areyoubetter
12.09.13, 15:04
Zamieszczam ten wątek jeszcze raz, bo komuś się nie spodobało i to jakże celne ( aczkolwiek nie moje- szkoda, tylko gdzieś przeczytane) określenie wylądowało na oślej.
A uważam je za warte popularyzacji, co niniejszym czynię.