jan_zizka
27.10.14, 20:49
...a na FK pominięta milczeniem. Wskazuje ona palcem zagrożenia dla kraju i zastępuje doktrynę wojenną z czasów BBNu braci Kaczyńskich, która stwierdzała - co dla wielu pisiego pelikaństwa byłoby niemiłym zaskoczeniem - że dla Polski nie ma zagrożeń żadnych, zwłaszcza ze strony Rosji, bo nas któś obroni za nas. Efektem było niepodejmowanie przez pisie ani pół wysiłku czy inwestycji, by się uzbroić.
W XXI w. trzy rządy polskie podjęły inicjatywy zmierzające do wzmocnienia obronności: Jerzego Buzka (umowa na leopardy z 2000 r. i pozyskanie od Niemiec migów29), Leszka Millera (zakup f-16) i Donka Tuska (zmiana praktyki militarnej od lata 2008 do teraz, największe od jakichś trzech wieków inwestycje w armię polską).
Jaro stworzył za to doktrynę bezbronności i nie włożył ani pół złotówki w armię - za to wydawał kaskę na korumpowanie elektoratów. To kolejna poszlaka (oprócz tych, które już przytaczałem) na rzecz mojej tezy - Jar jest rosyjską wtyką od 1982 roku.