antyprawak
06.07.14, 19:37
Skończony jako adwokat - nikt poważny ani ważny nie zaufa prawnikowi, ktróry konfabuluje.
Skończony jako polityk - i to jest naprawdę dla niego bolesne. Był bardzo lojalny i oddany wobec Tuska. TVN od kilku lat robiła z niego poważnego pana mecenasa, wartego zaufania. Na jego dawne ekscesy w neofaszystowskiej LPR/MW przymykali oko. Lemingi go kupiły w ciemno, jak zwykle. Ewidentnie przygotowywano opinię publiczną, że pewnego dnia znajdzie się w rządzie PO, o czym ja też nie raz pisałem.
A tu taki pech.
Te taśmy zrobiły jedną pozytywną rzecz - oczyszczają atmosferę w PL, to coś w rodzaju katharsis. Oczyszczają kraj z brudów i różnych podejrzanych typków.