remez2
27.08.14, 14:33
Miłośnicy wojskowości masowo uczestniczą w ćwiczeniach, ucząc się walki partyzanckiej. Spotykają się na ćwiczeniach w lasach, ruinach domów, opuszczonych fabrykach czy lotniskach. W razie wojny są gotowi bronić swoich małych ojczyzn. Uczą się, jak obronić przed nieprzyjacielem most czy elektrownię, a także, w jaki sposób nękać oddziały wroga. Czasem odbywa się to przy dyskretnym wsparciu armii. Szkolenia obejmują działania lekkiej piechoty, partyzanckie, a tego właśnie najbardziej boi się Rosja.
Pisze o tym w czwartkowej „Rzeczpospolitej" Marek Kozubal.