Dodaj do ulubionych

Autodemaskacja SLD

22.07.04, 14:08
Określana jako skrajna prawica LPR złożyła w Sejmie projekt ustawy "o
ochronie dóbr narodowych", mająca na celu uniemożliwienie lub poddanie pod
kontrolę Sejmu niektórych prywatyzacji. Ustawa zostało dzisiaj odrzucona w
pierwszym czytaniu GŁOSAMI SLD.
I wyszło na to, że prawica chce prywatyzacje przyhamować, a (tfu!) "lewica"
się temu sprzeciwia. Pokazało się wyraźnie,ze LD, to nie jest żadna lewica,
ale "stowarzyszenie samopomocy byłych prominentów", jak to określił działacz
ich własnej młodzieżówki
Obserwuj wątek
    • indris Uczciwiej by było... 22.07.04, 17:33
      ...gdyby SLD zmienił nazwę. Bo po dzisiejszym głosowaniu to nawet nieco głupio
      nazywać się lewicą.
      • venus99 Re: Uczciwiej by było... 22.07.04, 17:42
        wróciłeś z Iraku?
        • indris Nie wybierałem się do Iraku... 22.07.04, 18:18
          ...ale ciekaw jestem gdzie się mentalnie wybrali ludzie nazywający się ciągle
          nie wiadomo dlaczego "lewicą". Bo w to, że wrócą to wątpię. Nie wątpię
          natomiast, że prawdziwa lewica (społeczna) - wróci.
          • venus99 Re: Nie wybierałem się do Iraku... 22.07.04, 18:22
            mając na uwadze twoje specyficzne poglądy irackie myślełem, że tam bawisz.to,że
            ktoś nazywa się lewicą nie oznacza,że nią jest.
            popatrz na lpr - uważają się za prawicowców a to przecież bolszewia najbardziej
            okazała.
          • goniacy.pielegniarz Re: Nie wybierałem się do Iraku... 22.07.04, 18:25
            indris napisał:

            > ...ale ciekaw jestem gdzie się mentalnie wybrali ludzie nazywający się ciągle
            > nie wiadomo dlaczego "lewicą". Bo w to, że wrócą to wątpię. Nie wątpię
            > natomiast, że prawdziwa lewica (społeczna) - wróci.


            Czyli, parafrazując Twoje określenia, masz na myśli jakąś prosocjalną wściekliznę?
            • indris Co mam na myśli 22.07.04, 18:45
              Mam na myśli ustrój, gdzie będzie realizowana zasada (Jana Pawła II
              zresztą) "człowiek przed rzeczą, praca przed kapitałem". Polskę Ludową, ale
              raczej nie taką, jaka zaczęła się 22.VII.1944, a taką o której myślał Daszyński
              5 listopada 1918. Chociaż nacjonalizacja pewnych firm by nie zaszkodziła (STOEN
              np)
            • Gość: ????????????? Re: Nie wybierałem się do Iraku... IP: 66.53.80.* 23.07.04, 06:19
              goniacy.pielegniarz napisał:

              > indris napisał:
              >
              > > ...ale ciekaw jestem gdzie się mentalnie wybrali ludzie nazywający się ci
              > ągle
              > > nie wiadomo dlaczego "lewicą". Bo w to, że wrócą to wątpię. Nie wątpię
              > > natomiast, że prawdziwa lewica (społeczna) - wróci.
              >
              >
              > Czyli, parafrazując Twoje określenia, masz na myśli jakąś prosocjalną
              wściekliz
              > nę?


              nie ,tylko zwykla, Utopie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka