonowana :)))

                  Niestety, Zenkowi i Wartburgowi do pięt nie dorastasz:(
                  • Gość: uciekajaca wiedźma Re: Wiedźmz wyprodukowała żelazko, które ..... IP: *.crowley.pl 22.07.04, 12:47
                    basia.basia napisała:

                    > bluzga raz jadem, raz smołą, raz ogniem piekielnym:)
                    Tu się zgadzam,wiedźma pluje jadem na wszystkie kołtuńskie świętości :)
                    I ucieka przed inkwizycyjnymi stosami,by nie pęknąć ze smiechu :)
                    basia.basia napisała: Niestety, Zenkowi i Wartburgowi do pięt nie dorastasz:(
                    Tu też niestety muszę sie zgodzić :)
                    Ale na przyszłość będę się starać jeszcze mocniej :))))))))))))))
                    • kataryna.kataryna Re: Wiedźmz wyprodukowała żelazko, które ..... 22.07.04, 12:53
                      Gość portalu: uciekajaca wiedźma napisał(a):

                      > basia.basia napisała:
                      >
                      > > bluzga raz jadem, raz smołą, raz ogniem piekielnym:)
                      > Tu się zgadzam,wiedźma pluje jadem na wszystkie kołtuńskie świętości :)
                      > I ucieka przed inkwizycyjnymi stosami,by nie pęknąć ze smiechu :)



                      Szkoda, że Wiedźmie nie udało się uciec od swoich kruchcianych obsesji, które
                      wtyka wszędzie, niebacząc na choćby pozory związku z omawianym tematem.
                      • Gość: uciekajaca wiedźma Re: Wiedźma wyprodukowała żelazko, które ..... IP: *.crowley.pl 22.07.04, 13:16
                        kataryna.kataryna napisała:

                        > Gość portalu: uciekajaca wiedźma napisał(a):
                        >
                        > > basia.basia napisała:
                        > >
                        > > > bluzga raz jadem, raz smołą, raz ogniem piekielnym:)
                        > > Tu się zgadzam,wiedźma pluje jadem na wszystkie kołtuńskie świętości :)
                        > > I ucieka przed inkwizycyjnymi stosami,by nie pęknąć ze smiechu :)
                        >
                        >
                        >
                        > Szkoda, że Wiedźmie nie udało się uciec od swoich kruchcianych obsesji, które
                        > wtyka wszędzie, niebacząc na choćby pozory związku z omawianym tematem.
                        Nie przesadzaj z tym wtykaniem ,Święta Oblubienico Forumowa :)))
                        Zastosuję jednak ulubioną karę mego księdza katechety.
                        Tysiac razy napiszę:
                        nie szargać świętości,nie szargać świętości itd. itp.x1000
                        I tym "itd.itp." doprowadzałem go do katolickiej wściekłości :)
                        A wiedźmy uciekają od kruchcianej obłudy, Szanowna Kataryno :)
                        Uważaj,bo Ty też możesz niedługo zostać Uciekającą Kataryną :)))
                        • kataryna.kataryna Re: Wiedźma wyprodukowała żelazko, które ..... 22.07.04, 13:24
                          Gość portalu: uciekajaca wiedźma napisał(a):

                          > Nie przesadzaj z tym wtykaniem ,Święta Oblubienico Forumowa :)))



                          Nie ja wtykam więc i nie ja przesadzam. A Ty do każdego swojego posta wtykasz
                          kruchciane wątki, mam wrażenie, że jesteś od kruchty uzależniony. Obsesja to
                          zapewne przykra przypadłość ale poddaje się terapii. Może kiedyś przestaniesz
                          widzieć w każdym swoim adwersarzu krzyże, kruchty, sutanny i co tam jeszcze Ci
                          się roi. Nikt tyle o religii nie pisze co Ty. Współczuję uzależnienia.



                          > A wiedźmy uciekają od kruchcianej obłudy, Szanowna Kataryno :)



                          Jeśli wszędzie i w każdym widzisz kruchtę to chyba bez sensu uciekać, przecież
                          i tak są wszędzie. Do ucha Ci nie włażą?



                          > Uważaj,bo Ty też możesz niedługo zostać Uciekającą Kataryną :)))



                          Uciekać nie będę bo nie mam obsesji, że mnie coś goni.
                • Gość: 00 Re: Gdyby Basiabasia produkowała żelazka..... IP: 66.53.80.* 23.07.04, 05:08

                  Gość portalu: uciekająca wiedźma napisał(a):
                  One żywiłyby się fobiami,urojeniami,niechęcią do wszystkiego co nie jest
                  konserwatywne według Basibasi Dulskiej.


                  Kto tu zyje fobiami,urojeniami...kruchtowymi?
                • Gość: Palnick Re: Gdyby Basiabasia produkowała żelazka..... IP: *.stenaline.com 23.07.04, 22:51
                  Całkiem dobre!
                  • Gość: czarownica z forum Re: Gdyby Basiabasia produkowała żelazka..... IP: *.crowley.pl 24.07.04, 02:04
                    Gość portalu: Palnick napisał(a):

                    > Całkiem dobre!
                    Żółta kartka dla Palnicka !
                    Basi i Kasi się nie podobało,a to są forumowe wyrocznie !
                    Masz czas do jutra, na odwołanie swych sądów.
                    Jak nie ,to poszczujemy wikiem lub prosiakiem w jakimś podejrzanym wątku.
                    :))))))))))))))))))))))))))))
                • Gość: t1s Re: Gdyby Basiabasia produkowała żelazka..... IP: *.acn.waw.pl 24.07.04, 22:05
                  Gdyby Wiedźma produkowała żelazka, nosiłyby nazwę PŻPR-skrót od Polskie Żelazka
                  PRasujące-i robione byłyby z blachy grudniowych czołgów. Ale poza tym byłyby
                  całkiem niezłe, miałyby wygodny w użyciu, długi kabel typu Jaskiernia i wtyczkę
                  Olina. Grzałyby jak tow. Kwaśniewski wódę, więc prasowane rzeczy miałyby kant
                  niegorszy niż fabryka osocza czy gruszki na wierzbie. Do każdego żelazka
                  dołączana byłaby instrukcja obsługi, zaczynająca się od słów "Adam Michnik to
                  najwybitniejsza postać najnowszej historii Polski". Kończyłaby się
                  słowami "Adam Michnik to najwybitniejsza postać najnowszej historii Polski".
                  Dorzucano by też konstytucję europejską z podpisem tow. Magistra.
                  Niestety brakłoby spryskiwacza, Wiedźmie bowiem niepotrzebny, bo cały czas
                  sobie popluwa. Deska do prasowania sprzedawana w promocji miałaby pół metra
                  wysokości, tak żeby przy prasowaniu człek musiał być pochylony jak Jaruzel
                  przed Breżniewem. Problem byłby też z prądem, bo po należności za jego zużycie
                  zgłaszałoby się w środku nocy trzech osiłków z AWFu.
                  Acha, i żelazko byłoby sprzedawane z zastrzeżeniem "dla tych, którzy dorośli do
                  żelazka i demokracji".
                  • Gość: uciekająca wiedźma Re: Gdyby Basiabasia produkowała żelazka..... IP: *.crowley.pl 25.07.04, 10:57
                    Gość portalu: t1s napisał(a):

                    > Gdyby Wiedźma produkowała żelazka, nosiłyby nazwę PŻPR-skrót od Polskie
                    Żelazka
                    >
                    > PRasujące-i robione byłyby z blachy grudniowych czołgów. Ale poza tym byłyby
                    > całkiem niezłe, miałyby wygodny w użyciu, długi kabel typu Jaskiernia i
                    wtyczkę
                    >
                    > Olina. Grzałyby jak tow. Kwaśniewski wódę, więc prasowane rzeczy miałyby kant
                    > niegorszy niż fabryka osocza czy gruszki na wierzbie. Do każdego żelazka
                    > dołączana byłaby instrukcja obsługi, zaczynająca się od słów "Adam Michnik to
                    > najwybitniejsza postać najnowszej historii Polski". Kończyłaby się
                    > słowami "Adam Michnik to najwybitniejsza postać najnowszej historii Polski".
                    > Dorzucano by też konstytucję europejską z podpisem tow. Magistra.
                    > Niestety brakłoby spryskiwacza, Wiedźmie bowiem niepotrzebny, bo cały czas
                    > sobie popluwa. Deska do prasowania sprzedawana w promocji miałaby pół metra
                    > wysokości, tak żeby przy prasowaniu człek musiał być pochylony jak Jaruzel
                    > przed Breżniewem. Problem byłby też z prądem, bo po należności za jego
                    zużycie
                    > zgłaszałoby się w środku nocy trzech osiłków z AWFu.
                    > Acha, i żelazko byłoby sprzedawane z zastrzeżeniem "dla tych, którzy dorośli
                    do
                    >
                    > żelazka i demokracji".
                    Zmanipulowane ale DOBRE :)))
              • Gość: Mikolaj Re: Gdyby Kwasniewski produkował żelazka... IP: *.158.30.245.Dial1.Chicago1.Level3.net 22.07.04, 05:06
                to by uzwano ich tylko na prezenty w wyzwalanych przez USA i sojusznikow
                krajach:

                www.alkhilafah.info/massacres/iraq/index.htm
          • Gość: 44 Re: Gdyby sądy produkowały żelazka... IP: 66.53.71.* 26.07.04, 07:57
            Po co? Taniej kupic w Chinach...
    • basia.basia Nie przeoczcie sagi o żelazkach ... 22.07.04, 12:23
      Ja się popłakałam ze śmiechu:)
    • kataryna.kataryna Re: Gdyby......... 22.07.04, 12:52
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=9015636&wv.x=2&a=9015841
      • Gość: Palnick Plagiat? IP: *.stenaline.com 23.07.04, 08:48
        ?
        • kataryna.kataryna Re: Plagiat? 25.07.04, 09:52
          Co "plagiat"?
          • Gość: Palnick Re: Plagiat? IP: *.stenaline.com 25.07.04, 13:53
            Myślałem, że jesteś lotniejsza :)

            CZY ZENEK POPEŁNIŁ PLAGIAT? CZY CYTOWAŁ NIEPROFESJONALNIE? :)
            • Gość: wartburg Re: Plagiat? IP: *.pool.mediaWays.net 25.07.04, 14:39
              Gość portalu: Palnick napisał(a):

              > Myślałem, że jesteś lotniejsza :)
              >
              > CZY ZENEK POPEŁNIŁ PLAGIAT? CZY CYTOWAŁ NIEPROFESJONALNIE? :)


              Mógł przecież cytować sam siebie. Przypomniał po prostu znakomity kawałek,
              który raz się tu juz pojawił, ale nikt niestety poza Kataryną go nie zauważył.
      • Gość: wehikul magiczny Kataryna popelnia plagiat... wstecznie :) IP: *.carnegie.brightok.net 25.07.04, 07:34
        • kataryna.kataryna Kataryna popelnia plagiat... wstecznie :) 25.07.04, 09:48
          A znasz ty znaczenie słowa plagiat?
          • Gość: GT Kataryna nie popelnia zadnego plagiatu IP: *.carnegie.brightok.net 25.07.04, 17:44
            a Ty znasz znaczenie slowa "dowcip"?
    • Gość: Palnick Re: Gdyby Sejm produkował żelazka... IP: *.stenaline.com 23.07.04, 07:45
      Gdyby Sejm produkował żelazka, to każde (już na etapie projektowania) miałoby
      znaną producentowi wadę, którą planowałby usunąć w toku produkcji lub poprzez
      wprowadzenie modyfikacji w kolejnym modelu. Część żelazek byłaby jednak
      produkowana po przegłosowaniu licznych poprawek do projektu, dzięki czemu
      niektóre modele zyskiwałyby nieoczekiwanie kółka, zasilanie strumieniem wody
      lub reaktorem atomowym, mrożoną lub pokrytą materiałem ściernym stopę.W
      rezultacie żadne z ogromnej ilości wyprodukowanych żelazek nie pełniłoby roli
      do której jest przeznaczone. Możnaby natomiast z powodzeniem używać ich jako
      przyciski do papieru, zabawki dla dzieci, narzędzia stolarskie czy nawet broń.
      • Gość: uciekajaca wiedźma Re: Gdyby Sejm produkował żelazka... IP: *.crowley.pl 24.07.04, 02:29
        Gość portalu: Palnick napisał(a):

        > Gdyby Sejm produkował żelazka, to każde (już na etapie projektowania) miałoby
        > znaną producentowi wadę, którą planowałby usunąć w toku produkcji lub poprzez
        > wprowadzenie modyfikacji w kolejnym modelu. Część żelazek byłaby jednak
        > produkowana po przegłosowaniu licznych poprawek do projektu, dzięki czemu
        > niektóre modele zyskiwałyby nieoczekiwanie kółka, zasilanie strumieniem wody
        > lub reaktorem atomowym, mrożoną lub pokrytą materiałem ściernym stopę.W
        > rezultacie żadne z ogromnej ilości wyprodukowanych żelazek nie pełniłoby roli
        > do której jest przeznaczone. Możnaby natomiast z powodzeniem używać ich jako
        > przyciski do papieru, zabawki dla dzieci, narzędzia stolarskie czy nawet broń.
        Jagieliński jako hebel byłby niezły :)
        Kto byłby najlepszy jako zabawki.......???
        Stawiam na ....
        Po szambie pływa i czysta się nazywa.
        Zabawką roku zostałyby według mnie Pluszowe Bliźniaki!
        Noo ewentualnie Giertołek Matołek .
        Do wyboru byłby jeszcze Jan Władysław Pinokio,Ali Lepper i 40
        samoobrońców,Kalisz o małym rozumku,Krtek Macierewicz no i oczywiscie przebój
        dekady "Czterej Pazerni i Łapa" dla dzieci o skłonnościach do zabawy w
        doktora !!!
        :)))))))))
        • Gość: ????????????? Re: Gdyby Sejm produkował żelazka... IP: 66.53.83.* 24.07.04, 08:27
          Gość portalu: uciekajaca wiedźma napisał(a):


          Jagieliński jako hebel byłby niezły :)
          > Kto byłby najlepszy jako zabawki.......???
          > Stawiam na ....
          > Po szambie pływa i czysta się nazywa.
          > Zabawką roku zostałyby według mnie Pluszowe Bliźniaki!
          > Noo ewentualnie Giertołek Matołek .
          > Do wyboru byłby jeszcze Jan Władysław Pinokio,Ali Lepper i 40
          > samoobrońców,Kalisz o małym rozumku,Krtek Macierewicz no i oczywiscie przebój
          > dekady "Czterej Pazerni i Łapa" dla dzieci o skłonnościach do zabawy w
          > doktora !!!

          Zapomniales o SLDupkach bawiacych sie belka...
      • Gość: wartburg Re: Gdyby Sejm produkował żelazka... IP: *.pool.mediaWays.net 24.07.04, 21:23
        Gość portalu: Palnick napisał(a):

        > Gdyby Sejm produkował żelazka, to każde (już na etapie projektowania) miałoby
        > znaną producentowi wadę, którą planowałby usunąć w toku produkcji lub poprzez
        > wprowadzenie modyfikacji w kolejnym modelu. Część żelazek byłaby jednak
        > produkowana po przegłosowaniu licznych poprawek do projektu, dzięki czemu
        > niektóre modele zyskiwałyby nieoczekiwanie kółka, zasilanie strumieniem wody
        > lub reaktorem atomowym, mrożoną lub pokrytą materiałem ściernym stopę.W
        > rezultacie żadne z ogromnej ilości wyprodukowanych żelazek nie pełniłoby roli
        > do której jest przeznaczone. Możnaby natomiast z powodzeniem używać ich jako
        > przyciski do papieru, zabawki dla dzieci, narzędzia stolarskie czy nawet broń.


        Gdyby Sejm produkował żelazka, to jego najbardziej wpływowi przedstawiciele
        zwróciliby się z propozycją do największego producenta desek do prasowania,
        nazwijmy go dla uproszczenia AGDORĄ, czy nie zechciłby przejąć produkcji...
        AGDORA jako niekwestionowany potentat rynkowy wytwarzający obok desek do
        prasowania lodówki, także pralki, odbiorniki radiowe i wtyczki do kontaktów,
        musiałaby w zamian wycofać się ze swojej oszczerczej kampanii reklamowej
        opartej na niesmacznych żartach, aluzjach i psuciu wizerunku Sejmu jako
        producenta żelazek.

        Obydwie strony doszłyby z pewnością do porozumienia, gdyby nie trudności natury
        formalnej.Okazało się bowiem, że scedowanie produkcji na AGDORĘ jest kłopotliwe
        ze względu na planowaną ustawę antymonopolową, wedle której producent desek do
        prasowania nie może produkować żelazek. Popularny filmowiec Wyrwin, znany ze
        swoich wirtuozerskich występów w roli gangstera w serialach dla dzieci i z
        wyśmienitych kontaktów z najbardziej wpływową grupą w Sejmie i nie tylko,
        poinformował w prywatnej rozmowie szefa AGDORY Michasika, że prace nad ustawą
        są już niestety zaawansowane. Jeśli Michasikowi nadal zależy na produkcji,
        oświadczył gwiazdor Wyrwin, to będzie musiał ponieść koszta uwalenia ustawy,
        ktore najbardziej wpływowa grupa w Sejmie wyliczyła na 17,5 miliona dolarów.

        Dziś wszyscy wiedzą, że biedny Michasik, który zaciągnął był miliardowy kredyt
        na produkcję żelazek, nie miał innego wyjścia. W swojej desperacji sfilmował
        filmowca Wyrwina kamerą ukrytą w guziku od koszuli, ale kiedy ten w dalszym
        ciągu nie chciał spuścić z ceny, przekazał materiał filmowy do zaprzyjażnionej
        telewizji, w której miał zresztą udziały. Wyrwin wyparł się wszystkiego
        twierdząc, że sfilmowano nie jego tylko jego sobowtóra i że Michsik chce w ten
        sposób wywierać naciski na najbardziej wpływową grupą w Sejmie w sprawie
        produkcji żelazek.

        Aby nie dopuścić do samorozwiązania się Sejmu i skandalu na skalę europejską,
        posłowie musieli produkcję żelazek czasowo zawiesić. Powołana przez nich tzw.
        komisja śledcza Wyrwina nie może jednak juz od dwóch lat nic ustalić. Nie
        wiadomo, czy materiały dowodowe przedstawione przez Michasika były autentyczne,
        czy też tylko umiejętnie spreparowane. Sprawa jest złożona i do tego
        wielowątkowa, tym bardziej że w grę wchodzi autorytet Sejmu i przyszłość naszej
        młodziutkiej demokracji, a obrońcy Wyrwina utrzymują, że Michasik wykorzystał
        sceny nakręcone dla potrzeb jednego z seriali telewizyjnych.

        W związku z przeciągającymi się trudnościami zaopatrzeniowymi na rynku żelazek
        Sejm wyraził zgodę na ich import z zagranicy. Natomiast AGDORA musiała ogłosić
        upadłość.
        • Gość: 00 Re: Gdyby Sejm produkował żelazka... IP: 66.53.84.* 25.07.04, 06:49
          .
    • Gość: GT Brawo! IP: *.carnegie.brightok.net 25.07.04, 07:27
      Brakuje tylko informacji, co by bylo, gdyby zelazka produkowal ksiadz Jankowski.
      Ale i bez tego kapitalny tekst.

      • Gość: GT hmm IP: *.carnegie.brightok.net 25.07.04, 07:32
        moze bylyby z bursztynu oraz mialy logo SLD i LPR, kazde na jednym z ramion
        Krzyza Panskiego?
    • leszek.sopot Gdyby PRAWNICY... 25.07.04, 15:17
      nie wyprodukowali by żadnego. Ścierało by się zbyt wiele kruczków, casusów,
      luk, aż w końcu pozostałoby coś na kształt ...lub żelazek.

      (z dedykacją dla WI lupus.lupusa)
    • Gość: Irena(gość) Re: Gdyby..NIE ZŁA WOLA, KŁAMSTWA, OSZUST....... IP: 213.17.246.* 05.08.04, 14:05
      Można GDYBAĆ !
      Gdybym uzyskała ODPOWIEDNIĄ POMOC W SZPITALU NIE MIAŁABYM ? - ZAPAŚĆI, a
      moje DZIECKO NIE MIAŁOBY - dzieciecego porażenia mózgowego. LEKARZE,
      URZĘDNICY, BY NIE WYDALI - WYROKU ŚMIERCI MEJ CÓRCE ! Ni musiałabum się
      samotnie zmagać , walczyć o rozwój dziecka. WALCZYĆ O PRAWO DO - LECZENIA,
      REHABILITACJI, której NIE DANO ! MOJE dziecko nie MIAŁOBY - PADACZKI, a
      pomocą nie byłby POTRZEBNY - LUMINAL z PROPOZYCJAMI ODDANIA DZIECKA DO -
      ZAKŁADÓW, by ? ZMIENIĆ PRACĘ CHAŁUPNICZĄ NA - INNĄ LEPIEJ PŁATNĄ PRACĘ!

      Gdyby moje dziecko NIE BYŁO KOZŁEM OFIARNYM W ? - MANIPUILACJACH -
      HORMONAMI WZROSTU - przez lekarza ? - CENTRUM ZDROWIA DZIECKA NIE
      STRACIŁABYM ZDROWIA, CZASU, WŁASNYCH PIENIĘDZY !
      W roku 1988 dano SZANSĘ LECZENIA ZESPOŁU TURNERA, ale NIE MEJ CÓRCE ! Gdy
      Kończyły się DARMOWE LEKI?- LEKARZ DOSKONALE WIEDZIAŁ, ŻE DLA 13-to
      LETNIEJ DZIEWCZYNY w 1993 roku NIE POMOGĄ HORMONY WZROSTU ! Sam
      NAPISAŁ do - MINISTERSTWA ZDROWIA W - 1999 roku, że TAKIE LECZENIE NIE
      STOSUJE SIĘ W TYM WIEKU W ? - POLSCE, ANI TEŻ- W - ŻADNYM INNYM KRAJU
      NA ŚWIECIE !
      Pomomo, tego w 1993 r. DAŁ NA PISMACH ? - NADZIEJĘ, SZANSĘ - POPRAWY STANU
      ZDROWIA PO HORMONACH WZROSTU !
      BYŁY TO KŁAMSTWA, MANIPULACJE, POTRZEBNE MILIONY DLA WYBRANYCH DZIEWCZĄT !
      Dano nam adres do ? PFRON w Warszawie, który przyznał dotacje - 300mln.zł. NA
      LECZENIE CÓRKI !
      PO WPŁACIE ? - SZANSA, NADZIEJA PRYSŁA ! MAnipulacje trwały nadal.
      PIENIADZE ZWRÓCONO, ODDANO DO PFRON przez TPD ZARZĄD MIEJSKI w Czarnkowie,
      który udostępnił nam konto.
      NIKT w PFRON w WARSZAWIE NIE ROZLICZAŁ - 300mln.zł od?- WRZEŚNIA 1993 r. do
      SIERPNIA 1998 roku, gdzie ANULOWANO DOTACJĘ.
      DZIECKO POZOSTAŁO BEZ POMOCY !
      W listopadzie 1997 r. na ZAKOŃCZENIE LECZENIA LEKARZ - NIE WYDAŁ KARTY
      INFORMACYJNEJ. ZATAIŁ - NIEDOCZYNNOŚĆ TARCZYCY. NIE DAŁ SKIEROWAnia DO
      INNEGO ENDOKRYNOLOGA !

      GDYBYM UZYSKAŁA ODPOWIEDNIE INFORMACJE, SKIEROWANIE, TO ? - NIE
      NASTĄPIŁBY ? - REGRES CAŁEGO ORGANIZMU DZIECKA ! DZIECKO ZDOBYŁOBY ZAWÓD !
      Dzisiaj by widziała lepiej, nie byłaby PRAWIE GŁUCHA !

      Wreszcie gdyby nie OSZUSTWA, KŁAMSTWA, FAŁSZERSTWO DOKUMENTÓW ? - ISTNIAŁO
      BY ? - STOWARZYSZENIE POTRZEBNE NIEPEŁNOSPRAWNYM DZIECIOM !
      SPRAWCY BALI SIĘ UJAWNIENIA PRAWDY, WSZYSTKICH NIEPRAWIDŁOWOŚCI, DZIAŁAŃ
      DLA SWOICH WŁASNYCH KORZYŚCI !
      MOJĄ darmową, bezinteresowną pracę społeczną PRZYPISALI SOBIE ! NASTĘPNIE
      JĄ ZNISZCZYLI, ZAPRZEPAŚCILI, ZNISZCZYLI MÓJ OSOBISTY WIZERUNEK !

      GDYBY REDAKTORZY GAZET ZAPOZNALI SIĘ Z AKTAMI, DOKUMENTAMI, WYKONANYMI
      ZDJĘCIAMI, TO BY ? Wiedzieli, żę ? - TO MOJĄ PRACĘ ZNISZCZONO, DZIAŁANO
      NA NIEKORZYŚĆ STOWARZYSZENIA !

      GDYBY NIE - DZIAŁACZ ? - BEZPIECZNEGO POWIATU w całym powiecie nie
      zniszcył mego wizerunku, gdyby mnie nie oskarżył o zabranie pieniędzy na
      leczenie ćorki, gdyby KTOKOLWIEK SPRAWDZIŁ, TE ZNIESŁAWIENIA STOWARZYSZENIE
      BY UZYSKAŁO ŚRODKI FINANSOWE NA DZIAŁALNOŚĆ STOWARZYSZENIA !

      Uwierzono, UWIERZONO KŁAMCOM, OSZCZERCOM, ZNISZCZONO WSZYSTKO !
      Całokształt mej przeszło 25-cio letniej darmiowej, bezinteresownej pracy
      społecznej na rzecz niepełnosprawnych, MEGO ZDROWIA, WSZYSTKIEGO !
      TO POLSKA RZECZYWISTOŚĆ !
      NIKT i NIC NIE ZDOŁA NAPRAWIĆ ZŁA, KRZYWD !
      CZY ? - Doczekam się ? - SŁOWA ? - PRZEPRASZAM ? Wątpię !

      Mogłabym mnożyć wiele przykładów na temat ? - GDYBY NIE ...
      Wiem, że POMAGAJĄC INNYM, krzywdziłam swoje własne dzieci. TO IM
      ODBIERAŁAM, a STARAŁAM SIĘ, BY JAK NAJWIĘCEJ POMAGAĆ INNYM !
      Czy BYŁO WARTO ? BYŁO WARTO POŚWIĘCIĆ SWOJE ZDROWIE, CZAS, pieniądze,
      wszystko dla innych ?
      Odpowiedz ! Napisz: e-mail: sercematki@o2.pl
      Pozdrawiam, czekam na opinie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka