aniechto.only
22.02.14, 10:11
...albo kupiona, ktojak woli.
Ze specjalnym pozdrowieniem dla remeza:
"Rosnące ryzyko zaczyna przyciągać spekulantów. Od sierpnia amerykański fundusz inwestycyjny Franklin Templeton skupił ukraińskie obligacje o wartości 6,4 mld dol., jedną czwartą całości tego długu. W ten sposób fundusz został największym wierzycielem Ukrainy. Dziennik "Financial Times" wskazał, że Franklin Templeton stać na takie ryzyko, bo zarządza na całym świecie aktywami o wartości 879 mld dol., więc ewentualne bankructwo Ukrainy nie będzie dla niego ciosem. Przy tym Mark Mobius, zarządzający działalnością funduszu na wschodzących rynkach, twierdzi, że sytuacja ekonomiczna Kijowa jest korzystna. - Mają Europejczyków, którzy chcą im pomóc, i Rosjan, którzy też chcą pomóc - powiedział Mobius agencji Reuters.
Podobnie obstawia fundusz Greylock Capital, który przez ostatni tydzień podwoił swój portfel ukraińskich obligacji. "Mocno stanieją, jeśli dojdzie do prawdziwej katastrofy. Ale z drugiej strony, jeśli nie dojedzie do wojny domowej, to jest mało prawdopodobne, by doszło do bankructwa Ukrainy" - stwierdził szef tego funduszu Hans Humes.
wyborcza.biz/biznes/1,100896,15507064,Ukraina_ze_smieciowa_ocena_jest_prawie_bankrutem.html#BoxSlotI2img