Dodaj do ulubionych

Na marginesie sprawy Cieszewskiego

05.12.13, 20:01
O Chrisie Cieszewskim mam raczej wyrobione zdanie. I Sekielski niczym mnie nie zadziwił.

Natomiast zadziwił mnie poseł Macierewicz występujący w obronie Cieszewskiego.
Stwierdził mianowicie, że ponoć na prośbę Cieszewskiego już w maju za pomocą zaprzyjaźnionego historyka (którego nazwiska nie ujawnił) sprawdził akta profesora w IPN. Na tyle gruntownie, że dziś może kategorycznie twierdzić, że nic obciążającego w nich nie ma.

A ja się pytam na jakiej podstawie prawnej owo sprawdzenie (jeśli było) zostało dokonane?
To znaczy, że jest tak iż polityk (a takim jest Macierewicz) może sobie różnymi metodami sprawdzać w aktach IPN informacje o dowolnej osobie?
Ja osobiście, gdybym chciał się dowiedzieć , kto na mnie w 82' kablował musiałbym uzyskać status osoby pokrzywdzonej.
Gdybym chciał się dowiedzieć kto ponadto kablował na nieżyjącego już najbliższego przyjaciela nie miałbym najprawdopodobniej żadnych szans.
Piszę gdybym chciał bo nie chcę gdyż zdaje mi się , ze wiem :).

A pan Macierewicz bez najmniejszej żenady przyznaje, że może sobie grzebać w aktach IPN w sprawie każdej osoby bez przeszkód.

I to jest moim zdaniem najbardziej bulwersujący element "afery" Cieszewskiego.
Obserwuj wątek
    • alistair-p Re: Na marginesie sprawy Cieszewskiego 05.12.13, 20:03
      Ten aspekt sprawy należy wyjaśnić i to szybko.Mozliwe,że Macierewicz własnie strzelił sobie w kolano,chociaż wolałbym,by w łeb sobie strzelił.
      • lionold Re:"wolałbym,by Macierewicz w łeb sobie strzelił". 05.12.13, 20:16
        Ja nie! Gó... by się rozlało i smród byłby w kraju jeszcze większy niż jest.
      • iq-ok Re: Na marginesie sprawy Cieszewskiego 05.12.13, 20:17
        Nie specjalnie się tym interesowałem.
        Podobno po nowelizacji z 2010, autorstwa PO zresztą (ciekawe czemu PiS na tym jakoś nie zależało) mógłbym zajrzeć w swoje akta (bez anonimizacji itp.).

        Ale nadal nie mogę zajrzeć w akta osób trzecich.
        Jeśli polityk może w zasadzie dowolnie to dla mnie cały system jest do dupy.
      • po.pierdki Tak. Macierewicz ma przecież status osoby pokrzywd 05.12.13, 20:51
        Tak. Macierewicz ma przecież status osoby pokrzywdzonej.
        Głupki.
        • iq-ok I co z tego? 05.12.13, 20:56
          Wyjaśnij na jakiej zasadzie (podstawie prawnej) sprawdzał w maju akta Cieszewskiego jak twierdzi :):):)
        • chateau Re: Tak. Macierewicz ma przecież status osoby pok 05.12.13, 21:00
          > Macierewicz ma przecież status osoby pokrzywdzonej.
          Chyba przez los.
        • erte2 Re: Tak. Macierewicz ma przecież status osoby pok 05.12.13, 22:26
          po.pierdki
          Głupolku o jakże adekwatnym nicku - status osoby pokrzywdzonej nie daje prawa do zaglądania w czyjeś akta. Nawet współmałżonkowie, choć obydwoje z takim statusem nie mają prawa zaglądać wzajemnie w te teczki. Skąd wiem ? Z autopsji.
        • mietowe_loczki Re: Tak. Macierewicz ma przecież status osoby pok 06.12.13, 00:54
          po.pierdki napisał:

          > Tak. Macierewicz ma przecież status osoby pokrzywdzonej.

          Na umyśle.
        • x2468 Re: Tak. Macierewicz ma przecież status osoby pok 13.01.14, 13:29
          Głupku jeśli ma to może zajrzeć do swojej teczki i na tym koniec.
        • sclavus Re: Tak. Macierewicz ma przecież status osoby pok 13.01.14, 14:08
          ... i chciał sprawdzić, czy Cieszewski na niego donosił...
          Dobre!!
          ... głupku!!
          ***
          uFielbiam tÓmaństFo!!
        • piq Wałęsa też ma status, po-pierdku,... 13.01.14, 14:40
          ...macie, durnie, kłopoty z logiką.
    • 99venus Re: Na marginesie sprawy Cieszewskiego 05.12.13, 20:29
      to dziwne,że Cieszewski wystapił z taką sprawą w maju.czyżby już w maju się czegoś obawiał?
      całe to schizofreniczne towarzystwo o Macierewicza z tym psycholem na czele jest tyle samo warte.szambowate towarzystwo.
      • iq-ok Re: Na marginesie sprawy Cieszewskiego 05.12.13, 20:36
        To rzeczywiście dziwne zakładając, że Macierewicz mówi prawdę.
        Prawdę w tym sensie , że Cieszewski go o to prosił w maju (w co osobiście nie wierzę).

        Natomiast wydaje się pewnym, że Macierewicz i w maju i pięć lat temu miał wgląd w IPNowskie akta każdego kto go zainteresował.
        Uważa to rzecz tak naturalną, że nawet się nie zorientował iż publicznie przyznając się do tego strzela sobie w kolano.
        • sclavus Byłbyż Kaczyński miał rację, 05.12.13, 23:07
          do spółki z Ziobrą, że ... jest układ... i ma piątą nogę od stolika?? ;)
          ***
          ... że też psychiatrzy mają tak mało mocy...
    • mike.recz Na marginesie sprawy Cieszewskiego 05.12.13, 20:32
      Kolesiostwo? Korupcja? Gdzie tam. Po prostu po znajomości mu sprawdził. Nie tam że jakieś układy i układziki. Zwykła koleżeńska przysługa.


      iq-ok napisał: " I to jest moim zdaniem najbardziej bulwersujący element "afery" Cieszewskiego."

      • iq-ok Po znajomości? 05.12.13, 20:45
        A czy aby zgodnie z prawem?
        Bo jeśli prawo na takie hocki pozwala to jest do dupy.
        Ja od lat twierdzę, że tego SBeckiego gówna nie ma co już utajniać i reglamentować.
        "Dziwnym" zbiegiem okoliczności ten pogląd nie cieszy się popularnością wśród miłośników okładania przeciwników politycznych teczkami.
        W tym względzie okazują się zwolennikami "ograniczonego dostępu do broni".

        Poniekąd słusznie sądząc po przypadkach profesora Chrisa.
        • mike.recz Po znajomości? 05.12.13, 20:48
          Pamiętamy jak się zapluwały Sakiewicze gdy wyszła na jaw za sprawą zdradzanego męża sprawa Kurtyka-Hejke.

          Antek właśnie to publicznie potwierdził.
          • iq-ok Re: Po znajomości? 05.12.13, 20:52
            Hejke nie mogła wynieść całych akt IPN:)

            Myślę, że system nieograniczonego dostępu do akt dowolnej osoby nadal funkcjonuje a Macierewicz nawet nie odczuwa zażnowania przyznając się do tego.
    • chateau Re: Na marginesie sprawy Cieszewskiego 05.12.13, 20:43
      Zakładasz, że Macierewicz mówił prawdę o tym gruntownym sprawdzaniu, a to dość odważne założenie :-)

      PS. Wer Jude ist, bestimme ich.
      • iq-ok Re: Na marginesie sprawy Cieszewskiego 05.12.13, 20:48
        Nie.
        Powyżej piszę, że uważam to za kłamstwo.
        Co nie zmienia faktu , że uważałby takie sprawdzanie za całkowicie legalna operację.
        Bez najmniejszej żenady łże w tej sprawie.
        • chateau Re: Na marginesie sprawy Cieszewskiego 05.12.13, 20:59
          A w jakiej nie łże?

          PS. Mój poprzedni pees to cytat z Goeringa, który w taki właśnie sposób spławił jakiegoś nazistowskiego "pryszczatego" dopytującego o żydowskiego pochodzenia generała Luftwaffe.
          Macierewicz ma podobne podejście, to on określa co jest legalne, etyczne, dobre i sprawiedliwe.
    • dystans4 Re: Na marginesie sprawy Cieszewskiego 05.12.13, 21:07
      Tak, Macierewicz jest bezczelny i łże, gdzie się da.
      Uważam, że - niestety! - mógł sprawdzać, i że nie sprawdzał, a tylko miał na niego teczkę. Że to kolejny agent podległy dziś Macierewiczowi.
      I że skandalem jest, że są na wolności. Jeden i drugi, i wielu wielu innych.
    • indeed4 Re: Na marginesie sprawy Cieszewskiego 05.12.13, 22:54
      Macierewicz powiedział dziennikarzom w Sejmie, że w maju Cieszewski poprosił go o sprawdzenie "dokumentów, jakie jego dotyczą i znajdują się w IPN". - To zostało zrobione. Sprawdziliśmy we wszystkich dostępnych kartotekach. Zwróciliśmy się także o zrobienie kwerendy, a także zapoznaliśmy się z literaturą autorów IPN na temat tego środowiska i jego samego - podkreślił wiceprezes PiS. Jak zaznaczył, poprosił o to znajomego historyka. Nie ujawnił jednak jego nazwiska.

      wiadomosci.onet.pl/kraj/macierewicz-cieszewski-nie-byl-tw-to-manipulacja/7kf93
      • magdolot Re: Na marginesie sprawy Cieszewskiego 05.12.13, 23:16
        Wszystkie zwierzęta są równe, ale te blefujące są jeszcze równiejsze.
        • indeed4 Re: Na marginesie sprawy Cieszewskiego 05.12.13, 23:32
          magdolot napisała:

          > Wszystkie zwierzęta są równe, ale te blefujące są jeszcze równiejsze

          Ja widzę tu tylko jeden blef - Cieszewski nikogo nie prosił o sprawdzenie, Antek na 100% sam wszystko sprawdził ;-) Nie sądzę, żeby zaryzykował angażowanie "niezlustrowanego" człowieka do swojego zespołu, jest na to zbyt cwany. Jak było naprawdę niedługo się dowiemy, bo z tego co wiem Cieszewski chce wystąpić do sądu o autolustrację.
          • sclavus Re: Na marginesie sprawy Cieszewskiego 05.12.13, 23:40
            Wyspowiadali ci się?
            Obaj??
            :D:D:D:D:D:D
            • indeed4 No! 06.12.13, 00:01
              Na razie mamy dwie spowiadające się strony i dwie wersje - Sekielskiego i Cieszewskiego. Sekielski na wtorek zapowiada dodatkowe informacje, a co jeszcze na swoją obronę znajdzie Cieszewski, zobaczymy.

          • magdolot Re: Na marginesie sprawy Cieszewskiego 05.12.13, 23:55
            indeed4 napisał:

            > Ja widzę tu tylko jeden blef -

            A ja widzę wielkie morze blefów, żeby nie rzec "blocean". Blef węgielny: Jarkacz nowym Marszałkiem. Nasz Blond Bond - Blacierewicz i stajnia Jego Blasów: Blefięda, Blef la Rońda, Blef Szewski. Nie dziwi nic. Nawet strzelanie we własne kolano. Naród najwyżej usłyszy, że to nowy wybitnie perfidny zamach...
      • sclavus Re: Na marginesie sprawy Cieszewskiego 05.12.13, 23:38
        chciałeś coś przekazać - ale co??
        Bo tym, co powiedział Macierewicz w sejmie, niepotrzebnie się trudziłeś...
        ***
        Wiesz ty, że w Encyklopedii Solidarności nie ma żadnego (ani Chrisa, ani Krzysztofa) Cieszewskiego?
        (znasz?)
        ***
        Skoroś taki, to spróbuj wyjaśnić, jakim cudem Cieszewski dostał paszport - przecież wiesz, że dostawało się... albo w jedną stronę, albo w nagrodę?!
        • volupte Re: Na marginesie sprawy Cieszewskiego 05.12.13, 23:41
          Z tym aszportem , to zależy kiedy to było?
          • sclavus Re: Na marginesie sprawy Cieszewskiego 06.12.13, 00:38
            Pono w 1985 wyjeżdżał ;)
            • chateau Re: Na marginesie sprawy Cieszewskiego 06.12.13, 16:05
              1983. Jeszcze lepiej.
        • indeed4 Re: Na marginesie sprawy Cieszewskiego 05.12.13, 23:47
          < chciałeś coś przekazać - ale co??

          Przeczytaj sobie post główny, cytat dotyczy właśnie tego.

          > Wiesz ty, że w Encyklopedii Solidarności nie ma żadnego (ani Chrisa, ani Krzysz
          > tofa) Cieszewskiego?

          Możliwe, za to jest w publikacjach IPN

          lustronauki.wordpress.com/2013/12/04/prof-krzysztof-cieszewski-w-ksiazce-ipn/
          • sclavus Re: Na marginesie sprawy Cieszewskiego 06.12.13, 00:34
            nie wiem ciągle, co masz na myśli - nie ma ta nic o Cieszewskim...
            * - Cielecki
            * - Cieślik
            ... dzie ten Cieszewski? Co?
            A z paszportem też wiesz, jak było??
            Tak samo wiesz???
            • indeed4 Wywiad z Cieszewskim w Republika TV 06.12.13, 02:40
              tłumaczy jak było z paszportem i wizą

              www.youtube.com/watch?v=HBmtPScJguQ

              Przesłuchiwałem to wczoraj z ciekawości, żeby zobaczyć jego mowę ciała i zachowanie. Na moje oko nie kłamie, ale mogę się mylić. Zdarzyło mi się już zbyt pochopnie dać wiarę solennym zapewnieniom synalka oficera UB, że dziadek (członek KW PZPR) był "socjalistą", a ojciec (przed UB członek leninowskich Pionierów, ZWM i PZPR) to "przyzwoity Polak, który nigdy nie miał nic wspólnego z UB".


              > nie wiem ciągle, co masz na myśli - nie ma ta nic o Cieszewskim

              Serio? Najlepiej napisz skargę do IPN, że kłamią, bo nie ma nic o Chrisie w Encyklopedii Solidarności ;-)

              Ok, zmykam! Dobrej nocy.
              • calun_torunski Re: Wywiad z Cieszewskim w Republika TV 06.12.13, 13:46
                min 12.04

                mowi wyraźnie matce, ze to koledzy ... jak u Barei (major Zuber ...)
              • chateau Re: Wywiad z Cieszewskim w Republika TV 06.12.13, 14:03
                Miał paszport, aresztowano go (a może zatrzymano na 48, bo nic o czasie aresztowania nie ma), wylegitymował się paszportem, SB nie ruszyło tyłka żeby wziąć jego D.O. z KWMO i mu oddać zabierając paszport tylko go wypuściło z tym paszportem. Że o przysoleniu grzywny za manie paszportu nie wspomnę.
                Później przekroczył granicę, a WOP nie miał go na liście do zatrzymania i go wypuścił jak wolnego obywatela wolnego kraju. I wszystko to w 1983 roku.

                W sumie się nie dziwię, że nie ma go w Encyklopedii Solidarności.
                • indeed4 Re: Wywiad z Cieszewskim w Republika TV 06.12.13, 14:22
                  > W sumie się nie dziwię, że nie ma go w Encyklopedii Solidarności.

                  ale może będzie, warto zwrócić uwage na datę wydania tej publikacji IPN

                  forum.gazeta.pl/forum/w,28,148404618,148408874,Re_Na_marginesie_sprawy_Cieszewskiego.html

                  w takiej sytuacji nie dziwi, że Cieszewski zainteresował się czy i co na jego temat jest w IPN. Sądzisz, że prosiłby o sprawdzenie tych dokumentów Macierewicza, gdyby faktycznie był TW?
                  • chateau Re: Wywiad z Cieszewskim w Republika TV 06.12.13, 14:36
                    A skąd wiesz, że prosił?
                    To się lekko kupy nie trzyma, jeśli ja ciebie poproszę, żebyś sprawdził w IPN materiały na mnie to dostaniesz figę z makiem, a nie materiały.

                    Mam inną hipotezę. Ktoś od Macierewicza się zorientował, albo dostał cynk z IPN, że z Cieszewskim może być nie halo. Stąd publikacja jako działanie wyprzedzające. Jakich wiele, z tą wszakże różnicą, że w tej lecimy po nazwiskach.
                    • indeed4 Re: Wywiad z Cieszewskim w Republika TV 06.12.13, 14:51
                      > A skąd wiesz, że prosił?
                      > To się lekko kupy nie trzyma, jeśli ja ciebie poproszę, żebyś sprawdził w IPN m
                      > ateriały na mnie to dostaniesz figę z makiem, a nie materiały.

                      Obejrzałeś wywiad? Mówi o tym sam, a potwierdza to Macierewicz. Kto przeglądał materiały też jest w wątku.

                      > z Cieszewskim może być nie halo

                      Tego to się dowiemy dopiero po procesie autolustracyjnym. Dudek twierdzi, że wcale nie musiał być agentem SB.

                      www.gazetaprawna.pl/artykuly/763418,dudek-cieszewski-nie-musial-byc-agentem-sb.html
                      • chateau Re: Wywiad z Cieszewskim w Republika TV 06.12.13, 15:12
                        Mówił, mówił. Różne rzeczy różni ludzie mówią.

                        Osobiście wątpię, że był agentem. Ale tak się składa, że dla Macierewicza nie miało dotąd znaczenia czy ktoś był realnym TW czy papierowym - był zamieszany w donosicielstwo.
                        Do chwili, kiedy Sekielski nie wziął Cieszewskiego na widelec patridioci nie odróżniali odcieni szarości. A tu nagle odzyskali wzrok. Niebywałe.

                        PS. Jak ktoś lubi takie klimaty to polecam rozważania szczecińskiego IPN na temat Jacka Wilczura.
                        • calun_torunski bajki z mchu i paproci - nie da sie tego wywiadu 06.12.13, 15:39
                          wysluchac do końca

                          1. SB zabieralo ludzi do siedziby np. we Wlochach na przeciwko stacji PKP, facet zajmujący się drukowaniem w piwnicy na sicie nie trafilby na Rakowiecka - bo i po co, takich były dziesiątki

                          2. dla esbecji w Warszawie nie było problemu z nakazem rewizji - nie musieli się obawiać matek drukarzy

                          3. paszport dostawalo się po przedstawieniu promesy wizowej z konsulatu

                          4. drukarz sitowy nie musial się wiele obawiać - grozilo mu gora rok - poltora w pierdlu - a Krzysio wpadl w panike

                          5. aresztowanie to akt procesowy nastepujacy po zatrzymaniu - Krzysio nie był wiec aresztowany

                          6. opowieści Krzysia o całonocnej rozmowie w esbekami, w czasie której esbecy podawali mu nazwiska - to tylko można obsmiac

                          7. Krzysio stosuje ciekawe technikę - Kuncewicz - wtyka, tamten kapus, i tak bez końca - wychodzi na to, ze tylko on jeden nie kapowal - bardzo mocne mechanizmy wypierania
                          • chateau Re: bajki z mchu i paproci - nie da sie tego wywi 06.12.13, 15:47
                            No przepraszam bardzo. Do Narożniaka strzelali, a okoliczności jego ucieczki to przykład na to, że jednak Polacy potrafią wykonać zadanie bez zbędnych dyskusji i hamletyzowania.
                            • calun_torunski bajki z mchu i paproci - nie da sie tego wywiadu 07.12.13, 00:55
                              jedna rzecz, która uderza w tym "wywiadzie" (bez niewygodnych pytan i w familiarnej atmosferze) to to, ze Cieszewski mimo upływu lat opowiada te dyrdymały (np. w drodze do piwnicy nie towarzyszyl mu żaden z ubekow !!!) z duma z własnego sprytu i rezonu sprzed 30 lat - konia z rzedem temu, kto siebie i swoich szczeniackich wyskokow nie traktuje z dystansem i lekkim zażenowaniem

                              Cieszewski zas jest dumny z tej wersji - co tylko swiadczy o tym, ze jest to mechanizm wypierania i zastepowania pozytywnym opisem mało chwalebnego etapu w zyciu
                • sclavus Re: Wywiad z Cieszewskim w Republika TV 06.12.13, 16:08
                  ... ale Macierewicz już zdążył zrobić z niego "niezłomnego bojownika o niepodległość" :D
                  ***
                  Ja tu rozumiem Antka - wolałby się dać porąbać (figuratywne!) niż przyznać, że mu jakiś TW ekpertował... - stąd i jego reakcja ;)
                  • calun_torunski "Wywiad" z Cieszewskim w Republika TV 07.12.13, 00:56
                    zlomny zlomny - uciekal pierwszym samolotem jak Antek ze Smolenska
                • mietowe_loczki Re: Wywiad z Cieszewskim w Republika TV 07.12.13, 13:22
                  chateau napisał:

                  > Miał paszport, aresztowano go (a może zatrzymano na 48, bo nic o czasie areszto
                  > wania nie ma), wylegitymował się paszportem, SB nie ruszyło tyłka żeby wziąć je
                  > go D.O. z KWMO i mu oddać zabierając paszport tylko go wypuściło z tym paszport
                  > em. Że o przysoleniu grzywny za manie paszportu nie wspomnę.
                  > Później przekroczył granicę, a WOP nie miał go na liście do zatrzymania i go wy
                  > puścił jak wolnego obywatela wolnego kraju. I wszystko to w 1983 roku.

                  Wreszcie jakaś wersja, która trzyma się kupy! Z zastrzeżeniem, że dosłownie.

      • iq-ok Właśnie o to mi chodzi 06.12.13, 11:54
        Na jakiej podstawie prawnej Macierewicz sprawdzał w IPN , jakieś kwerendy robił na temat osoby trzeciej (w tamtym czasie osoby prywatnej).
        Zwłaszcza, że ponoć jak piszą prawicowi "komentatorzy" afery wiekszość dokumentów pokazanych przez Sekielskiego została odtajniona w październiku 2013.

        Bo jeśli jest tak, że politycy mogą sobie takie kwerendy w sposób dowolny przeprowadzać (bezpośrednio lub poprzez zaprzyjaźnionych historyków czy dziennikarzy) w odniesieniu do każdego to jaki sens ma w ogóle utajnianie tych akt?
        I w czyim interesie to leży i w jaki sposób chroni kogokolwiek?
        Może warto sobie na te pytanie odpowiedzieć?
      • piq indyk, Cieszewski jest rozwiązaniem awaryjnym... 13.01.14, 14:45
        ...razwiedki po kompromitacji Rońdy. Nikt go w maju nie sprawdzał, bo nie był potrzebny. Dzisiaj razwiedka wyciągnęła awaryjnie Cieszewskiego, bo narracja smoleńska po kompromitacji Rońdy padała i trzeba było coś zrobić szybko. A smoleńszczycy łyknęli, jak to oni, nawet to psie góvvienko.
    • man_sapiens Re: Na marginesie sprawy Cieszewskiego 06.12.13, 14:10
      Zapewne Macierewicz "blefuje" w stylu Rońdy. Kłamstwo mają we krwi.
      • indeed4 Eksperci Laska też blefują, wiesz ;-) 06.12.13, 14:33
        Zapytaj Artymowicza, kiedy zamiast domagać się danych od Biniendy ujawni dane do swojej animacji, bo obiecał opublikować prawie rok temu i do tej pory nikt tego nie zobaczył na oczy.

        O tym blefie już nawet nie wspomnę

        www.naszdziennik.pl/wp/34116,opiniodawca-samozwaniec.html
    • judeosceptyk Re: Na marginesie sprawy Cieszewskiego 06.12.13, 14:40
      no wlasnie
      tylko Michnik moze
      • iq-ok Re: Na marginesie sprawy Cieszewskiego 06.12.13, 15:09
        > no wlasnie
        > tylko Michnik może
        A co ma Michnik do antkowych kwerend w 2013?
    • tw_wielgus Jedno ale tak na marginesie. 06.12.13, 16:20
      Prawo do przegladania akt ma pierwszy lepszy dziennikarz a nie ma poseł RP?
      Coś jest z tym prawem jest nie hallo.
      • chateau Re: Jedno ale tak na marginesie. 06.12.13, 16:32
        Wiele rzeczy jest do dupy w ustawie o IPN. A w jak się dotknie praktyki to jeszcze więcej.
        Korzystam z publikacji i źródeł IPN z rzadka, szukam konkretnych rzeczy, a nie haków.
        Ludzie o złych intencjach mają niestety zbyt duże pole do popisu.
        • tw_wielgus Re: Jedno ale tak na marginesie. 06.12.13, 16:45
          Chciałoby sie rzec amen, ale nie wiem czy nie obrażę czyichś uczuć religijnych.
      • iq-ok Re: Jedno ale tak na marginesie. 06.12.13, 16:56
        O to chodzi generalnie.
        Cała ochrona tych danych to jedna wielka fikcja.
        Parę postów wyżej stawiam wprost pytanie:
        "Bo jeśli jest tak, że politycy mogą sobie takie kwerendy w sposób dowolny przeprowadzać (bezpośrednio lub poprzez zaprzyjaźnionych historyków czy dziennikarzy) w odniesieniu do każdego to jaki sens ma w ogóle utajnianie tych akt?
        I w czyim interesie to leży i w jaki sposób chroni kogokolwiek? "

        Najśmieśniejsze jest to, że miłośnicy gierek teczkowych sprawiają wrażenie jak by im w ogóle na odtajnieniu nie zależało.
        Przypuszczam, że taka sytuacja jak teraz (de facto ułatwiająca im opluwanie a utrudniająca oplutym obronę) jest im ze wszech miar na rękę.
        • tw_wielgus Re: Jedno ale tak na marginesie. 06.12.13, 17:01
          Postawiłeś pytanie i następne w tym samym poście dałeś na nie odpowiedź.
          W książce o L. Kaczyńskim znalazła się taka oto wypowiedź nieżyjącego prezydenta ( cytuję z pamięci) :
          "Tusk nie umie grać służbami."
          Kontekst wypowiedzi pozwalał rozszerzyć zdanie o: .... ale mój brat - tak.
          • indeed4 Dajcie na luz 06.12.13, 17:34
            bo jak się rozpędzicie za chwilę się dowiemy, że straszliwi lustratorzy z PiS ze swoimi ohydnymi, faszystowskimi praktykami opanowali już Niemcy ;-)

            "Szef klubu parlamentarnego niemieckiej Lewicy Gregor Gysi zabiega o utworzenie koalicji z SPD i Zielonymi jako lewicowej alternatywy wobec rządu kanclerz Angeli Merkel, tymczasem jego prawa ręka w Bundestagu była agentką Stasi - ujawnia "Die Welt".

            www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/skandal-w-niemczech-szara-eminencja-postkomunistow-byla-agentka-stasi,360082.html
            • tw_wielgus Re: Dajcie na luz 06.12.13, 17:40
              Takie są fakty że to PiS rozpętał totalną wojnę teczkową. Przecież faktom nie będziemy zaprzeczać.
              • indeed4 Re: Dajcie na luz 06.12.13, 17:54
                W Niemczech? ;-)
                • indeed4 Media polskie, niemieckie grają kwitami 06.12.13, 18:17
                  partie grają kwitami - jedni kwitami, inni (PO) taśmami. Serio myślicie, że tak jest tylko w Polsce? Bez przesady....
            • chateau Re: Dajcie na luz 06.12.13, 17:40
              Die Linke nie powinni z zasady ufać swoim prawym rękom.
            • platfusy.ida.do.paki Re: Dajcie na luz 07.12.13, 12:19
              Sama Angela bardzo lubiła w czasach liceum chodzić i spotykać się z radzieckimi żołnierzami, którzy koło Templina mieli bazę. Twierdziła, że w ten sposób uczyła się rosyjskiego.

              Lustracja w Niemczech była fikcją, i to coraz bardziej widać.
              • obraza.uczuc.religijnych Re: Dajcie na luz 08.12.13, 00:00
                A wildsteinopodobni tak lubili się na nią powoływać...
        • chateau Re: Jedno ale tak na marginesie. 06.12.13, 17:02
          Badacze IPN mają stosunkowo dużą swobodę co do wyboru tematyki badań. I to jest OK.

          Problem zaczyna się wtedy, gdy publikowane są badania. Rozumiem, że np. "Jacek W., członek Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce" może zabrzmieć śmiesznie, bo każdy zainteresowany będzie wiedział o kogo chodzi, ale publikowanie pełnych danych osobowych uważam za skandaliczne.

          A gruby problem jest wtedy, kiedy do gościa z IPN przychodzi gość z komisji Macierewicza / TVN / Niezależnej i uzgadnia temat badań. OK, nie każdy z IPN się na to łapie, ale są tacy, którzy się łapią. I to powinno być wypalone gorącym żelazem. I to już dawno.
          • tw_wielgus Re: Jedno ale tak na marginesie. 06.12.13, 17:43
            Tyle, że żeby odmówić musi istnieć podstawa prawna, prawda?
            • chateau Re: Jedno ale tak na marginesie. 06.12.13, 17:55
              Jest gorzej. Nie chodzi o podstawy prawne tylko o zasady kontroli, której de facto nie ma.
              Byle kto może przyjąć zlecenie od byle kogo i na byle kogo.

              Oddam sprawiedliwość ludziom z IPN. Liczba badań na zlecenie jest znikoma, większość pracuje rzetelnie i ma wysokie morale. Ale nie ma mechanizmu, który by zabezpieczał przed instrumentalnym wykorzystaniem IPN. A materia jest wyjątkowo wrażliwa.
      • indeed4 Re: Jedno ale tak na marginesie. 06.12.13, 17:54
        tw_wielgus napisał:

        > Prawo do przegladania akt ma pierwszy lepszy dziennikarz a nie ma poseł RP?
        > Coś jest z tym prawem jest nie hallo.

        Dziennikarz, naukowiec i rzecz jasna sam zainteresowany. Może ten krąg jest rozszerzony na jeszcze inne osoby, nie wiem - nie chce mi się teraz szperać w ustawach i rozporządzeniach IPN.

        Dla mnie jedna rzecz jest jasna - jeśli Macierewicz publicznie o tym mówi i do dziś nie ma żadnej reakcji politykow, mediów etc. (a przed wszystkim Palikota) to znaczy, że jest to powszechna praktyka. Który historyk przeglądał akta dojść nie jest trudno (każdy wgląd jest ewidencjonowany), moim zdaniem dziwne by było, gdyby z premedytacją naraził na nieprzyjemności znajomego.
    • indeed4 Niezły kozak z tego Cieszewskiego 07.12.13, 01:45
      był wicemistrzem Polski w karate, miał czarny pas i zdarzało się, że dokopywał zomowcom (przypis nr 87 na dole)

      Jego działalność w podziemiu jest opisana w publikacji IPN (przypis nr 69), kontynuacja tutaj (cd. przypisu)

      W wywiadach mówi, że miał paszport, bo wcześniej w wypadku samochodowym złamał sobie nos i jechał na darmową operację do Francji. Bo ja wiem? Brzmi dość wiarygodnie, nos faktycznie ma jakiś krzywy, ale czy to prawda...
      • mietowe_loczki Re: Niezły kozak z tego Cieszewskiego 07.12.13, 12:47
        indeed4 napisał:

        > był wicemistrzem Polski w karate, miał czarny pas i zdarzało się, że dokopywał
        > zomowcom (pr
        > zypis nr 87
        na dole)

        Nic takiego tam nie ma. Jest informacja o tym, że bił się z zomowcami, a nie że im dokopywał. Czujesz różnicę?

        > Jego działalność w podziemiu jest opisana w publikacji IPN (przypis nr 69), kontynuac
        > ja tutaj (cd
        > . przypisu
        )

        I nagle znowu się okazuje, że przed opozycjonistami należy padać na kolana. Przed Michnikiem nie, przed Kuroniem nie, przed Modzelewskim nie, przed Mazowieckim nie, przed Wałęsą nie, przed Geremkiem nie. Wiadomo, że ich zasługi zostały anulowane, bo może jeden z drugim gdzieś tam na moment potknął się po drodze. Ale przed Cieszewskim trzeba. Wielkim opozycjonistą był i jego moralne potknięcie niczego nie zmieni. Ot pisowska logika.

        > W wywiadach mówi, że miał paszport, bo wcześniej w wypadku samochodowym złamał
        > sobie nos i jechał na darmową operację do Francji. Bo ja wiem? Brzmi dość wiary
        > godnie, nos faktycznie ma jakiś krzywy, ale czy to prawda...

        Oczywiście.
      • calun_torunski obsmialem sie jak norka ... 07.12.13, 12:47
        1. aresztowany przez SB (SB zatrzymywała, areszt to była decyzja prokuratora)

        2. wypuszczony na kilkudniowa przepustke ??? ja chyba snie !!! "aresztowany" na przepustce ???

        3. zlikwidowal wraz we swoja grupa itp. itd. - a oni sami tego nie mogli zrobić ??? i co oznacza likwidacja ???

        cyrk na kolkach
      • iq-ok Cały jego życiorys jest podejrzanie barwny:):) 07.12.13, 15:49
        Tatuś to Franek Dolas do kwadratu.
        Sowietom uciekł z obozu przez 300 metrowy podkop (nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności historycy nie znają takiego przypadku ucieczki z obozu sowieckiego). I jeszcze zdążył pod Narwik i pod Dunkierkę i do francuskiego ruchu oporu. I ze trzy razy brawurowo uciekł Niemcom.
        I tu kolejna niespodzianka w żadnych źródłach historycznych próźno szukac śladu tak barwnej postaci.

        Mamusia ponoć zagorzała antykomunistka znalazła najlepszy sposób na manifestowanie swego zbrzydzenia komuną poprzez pracę w PAP i Interpressie do lat dziewięćdziesiątych (gdzie redagowała np. francuskie wydania Przymanowskiego).
        niezalezna.pl/48087-prof-chris-cieszewski-dla-gp-o-zlamanej-brzozie-pracy-naukowca-i-surrealistycznej-polsce
        Synek karateka i kozak ponoć bijał zomowców nagminnie. Nagminnie także brawurowo uciekał SB a to z WOSP a to w końcu z Polski :):).
        Jak widać szczęście do barwnych przygód i nieprawdopodobnych acz szczęśliwych zbiegów okoliczności jest w rodzinie Cieszewskich dziedziczne.

        Może dla Ciebie to wszystko co opowiada o sobie i swojej rodzinie Cieszewski brzmi wiarygodnie :):). Dla mnie to raczej pachnie Muenchausenem czy Papkinem.
        • obraza.uczuc.religijnych Re: Cały jego życiorys jest podejrzanie barwny:): 08.12.13, 00:03
          Trol/kapusta indyk bez problemu łyka takie historyjki bo myśleć samodzielnie nie potrafi.
        • indeed4 Podejrzanie barwny, bo działał w podziemiu? 13.01.14, 11:20
          Dla ciebie podejrzany jest opozycjonista Cieszewski, a dla D. Kani działający w NZS M. Meller i opozycjonista Żakowski. Czym się różnicie?



          > Sowietom uciekł z obozu przez 300 metrowy podkop (nieszczęśliwym zbiegiem okoli
          > czności historycy nie znają takiego przypadku ucieczki z obozu sowieckiego)

          Owszem, to były b. częste (i często opisywane) przypadki, choć oczywiście historycy uciekinierów nie nazywają bohaterami.
          • calun_torunski dzialal w podziemiu a potem uciekl z dnia na dzien 13.01.14, 13:00
            to dosyć dziwna postawa

            a przy okazji smieszne sa te twoje zestawienia kompletnie roznych i nieporównywalnych zjawisk i zadawania pytania - czym się roznicie ???

            syndrom najmądrzejszego w powiecie ???
          • iq-ok Oho mały reaserch był :):) 13.01.14, 13:24
            Bardzo proszę o jakiś link opisujący taki częsty ponoć przypadek ucieczki przez 300 metrowy podkop z sowieckiego obozu w 39' roku :):):).

            Nie powinno chyba być z tym kłopotu skoro jak twierdzisz

            > Owszem, to były b. częste (i często opisywane) przypadki, choć oczywiście histo
            > rycy uciekinierów nie nazywają bohaterami.

            Mile widziany będzie w ogóle choć jeden link potwierdzający choć jedno z dokonań bohaterskiego ojca Chrisa, o których tak barwnie opowiada.
            Ostatecznie historia II wojny światowej to nie "tabula rasa" w internecie i o takim kozaku gdzieś jakaś wzmianka powinna się znaleźć :):).

            > Dla ciebie podejrzany jest opozycjonista Cieszewski, a dla D. Kani działający w
            > NZS M. Meller i opozycjonista Żakowski. Czym się różnicie?

            Dla idiotów nie ma żadnej.
            • indeed4 Przykład pierwszy z brzegu. 13.01.14, 13:40
              zamosc.ap.gov.pl/wp-content/uploads/2013/01/023-Czubara_Je%C5%84cy-sowieccy-w-Szpitalu-Powiatowym-w-Zamo%C5%9Bciu-w-latach-1941-1942.pdf

              I na przyszłość zamiast wypisywać głupoty najpierw doeedukuj w temacie, o którym piszesz, bo że nierozgarnięty techniczny gamoń o czymś nigdy nie słyszał, nie znaczy, że nie wiedzą o tym historycy :-)))


              EOT.
              • calun_torunski ucieczka z sowieckiego obozu i ucieczka sowietow z 13.01.14, 13:48
                obozu - co to za roznica

                podkopem czy podkopem o dlugosci 300 metrow - co to za roznica

                nie ma to jak indykologia - czyli nie ma roznic, wszystko jeden ch....
              • iq-ok Posłuchaj indyku 13.01.14, 13:51
                Zanim następnym razem zechcesz poczęstować mnie takim tekstem:

                > I na przyszłość zamiast wypisywać głupoty najpierw doeedukuj w temacie, o który
                > m piszesz, bo że nierozgarnięty techniczny gamoń o czymś nigdy nie słyszał, nie
                > znaczy, że nie wiedzą o tym historycy :-)))

                sprawdź lepiej czy wklejany link (ktoś ci podesłał) ma się jakoś do tematu dyskusji i czy sam nie wychodzisz na idiotę.
                To ojciec Cieszewskiego był sowieckim jeńcem w Zamościu w 41' ????

                Nadal czekam na jakąkolwiek informację o ucieczce polskich oficerów z niewoli sowieckiej przez 300 metrowy podkop w 39' lub generalnie jakikolwiek link o bohaterskim tatusiu Cieszewskiego.

                Odnośnie ponoć równie niezłomnej mamusi pójdzie ci łatwiej. Szukaj w Interpressie :):):).
                • indeed4 Posłuchaj, drogi IQ< 0. 13.01.14, 14:07
                  W czasie II WŚ ucieczki jeńców z obozów i stalagów były na porządku dziennym, przykład wyżej i to ci powinno wystarczyć - nie zwariowałem, żebyc tracić czas na przewalanie całej sieci i edukowanie ciężko myślącego antykaczystowskiego taliba :-)))

                  Chcesz wiedzieć więcej dzwoń do nauczyciela historii pierwszej lepszej podstawówki - jak będzie miły udzieli ci korepetycji za darmo.


                  > Nadal czekam na (...) link o bohaterskim tatusiu Cieszewskiego.

                  "Owszem, to były b. częste (i często opisywane) przypadki, choć oczywiście historycy uciekinierów nie nazywają bohaterami"

                  Czegoś nie zrozumiałeś? To przeczytaj (ze zrozumieniem!) jeszcze raz - a jak mało to i 100 razy, aż dotrze do opornej technicznej główki.

                  PS. i zapamiętaj sobie, że piszemy "research" :-)))
                  • indeed4 EOT. 13.01.14, 14:07
                    j.w.
                    • obraza.uczuc.religijnych Trol/kapusta indyk znów skompromitował się 13.01.14, 14:11
                      swoją głupotą i tradycyjnie ucieka "bohatersko" kończąc temat. Na szczęście dowody jego debilizmu tutaj pozostaną, w tym wątku.
                  • iq-ok Oho nerwy puściły :):). 13.01.14, 14:12
                    Posłuchaj zadufana w sobie pustoto intelektualna.
                    Masz zero argumentów w obronie steku bzdur, które naopowiadał o swojej rodzinie mitoman Cieszewski. I żadnych szans na ich znalezienie.

                    A gdybyś miał choć trochę rozumu to byś tego wątku nie odgrzewał.

                    • obraza.uczuc.religijnych Re: Oho nerwy puściły :):). 13.01.14, 14:24
                      To po prostu członek sekty 2% Cieszewskiego.
                      • iq-ok Re: Oho nerwy puściły :):). 13.01.14, 14:29
                        Raczej megaloman wyżywający się w potyczkach na FK :):).
                        • obraza.uczuc.religijnych Re: Oho nerwy puściły :):). 13.01.14, 14:32
                          Potrafi podbić swój wątek o 2.30 w nocy i dziwić się że nikt się tam nie wpisał. Gość naprawdę potrzebuje akceptacji.
              • obraza.uczuc.religijnych Kolejny dowód debilizmu trola/kapusty indyka. 13.01.14, 13:51
                Chyba tylko gołda jest tutaj głupsza od trola/kapusty indyka.
              • ave.duce Radio Erewań indeed... 13.01.14, 14:28
                indeed4 napisał:

                > EOT.
                • iq-ok Re: Radio Erewań indeed... 13.01.14, 14:34
                  :):)
          • piq indyk, ćwoku,... 13.01.14, 14:49
            ...a czy w papierach Żakowskiego i Mellera jest kwit o współpracy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka