czan-dra
12.05.14, 16:50
daleko posuniętą sklerozę, dopuszczam obie możliwości, pieprzą o bydle prof. Bartoszewskiego, a nie pamiętają jak to szło, na tym forum też są pokręceni na umyśle, więc zniżę się i wkleje Wam prostaczki cały tekst:
"Są jednak granice milczenia. Są sytuacje, w których milczeć po prostu nie wolno. W kraju za rządów braci Kaczyńskich działo się coraz gorzej. Koszmarna koalicja Prawa i Sprawiedliwości z Samoobroną i Ligą Polskich Rodzin przynosiła skandal za skandalem. Polityczne wiarołomstwo stało się normą. Kolejne obietnice wyborcze Jarosława Kaczyńskiego rozwiewały się w pył. Stało się dla mnie jasne, że jego wizja budowy lepszej Polski, której zaufały miliony Polaków, okazała się jednym wielkim oszustwem. Dlatego też postanowiłem nazwać rzeczy po imieniu i - jak ujął to jeden z przedwojennych satyryków - "przestać uważać bydło za niebydło"."
Czyli pan profesor Bartoszewski zacytował, czy nazwał Was bydłem?
Nie rozumiecie, czy nie jesteście w stanie tego pojąć, bo to że Kaczyński i ta durna baba Pawłowicz nie rozumie, to jestem w stanie pojąć, ale Wy?