Dodaj do ulubionych

Sukces przekopany na metr w głąb

27.10.14, 07:06

Dlaczego Tusk pokarał nas taką premier? Czym się Tusk kierował wysuwając tak słabo myślącą kobietę na swojego następcę? O co tu chodzi? Zawsze byłem z PO ale teraz nie rozumiem tego posunięcia. Reszta kadry była głupsza od niej?
Obserwuj wątek
    • adamszem Mierna, ale wierna 27.10.14, 07:44
      ... i o to przecież Tuskowi chodziło.
      • wiosnaludzikow Re: Mierna, ale wierna 27.10.14, 07:45
        adamszem napisał:

        > ... i o to przecież Tuskowi chodziło.
        .....i do garów ....tak ?
      • zapijaczony_ryj Re: Mierna, ale wierna 27.10.14, 07:48
        adamszem napisał:

        > ... i o to przecież Tuskowi chodziło.

        A jak nazwiesz tego co z taką mierną za rok przegra?
    • zapijaczony_ryj Ciesz się z tego co masz 27.10.14, 07:47
      bo mógł by być ktoś jeszcze mniej myśłący:
      • taniarada Re: Ciesz się z tego co masz 27.10.14, 08:10
        I widać jak się cieszysz zapluty byle czym .Byle co jesz ,byle co piszesz.Taki cały jesteś byle jaki .Ale sam pisałeś ,że jesteś z tych lumpów podwórkowych.Czym więcej się Platforma Oszustów obnaża tym bardziej się cieszysz.Ale tylko ty i izzadra.
        • erte2 Re: Ciesz się z tego co masz 27.10.14, 08:42
          taniarada
          A potrafisz napisać coś bez inwektyw ad personam, za to choć odrobinę merytorycznie ?
    • dobra.rada.forum Re: Krok po kroku... 27.10.14, 08:53
      ...nick po nicku.

      Tusk się mści, a Tuszcza propaganda działa w myśl zasady "po nas choćby Kopacz".
      Jednak nie są dość radykalni, dlatego za chwilę Putin zmieni ich na PiS (wiesz, ruskie serwery, możemy na nich polegać, było o tym na naszych szkoleniach na Nowogrodzkiej).
      **
      Ja też zawsze byłem w PiS.
      Ale dobrze że jesteś, nudno było na Forum bez Ciebie.
    • stary_anonim Re: Sukces przekopany na metr w głąb 27.10.14, 12:03
      to jak dziś kopacz mówi :

      "ja dziś też pamiętam 200 kg zwłok przywiezionych do Moskwy"

      stała się filarem kłamstw za którym Tusk krył sie nieustannie
    • cymber.gaj Re: Sukces przekopany na metr w głąb 27.10.14, 14:24
      krokroku napisał(a):

      > Dlaczego Tusk pokarał nas taką premier? Czym się Tusk kierował wysuwając tak sł
      > abo myślącą kobietę na swojego następcę? O co tu chodzi? Zawsze byłem z PO ale
      > teraz nie rozumiem tego posunięcia. Reszta kadry była głupsza od niej?

      Jasne. Dużo lepszy byłby jakiś prominentny działacz tzw. Prawa i Sprawiedliwości. Na przykład ten, który po katastrofie najpierw spokojnie zjadł smaczny obiad w miejscowej restauracji, a zaraz potem w podskokach uciekł ze Smoleńska. Ten sam, który nieco wcześniej wydał w ręce siepaczy współpracowników polskiego wywiadu i ich rodziny w różnych krajach, a teraz najmocniej oskarża o różne plugastwa Ewę Kopacz. On przynajmniej ma święty spokój, a nawet cieszy się wielkim uznaniem w kręgach patriotycznych, także w Platformie Obywatelskiej, która niedawno odmówiła uchylenia jego immunitetu.
    • man_sapiens Re: Sukces przekopany na metr w głąb 27.10.14, 16:17
      Na razie taka premier ma notowania wyraźnie lepsze, niż miał Jarosław "300zł" Kaczyński w 2006 roku - co widać tutaj
      Może Kopacz i kiepska, ale Kaczyński jakoś nie może doczekać się równorzędnego przeciwnika - wszyscy go przeskakują :/
      • taniarada Re: Sukces przekopany na metr w głąb 27.10.14, 20:33
        Będąc starszą lekarką… Dlaczego miałabym nie wierzyć rosyjskim służbom? Worki mi znosili .Dlaczego miałabym nie wierzyć rosyjskim służbom, skoro przynosili mi wciąż worki pełne ludzkich szczątków? Zapewniali, że kopali na metr, to im uwierzyłam. Przecież gdyby chcieli kłamać, mówiliby, że na dwa metry, albo pięć.
        • mietowe_loczki Re: Sukces przekopany na metr w głąb 27.10.14, 20:38
          No i czego tutaj nie rozumiesz? A Kopacz niepotrzebnie się tłumaczy.
          • taniarada Re: Sukces przekopany na metr w głąb 27.10.14, 20:49
            Będąc starszą lekarką ma się już trochę tego doświadczenia. Już na byle zaparcie nikt mnie nie nabierze. Widzieliście, co chcieli ze mnie zrobić po powrocie z Berlina… Że niby pomyliłam kierunki, że szłam nie tak, jak rozłożyli dywan, a Angela musiała mnie podtrzymywać i popychać, niczym niemiecka policja Protasiewicza na frankfurckim lotnisku.
          • wykress Re: Sukces przekopany na metr w głąb 28.10.14, 09:57
            mietowe_loczki napisała:

            > No i czego tutaj nie rozumiesz? A Kopacz niepotrzebnie się tłumaczy.



            masz racje! ..... tu wszystko jest jasne, a tłumaczenie rzeczywiście było błędem (?);-)
        • dystans4 Re: Sukces przekopany na metr w głąb 28.10.14, 01:26
          Ty i reszta, z Wami nie jest tak, że macie wybór "wierzyć ruskim służbom", czy nie wierzyć. Wy musicie wierzyć, macie to zapisane w metodyczce.
        • wykress Re: Sukces przekopany na metr w głąb 28.10.14, 09:53
          taniarada napisał(a):

          > Będąc starszą lekarką… Dlaczego miałabym nie wierzyć rosyjskim służbom?



          ... komentarz własciwie jest zbedny!

          szkoda tylko, że jaka stara taka naiwna głupia! ... i że premierka ;-))
    • tw_wielgus Re: Sukces przekopany na metr w głąb 28.10.14, 10:37

      Pani premier Kopacz jest jednym z nielicznych światowych przywódców, których bohaterskie czyny uwieczniono w dziele sztuki feministycznej.

      csw.art.pl/index.php?action=aktualnosci&s2=1&id=1077&lang=
      • dystans4 Re: Sukces przekopany na metr w głąb 28.10.14, 13:05
        "W 1974 w szwedzkiej miejscowości Ubbeboda przez trzydzieści dni wykonywała "Rzeźbę dla Ziemi", mającą formę zagłębienia na planie koła oraz usypanej obok górki zawierającej ziemię wybraną z zagłębienia, odpowiadającego skalą wzrostowi artystki. [...] Materia powiązana jest także z performatywnymi działaniami z rzecznym szlamem, przenoszonym do przestrzeni galerii. Linearna forma rzeźby nawiązuje do ważnego dla artystki motywu osi i traktów. Oś północ – południe wyznacza symboliczną duchową przeciwwagę dla politycznej osi Wschód – Zachód; ważną figurą jest także most jako organiczne połączenie, droga, wektor życia."

        Przypomniało mi się, to:

        "Rozlewna muzyka, błękitne ściany, sala o wyglądzie kojącym, markowe meble, ściany ozdobione fotografiami, na których widnieli panowie o twarzach posłów do parlamentu, wręczający skrzydlatą Nike panom o obliczach senatorów. Na stoliku, rzucone niedbale niby w poczekalni u dentysty, jakieś czasopisma wydrukowane na lakierowanym papierze. „Dowcip Literacki", „Poetycki Atanor", „Róża i Kolec", „Parnas Winopłynny", „Wiersz Swobodny". Nigdy nie widziałem ich w obiegu i potem dowiedziałem się dlaczego. Były rozprowadzane wyłącznie wśród klientów firmy Manuzio."
        U. Eco - "Wahadło Foucaulta".

        Obie Pani, Artystka i Premier(ka) świetnie pasują, do jednego i drugiego opisu.
    • adam81w Re: Sukces przekopany na metr w głąb 28.10.14, 20:57
      Ja do teraz myślę, że to jakiś żart z Polaków.
    • platfusy.ida.do.paki Re: Sukces przekopany na metr w głąb 28.10.14, 21:38
      W mojej opinii Angela, ewakuująca skompromitowanego Tuska, za pomoc w jego dezercji zażądała poparcia pakietu klimatycznego. Kopacz nic w tej materii nie rozumie więc klepnęła te warunki bezwiednie, w dodatku będąc osobą niekompetentną i wprawioną w łganiu miała predyspozycje do tego, by wyjść do dziennikarzy i zapewniać publiczność o wielkim sukcesie.

      A teraz to już tylko pozostało dokulanie się do wyborów, nic więcej już nie zostanie przez nią załatwione.
      • adam81w Re: Sukces przekopany na metr w głąb 28.10.14, 21:43
        To już było smieszne i żałosne jak Kopacz została Marszałkiem Sejmu.
        • taniarada Wklejam taki fajny wątek 28.10.14, 21:47
          Spójrzmy na mapę Polski, a to że jesteśmy teraz fragmentem zjednoczonej panienki nie ma znaczenia. Formalnie mamy takie, kierując się słowami stratega, pogranicza: worek turoszowski, Bieszczady, Podlasie, a właściwie to całą ścianę wschodnią.
          Jako składnik zjednoczonej panienki w granicach Schengen graniczymy z bałtyckim Krymem (Kaliningrad), Litwą, Białorusią i Ukrainą. Praktycznie naszym pograniczem jest cała ściana wschodnia. I co, co my tam robimy? Z Rosją i Litwą na udry, w Białorusi mieszamy, a na Ukrainie wkładamy palec w drzwi. Czyli zupełnie odwrotnie niż powinniśmy.
          No tak, tylko że my nie prowadzimy suwerennej polityki, my jesteśmy unijnym popychadłem.
          • wujaszek_joe Re: Wklejam taki fajny wątek 28.10.14, 23:45
            trzeba ruskich wpuścić żebyśmy przestali?
            won ciulu za ural!
      • wujaszek_joe Re: Sukces przekopany na metr w głąb 28.10.14, 23:44
        strasznie ciekawa ta twoja opinia.
        czytasz może komiksy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka