Gość: Dan Niech ziemia lekką Ci będzie IP: *.ds1-bav.adsl.cybercity.dk 15.08.04, 00:42 Odpowiedz Link Zgłoś
rolotomasi Re: zmarł Miłosz 15.08.04, 00:49 Miłosz wieszczem nie był, ani też takim, co pod strzechy słowem zaglądnie, moralnym drogowskazem też nie, dobrym poetą był i wielkim Polako-Litwiono-Amerykanino-etc + mądrym człowiekiem. Resztę czas pokaże. Czy będzie czytany i cytowany - mam na myśli. Śmiesznie -pardon ze względu na okoliczności- brzmią szlochy przy tej smutnej okazji - albo brak orientacji, albo wiedzy, po prostu. Miał ponad 93 lata ! był stary i chory! więc podziękować SZEFOWI Nieba, że pozwolił mu tak długo być na Ziemi, a nie histeryczyć - wypadałoby, tak sądzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa Re: zmarł Miłosz IP: *.d2.club-internet.fr 15.08.04, 00:56 to ze Mistrzu mial 93 lata to Tobie niech sie sni i sprawdzi po nocach i dniach; ile ten Czlowiek zmagal sie z otworzeniem ludzkosci na 'co dzien' to jesli poczytasz, a nie daj Boze, to cie wciagnie, to chyba raczej ziemskiej egzystencji Tobie nie starczy, abys dorownal dialogom Mistrza, ktore On Sam ma okazje prowadzic sobie na osobnosciz antropocentrycznymi charakterami Wszechswiata. Odpowiedz Link Zgłoś
rolotomasi Re: zmarł Miłosz 15.08.04, 01:03 suplement, poeta nie ma ordynansa, nie śpi w pałacu poeta jest włóczęgą jak Stachura, samotnikiem jak Herbert, wyrzutkiem jak NN Z tego wniosek,że bardziej w nim widzę pracownika robiącego w Kulturze,niż poetę Był mądrym człowiekiem a na -kilku skalach- wielkim. Dla mnie nie największym z współczesnych i na pewno nie Mistrzem - jak go tytułeje ktoś wyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa Re: zmarł Miłosz IP: *.d2.club-internet.fr 15.08.04, 01:42 po drugie nie jestem anonimem (anima animal po trzecie i najwazniejsze piszemy tutaj o Mistrzu chcesz pisac inaczej, otworz nowy watek, ale bestjalsko nie wpisujcie nekrologu na stronie pamieci Mistrza Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
rolotomasi Re: zmarł Miłosz 15.08.04, 02:13 " bestj alsko nie wpisujcie nekrologu na stronie pamięci M. Pozdrawiam " "chcesz to pisz ",najlepiej w osobnym wątku, można per Ty ze swoim M. Można też bestialsko, mi w to graj - Uczniu swojego -nie mojego- majstra, beze mnie. Pozdo. tu dla zmarłego? przecież nie do obrażanego przez się RT,i tak bez sensu. - Dajemy radę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bóg Re: Czesław Miłosz nie żyje IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 15.08.04, 01:01 słucham Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: animaAnimal slucham rowniez IP: *.d2.club-internet.fr 15.08.04, 01:35 bo to nie o to chodzi co ja sobie napisze (jak widac nie czytasz Pan powyzszych watkow) lecz tylko o to co bylo pisane, a i c o n i e j e s t c z y t a n a e Swedenborg sie klania (miedzy innymi) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa Milosz Zyje IP: *.d2.club-internet.fr 15.08.04, 02:02 s.p. Stanislaw Podobinski (WSP Czestochowa) zorganizowal posrod swych studentow polonistyki sympozjum na temat tworczosci s.p. Czeslawa Milosza. Referaty zostaly odczytane wobec Poety na sympozjum poswieconym Poecie, byl tam osobiscie obecny w Lublinie na KUL-u. To byl rok 1980. Bylem autorem jednego z odczytanych referatow, lecz nie udalo mi sie osobiscie tam przybyc. Z tworczoscia Mistrza zostalem zapoznany w czasie ogolnopolskich warsztatow teatralnych w 1978 roku. Bylo to oczywiscie poznanie tajemne, bo za posiadanie tomiku poezji Mistrza, grozila kara oznaczona przez Ub-eka, ktory znalazl u Ciebie w domu tomik wierszy Milosza. Czeslawa, trzeba dodac, bo Jego kuzyn, Oskar Milosz pisal po francusku "swoja metafizyke" (to wlasnie Czeslaw Milosz przetlumaczyl go na angielski). Takie mialem szczescie, poznalem Mistrza w Berkeley. Cenil z poetow przede wszystkim Adama Mickiewicza, Kochanowskiego... Poznalem Go, jako czlowieka na codzien. To tak, jak zamiast czytac biografie Wielkch Ludzi, poznac Jednego z Nich na 'codzien'. Szczesciem, znajduja sie biografowie, ktorzy wiarygodnie tak wlasnie 'popelniaja' biografie Wielkich Ludzi. a sami autorzy swiadomi , sami spowiadaja sie z 'zlych uczynkow i zlych mysli' takim artysta, filozofem, przepowiadaczem historii jest w literaturze Czeslaw Milosz. Kolejna swieczka, kolejna refleksja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mags Re: Czesław Miłosz nie żyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 01:25 wstrząsnęło to mną... wszyscy wielcy ludzie powoli odchodzą... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa Miłosz żyje IP: *.d2.club-internet.fr 15.08.04, 02:12 to jest to chcialbys najbardfziej uslyszec po swoim zejsciu z Tego Wlasnie Swiata zyje, i ma sie niezle tak jak to pisal Swedenborg a Milosz za ziemskiego zycia z tymi i innymi filozofami i poetami na tym ziemskim padole On sobie z nimi 'rozmawial' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa Re: Czesław Miłosz żyje IP: *.d2.club-internet.fr 15.08.04, 02:48 ON sobie z nimi rozmawia zupelnie beztrosko w wymiarze piatej kategoriii dyskursu spacerujac sobie posrod 'wloczygow' filozofow poetow, i innych wszelakiej masci 'artystow'** jak sam powiedzial: *** 'Swedenborg to wczesniej opisal' Pamieci Czzeslawa Milosza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa Re: Czesław Miłosz żyje IP: *.d2.club-internet.fr 15.08.04, 03:01 zyje tak jak Twoja Babcia Twoj Dziadek Mistrzu dostrzegl, aby uwierzyc Uwierzyl, aby nas co po polsku pisza zagnal do pracy i bedzie nas ganial a jednak skladal hold: Mickiewiczowi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kopidol Nawet troche grosza bezrobotnemu zarobic nie daj! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.08.04, 03:10 Cholera! Co tylko na to forum "Wybiorczej" wlaze, i Adasiowi godziwa robote przy kopaniu dla niego grobu proponuje, to mnie wykopia. A ja chec uczciwy "geszeft" zrobic. Pewnie Adasiu ma wiecej akcji niz Luczywo .www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040814/kraj/kraj_a_7.html . wiec moze i dla mnie cos skapnie? Umieraj Adasiu, prosze! Na chleb i... nawet ten Twoj powszedni z Urbanem mi starczy. No.. umieraj juz do jasnej cholery! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: silesius A. Michnik pokazuje jak bardzo go smierc Milosza b IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.08.04, 03:29 oli; . www.czeczenia.weblab.pl/opinie.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: silesius CZYTELNICY GW W KOLEJCE PO WYDANIE O MILOSZU IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.08.04, 03:33 www.polskaludowa.com/foto/70/papier_toaletowy.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Kozlowska Litwin w Lomzy w 81 r. IP: *.sympatico.ca 15.08.04, 04:00 Na forum "Ksiazki" zamiescilam swoja opinie: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=14911471&a=14924112 -------------------------------------------------------------------------------- A ja bylam w Lomzy w 81 i mial nas odwiedzic swiezo upieczony noblista. Przed jego wizyta Lomza, male ale zasluzone miasto, zyla tylko tym zaszczytem. Lomzynska Solidarnosc byla gospodarzem i z tej okazji wydala mala ale bezcenna ksiazeczke - calkowicie nieznane poezje poety. Rozchwytywalismy ja wszyscy bo bylismy spragnieni wielkiej a nieznanej nam poezji. Wiedzielismy - my z Solidarnosci - ze Milosz nas lubi i chce sie z nami spotkac! Przyjechal do zwyklych ludzi a nie jak dotychczas - oblapiac sie z komuchami. Ksiazeczka miala ciemnozielone okladki a w srodku czerwony charakterystyczny stempelek - znane na calym swiecie slowo "Solidarnosc". Bardziej znane i bardziej podziwiane niz nazwisko wieszcza. Czulismy sie zaszczyceni chociaz wcale nie czulismy sie gorsi od noblisty. Mowiono wszak, ze to dzieki nam - naszej Solidarnosci - dostal te nagrode. Czekalismy wiec na ten oddech wielkiego swiata poezji i niezwyklego czlowieka bez kompleksow ale z radoscia i otwartymi ramionami. Czlowieka, ktory z miejsca stal sie bohaterem w Polsce. Jako imprezy towarzyszace mialy sie odbyc przy okazji jakies odczyty - m.in. Jana Blonskiego z KULu, wiersze mial recytowac sam Zbigniew Zapasiewicz, miala byc prasa, telewizja i tlum gosci. Dla Lomzy bylo to wielkie wyroznienie. Dochodzily do nas glosy, ze dlatego wybor padl na Lomze bo to niedaleko Litwy a poety tam nie wpuszcza bo tam zatechla komuna. Czulismy sie wolni i dowartosciowani. Kazdy z nas kupowal co najmniej po kilka ksiazeczek z mysla o chlonieciu wielkiej sztuki ale i zmysla o autografach poety dla siebie i rodziny spoza Lomzy. Skracajac: Milosza wiekszosc z nas nie miala szczescia zobaczyc ani zdobyc autografu. Nie liczac sie z nami, chcacymi sciskac jego zasluzone dlonie, skrocil wizyte do spotkania w ograniczonym gronie za specjalnymi zaproszeniami. Nawet Zbigniew Zapasiewicz, ktory w zastepstwie skladal autografy na tomiku poety, poskarzyl sie nam, tlumnie zgromadzonym, ze przyjechal z Warszawy specjalnie z nadzieja na to spotkanie - tez nie zobaczyl sie z Mistrzem. Zapasiewicz byl nam bliski, znany ze zbuntowanych, swietnych filmow wczesnego Zanussiego. Z przyjemnoscia wiec wysluchalismy nieznanych strof zakazanego Milosza. Przyjemnosc byla tym wieksza, ze poezje byly z gatunku intelektualnych i trudnych do zrozumienia. Budzily wiec szacunek swoja madroscia i nam, ze zniewolonymi umyslami - dawaly szanse na intelektualne odchamienie. Potem dowiedzielismy sie od wybrancow, ze nie bylo czego zalowac. Na zachwyty i gratulacje spragnionych ciala i duszy Poety lomzyniakow, podszywajacych sie pod jego rodakow, odpowiadal zniecierpliwiony, ze nie czuje sie Polakiem tylko Litwinem. To byl szok. To byl policzek wymierzony naszej radosci i wspolnocie z wielkoscia. Od razu milosc do Mistrza i podziw dla jego wspanialej poezji zostaly oblane zimna woda. Wstyd nam bylo, ze tak sie wyglupilismy z ta radosna goscinnoscia, ktora przez szereg dni dawala nam poczucie satysfakcji i ocierania sie o salony swiata. Nie moglismy zrozumiec dlaczego prasa pisala "Polak dostal Nobla" skoro on nie chce byc Polakiem. Twierdzil, ze z polskoscia to glownie jezyk go laczy. Po tym policzku wymierzonym przez Umysl Wyzwolony stracilam na zawsze i bezpowrotnie chec czytania Milosza. Tak jak wiele lat pozniej stracilam chec ogladania filmow poznego, kosmopolitycznego Zanussiego. W tym przypadku, po spotkaniu z Zanussim w ubieglym roku w Ottawie czuje mdlosci, kiedy sobie przypomne co mowil wielki dojrzaly rezyser. Wymiotowac mi sie chce, kiedy przypomne sobie fragmenty filmu ze Szczepkowska (m.in.) w jednej z rol. Zastanawiam sie dlaczego z wiekiem niektorym ludziom chce sie tracic twarz. Przeciez z uplywem czasu maja coraz mniej szans na jej odzyskanie. Co innego jesli ktos jest kundlem cale zycie. Wiemy to i nawet jesli nas to nie cieszy - niczego pozytywnego po kundlu nie spodziewamy sie i tak nie cierpimy. Przykre jesli z orla robi sie pospolita wrona a on wciaz mysli, ze ma szpony, ostry dziob i lata wysoko. Na zakonczenie cos pozytywnego - dziwilam sie, ze jednak Milosz wybral Polske na stare lata. Niekonsekwentnie ale to swiadczy o tym, ze ta polskosc nie byla mu calkiem obca, co cieszy. Przeciez mogl juz wrocic na rodzinna Litwe, do rodakow. On jednak wybral nasz Krakow. Dobre i to. Nawet ulice mozna by mu przydzielic - ale nie Florianska. Jakas bardziej podrzedna, niestety. -------------- Tak to juz jest, ze wielkosc czlowieka mierzy sie nie tylko medalami, iloscia doktoratow honoris causa ani nie nawet iloscia wydanych ksiazek w przypadku pisarzy. Wielkosc to cos wiecej i jest to niezwykle rzadki dar. W przypadku wielkosci nie nalezy przekonywac i naganiac do czczenia. To sie wie i czuje. Nie czuje tego ani w stosunku do Milosza, ani Szymborskiej. Herbert nienagrodzony ale dla mnie, zwyklego czlowieka - wielki. Miloszowi nie mozna odmowic dobrego piora i zaslug. Ale to jednak nie wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meerkat ANIU! FAJNA RELACJA A LOMZY! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 07:32 Ale to niestety nie wszystko. I nie ma tez wiekszego znaczenia, ze zawlaszczony przez Polakow Litwin (co sam czesto podkreslal) z posopolstwem sie nie spotkal. Najwiekszy problem to jego postawa, zachowanie i wypowiedzi w najmroczniejszych latach powojennych: w epoce stalinizmu, kiedy to Czeslaw M. gorliwie wyslugiwal sie wladzom PRL i nagrodzany byl przez nie postami dyplomatycznymi na "zgnilym zachodzie" (np. w Paryzu). A o Herbercie nawet nie mow. Zbigniew H. w odrozieniu od Czeslawa M. i Wislawy S. nie tylko byl autentycznym geniuszem, ale tez i czlowiekiem z KREGOSLUPEM MORALNYM. ktory nie tylko na zold komuny nie poszedl, ale nawet z nia nie flirtowal (co robilo bardzo wielu polskich "literatow") I dlatego wlasnie Czeslaw M. i Wislawa S. dostali Noble od lewackiej komisji w Sztoholmie, a pisarze i poeci tej klasy co Herbert i Borghes- nie. Przejrzyj liste lterackich Nobli za ostatnie polwiecze i daj mi znac, czy zauwazylas jakas prawidloswosc! Ja, niestety, i owszem. :-(((((((((((((((((((((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Litwin w Lomzy w 81 r. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 22:21 Napisala Pani wiele madrych slow. Moje doswiadczenia sa podobne. Milosz byl mistrzem jezyka polskiego, ale jako czlowiek nie byla to osoba duzego formatu, delikatnie mowiac. A w ogole to poezja jest sprawa bardzo indywidualna. Znam ludzi ktorzy twierdza ze wiele sie nauczyli od Milosza - i jest to pewnie prawda. Ja nauczylem sie sporo o kondycji ludzkiej z Pana Cogito Herberta i zaczytywalem sie w Galczynskim, ot aby odetchnac od szarosci zycia (to jesli chodzi o poezje XX w). Ale najwiecej nauczylem sie od C.K. Norwida - naszego zapomnianego 19.-wiecznego medrca, ktory w wiekszosci polskich miast nawet "nie ma ulicy". To co on pisze o pieknie i pracy to madrosc, dla ktorej nie znajduje analogii w dzielach zadnego innego poety (dowiedzialem sie ostatnio przypadkiem ze Josip Brodski uwazal Norwida za najwazniejszego poete 19. wieku - informacja ta podbudowala moje zakompleksiale ego). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obcy Re: Czesław Miłosz nie żyje IP: *.marketscore.com / *.ia2.marketscore.com 15.08.04, 04:42 Tak,Milosz mial juz swoj wiek ku temu aby odejsc. Tragedia tu nie jest jego odejscie,ale to kim byl. Cale swoje zycie probowal zrozumiec w swym cierpieniu duszy swojej na czym polega odejscie i nie mogl oczywiscie przebic tej bariery.On o swej smierci myslal juz majac 20 lat. Probowal ze wszystkich zrozumiec te przemiane z zycia do smierci, nie chcial sie z nia pogodzic ,tak jak kazdy z nas, dwa latemu powiedzial "..no tak,trzeba umrzec..". Zawsze chcial za wszelka cene wiedziec jak to jest po smierci, to go intrygowalo,chociaz byla to ciekawosc zatopiona w leku, leku przed niestnieniem. Teraz juz wie o tym,wydaje mi sie,ze ta jego ciekawosc zostala w koncu nasycona. Mam nadzieje,ze odszedl w uspokojeniu,o jakim zawsze mowil,aby tylko przyszlo na kazdego w chwili smierci. Niech Najswietsza Maryja wyprosi mu u Boga Jezusa Chrystusa miejsce na ktore zasluzyl.Ta,ktora tak ukochal,ze nigdy nie omieszkal o niej wspomniec przy kazdej powaznej rozmowie. Wieczny odpoczynek racz mu dac Panie a Swiatlosc Wiekuista niechaj mi swieci na wieki wiekow.Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba Re: Czesław Miłosz nie żyje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.04, 07:42 A twórczość wielbiąca komunizm i Stalina, kiedy będzie wydana? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obcy Re: Czesław Miłosz nie żyje IP: *.marketscore.com / *.sj3.marketscore.com 15.08.04, 07:48 Gość portalu: Kuba napisał(a): > A twórczość wielbiąca komunizm i Stalina, kiedy będzie wydana? A to chyba wtedy kiedy ty zaczniesz juz srac pod siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam S. Re: Czesław Miłosz nie żyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 08:10 Ta wiadomosc uswiadomila mi o przemijalnosci wszystkiego co ziemskie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojciech Po Mickiewiczu, Milosz IP: *.dip.t-dialin.net 15.08.04, 09:33 litewskim wieszczem dla ubogich. Dobrze ze Litwa w UE, to mozemy si chwalic nawet obcymi pisarzami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meerkat BO WIESZCZEM BYL, PANOWIE! BEANY! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 10:31 Dlaczego wieszczem dla ubogich? Wedlug najnowszych danych to nie LITWA jest najubozszym krajem czlonkowskim UE, tylko POLSKA. Moze trzeba Litwinom zaproponowac...te dawna Unie??? :-)))))))))))))))))))))) P.S. Skoro UK jest takze czlonkiem Unii, to moze i z Josepha Conrada zrobimy polskiego pisarza? ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
kozlowski_pz MIŁOSZ NA SKAŁKĘ 15.08.04, 10:33 Czesław Miłosz powinien być pochowany w Krypcie Zasłużonych na Skłace, a nie w Aleii Zasłużonych na Cmentarzu Rakowickim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grabarz MIŁOSZ w ODSTAWKE! HERBERT na WAWEL n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 12:52 Odpowiedz Link Zgłoś
rolotomasi Re: MIŁOSZ NA SKAŁKĘ 15.08.04, 16:12 Miłosz to był duży człowiek i literat. Umiał życie odpowiednio wykorzystać. Umiał nawet wybrać gdzie umrzeć, co biorąc całokształt,nie powinno akurat dziwić - zaczynał w polityce, jako atache kulturalny w ambasadzie pod Bierutem; był młodzieżowym aktywistą kulturowym, jest nawet tekst Konstantego I.Gałczyńskiego, o tym jak go młody Czesio nachodzi po zamówione wiersze. Na końcówkę wybrał Kraków, a mógł przecież zakończyć w rodzinnym Wilnie. Zastanawiające jest, że nie `zaszczycił` Usa = Kaliforni i Berkley. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam ·Swida Re: MIŁOSZ NA SKAŁKĘ IP: 81.219.116.* 16.08.04, 08:53 W pełni popieram. Wysłałem podobną opinię na forum GW. Może zrobimy coć wspólnie w tej sprawie. Kontakt ze mną: Adam Swida, kaderasw1@poczta.onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś
kontrkultura [*][*][*] 15.08.04, 12:31 To byl wielki czlowiek, wiele stracilismy. Az sie boje czytac wszystkie komentarze, bo napewno znajdzie sie tu z kilkunastu oszolomow, co beda o nim pisac jak o innych wielkich Polakach. A przeciez oszolomom musial sie narazic za swoje uwagi na temat homofobii w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mee... OD 1969...NIE ZDAZYL IP: *.avenel01.nj.comcast.net 15.08.04, 15:13 ...czas mija jak skrzydlo ptaka zelowka zdarta do bolu im wiecej dumam nic nie wiem ...proponuje oglosic zalobe narodowa...wprowadzic dzien wolny od pracy...az strach pomyslec co bedzie jak padnie nam wodz ...jaruzelski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: norbert Re: Czesław Miłosz nie żyje IP: *.client.comcast.net 15.08.04, 16:07 pan Czeslaw mial wszystko. Pieniadze Slawe i dostawal uwaga od kazdego (posobnie jak miss polonia) KGHM Polska Miedź SA kopalni Rudna (Dolnośląskie) jeden gornik zginol. Dlaczego gazeta nie pisze o kims takim jak Pan Gornik z kopalni Miedzi. Ktory probowal tylko utrzymac swoja rodzine zyc spokojnie i utrzciwie (przezyc). Kto tu jest naprawde bochaterem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mee... NIENAWISC DO POLAKOW ROBI W POLSCE...KARIERE IP: *.avenel01.nj.comcast.net 15.08.04, 16:24 ...ILE JUZ TAKICH BYLO CO PLULO NAM W TWARZ...chocby taki geremek ...oda do niepolskich poetow... -gdyby nawet wyszly ci wlosy -gdyby nawet ON przdluzyl ci zycie o cale 1000 lat -nic wam z tego nie przyjdzie oczywiscie oprocz kasy, ktora leje wam sie strumieniem - to umysl twoj zniewolony ideologia ludzka ...na lewym zakrecie zaprowadzi cie na manowce od prawdy zasloni ci oczy -dzisiaj przykladem nam swieci tego ,ktory nie zdazyl zwalajac winne na czas Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lope Re: Czesław Miłosz nie żyje IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.08.04, 17:05 Umarł moj ulubiony autor polski. Jego wspomnienia i eseje oraz Dziennik Gombrowicza to szczyty polskiej myśli, jak dla mnie. Cześć Jego pamięci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cisza Re: Czesław Miłosz nie żyje IP: 80.50.28.* 15.08.04, 17:38 Ale dużo postów, co to Miłosz drugi Kuroń czy jak. Ani był w partii, ani w harcerstwie, nie siedział, nie był ubekiem, to po co ta wrzawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbyszek poeta... IP: *.dolnet.myslenice.pl.eu.org / *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.04, 18:51 zmarł, każdego z nas czeka przejście na drugi świat, zaśpiewał Piosenkę o końcu świata, cześć jego pamięci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POLAK Re: Czesław Miłosz nie żyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 18:59 Ludzie przychodzą i odchodzą a Naród i Państwo Polskie pozostają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meerkat Do Czeslawa M. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 21:20 "Nie spij spokojnie! ..Spisane twoje czyny i rozmowy" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr N. Re: Czesław Miłosz nie żyje IP: *.pool80104.interbusiness.it 15.08.04, 21:22 Teraz juz wiesz Ze Tam jest drugi brzeg Ze Tam nie ma leku Ze Tam nikt nie wybucha smiechem nad krzywda Ze Tam nie ma "pomieszania dobrego i złego" Ze Tam nikt nie walczy o swoje Ze Tam nie trzeba juz zadnych poszukiwan artystycznych Ze Tam nie ma dyskusji panelowych o pieknie BO BOG JEST PIEKNY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr N Na wiesc o smierci Czeslawa MiloszaTeraz Juz Wiesz IP: *.pool80104.interbusiness.it 15.08.04, 21:24 Teraz juz wiesz Ze Tam jest drugi brzeg Ze Tam nie ma leku Ze Tam nikt nie wybucha smiechem nad krzywda Ze Tam nie ma "pomieszania dobrego i złego" Ze Tam nikt nie walczy o swoje Ze Tam nie trzeba juz zadnych poszukiwan artystycznych Ze Tam nie ma dyskusji panelowych o pieknie BO BOG JEST PIEKNY Odpowiedz Link Zgłoś