Dodaj do ulubionych

Dlaczego tłumaczono raport na rosyjski?

13.12.13, 21:58
Zastanawia mnie odpowiedź Szalonego Antka: że tłumaczono raport na "języki kongresowe". Raport dotyczący działalności tajnych służb miał być prezentowany na forum międzynarodowym??? Sens tej przedziwnej operacji jest dla mnie całkowicie niezrozumiały. Pomijam także sposób wykonania - jeżeli jest to prawda, to Szalony Antek powinien ponieść wszelkie możliwe konsekwencje.
Wyobraźcie sobie, że ten głupek zostaje ministrem obrony narodowej - już po kilku dniach wszystkie tajne informacje przestałyby być tajne.....
Obserwuj wątek
    • m.c.hrabia Re: Dlaczego tłumaczono raport na rosyjski? 13.12.13, 22:06
      już po kilku dniach wszystkie tajne informacje przestałyby być tajne.....

      i na dokładkę zostały by przetłumaczone :)

      mnie też , po kiego było raport tłumaczyć no po kiego?
      • jacekm22 Re: Dlaczego tłumaczono raport na rosyjski? 13.12.13, 22:12
        Najgorsze , jest to ze tym pozytecznym rosyjskim idiota nie zajely sie odpowiednie sluzby po rozwaleniu WSI ....
    • douglasmclloyd Żeby kacapom łatwiej było czytać nt 13.12.13, 22:15
    • dr.krisk No i ten pośpiech.... 13.12.13, 22:17
      Po co owo tłumaczenie było tak pilnie potrzebne? Jakby Rosjanie chcieli sobie ów raport poczytać w cyrytlicy, to mogli sami zapłacić za tłumaczenie.
      Dlaczego polski podatnik musiał zapłacić owe 17 tysięcy złotych?
      • douglasmclloyd Re: No i ten pośpiech.... 13.12.13, 22:20
        dr.krisk napisał:

        > Po co owo tłumaczenie było tak pilnie potrzebne?

        Żeby polscy agenci nie uciekli.
        • dr.krisk Re: No i ten pośpiech.... 13.12.13, 22:25
          No właśnie....
          Jakoś innego tłumaczenia nie mogę znaleźc.
          • x2468 Re: No i ten pośpiech.... 13.12.13, 22:38
            Tlumaczenie bylo jedynie pretekstem, w rzeczywistosci chodzilo o dyskretne i szybkie przekazanie raportu Putinowi.
    • sclavus ... wot zagwozdka!! 13.12.13, 22:39
      Jeśli Macierewicz tego nie powie - nie kłamiąc - trudno będzie dociec... chyba - chyba, że gdzieś wypłyną kawałki tego raportu w języku rosyjskim... ;)
      • niegracz Co sugerujecie głupole ? 14.12.13, 10:08
        - że gdyby nie tłumaczenie na rosyjski to wywiad rosyjski nie zrozumial by raportu ?:)))

        inne rzeczy sa tu rzeczywiscie do wyjasnienia ale akurat nie bzdury na temat samego faktu tlumacenia język rosyjki
        • douglasmclloyd Re: Co sugerujecie głupole ? 14.12.13, 15:46
          Niegracz wyjaśnij nam tu wszystkim po co było to tłumaczenie.
          • niegracz Re: Co sugerujecie głupole ? 14.12.13, 17:43

            nie wiem po co

            ale sugestia doktorka brzmi
            - Maciarewicz kazał przetlumaczyć raport na rosyjski aby te informacje przekzać ruskim

            bzdura i głupota

            czy tez tak sugerujesz ?

            • douglasmclloyd Re: Co sugerujecie głupole ? 14.12.13, 19:10
              niegracz napisał:

              >
              > nie wiem po co

              To się dowiedz i nam powiedz.
              • niegracz Re: Co sugerujecie głupole ? 14.12.13, 23:29
                douglasmclloyd napisał:


                > To się dowiedz i nam powiedz.
                >
                .
                to się dowiedz o co co chodzi
                - podpowiedź- użyj mózgu


                -
                • dr.krisk A mógłbyś tak coś konkretnie? 15.12.13, 00:42
                  Wytłumacz nam, prostym i nierozgarniętym ludziom, powód dla którego konieczne było przetłumaczenie tego dokumentu na język rosyjski. Dlaczego miał on być przeznaczony do kolportowania w Rosji?
        • sclavus Re: Co sugerujecie głupole ? 14.12.13, 22:15
          ... znowu odwracasz kota, jak ze Smoleńskiem...
          Ja mam w doopie rosyjski wywiad - chciałbym wiedzieć, po co ten paranoik tłumaczył ten raport na rosyjski!
          Przy okazji, chciałbym wiedzieć, czy aneks do raportu, którego LK nie upublicznił, też został przetłumaczony na rosyjski a jeśli, to po co???
          ***
          jeśli inne rzeczy są do wyjaśnienia - wyjaśniaj! (tak pięknie to robiłeś z katastrofą)
          ***
          ... dlaczego uważasz, że sam fakt tłumaczenia na język rosyjski, to bzdury (na temat jego paranoi)???
    • sclavus I jeszcze inne pytanie: 13.12.13, 22:43
      czy aneks, który nie został upubliczniony, też został przetłumaczony na język(i) kongresowy???
      :D:D:D
      • douglasmclloyd Re: I jeszcze inne pytanie: 13.12.13, 22:48
        sclavus napisał:

        > czy aneks, który nie został upubliczniony, też został przetłumaczony na język(i
        > ) kongresowy???
        > :D:D:D

        Ja też mam pytanie, czy wszystkie raporty są tłumaczone na te języki?
        • dr.krisk No i co to za "kongresy"... 13.12.13, 22:54
          ...na których omawia się nasze polskie wewnętrzne sprawy?
          Cała rzecz robi się coraz bardziej ciekawa.....
          • sclavus Re: No i co to za "kongresy"... 13.12.13, 22:58
            ... a Macierewicz ciągle się pałęta, jak gdyby nigdy nic...
            • douglasmclloyd Re: No i co to za "kongresy"... 13.12.13, 23:00
              sclavus napisał:

              > ... a Macierewicz ciągle się pałęta, jak gdyby nigdy nic...

              Maciora w składzie porcelany.
          • rickky Re: No i co to za "kongresy"... 14.12.13, 21:54
            dr.krisk napisał:

            > ...na których omawia się nasze polskie wewnętrzne sprawy?
            > Cała rzecz robi się coraz bardziej ciekawa.....

            Czyżby PiSowski rząd 2005 - 2007 prowadził obrady w języku rosyjskim ?
            Strach się bać.
        • sclavus Re: I jeszcze inne pytanie: 13.12.13, 22:57
          ... to akurat, objęte jest "ścisłą tajemnicą"... ścisłą!!! (Macierewicz jest ... très occurant)
          • dr.krisk Co to może być "nieścisła tajemnica"? 13.12.13, 22:58
            Wolska semantyka pełna jest tajemnic...
            • sclavus Re: Co to może być "nieścisła tajemnica"? 13.12.13, 23:01
              Jestem niewinny...
              Ja tylko odpowiedziałem na pytanie ... tego, no ... macdouglasa ;)
          • chateau Re: I jeszcze inne pytanie: 13.12.13, 23:50
            > très occurant
            Occurvant!
            • sclavus ;) :) n/t 14.12.13, 00:08

    • chateau Błąd w założeniu 13.12.13, 23:00
      Próbujesz dociec co kieruje paranoikiem, a to bezcelowe.

      W tym konkretnym przypadku Macierewicz mógł sobie wyobrażać, że przetłumaczenie jego "demaskatorskiego" raportu na ile się da języków stanowi zemstę na znienawidzonym wrogu. A tym wrogiem byli agenci WSI.

      Macierewicz walczy z Szatanem, a to trudna walka :/
      • sclavus Re: Błąd w założeniu 13.12.13, 23:03
        ... obsesyjnie paranoiczna!!!
        PeeS - ciekawe, czy panprezes się cieszy ... ze zwycięstwa??
      • x2468 Re: Błąd w założeniu 13.12.13, 23:10
        To nie byla paranoja lecz rozmyslne dzialanie.
        • chateau Re: Błąd w założeniu 13.12.13, 23:27
          No nie...

          Akurat tłumaczenie Antka, że Rosjanie przeczytaliby raport również po polsku jest logiczne.
          Jedynym, powiedzmy, wytłumaczeniem faktu przekazania raportu do tłumaczenia na rosyjski jest obłęd. Macierewicz za priorytet uważa pozbycie się "komuchów", zaś fakt, że te komuchy pracowały dla państwa polskiego był nieistotny.
          To j3bnięty ideowiec, a nie patriota.
          • x2468 Re: Błąd w założeniu 16.12.13, 23:34
            Nie obled lecz bezpieczne przekazanie Rosjanom jeszcze przed oddaniem prezydentowi polskiej wersji raportu aby nikt nie zdazyl ostrzec polskich szpiegow w Rosji o grozacym niebezpieczenstwi a rosyjskie sluzby mialy czas ich wylapac.
    • judeosceptyk Re: Dlaczego tłumaczono raport na rosyjski? 14.12.13, 01:01
      Portal niezalezna.pl dotarł do umowy z Iriną O., która tłumaczyła fragmenty raportu WSI na język rosyjski. Dokument podpisany został 29 czerwca 2007 r., a więc cztery miesiące po publikacji raportu z weryfikacji WSI w ogólnodostępnym dzienniku urzędowym "Monitor Polski".

      Według "Wprost" tzw. raport Macierewicza z likwidacji WSI został przetłumaczony na język rosyjski jeszcze przed publikacją dokumentu w języku polskim. Jest to nieprawda.

      16 lutego 2007 r. w "Monitorze Polskim" ukazało się "Postanowienie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 16 lutego 2007 r. w sprawie podania do publicznej wiadomości Raportu o działaniach żołnierzy i pracowników WSI oraz wojskowych jednostek organizacyjnych realizujących zadania w zakresie wywiadu i kontrwywiadu wojskowego przed wejściem w życie ustawy z dnia 9 lipca 2003 r. o Wojskowych Służbach Informacyjnych wykraczających poza sprawy obronności państwa i bezpieczeństwa Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej".

      (...)

      Tymczasem umowa na tłumaczenie podpisana została z Iriną O. 29 czerwca 2007 r. To ponad cztery miesiące po ujawnieniu treści raportu z weryfikacji WSI. Co więcej, w umowie wyraźnie stwierdzono, że chodzi o przetłumaczenie raportu właśnie za publikacją w "Monitorze Polskim".
      • cronny Tylko raport? Aneksu i kopii akt WSI z worków nie? 14.12.13, 02:21
        Bo co?

        Wprost:
        "Tłumaczka Irina O. za swoją pracę otrzymała 17 tysięcy złotych. Zatrudniono ją jednak bez procedury przetargowej, a umowę podpisano po zakończeniu tłumaczenia. Fragmenty raportu dostarczano do mieszkania kobiety znajdującego się na tzw. osiedlu rosyjskim w Warszawie, tj. przy ulicy Sobieskiego na Mokotowie."
        Macierewicz:

        - "To jest absurd, gdy Wprost opublikuje ten materiał zostanie wytoczony mu proces. To jest absolutnie niemożliwe, żeby jakikolwiek fragment Raportu z likwidacji WSI był wynoszony na zewnątrz przed ujawnieniem go przez Prezydenta RP. Wszystkie tłumaczenia odbywały się po publikacji jawnej części raportu. Raport po publikacji przetłumaczono na wszystkie języki kongresowe, w tym na j. rosyjski, lecz najczęściej korzystano z tłumaczenia angielskiego. Jeżeli ktoś myśli, że służby rosyjskie nie znają j. polskiego lub j. angielskiego to niech zapisze się do Ruchu Palikota. Można powiedzieć, że autorzy tej mistyfikacji osiągnęli swój cel, bo wszyscy uważają, że muszą na ten temat dyskutować. Można jeszcze tylko zapytać czy raport nie był rozwożony kawalkadą słoni" – tłumaczy Antoni Macierewicz.

        Coraz ciekawiej. W internecie pojawił się (wpuszczony przez "niezalezną" skan rzekomo oryginalnego dokumentu SKW.
        niezalezna.pl/uploads/foto2013/49494-565901386959223.jpg
        Z datą 29 czerwca, zlecający Irinie O. przetłumaczenie 172 stron do 30 czerwca za 17 257,66 czyli po ok 100 zł za stronę. By się wyrobić z tą robotą z dnia na dzień musiałaby tłumaczyć napisać, zredagować, zrobić korektę i przepisać na czysto po poprawkach w tempie ok 10 stron (1000 zł) na godzinę.
        Na mój nos - to jest lipny dokument.
        www.raport-wsi.info/
        Pamiętam, że w burzliwym roku 2007 (PiS dostał od wyborców kopa i J. Kaczyński przestal być premierem) w ostatnim momencie przed zmianą władzy Macierewicz zwinął tajne akta WSI i przewiózł je do siedziby podległego prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu BBN-u.
        Wybuchła awantura.
        Poseł Marek Suski, jak to on, powiedział o jedno słowo za dużo: To naturalne, że się przewozi i kopiuje akta

        www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/suski-to-naturalne-ze-sie-przewozi-i-kopiuje-akta,40620.html.
        Pytanie, na jaki nosnik akta WSI zostały skopiowane i czy zostały rozesłane w/g kongresowego rozdzielnika, czy tylko trafiły do zainteresowanych "którzy znaja jezyk polski i nie potrzebują tłumaczenia"?
        • mietowe_loczki Re: Tylko raport? Aneksu i kopii akt WSI z worków 14.12.13, 11:52
          > Z datą 29 czerwca, zlecający Irinie O. przetłumaczenie 172 stron do 30 czerwca
          > za 17 257,66 czyli po ok 100 zł za stronę.

          Irina pewnie liczyła znaki, nie strony A4, ale to i tak (niestety) by się zgadzało. 50-60 zł za 1800 znaków przy tej liczbie stron nawet teraz i z uwzględnieniem kombinacji językowej jest bardzo dobrą stawką. W 2007 r. była to stawa lukratywna. Fajnie byłoby, gdyby ktoś pociągnął i ten wątek: dlaczego akurat ta tłumaczka, dlaczego taka stawka i czy ktoś ją negocjował.
      • piq synciu, tzw. "niezalezna".prl... 14.12.13, 04:02
        ...jest własnością PiSu (a dokładnie jednej ze spółek-córek Srebrnej), a reaguje to sakiewkiewicz, który jest bliskim kuplem tawariszcza Antona Matieriewicza. Nie powołuj się więc na to pocieszne źródełko, bo to tak, jakbyś się powoływał na Krasnuju Zwiezdu w sprawie zbrodni w Katyniu.
        • calun_torunski synciu, tzw. "niezalezna".prl... 14.12.13, 04:15
          > ...jest własnością PiSu (a dokładnie jednej ze spółek-córek Srebrnej), a reaguj
          > e to sakiewkiewicz, który jest bliskim kuplem tawariszcza Antona Matieriewicza.
          > Nie powołuj się więc na to pocieszne źródełko, bo to tak, jakbyś się powoływał
          > na Krasnuju Zwiezdu w sprawie zbrodni w Katyniu.

          ale to Krasnaja Zwiezda podawala, ze stryjeczny dziadek Kaczynskich zginal w Katyniu

          wypadl z wieżyczki strażniczej i zginal na miejscu

          Lech miał zlozyc wieniec na jego grobie
      • mietowe_loczki Re: Dlaczego tłumaczono raport na rosyjski? 14.12.13, 11:47
        Re: Dlaczego tłumaczono raport na rosyjski?
        Biedaku (intelektualny), przeczytaj jeszcze raz pytanie w pierwszym poście. Ma tylko jedną linijkę. Dasz radę. W razie czego zawsze możesz dopytać o to, czego nie zrozumiałeś.
    • mariner4 A może Macierewicz lepiej rozumie rosyjski od 14.12.13, 10:16
      polskiego?
      M.
    • zapijaczony_ryj Bo nie wszyscy znają Jidisz 14.12.13, 11:41
      dr.krisk napisał:

      > Zastanawia mnie odpowiedź Szalonego Antka: że tłumaczono raport na "języki kong
      > resowe". Raport dotyczący działalności tajnych służb miał być prezentowany na f
      > orum międzynarodowym??? Sens tej przedziwnej operacji jest dla mnie całkowicie
      > niezrozumiały. Pomijam także sposób wykonania - jeżeli jest to prawda, to Szalo
      > ny Antek powinien ponieść wszelkie możliwe konsekwencje.
      > Wyobraźcie sobie, że ten głupek zostaje ministrem obrony narodowej - już po kil
      > ku dniach wszystkie tajne informacje przestałyby być tajne.....
    • man_sapiens Re: Dlaczego tłumaczono raport na rosyjski? 14.12.13, 12:21
      Jeżeli zawiera się umowę na wykonanie usługi dla zagranicznego zleceniodawcy, to oczywiście wymaga on dostarczenia wszystkich związanych z wykonaniem usługi materiałów i dokumentów w jego języku, ewentualnie w jednym z powszechnie znanych czyli. tzw. kongresowych języków.
      W Polsce obowiązującym językiem urzędowym jest polski i dlatego wszystkie polskie dokumenty są sporządzane po polsku i nie ma potrzeby ich tłumaczenia na obce języki.
      Gdyby raport był sporządzony dla polskich władz i na zlecenie polskich władz to byłby wyłącznie po polsku, kto z zagranicy chciałby go wykorzystać ten musiałby tłumaczyć go samemu.
      Gdyby był przygotowany na zlecenie z zagranicy, to musiałby być przetłumaczony.
      Wniosek?
      • 99venus Re: Dlaczego tłumaczono raport na rosyjski? 14.12.13, 12:38
        bardzo rzeczowe i logiczne wyjasnienie.
        natomiast niezrozumiała dla mnie jest kompletna bierność organów państwa wobec tego szaleńca.choroba psychiczna,szczególnie w tak ostrej fazie jak u Macierewicza wyklucza odpowiedzialność ale nie wyklucza osadzenia na oddziale zamknietym.
      • dystans4 Re: Dlaczego tłumaczono raport na rosyjski? 14.12.13, 13:43
        Masz rację, wnioski oczywiste.
        Dodam, że dzięki omawianemu zabiegowi Zamawiający (przełożeni Macierewicza) otrzymali Raport w swoim języku państwowym, a ponadto w pierwszej kolejności.
        Aby mogli się doń odnieść, wnieść uwagi i poprawki, wreszcie zatwierdzić.
        Oczywista oczywistość.
    • zgred-zisko Re: Dlaczego tłumaczono raport na rosyjski? 14.12.13, 16:42
      W innym wątku napisałem jak należałoby to wyjaśnić
      "Kompletnie nie rozumiem o co chodzi. Jeśli pan Macierewicz twierdzi, że raport został przetłumaczony na wszystkie języki kongresowe (cokolwiek by to znaczyło) to znaczy, że takich tłumaczeń jest co najmniej 6. Czy nie wystarczy znaleźć pozostałych, sprawdzić kiedy je zamówiono i ile za to zapłacono. I wszystko stanie się jasne. "
    • 22zwykly Re: Myślę, że chodzi o to, by nasi 14.12.13, 16:47
      spece od wywiadu go zrozumieli?
    • rzewuski1 Re: Dlaczego tłumaczono raport na rosyjski? 14.12.13, 17:01
      To jest po prostu parodia.
      Raport tłumaczyć na obce języki, jak zapłacone państwowe pieniądze to gdzie jest NIK?
      Niech to zbada i niech ten kto o tym zdecydował wytłumaczy się dlaczego tłumaczono raport na obce języki .Niegospodarność , zdrada i szastanie publicznymi pieniędzmi za to powinien być kryminał i komornik.
      Za ten raport sady już orzekły ponad milion odszkodowań i zapłaci polski podatnik a Macierewicz dostanie order?



      • zgred-zisko Re: Dlaczego tłumaczono raport na rosyjski? 14.12.13, 17:14
        Wydaje mi się, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych powinno w tej sprawie zająć oficjalne stanowisko i wyjaśnić obywatelom, na podstawie jakich wymagań międzynarodowych, dokonuje się publikacji wewnętrznych raportów krajowych nie dotyczących stosunków międzynarodowych. Jeśli nawet takie są zobowiązanie Unijne, to dlaczego dotyczy to również Rosji. Czy Rosjanie publikują raporty swoich wewnętrznych komisji również po polsku?
    • asteroidalny Antek nie po raz pierwszy mataczy i brnie w gó... 14.12.13, 17:13
      jak skorupiak. Z pod Smoleńska pierwszy uciekł i nie potrafi logicznie teraz tego wyjaśnić.
      Zadaje się z Rydzykiem, który korzysta z rosyjskich przekaźników na Uralu. Dobiera sobie ekspertów rodem z SB i "profesorów" z zaburzeniami. Widzi strzały, wybuchy, trotyl oraz totalny spisek. Jednym słowem osaczony tylko przez jakie służby, bratnie czy przeciwne?
      PS.
      Tłumaczenie kazał zrobić na polecenie Moskwy. Likwidację WSI konsultował z Moskwą, co nie ulega teraz wątpliwości.
      • douglasmclloyd Czego się Maciora chwyci, to spartoli nt 14.12.13, 21:56
    • piq jak to po co? żeby go zatwierdził przełożony... 14.12.13, 18:12
      ...tawariszcza Antona, a tawariszcz kamandir nie włada polszczyzną, bo po co mu na co dzień język priwislanskowo kraja.
    • dr.krisk Podsumowując...... 14.12.13, 21:46
      Nie wiadomo dlaczego (nawet niegracz, który przecież wie wszystko - też nie wie).
      Jak podejrzewam, tłumaczono na rosyjski, aby mogli go sobie swobodnie poczytać Rosjanie. Tylko dlaczego?
      Takie małe pytanie na 17 tysięcy złotych...
      • man_sapiens Re: Podsumowując...... 14.12.13, 23:04
        Jak już pisał dystans: ktoś czekał na zatwierdzenie raportu przez Rosjan przed jego publikacją.
        • 99venus Re: Podsumowując...... 14.12.13, 23:10
          jest to najbardziej logiczne.
          zadziwiające jest rozdawanie raportu na naradzie NATO wszystkim uczestnikom.jakiś nowy obyczaj czy tylko sprawa braku suwerenności kraju pod rządami pisuarów?
          • cronny Re: Podsumowując... mam więcej pytań i watpliwości 15.12.13, 01:03
            Nie kupuję bajeczki, że na naradę NATO potrzebne było akurat tłumaczenie na j. rosyjski.
            Tekst pisany cyrylicą nie był też potrzebny dla polskich przełożonych, im wystarczał tekst polski.
            Tłumaczenie na j. rosyjski potrzebne było dla Rosjan.
            Czy A. Macierewicz, jako likwidator WSI i szef SKW mógł samodzielnie podjąć decyzję o umiędzynarodowieniu swego raportu? W Polsce nie mógł opublikować po polsku bez zgody prezydenta (trudno sobie wyobrazić, że nie konsultowanej z bratem premierem), a tłumaczenie na obce języki mógł zlecić ot tak sobie, na własną rękę? I po takiej samowolce byłby nadal szefem kontrwywiadu?
            Otwarte więc pozostaje pytanie - komu to tłumaczenie było potrzebne? I do czego? Osobiście szefowi SKW A. Macierewiczowi? Prezydentowi L. Kaczyńskiemu? Premierowi J. Kaczyńskiemu? Ministrowi Obrony Narodowej A. Szczygle? Ministrowi Spraw Zagranicznych A. Fotydze? Ministrowi Koordynatorowi Służb Specjalnych Z. Wassermannowi? Szefowi BBN W. Stasiakowi?
            Komu?
            Jeżeli SKW by dostał drogą służbową polecenie przetłumaczenia Raportu (albo zgodę na przetłumaczenie), jak mówi Macierewicz nie tylko "na język rosyjski" ale też i "na języki kongresowe" - to ślad tego polecenia (zgody) powinien być w SKW i najprawdopodobniej też w MON, któremu SKW podlega. Jest?
            A tłumaczenia potrzebne były ministrowi Obrony Narodowej, czy ktoś poprosił MON o tę przysługę? Kto?
            I czy faktycznie przetlumaczono na wszystkie "jezyki kongresowe"? Istnieją umowy z innymi tlumaczami, egzemplarze tłumaczeń itp?
            "Języki kongresowe" to: angielski, francuski, chiński, rosyjski, hiszpański, arabski.
            Gdyby było prawdą to co mówi A. Macierewicz, że jego raport odsłaniający tajne operacje i informacje o osobach powiązanych z polskim wywiadem wojskowym został przetłumaczony nie tylko na j. rosyjski, ale też na pozostałe "języki kongresowe" w celu rozpowszechnienia zawartych w nim informacji - to równie ciekawe jak pytanie: "Po co i dla kogo wersja rosyjskojęzyczna?" byłoby pytanie "Po co i dla kogo wersja arabskojęzyczna?"
            Dla nadzianych i hojnych szejków sponsorujących Al Kaidę? Dla Talibów? Osobiście dla Bin Ladena?
            • l_zaraza_l Re: Podsumowując... mam więcej pytań i watpliwośc 15.12.13, 13:22
              No właśnie. Ja nie rozumiem, po co w ogóle tłumaczenia tego dokumentu.
              • behemot17-13 Re: Podsumowując... mam więcej pytań i watpliwośc 15.12.13, 14:30
                ciężko się połapać - W czerwcu 2012 r. prokurator generalny - już po raz drugi - zwrócił ...Prokuraturze Apelacyjnej w Warszawie wniosek o uchylenie immunitetu Macierewiczowi. W związku z raportem z weryfikacji WSI prokuratura chce mu zarzucić przekroczenie uprawnień, poświadczenie nieprawdy i pomocnictwo w ujawnieniu tajemnicy.

                nie powinien ujawniać, a ujawnił. aneks do raportu już nie taki oficjalny. tłumaczenie pierwszej części raportu na języki kongresowe, no problem.
                ten Macierewicz to bardzo wyrywny, 66 nazwisk na dwa dni przed, TW we wszystkich partiach się dopatrzył, wyniuchał, poza - PC, czyściuteńkie jak kryształ. dwie możliwości, Anton jest wariatem lub działa na zlecenie, sorki, trzecia - łoś .
            • dystans4 Re: Podsumowując... mam więcej pytań i watpliwośc 15.12.13, 18:46
              Nie ma cienia wątpliwości. Tekst rosyjski powstawał jako oryginał, przekazywany w celu uzyskania akceptacji przełożonych. Pozostałe przekłady (o ile istnieją) pełnią funkcję zasłonięcia tekstu podstawowego i ukrycia go pośród tekstów bez znaczenia.
    • cookies9 Re: Dlaczego tłumaczono raport na rosyjski? 15.12.13, 08:44
      dr.krisk napisał:

      > Zastanawia mnie odpowiedź Szalonego Antka: że tłumaczono raport na "języki kong
      > resowe". Raport dotyczący działalności tajnych służb miał być prezentowany na f
      > orum międzynarodowym??? Sens tej przedziwnej operacji jest dla mnie całkowicie
      > niezrozumiały. Pomijam także sposób wykonania - jeżeli jest to prawda, to Szalo
      > ny Antek powinien ponieść wszelkie możliwe konsekwencje.
      > Wyobraźcie sobie, że ten głupek zostaje ministrem obrony narodowej - już po kil
      > ku dniach wszystkie tajne informacje przestałyby być tajne.....


      Najpierw towarzysze musieli ocenić...
      • dystans4 Re: Dlaczego tłumaczono raport na rosyjski? 15.12.13, 20:35
        Do tego wspólnie doszliśmy, to ponad wątpliwość. Interesuje mnie co innego.
        Nie sądzę, by wszelkie pomysły Antoniego Macierewicza zostały przez przełożonych zaakceptowane. Znamy wersję zatwierdzoną, ale jaka była wersja oryginalna i co zostało z niej wycięte, co zmienione. W końcu, czego zabroniono nam wiedzieć?
    • ayran Re: Dlaczego tłumaczono raport na rosyjski? 15.12.13, 19:41
      Ja uważam, że Antoni i jego harcerze byli przekonani, że prowadzą jakąś grę operacyjną z Rosjanami - że na ten przykład są o krok od przewerbowania Bardzo Ważnego Rosyjskiego Agenta, albo dotarcia do Bardzo Ważnej Tajemnicy Rosyjskiego Wywiadu. Tyle że druga strona poprosiła o podrzucenie im raportu przed publikacją, na ten przykład po to żeby się dowiedzieć, czy ten Bardzo Ważny Rosyjski Agent w wyniku raportu nie będzie zagrożony. Antek i harcerze uwierzyli swoim "informatorom" i zrobili to, o co ich poproszono.

      Ponieważ zapłacili za tłumaczenie Rosjance z Sobieskiego, musieli do tego kwitu dorobić jakąś umowę. Zrobili to profesjonalnie jak zwykle - z danych umowy wynika, ze została ona zawarta w piątek z terminem wykonania następnego dnia (a więc w sobotę). Kwota jest wyliczona tak szczegółowo, gdyż zastosowana stawka została podzielona przez standardową liczbę znaków określających typową stronę (jest to na ogół 1.800 znaków), co dodatkowo zdaje się wskazywać, że przekazali tłumaczce plik, a nie wydruki.
      • dystans4 Re: Dlaczego tłumaczono raport na rosyjski? 16.12.13, 23:19
        A czy to było 1800 znaków bez spacji, czy ze spacjami? Bo wygląda na to, że Antoni płacił ile się da z naszego państwa wycisnąć, żeby zaoszczędzić na własnym Funduszu Operacyjnym.
        Jeszcze mnie interesuje, czy datki przesyłane Ojcu Dyrektorowi są jego własnością, czy od razu przelewane są na Fundusz Operacyjny i Prywatne Konto Antoniego.
    • cookies9 Re: Dlaczego tłumaczono raport na rosyjski? 16.12.13, 07:39
      Red.Żakowski napisał list otwarty do Macierewicza...

      '"Gdyby był Pan rosyjskim (lub jakimkolwiek innym) agentem, stanowiłby Pan poważne zagrożenie dla Polski. Nie tylko w związku z likwidacją WSI. (...) To trzeba wyjaśnić" - pisze w opublikowanym w "Gazecie Wyborczej" liście otwartym do Antoniego Macierewicza znany dziennikarz Jacek Żakowski.

      Czekamy na odpowiedż Maciereiwcza i odpowiednich służb.
      • dystans4 Re: Dlaczego tłumaczono raport na rosyjski? 17.12.13, 09:54
        Tradycyjnie Rosjanie nie mają w zwyczaju komentować takich faktów. Tak samo było z Philby i innymi (Czerwona Orkiestra itd.).

        --
        buldog.
    • dr.krisk Obawiam się jednego. 16.12.13, 10:35
      Jak zwykle, polskim zwyczajem, po rytualnych wrzaskach sprawa przyschnie.Tak jak to było w sprawie Barbary Blidy.
      Jeżeli tego rodzaju dokument oglądała przed prezydentem RP jakaś tłumaczka, to Antoni powinien stanąć przed sądem.
    • douglasmclloyd Wyjaśniło się 16.12.13, 22:56
      "Tłumaczenie wykonano także dlatego, że w maju 2007 r. ukazały się tłumaczenia na rosyjskich stronach internetowych, delikatnie mówiąc dowolne, by nie powiedzieć fałszujące zapisy raportu. Potrzebna była wersja oficjalna, by nie pozwolić na manipulację."

      Nie wiadomo tylko, o jaką manipulację chodzi, kto miałby jej dokonać i po co.
      • dystans4 Re: Wyjaśniło się 16.12.13, 23:09
        Co za tupet! Agentura wpływu przeciwdziała mataczeniu i manipulacji!
        • douglasmclloyd Re: Wyjaśniło się 16.12.13, 23:23
          dystans4 napisał:

          > Co za tupet! Agentura wpływu przeciwdziała mataczeniu i manipulacji!

          Nie przypuszczałem, że rosyjskie strony internetowe spędzają sen z powiek naszego Wielkiego Koordynatora i koordynator musi płacić grubą kasę za tłumaczenie swoich raportów, żeby prostować, to co na nich wyczyta, chociaż, jak sam stwierdził, rosyjskie służby świetnie znają język polski.
          • dystans4 Re: Wyjaśniło się 16.12.13, 23:47
            Tu wpływ mają dwa czynniki:

            - zabezpieczenie się przed nieautoryzowanymi tłumaczeniami, wykorzystywanymi do międzyresortowych walk pomiędzy FSB, FSKN, GRU i możliwością podpadnięcia przełożonym,
            - po prostu, porządek musi być, językiem urzędowym jest rosyjski !!
      • mietowe_loczki Re: Wyjaśniło się 17.12.13, 09:38
        douglasmclloyd napisał:

        > "Tłumaczenie wykonano także dlatego, że w maju 2007 r. ukazały się tłumaczenia
        > na rosyjskich stronach internetowych, delikatnie mówiąc dowolne, by nie powiedz
        > ieć fałszujące zapisy raportu. Potrzebna była wersja oficjalna, by nie pozwolić
        > na manipulację."
        >
        > Nie wiadomo tylko, o jaką manipulację chodzi, kto miałby jej dokonać i po co.

        Wypuszczenie czegoś takiego świadczy o tym, jakie mniemanie mają o swoim elektoracie. Ale dlaczego innych ludzi też mają za idiotów?
      • l_zaraza_l Re: Wyjaśniło się 17.12.13, 17:02
        douglasmclloyd napisał:

        > "Tłumaczenie wykonano także dlatego, że w maju 2007 r. ukazały się tłumaczenia
        > na rosyjskich stronach internetowych, delikatnie mówiąc dowolne, by nie powiedz
        > ieć fałszujące zapisy raportu. Potrzebna była wersja oficjalna, by nie pozwolić
        > na manipulację."
        >
        > Nie wiadomo tylko, o jaką manipulację chodzi, kto miałby jej dokonać i po co.
        >

        Nie wiadomo także dlaczego tłumaczenia nie zlecono polskiemu tłumaczowi przysięgłemu ale Rosjance, która mogła manipulować do woli.
        • douglasmclloyd Re: Wyjaśniło się 17.12.13, 17:16
          l_zaraza_l napisała:

          > Nie wiadomo także dlaczego tłumaczenia nie zlecono polskiemu tłumaczowi przysię
          > głemu ale Rosjance, która mogła manipulować do woli.

          Nie wiadomo rówież, czy wydane na tłumaczenie 17 tys. odniosły jakikolwiek efekt na internetowe manipulacje w ruskim internecie, a jeśli nie, to co Maciarewicz zrobił z tym fantem? Podał ruskie portale do sądu?
    • mariner4 Z rosyjskiego na polski! 17.12.13, 08:46
      Macierewicz dostał od swoich mocodawców po rosyjsku, stąd rosyjski tekst był przed polskim. Putin kazał mu to przetłumaczyć na polski do wyklonania. Chyba jasne. No nie?
      M.
      • dystans4 Re: Z rosyjskiego na polski! 17.12.13, 10:05
        Musiało tak być. Zlecenie wydane, Raport napisany i zatwierdzony po rosyjsku, później długa i żmudna praca nad tekstem w języku polskim a po niej kamuflaż w postaci zlecenia zrobienia z polskiej kopii rosyjskiego oryginału.
        Jak się wydaje, rosyjska tłumaczka przejrzała tekst polski (wtórny), poddała adiustacji i zdecydowała, że pod względem językowym może uchodzić za tekst oryginalny (źródłowy).
        • calun_torunski Macierewicz zmudnie analizowal rosyjski raport w c 17.12.13, 15:51
          celu potwierdzenia lub skorygowania jego tez

          poprawki nanosil od razu w obu wersjach językowych

          tłumaczce korekta zabrala jeden dzień - co najlepiej dowodzi jak dobra prace wykonali Woyciechowski, Cenckiewicz, Macierewicz, Duda i inni
          • dystans4 Antonij zmudnie analizowal rosyjski raport 19.12.13, 20:41
            Trados tłumaczki musiał zawierać komplet używanych wcześniej stosownych zwrotów i określeń. Można przyjąć, że był to któryś z kolei tego rodzaju raport. Pierwszy rozpowszechniony publicznie, kiedy zapadła decyzja o ostatecznym rozwiązaniu (likwidacji) kwestii polskiego wywiadu.

            Antonij okazał morderczą skuteczność działania. Wyższą niż najbardziej elitarne jednostki Specnazu GRU.
    • dystans4 Re: Dlaczego tłumaczono raport na rosyjski? 19.12.13, 18:10
      Są nowe informacje?
      • cronny By go wykraść i przetłumaczyć na polski jako dowód 19.12.13, 20:09
        potwierdzający prawdziwość "Raportu Macierewicza".
        • dystans4 Re: By go wykraść i przetłumaczyć na polski jako 25.12.13, 12:40
          Czy Antoni, choćby tylko dla zachowania pozorów, choćby tylko na pokaz, pokazał że uznaje polską tradycję i Boże Narodzenie obchodzi wtedy, co i my?
          Czy nawet to jest sprzeczne z jego zwyczajami i wyobrażeniami na temat lojalności wobec przełożonych?

          Dobrze ułożony szpieg i agent wpływu w największe święta powinien pokazywać się w tv i choćby kilka słów powiedzieć po polsku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka