sk8mat 31.07.04, 08:50 o rany to prawda niestety mieszkam w Bieczu 23 km od jasła ale przez Biecz też płynie ropa u nas też ludzie budowali wały, stadion został załkowicie zalany, a rzeka dalej utrzymuje się bardzo wysoko......... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kuba Jaslo - zdjecia - zagrozenie powodziowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.04, 10:05 www.beskidniski.pl/jaslo/ - ok 11 zamieszczam zdjecia stanu wod w jasiolce i ropie w jasle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oki? nie wiecie czy rabka i jej okolice są zagrożone??? IP: *.katowice.msk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.04, 14:47 mój syn jest w sanatorium i nie wiem czy tam jest bezpiecznie?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JACK Re: Zagrożenie powodziowe trwa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.07.04, 15:43 Ten tekst jest do GAZETY - byłem nad morzem (w woj. zachodniopomorskim), kupowałem Gazetę bo zawsze ją ceniłem za szerokie spektrum informacji. Jakże się zawiodłem. Gdybym nie słyszał od czasu do czasu radia, to czytając Gazetę nawet bym nie wiedział, że jest powódź na południowym wschodzie Polski. Dopiero we wczorajszym wydaniu była wzmianka na kilka linijek. Przykro mi ale wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lila Re: Zagrożenie powodziowe trwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.04, 21:42 Szkoda,że reporteży gazety nie znają geografii Polski.W dzisiejszym wydaniu,sobotnim umiejscowiają Wisłokę w Rzeszowie. Przecież poczciwa Wisłka nawet nie ociera się o Rzeszów. To pewnie chodzi o WISŁOK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuba JASLO - zdjecia - powodz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.04, 03:22 dziekuje portalowi gazetsa.pl za mozliwosc umieszczenia linku www.beskidniski.pl/jaslo/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mateush Czy nadal sądzicie że melioranci są do odstrzału ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.04, 08:53 Nie dalej jak 29 lipca ukazał się w Gazecie artykuł o tym jak niekorzystny wpływ na środowisko ma ujarzmianie i regulacja cieków oraz wznoszenie budowli przeciwpowodziowych czy też budowa zbiorników retencyjnych. Może organizacje ekologiczne rozwiążą problemy rodzin dotkniętych powodzią ??? "Nie regulujmy cieków, nie wznośmy budowli przeciwpowodziowych bo to jest zgubą dla środowiska" krzyczą jednym tonem "ekolodzy", szkoda że nie mają odwagi dodać, "a ludzi zagrożonych powodzią zostawmy samym sobie. Przyjdzie woda, zabierze im dobytek całego życia, gospodarstwa, domy i problem rozwiąże się sam." Może w ten sposób będzie więcej miejsca dla środowiska ?! P.S. Przepraszam za ironiczny ton mojej wypowiedzi ale ekolodzy ze swoimi oderwanymi od rzeczywistości poglądami doprowadzają mnie do szewskiej pasji !!! Głoszą jakieś niedorzeczności o zaprzestaniu regulacji cieków a zupełnie pomijają fakt urbanizacji terenów miejskich i wiejskich a co za tym idzie zmiany współczynnika przesiąkliwości gleby w poszczególnych zlewniach. Prościej mówiąc, przez postępującą zabudowę terenów zmieniamy "in minus" ilość wody jaka może zostać wchłonięta przez ziemię w danej zlewni. A to co nie wsiąknie oczywiście spływa do potoków, z potoków do rzek itd. Jeśli tego jest za dużo to mamy właśnie takie efekty jak w ostatnich dniach lipca na terenie Podkarpacia i Małopolski. Nie mam zamiaru rowodzić się więcej o możliwościach zwalczania zagrożenia powodziowego oraz zapobieganiu powodzi. Szczegółem wartym podkreślenia jest fakt zmiany myślenia meliorantów już na poziomie studiów, czego dobitnym przykładem jest zmiana nazw wydziałów na uczelniach, np. z Wydziału Melioracji na Wydział Kształtowania i OCHRONY Środowiska. Więc radzę "ekologom" - puknijcie się w czułko i zastanówcie chwilkę (to nie boli). Z kim chcecie walczyć - z grupą osób, którzy chronią środowisko i są do tego merytorycznie przygotowani, a może z ludźmi poszkodowanymi przez powodzie !!! Pozdrawiam, a szczególnie "ekologów" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mateush ERRATA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.04, 09:08 Swoją wypowiedź pisałem głęboko poruszony losem powodzian. Wypowedź moja powstawała na gorąco w związku z tym nie uniknąłem paru błędów w tekście: JEST: POWINNO BYĆ: rowodzić rozwodzić czułko czółko za co wszystkich czytelników serdecznie przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś