Dodaj do ulubionych

Operacja Zen

28.06.14, 10:35
Jak podkreślał w swoich zeznaniach Makowski, w 2007 r. Polska i jej siły zbrojne w ramach koalicji NATO były w stanie wojny z reżimem talibów, który działa do dziś, a także ze strukturami Al-Kaidy. - W stanie wojny ujawniono operację Wojska Polskiego, żołnierzy i agentów biorących w niej udział wrogowi - wywiadowi talibów i innym wywiadom. W mojej ocenie to przestępstwo udziału w obcym wywiadzie. Coś takiego robią zdrajcy - powiedział Makowski.

W 2012 r. Sąd Okręgowy w Warszawie nakazał MON przeprosić Makowskiego za bezprawne podanie w raporcie nieprawdziwych informacji o jego nadużyciach oraz za ujawnienie jego nazwiska i szczegółów działań w sytuacji, gdy sprawa nie kwalifikowała się do ujawnienia w raporcie. Sąd częściowo uwzględnił pozew Makowskiego i uznał, że raport naruszył jego dobra osobiste. Według sądu przepraszać za to ma jednak tylko MON, a nie także prezydent i premier - jak wnosił Makowski. W ubiegłym roku prokuratura prawomocnie umorzyła po pięciu latach sprawę operacji Zen, nie stwierdzając popełnienia żadnego z przestępstw zarzucanych przez Antoniego Macierewicza. Uzasadnienie umorzenia jest tajne.
A w tamtym czasie w Polsce była kara śmierci w czasie wojny. Za zdradę także.
Obserwuj wątek
    • chateau Re: Operacja Zen 28.06.14, 10:57
      Czyli mamy całkiem niezłe prawo, ale go nie używamy.
      Bo zwykle trzeba się pochylić nad racją moralną, klauzulą sumienia i wyższą koniecznością.
      To zwykły kant, przez małe k.
    • mariner4 Mam nadzieję, że któryś ze zdradzonych 28.06.14, 11:17
      agentów dopadnie w końcu Macierewicza. Oni nie wybaczają.
      To nadejdzie....
      M.
      • chateau Re: Mam nadzieję, że któryś ze zdradzonych 28.06.14, 11:22
        To jedno, ale problem jest bardziej poważny. Debil, zdrajca, oszołom - tacy występują pod każdą szerokością geograficzną. Ale państwo zawiodło. To cholernie przykre i cholernie przypomina niechlubne okresy naszej historii.
        • remez2 Re: Mam nadzieję, że któryś ze zdradzonych 28.06.14, 11:45
          chateau napisał:

          > To jedno, ale problem jest bardziej poważny. Debil, zdrajca, oszołom - tacy wys
          > tępują pod każdą szerokością geograficzną. Ale państwo zawiodło. To cholernie p
          > rzykre i cholernie przypomina niechlubne okresy naszej historii.
          Nie państwo.
          "Jestem szefem partii rządzącej i uważam, że partia rządząca nie powinna działać przy pomocy środków karnych wobec liderów opozycji, nawet jeśli się ma 100-procentowe przekonanie, że oni bardzo złych rzeczy narobili w przeszłości. I dlatego jestem sceptyczny, bo wiem, że to nigdzie dobrze nie wygląda, czy to jest Francja, czy Ukraina” - powiedział w czwartek Tusk dziennikarzom w Brukseli.
          • chateau Re: Mam nadzieję, że któryś ze zdradzonych 28.06.14, 12:00
            Masz obsesję?
            Państwo zawiodło, bo do służb dopuszczono harcerzyków, bo opublikowano tzw. raport.
            Reszta to tylko następstwa.
            • remez2 Re: Mam nadzieję, że któryś ze zdradzonych 28.06.14, 12:18
              chateau napisał:

              > Masz obsesję?
              Nie, za to Ty masz dziwny sposób argumentowania swoich racji.
              > Państwo zawiodło, bo do służb dopuszczono harcerzyków, bo opublikowano tzw. raport.
              > Reszta to tylko następstwa.
              W tej sytuacji należałoby podać definicję państwa. Zrobisz to?
              • chateau Re: Mam nadzieję, że któryś ze zdradzonych 28.06.14, 12:35
                > W tej sytuacji należałoby podać definicję państwa.
                Sprawdź sobie czym jest państwo.

                Chodzi o państwo polskie, które zawiodło w sferze zarówno wewnętrznej jak i zewnętrznej.
                A u podłoża tej porażki leżało za każdym razem przekonanie o słuszności. Tak było od zawsze, np. w kwestii więzień CIA ulokowanych za paciorki, w kwestii rozpierniczenia WSI, w kwestii odpuszczenia Macierewiczowi. To reguła, nie wyjątek, stąd uwaga o obsesji.
                • remez2 Re: Mam nadzieję, że któryś ze zdradzonych 28.06.14, 12:51
                  W dużym skrócie -
                  Podstawowym elementem państwa jest ludność. Ta ludność w wyniku głosowania, powierzyła zarządzanie państwem pewnej grupie ludzi. Rządzący/zarządzający popełnili jakąś ilość błędów o różnym ciężarze gatunkowym. Inna grupa ludzi przekonała tę że ludność, że będzie rządziła lepiej, i nie tylko nie powieli błędów rządzących ale je naprawi. Po 7 latach okazało się, że nowi rządzący nie potrafią/chcą dotrzymać podjętych zobowiązań. Wina spada na nich a po części na głosujących w wyborach.
                  • chateau Re: Mam nadzieję, że któryś ze zdradzonych 28.06.14, 13:11
                    Ale państwo to nie są wyborcy ani nawet wybrane przez nich władze. To coś więcej, coś, co zachowuje ciągłość. Kurczę... W 1970 albo w 2006 albo teraz - to jest moje państwo.
                    • remez2 Re: Mam nadzieję, że któryś ze zdradzonych 28.06.14, 13:19
                      chateau napisał:

                      > Ale państwo to nie są wyborcy ani nawet wybrane przez nich władze.
                      Oczywiście nie tylko.
                      > To coś więcej, coś, co zachowuje ciągłość. Kurczę...
                      Jak słyszę od swojego prezydenta/premiera, że II WŚ skończyła się 4 czerwca 1989 r. to nie jestem pewien czy masz rację.
                      > W 1970 albo w 2006 albo teraz - to jest moje państwo.
                      W porządku, nikt Ci tego państwa nie odbiera. Ono jest źle zarządzane a płacimy za to Ty, ja i parę innych osób. :- (
                      • chateau Re: Mam nadzieję, że któryś ze zdradzonych 28.06.14, 13:28
                        > Jak słyszę od swojego prezydenta/premiera, że II WŚ skończyła się 4 czerwca 198
                        > 9 r. to nie jestem pewien czy masz rację.
                        Nie zrozumiałeś?
                        Choć w istocie skończyła się w 1991. Z wyjątkiem Rosji, gdzie nadal walczą z faszystami.

                        Zarządzanie państwem to jedno, a postępowanie wg. własnego widzimisię to drugie. Wszystkie bez wyjątku ekipy mają to na swoim koncie, a teraz nagle zdziwienie postawą Chazana. I na dodatek twoje pretensje do aktualnego premiera, jakby nic wcześniej się nie stało.
                        • remez2 Re: Mam nadzieję, że któryś ze zdradzonych 28.06.14, 13:37
                          I na dodatek twoje pretensje do aktualnego premiera, jakby nic wcześniej się nie stało.
                          Mamo. Próbujesz rozmyć odpowiedzialność. Toż właśnie on doszedł do władzy pod hasłem społeczeństwa obywatelskiego i naprawy tego co popsuli poprzednicy. A ja mam mieć pretensje do Janusza Radziwiłła czy Michała Korybuta Wiśniowieckiego?
                          • chateau Re: Mam nadzieję, że któryś ze zdradzonych 28.06.14, 13:44
                            > A ja mam mieć pretensje do Janusza Radziwiłła czy Michała Korybuta Wiśniowieckiego?
                            Nie zaszkodzi zapominać ;-)
                            Ale chodzi o raptem kilka rządów wstecz. Czyli co - Macierewicz do pierdla za zdradę, Miller do kicia za złamanie paru innych paragrafów, A Tusk za zaniechanie?
                            • remez2 Re: Mam nadzieję, że któryś ze zdradzonych 28.06.14, 17:27
                              chateau napisał:
                              > Czyli co - Macierewicz do pierdla za zdradę, Miller do kicia za złamanie paru innych paragrafów, A Tusk za zaniechanie?
                              Nie. Nawiasem mówiąc Trybunał Stanu to nie więzienie. A ja nie odczuwam potrzeby odwetu, tylko uporządkowania spraw tego wymagających.
                  • mariner4 Mieszasz pojęcia 28.06.14, 13:44
                    "Państwo – organizacja mająca monopol na stanowienie i wykonywanie prawa na określonym terytorium. Ma zdolność do nawiązywania i utrzymywania stosunków dyplomatycznych z innymi państwami. Państwo jest często mylone z narodem i krajem."

                    Czyli państwo to rodzaj organizacji społeczeństwa..

                    Jest takie prawo. Powtarzam je do znudzenia:
                    "Żadna grupa ludzi nie jest w stanie wyłonić z siebie reprezentacji, której przeciętny poziom pod każdym względem byłby wyższy od przeciętnego poziomu tej grupy". Cytat z pamięcie, ale wiadomo o co chodzi. W trywialnej wersji powtórzył to Wałęsa: Każdy naród ma taką władzę, na jaką zasługuje".
                    Obojętnie kto by więc w Polsce rządził ostatnie 7 lat, to efekt byłby bardzo podobny. Poprawa może być tylko efektem ogólnego postępu cywilizacyjnego, a to jest proces długotrwały.
                    Stare powiedzenie mówi, że każda władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie.
                    PRL był państwem przestępczym nie dlatego, że obowiązywała wtedy ideologia lewicowa, ale dlatego, że władza była im dana niejako na zawsze. Nasze szczęście, że się pomylili.
                    Fakt. PO się zużywa. Gorzej, że nie ma rozsądnej alternatywy. Nie ma bo na takim poziomie aktualnie jesteśmy. Jak nie będzie nowego kataklizmu dziejowego, to za kilkadziesiąt lat będzie normalniej.
                    M.
    • fractale Re: Operacja Zen 28.06.14, 14:07
      I to jest jedyny znany mi przypadek z ostatnich 15 lat, kiedy polityk naprawdę powinien stanąć przed trybunałem stanu. Tylko który?, tak zgrabnie się Antoni - jak zwykle - umocował w systemie władzy, że za nic nie odpowiada.

      W tekście Wyborczej brakuje wzmianki, że o Zen w Raporcie pisano tylko po to, by wyrzucić Sikorskiego z rządu. Dwa tygodnie przed wysłaniem naszych żołnierzy w Afgan!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka