Dodaj do ulubionych

Rozmawiać o Kościele?

IP: *.mclink.it 07.04.02, 18:59
Sprawa arcbp Paetza wzbudziła wiele dykusji. Jedna z najważniejszych to ta: czy
i jak można rozmawiać o Kościele. Przy okazji "sprawy poznańskiej" powstały
dwie strony www jedna o modlitwie druga ECCLESIA
FORUM /www.ecclesiaforum.hg.pl/. Myślę, że trzeba się dzis zastanwiac nad tym w
jki sposob mozemy i poinnismy mowic o sprwach wiary. Na forach dyskusyjnych i w
komentrzch mozn bylo dostrzec wiele komentrzy, ktore niczemu nie sluzyly i
swidczyly, ze ci ktorzy pisza dlecy sa od swietosci /w najszerszym znczeniu
tego slowa/. A co wy myslicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ed Re: Rozmawiać o Kościele? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 07.04.02, 19:04
      Najbliżsi świętości byli oczywiście Ci, którzy nie tylko moralnie wspierali
      nieobyczajne dokonania abp. Petza :))
    • Gość: xpm Re: www.ecclesiaforum.hg.pl IP: 62.98.195.* 07.04.02, 19:20
      Jak rozumiem pytanie dotyczy przede wszystkim sposobu rozmowy. Na pewno
      potrzeba bardzo konkretnych wypowiedzi. Wszedłem na stronę Ecclesia forum. Być
      może że ta propozycja jest jakąś szansą na dyskusje, myślę jednak, ze internet
      jest miejscem, gdzie z trudem można się spotkać z dobrą i mądrą dyskusją na
      tematy, które wzbudzają tyle emocji co wsponiana sprawa ks. Paetza.
    • Gość: Punk Do ttc IP: *.ipt.aol.com 07.04.02, 20:53
      Wiem. Tygodnik Powszechny to porzadna gazeta ale obawiam sie, ze to forum nie
      chwyci,ze nie bedzie szczere. Proponuje wiec paniom redaktorkom i panom
      redaktorom studiowanie chociazby forum GW dla poznania opinii spolecznej na
      temat kosciola. Opinie te sa czasem bardzo niskich lotow, ale szczere.
      • Gość: dm Re: Do ttc IP: 62.98.195.* 07.04.02, 22:53
        Ok. szczerość jest ważna, ale chodzi też o konstruktywnośc. Najłtwiej jest
        opisywać, ale to nie wysarcza.
        Wielu z nas, katolików, dobrze /mniej więcej/ wie jaki jest Kościół, ale z tej
        wiedzy za dużo nie wynika. Chodzi przecież o wspólne poszukiwanie dróg i
        wymianę doświadczeń, zwłaszcza tych pozytywnych, kiedy komuś udało się coś
        zmienić na lepsze.
        • Gość: punk Do dm IP: *.ipt.aol.com 08.04.02, 00:42
          Opinia spoleczna powinn byc konstruktywna dla funkcjonarjuszy kosciola i tak to
          zwykle bywa. Miejmy nadzieje, ze kosciol polski wyciagnie daleko idace wnioski
          z ostrej obecnie jego krytyki przez spoleczenstwo, ktore w coraz mniejszym
          stopniu laczy sie z nim duchowo i szuka wlasnych drog.
          • Gość: Ania Re: Do dm IP: *.upc.chello.be 08.04.02, 01:21
            Kosciol polski jak zawze wyciagnie z tego pieniadze.
            • Gość: Olka Re: Do dm IP: *.nc.rr.com 08.04.02, 01:52
              Ja to sie tylko tak zastanawiam jak to mozliwe ze sprawa tego arcybiskupa
              zostala tak slicznie wyciszona... nic przeciwko arcybiskupowi nie znaleziono,
              sam Paetz zrezygnowal ze stanowiska i co? czy teraz wszystko jest ok?
              Dlaczego w Sanach biskupi sa podawani do sadow a potem ida do wiezienia a KK
              placi setki tysiecy dolarow kary?
              Dlaczego w Polsce ludzie boja sie podac ksiedza katolickiego do sadu? Czy to sa
              jacys nadludzie? Czym arcybiskup Paetz rozni sie od przecietnego Kowalskiego?
              Czy ludzie w Polsce (katolicy) maja naprawde tak wyprane mozgi i do tego klapki
              na oczach? Czego tu sie bac ja sie pytam...?
              • Gość: xpm Re: sądy IP: *.mclink.it 08.04.02, 11:16
                Juz wiele razy przypomniano, ze do sadu musi podac sprwe konkretna osoba.
                Weclawski natosmiast powiedzil, ze ci ludzie, klerycy, chca pozostac w cieniu,
                nie chodzi im o nich samch, ale o to by Kosciol byl wpolny od bpow jak Paetz.
                • Gość: Ania Re: Czego oczekuja? IP: *.upc.chello.be 08.04.02, 11:26
                  Bo jezeli oczekuja,ze bedzie taka dyskusja jak tu gdzie najmniejsza krytyka
                  kosciola jest od razu uznawana za atak na caly kosciol a autora tej krytyki od
                  razu uznaje sie za ograniczonego umyslowo,ziejacego nienawisciaitd to po co mam
                  dyskutowac tam mam to wszystko tutaj.
                  • Gość: xpm Re: Czego oczekuja? IP: *.mclink.it 08.04.02, 11:35
                    ale nikt ci nie zabrnia krytyki, chodzi o kulture i konstruktywnosc.
                    • Gość: Ania Re: Czego oczekuja? IP: *.upc.chello.be 08.04.02, 11:45
                      Wiesz ja staram sie nikogo nie obrazac polecam watek "fundamentalisci
                      sekularyzmu"Jeden z dyskutantow zamiast o faktach zaczal snuc przypuszczenia na
                      moj temat.Najpierw stwierdzil,ze pewnie jestem zona muzulmanina,ktory ogranicza
                      mnie umyslowo a troche dalej postawil teze,ze pewnie musze byc zydowka.Wiec jak
                      to maja byc takie dyskusje to ja dziekuje.
                      • Gość: pavlik Re: Czego oczekuja? IP: *.mclink.it 08.04.02, 15:47
                        Mysle, ze to jest ten problem, ktory dotyczy wielu forow. Tu jest jeszcze
                        przyzwoicie, ale na onecie to rabia takie teksty, ze az zal otwierac.
                  • Gość: Red. EF Re: Czego oczekuja? IP: *.mclink.it 08.04.02, 11:41
                    Aniu, chodzi o to, że zapraszmy do dyskusji w gronie ludzi, którzy tym
                    Kościołem się interesują i chcą mieć "swoje" miejsce. Nie boimy się krytyki,
                    wprost przeciwnie zależy nm na niej. Chodzi jednak o konstruktywnośc, nie tylko
                    o to, żeby ktoś nm mówił jacy jesteśmy (na szczęście też to wiemy), ale o to by
                    wspólnie poszukiwać nowych rozwiązań.
            • Gość: Paweł Re: Do dm IP: *.bielsko.dialog.net.pl 08.04.02, 12:00
              Nie można przez pryzmat chciwości niektórych księży oceniać całego kościoła.
              Mnie też nie podoba się stan finansów tej instytucji, ale zdaję sobie sprawę z
              tego, że nie wszyscy księża są tacy jak Jankowski itp.Księża niewiele różnią
              się od reszty społeczeństwa, są lepsi i gorsi.
    • Gość: Paweł Re: Rozmawiać o Kościele? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 08.04.02, 12:18
      Gość portalu: ffz napisał(a):

      > Sprawa arcbp Paetza wzbudziła wiele dykusji. Jedna z najważniejszych to ta: czy
      >
      > i jak można rozmawiać o Kościele. Przy okazji "sprawy poznańskiej" powstały
      > dwie strony www jedna o modlitwie druga ECCLESIA
      > FORUM /www.ecclesiaforum.hg.pl/. Myślę, że trzeba się dzis zastanwiac nad tym w
      >
      > jki sposob mozemy i poinnismy mowic o sprwach wiary. Na forach dyskusyjnych i w
      >
      > komentrzch mozn bylo dostrzec wiele komentrzy, ktore niczemu nie sluzyly i
      > swidczyly, ze ci ktorzy pisza dlecy sa od swietosci /w najszerszym znczeniu
      > tego slowa/. A co wy myslicie?

      Wydaje mi się, że dyskusją o kościele na tym forum towarzyszą zbyt duże
      emocje.Mało jest racjonalnych argumentów, a zbyt dużo chamstwa, zarówno po jednej
      jak i drugiej stronie. Przeciwnicy kościoła mówią głównie o pieniądzach+obelgi
      pod adresm księży. Zwolennicy skupiaja się na odkrywaniu zgubnego wpływu
      żydów+obelgi pod adresem wszystkich, którzy się z nimi nie zgadzają. Trochę to
      wszystko bezproduktywne.

      • Gość: Ed Re: Rozmawiać o Kościele? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 08.04.02, 17:53
        Gość portalu: Paweł napisał(a):

        > Gość portalu: ffz napisał(a):
        > Wydaje mi się, że dyskusją o kościele na tym forum towarzyszą zbyt duże
        > emocje.Mało jest racjonalnych argumentów, a zbyt dużo chamstwa, zarówno po jedn
        > ej
        > jak i drugiej stronie. Przeciwnicy kościoła mówią głównie o pieniądzach+obelgi
        > pod adresm księży. Zwolennicy skupiaja się na odkrywaniu zgubnego wpływu
        > żydów+obelgi pod adresem wszystkich, którzy się z nimi nie zgadzają. Trochę to
        > wszystko bezproduktywne.

        Poczciwość prawdy się nie lęka (bp. Ignacy Krasicki). Stosownie do spostrzeżeń
        tego dostojnika kościelnego spróbuj znaleźć w tym wątku jakieś obelgi pod adresem
        księży. Chyba, że mnie uczyli inaczej czytać.

        • Gość: xpm Re: WRESZCIE!!! IP: *.mclink.it 08.04.02, 18:27
          ...sie okazuje, ze jednk potrafimy. A jednlk czego sie nauczylismy. Oby takich
          rozmow bylo jak najwiecej. Teraz pewnie ktos przylozy.
          • Gość: Ghandi DLACZEGO KOSCIOL MA BYC AZ TAK WAZNA SPRAWA POLSKA IP: *.ipt.aol.com 08.04.02, 18:44
            Nie rozumiem skad sie bierze problem. Kosciol to organizacja religijna, a wiec
            zajmujaca sie prywatna sprawa wiary. W zyciu publicznym wiara nie ma
            znaczenia.Kosciol polski pretenduje do zajmowania decydujacej pozycji w zyciu
            publicznym narazajac sie na nieustanne krytyki nowoczesnego spoleczenstwa,
            ktore chce ksztaltowac demokracje w niezalezny od jakichkolwiek wyznan sposob.
            • Gość: tcc Re: wiara nie jest czyms prywatnym IP: *.mclink.it 09.04.02, 08:05
              Sprawa wiary nie jest czyms tylko prywatnym, w krajach, gdzie sa wyznani o
              zdecydowanej wiekszosci, jak w Polsce, jest to sprawa tysiecy ludzi. Nie
              wyobrazam sobie, ze beda udwali, ze nie wierza w imie jakiejs
              chorej "prywatnosci". Kiedy jest nad duzo to jest nasza sprawa.
              We Wloszech /np/ jest czymś normalnym, że spiker w TV czy widomościach mówi "my
              wierzący" - i nikt się temu nie widzi, choć choć we innych miejscch laickość
              poństwa jest mocno podkreślana.
              • Gość: Ed Re: Do ttc - o czym rozmawiamy? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 09.04.02, 15:50
                Pełne zrozumienie wątku. Gratuluję błyskotliwości. A później się dziwisz, że ta
                Twoja mniejszość ma dość obnoszenia się oraz afiszowania traściami i znakami
                wiary. Jeżeli tak samo rozumiesz treści starej modyfikowanej przes katolików
                żydowskiej Tory w kolejnych wersjach Starego i Nowego Testamentu, to nic dodać,
                nic ująć.
        • Gość: Paweł Re: Rozmawiać o Kościele? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 08.04.02, 18:45


          > Gość portalu: Paweł napisał(a):

          > > Wydaje mi się, że dyskusją o kościele na tym forum towarzyszą zbyt duże
          > > emocje.Mało jest racjonalnych argumentów, a zbyt dużo chamstwa, zarówno po
          > jedn
          > > ej
          > > jak i drugiej stronie. Przeciwnicy kościoła mówią głównie o pieniądzach+ob
          > elgi
          > > pod adresm księży. Zwolennicy skupiaja się na odkrywaniu zgubnego wpływu
          > > żydów+obelgi pod adresem wszystkich, którzy się z nimi nie zgadzają. Troch
          > ę to
          > > wszystko bezproduktywne.
          >
          > Poczciwość prawdy się nie lęka (bp. Ignacy Krasicki). Stosownie do spostrzeżeń
          > tego dostojnika kościelnego spróbuj znaleźć w tym wątku jakieś obelgi pod adres
          > em
          > księży. Chyba, że mnie uczyli inaczej czytać.
          >

          Nie ma tu obelg i b. mnie to cieszy, ale ten wątek jest niestety wyjątkiem.
          Większość wątków poświęconych religi pełna jest inwektyw pod adresem jednej i
          drugiej strony.
          • Gość: Ed Re: Rozmawiać o Kościele? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 08.04.02, 19:15
            Mam tez nieskromną nadzieję, że obrońcy Tej jedynie słusznej strony(jednej,
            bądź drugiej) utrzymają ten poziom dyskusji bez posiłkowania się
            bardziej "wartościowymi argumentami".
            Pozdrawiam
          • Gość: xpm Re: Rozmawiać o Kościele? IP: *.mclink.it 11.04.02, 08:11
            Ciesze sie, ze wreszcie zaczeto rozmwiac, jak mozna rozmawic. W miedzyczasie
            przybylo jednak na forum watkow zjadliwych i obrazliwych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka