22.10.10, 10:15
Weź Ty mi powiedz w zaufaniu - jakiego rodzaju humanistyczne mysli zagościłyby w czaszce jakiegoś Edmunda Ce, gdyby ów zaczytywał się mową miłości na blogach typu Wpisz, Nicpoń, FYM czy inny Łażący Mensarz?
Obserwuj wątek
    • sz0k luka 22.10.10, 13:28
      xiazeluka napisała:

      > Weź Ty mi powiedz w zaufaniu - jakiego rodzaju humanistyczne mysli zagościłyby
      > w czaszce jakiegoś Edmunda Ce, gdyby ów zaczytywał się mową miłości na blogach
      > typu Wpisz, Nicpoń, FYM czy inny Łażący Mensarz?

      Wolę się opierać na faktach i empirii niż na szamaństwie i czytaniu w myślach, no ale od czasu do czasu można się zabawić w coś takiego, tym bardziej że sam proponowałem lemingom podobny test.

      Otóż z wymienionych blogów czytam tylko wiadomo jaki. Na resztę nie wchodzę, chyba że akurat ktoś jakiś link gdzieś podrzuci, więc nie bardzo wiem co tam wypisują. Natomiast z tego co wiem domniemywam, że mogłyby zagościć myśli w stylu:
      - WTC zburzyła CIA i podstępna administracja Busza na zamówienie Izraela;
      - Rosjanie zamordowali nam prezydenta i wielu generałów i polityków;
      - Polska to kondominium rosyjsko-niemieckie rządzone przez agenturę;
      - PO to nieudacznicy i destruktorzy Polski, chodzący na pasku Putina/Merkel/agentury;
      - PiS to jedyna prawicowa siła w Polsce, która ma tak duże popracie i realne szanse zrobić "coś" dla kraju;
      - zlewaczałe media kochają PO i robią im laskę na każdym kroku oraz nienawidzą Kaczyńskich i PiS i obsrywają ich w każdy możliwy sposób.
      Itp. itd. No i?
      • xiazeluka Re: luka 22.10.10, 13:45
        No i jest to po prostu rzeczywistość. Jedni wyśmiewają się z kartofla, drudzy domalowywują Tuskowi wąsik a la Adolf. Akcja budzi reakcję. Tylko skończona beksa będzie się w takim procesie uważać za ofiarę.

        Dawno, dawno temu, kiedy jeszcze nikt "II Katynia" sobie nie wyobrażał, na znanym Ci blogu jego zarządca co drugie napomknięcie o Tusku okraszał odniesieniem do dziadka w Wehrmachcie. Licytowanie się zatem kto kogo bardziej spostponował jest pozbawione sensu, zaś handikap w postaci "zaatakowano PiS" to przypadek.
        • sz0k powtarzam się nieustannie... 22.10.10, 14:08
          Luka... przeprowadzając takie ćwiczenia wymagam jednak minimum uczciwości intelektualnej i przykładania obiektywnej miary.
          Jaki jest zasięg tych śmiesznych blogów, a jaki telewizji, radia, dzienników? Kompletnie nie ta skala.
          Do tego empiria - ile mieliśmy takich przypadków jak ten z Łodzi do tej pory w III RP? ANI JEDNEGO! Twoje ględzenie o tym co by jakiś świr pomyślał po przeczytaniu jakiegoś wpisza to jest kumedia po prostu. Czy po przeczytaniu pisemek Bubla ludzie zaczęli wychodzić na ulice mordować Żydów? Albo bić chociaż?
          Ten przypadek z Łodzi to jest konkret, to jest fakt. Czy uwierzyłeś już GWnu, że to był przypadek i każdy mógł paść ofiarą tego szaleńca, czy jego działanie i słowa jednak dają ci coś do myślenia?
          • xiazeluka Re: powtarzam się nieustannie... 22.10.10, 14:16
            Użyłeś słowa "szaleniec". Mła się zdaje, że decydujące są jego nieporozumienia wewnatrzumysłowe, a nie konkretny nurt propagandy. Skoro to świr, to mógł zaskoczyć na dowolnej ścieżce, antypełowskiej, antypisowskiej, antyezeldowskiej, antyjakiejkolwiek.

            Pamietasz antyheppeningi na Krakowskim? Przeciwnicy krzyżaków przyszli, ponawili się, poszydzili i poszli w cholerę, nikomu krzywdy nie robiąc. Gdyby propaganda przekładała się na czyny zdrowych na umysle, to z krzyżaków powinny polecieć wióry. Tymczasem to raczej oni siłowali się z cieciami miejskimi i policją.

            Słusznie zauważyłeś, że Bublowcy pogromów nie urządzają. Że nikt nikogo fizycznie nie napada. No to dlaczego wyskok czubka uważasz za znaczący???
            • sz0k Re: powtarzam się nieustannie... 22.10.10, 14:48
              xiazeluka napisała:

              > Skoro to świr, to mógł zasko
              > czyć na dowolnej ścieżce, antypełowskiej, antypisowskiej, antyezeldowskiej, ant
              > yjakiejkolwiek.

              Ale "zaskoczył" na właśnie takiej. A jako, że to jedyny na razie taki przypadek to mamy 100% skuteczność na takiej, a nie innej "ścieżce". Mnie to daje do myślenia.

              > Pamietasz antyheppeningi na Krakowskim? Przeciwnicy krzyżaków przyszli, ponawil
              > i się, poszydzili i poszli w cholerę, nikomu krzywdy nie robiąc. Gdyby propagan
              > da przekładała się na czyny zdrowych na umysle, to z krzyżaków powinny polecieć
              > wióry. Tymczasem to raczej oni siłowali się z cieciami miejskimi i policją.

              Siłowali się z policją, która chciała zabrać krzyż, a nie z policjantami jako takimi (jak to mają w zwyczaju kibole np. czy inne porąbańce). Typowa agresja człowiek vs człowiek miała jednak inny biegun.

              > Słusznie zauważyłeś, że Bublowcy pogromów nie urządzają. Że nikt nikogo fizyczn
              > ie nie napada. No to dlaczego wyskok czubka uważasz za znaczący???

              Bo generalnie nikt nikogo nie napada, ani już tym bardziej nie morduje (z powodów politycznych, czy światopoglądowych). Mamy chyba pierwszy taki przypadek od czasów Narutowicza, czyli będzie z 90 lat prawie... Natomiast, tak jak napisałem wyżej, przypadek taki się zdarzył i miał konkretne oblicze. Dla mnie wymowne.
              • xiazeluka Re: powtarzam się nieustannie... 22.10.10, 20:16
                Na jakiejś musiał zaskoczyć. To ślepy traf. Jak ujawniono dzisiaj czubek czatował na polityków innych partii. Jeśli to zgodne z prawdą, to jednak ja mam rację - czego można było oczekiwać.

                Krzyżacy siłowali się o cudzy krzyż, który de facto usiłowali zawłaszczyć, zamieniając Jezusa Chrystusa na całkiem przyziemnego bałwana. Tak czy ianczej - to oni wyszli na agresorów, a nie szydercy. I nikt ich nie zaatakował, chociaż byli praktycznie bezbronni i w mniejszości. Co więcej - byli w centrum medialnej uwagi, przedstawiani tak, jak sami chcieli. I co? Spotkali się z agresją?
                • sz0k Re: powtarzam się nieustannie... 23.10.10, 09:30
                  xiazeluka napisała:

                  > Na jakiejś musiał zaskoczyć. To ślepy traf. Jak ujawniono dzisiaj czubek czatow
                  > ał na polityków innych partii.

                  Niech kolega raczy mnie nie rozśmieszać bo zajadów się jeszcze nabawię...

                  > Jeśli to zgodne z prawdą, to jednak ja mam rację
                  > - czego można było oczekiwać.

                  Ale nie jest. Wiadomo dokładnie co pacjent wykrzykiwał i jak działał. Późniejsze zaklinanie rzeczywistości przez GWno jest, jak zwykle, funta kłaków niewarte.

                  > I nikt ich nie zaatakował,

                  Jak to nie? Może nie nożem podrzynając gardło od razu, w końcu dookoła była policja i kamery telewizyjne, ale do rękoczynów dochodziło.

                  > Co więcej - byli w centrum medialnej
                  > uwagi, przedstawiani tak, jak sami chcieli. I co? Spotkali się z agresją?

                  Oczywiście, że się spotkali, kolega chyba oglądał jakąś inną "obronę krzyża".
                    • hasz0 ___________Jeśli tacy nawet jak Luka nie widzą to 23.10.10, 10:00
                      Najwyzszy czas! (3)
                      Chociaż prymityw sowiecko - polski zdewastował wszystkie dowody. Mam nadzieję, tylko że prawie wszystkie.


                      Jakoś inni UPR-owcy widzą sprawy inaczej....może piją wódkę

                      a nie cienkie cuchnące uryny? ktorymi po przefiltrowaniu przez małe IQ
                      polewnao dwa patyki?
                      ___________
                      Członkowie Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010 przygotowują pisma do organizacji międzynarodowych o powołanie niezależnej komisji do zbadania przyczyn katastrofy prezydenckiego Tu-154M pod Smoleńskiem, informuje "Nasz Dziennik".

                      Prawnicy, na których powołuje się gazeta, wskazują że inicjatywa ustanowienia tego typu organu należy do władz Rzeczypospolitej. Problem w tym, że nie wiadomo, jaka będzie odpowiedź prezydenta Bronisława Komorowskiego i premiera Donalda Tuska na petycje skierowane do nich w tej sprawie.

                      Andrzej Melak, brat tragicznie zmarłego w katastrofie Stefana Melaka, przewodniczącego Komitetu Katyńskiego zapowiada, że w ciągu najbliższych kilkunastu dni petycje o powołanie międzynarodowej komisji lotniczej do zbadania katastrofy smoleńskiej zostaną skierowane do organizacji międzynarodowych, m.in.: Unii Europejskiej, Rady Europy, NATO i ICAO - Międzynarodowej Organizacji Lotnictwa Cywilnego.


                      Prawnicy potwierdzają możliwość zainicjowania przez Polskę powołania międzynarodowej komisji. Prof. Krystyna Pawłowicz, wykładowca na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, członek Trybunału Stanu, nie widzi problemu w tym, żeby obecne władze poruszyły tę kwestię na arenie światowej. Według niej nie ma przeszkód. Pozostaje tylko inicjatywa i dobra wola oficjalnych, uprawnionych do tego podmiotów.

                      (rc)
                      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Nowa-komisja-zbada-okolicznosci-katastrofy-smolenskiej,wid,12786988,wiadomosc_prasa.html
                  • xiazeluka Re: powtarzam się nieustannie... 23.10.10, 10:21
                    Skąd wiesz, że to nieprawda? Po czubek wykrzykiwał "Nie lubię PiS"? A co miał wykrzykiwać? Koleś wyraźnie wczuł się w rolę, nie ma ochoty z niej wypaść. O ile można tak zdecydowanie wyrokować o wariatach.

                    A propos. Codziennie przekaziory bombardują tłuszczę najprzeróżniejszymi nonsensami. Dlaczego nikt normalny, nawet na granicy intelektualnej, nie rozwiązuje swoich zasłyszaych koszmarów tak gwałtownie jak ów łódzko-częstochowski rewolwerowiec? Twierdzisz, że decydująca jest nagrana niechęć do Lewa i Niesprawiedliwości? To cokolwiek naciągane - brak analogii. Nawet wśród pensjonariuszy Tworek.

                    Sprawa jest taka - na czynie szaleńca niektórzy chcą ugrać całkiem realne cele. "Demotfukracja jest zagrożona", mówi Prezes... I bardzo dobrze! Inny polityk powiedział "Wszyscy się zaczęliśmy bać" - co też mnie cieszy. Bójcie się, złodzieje i oszuści. Bardzo się cieszę, że wreszcie was strach obleciał, bandyci.

                    PS. Pod krzyżem faktycznie dochodziło do przemocy - przodowali w niej bałwochwalcy.
                    • sz0k Re: powtarzam się nieustannie... 23.10.10, 11:16
                      xiazeluka napisała:

                      > Skąd wiesz, że to nieprawda? Po czubek wykrzykiwał "Nie lubię PiS"? A co miał w
                      > ykrzykiwać? Koleś wyraźnie wczuł się w rolę, nie ma ochoty z niej wypaść. O ile
                      > można tak zdecydowanie wyrokować o wariatach.

                      Mógł wykrzykiwać np.: "Nienawidzę polityków!", albo "Precz z dupokracją!".

                      > A propos. Codziennie przekaziory bombardują tłuszczę najprzeróżniejszymi nonsen
                      > sami. Dlaczego nikt normalny, nawet na granicy intelektualnej, nie rozwiązuje s
                      > woich zasłyszaych koszmarów tak gwałtownie jak ów łódzko-częstochowski rewolwer
                      > owiec?

                      Dlatego samego, dlaczego nie ma masowych gwałtów i mordów, mimo że z telewizji sączy się non stop pornografia i krwawa jatka. Po prostu GENERALNIE ludzie takich rzeczy nie robią.

                      > Twierdzisz, że decydująca jest nagrana niechęć do Lewa i Niesprawiedliwo
                      > ści? To cokolwiek naciągane - brak analogii. Nawet wśród pensjonariuszy Tworek.

                      Jakiej znowu analogii?

                      > Sprawa jest taka - na czynie szaleńca niektórzy chcą ugrać całkiem realne cele.
                      > "Demotfukracja jest zagrożona", mówi Prezes... I bardzo dobrze! Inny polityk p
                      > owiedział "Wszyscy się zaczęliśmy bać" - co też mnie cieszy. Bójcie się, złodzi
                      > eje i oszuści. Bardzo się cieszę, że wreszcie was strach obleciał, bandyci.

                      Jak jednak wolę cywilizowane metody. Zrobić przewrót, postawić przed Trybunałem Stanu, powywieszać.

                      > PS. Pod krzyżem faktycznie dochodziło do przemocy - przodowali w niej bałwochwa
                      > lcy.

                      Myli się kolega.
                        • hasz0 ______zaparł się jak bałwan jaki______ 23.10.10, 11:50
                          ______________RE_DEWALUCJA_?________

                          Im dłużej się nad tym zastanawiam, tym bardziej skłania mnie to do obawy, że skoro „liberalna” ekipa idzie na taką gangsterkę, nie zważając na nic, to widać szykuje jakiś numer tego rodzaju
                          ............
                          zapowiedział premier niedwuznacznie, że władzy raz zdobytej partia nie odda nigdy, bo ludzie (domyślam się, których ludzi miał na myśli) wybaczą mu wszystko, ale tego jednego nie.

                          „Les Bleus sont Lá” (w wolnym przekładzie: „oprawcy nadchodzą”,
                          • hasz0 Nałęcz:"ta ofiara warta była uścisku Putina"=każda 23.10.10, 11:55
                            Jeden doradca Bronka

                            drugi zaś:

                            <OTTO:

                            ] ciągłość polityki Polski zwasalizowanej wobec moskiewskiego ośrodka geopolitycznego została także symbolicznie odnowiona"
                            Prof. Andrzej Nowak, historyk, wykładowca na Uniwersytecie Jagiellońskim, dyskredytuje na łamach "Naszego Dziennika" wybór b. premiera Tadeusza Mazowieckiego na doradcę prezydenta Bronisława Komorowskiego.

                            - Przypominam sobie, mówi Nowak, manifest polityczny podpisany właśnie przez Tadeusza Mazowieckiego i Andrzeja Wielowieyskiego w 1963 r. Był on swoistym ogniwem kampanii kierowanej przeciwko Prymasowi Stefanowi Wyszyńskiemu. Wracam do tych wydarzeń, bo ten konflikt wydaje się dziś bardzo ważny. Chodziło o artykuł wydrukowany w "Więzi" - deklarację lojalności wobec geopolitycznego zwierzchnictwa Moskwy nad Polską. Prymas Wyszyński zdecydowanie się temu przeciwstawiał, bronił tradycji powstańczych opluwanych przez środowisko Tadeusza Mazowieckiego i Stanisława Stommy. Prymas bronił polskiej suwerenności i tej części tradycji narodowej, przeciwko której konsekwentnie młody lider PAX, a potem 'Więzi' występował - nie tylko w 1963 r."

                            Nowak podkreśla dalej, że "Mazowiecki dał swej zasadniczej postawie symboliczny wyraz przez przyjęcie szefa Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego ZSRR, mówiąc krótko, szefa KGB Władimira Kriuczkowa, jako pierwszego oficjalnego gościa po objęciu urzędu premiera polskiego rządu w 1989 r. Niestety, nie umiem się tutaj uwolnić od emocji i skojarzeń, zwłaszcza w świetle tego, co stało się wieczorem, 10 kwietnia br., kiedy śledztwo dotyczące tragedii smoleńskiej zostało oddane - w pewien sposób wspólnie przez p.o. prezydenta RP Bronisława Komorowskiego i premiera Donalda Tuska - w ręce spadkobiercy KGB Władimira Władimirowicza Putina. Oczywiście czasy są inne, nie ma ZSRR, nie ma KGB, ale ciągłość tych służb po wschodniej stronie naszej granicy jest wyjątkowo dobrze zachowana. Przygnębia mnie fakt, że również ciągłość polityki Polski zwasalizowanej wobec moskiewskiego ośrodka geopolitycznego została także symbolicznie odnowiona" - mówi rozmówca "Naszego Dziennika".
                              • hasz0 _____Armaty ukryte w krzakach=muzyka Chopina______ 23.10.10, 11:59

                                Prezydent w trakcie przemowy na uroczystym koncercie w Teatrze Wielkim w Warszawie chciał nawiązać do słów Roberta Schumanna, który powiedział, że dzieła Chopina to "armaty ukryte w kwiatach".

                                Zamiast tego, zgromadzeni w teatrze usłyszeli, że utwory Chopina to

                                "armaty ukryte w krzakach"

                                . Prezydent po chwili poprawił przejęzyczenie i pogratulował zwyciężczyni konkursu.
                                politykier.pl/kat,122480,wid,12785444,wiadomosc.html?ticaid=5b1cb
                                  • hasz0 polsko-polska tylko ętęlęgętów z bezrobotn"bydłem" 23.10.10, 12:42
                                    Czas incydentu: dwie godziny po północy z 23 na 24 maja br. Uczestnicy: Janusz S., bezrobotny, dorywczo rzeźbiarz i twórca oraz Sandra Korzeniak, krakowska aktorka, lat 34, od 2008 r. występująca na deskach warszawskiego Teatru Dramatycznego, laureatka Paszportu Polityki za rok 2009 za rolę Marilyn Monroe w spektaklu "Persona. Tryptyk/Marilyn" w reżyserii Krystiana Lupy.

                                    Jedyny trzeźwy świadek to barmanka. Niech ona opowie, co widziała - postuluje

                                    Janusz S.


                                    https://i.wp.pl/a/f/jpeg/25565/pap_sandra_korzeniak_640.jpeg

                                    Obie sporne strony zgadzają się, gdzie i kiedy doszło do spięcia. Pozostałe okoliczności podają już nieco odmiennie.

                                    - Byłem w klubie ze znajomymi, gdy do środka weszła aktorka ze swoim towarzystwem. Dosiedli się do naszego stolika, zrobił się ścisk - opowiada Janusz S. W pewnej chwili nie wytrzymał i, jak sam przyznaje, w mało parlamentarnych słowach powiedział, by sobie poszli.

                                    - Ten człowiek obrażał moją koleżankę. Wzięłam kufel po piwie, poszłam do toalety, napełniłam go wodą i wylałam na mężczyznę - relacjonuje Korzeniak. Janusz S.: - Wodę miałem wszędzie, w butach, majtkach, na głowie. Co się dalej stało, nie jestem w stanie wytłumaczyć. Czuję się winny - dodaje. - Mój klient też chciał oblać kobietę, ale kufel wypadł mu z ręki i przypadkowo trafił ją w twarz - przekonuje Marek Miarczyński, adwokat oskarżonego.

                                    Relacja pokrzywdzonej jest inna. - Po oblaniu wodą odeszłam 2-3 metry i wtedy dostałam uderzenie w twarz szklanym przedmiotem. Nie wiem czy butelką, czy kuflem. Z ran na czole i nosie buchnęła krew - opowiada aktorka. Trafiła do szpitala, gdzie zszyto jej rany. Sprawą zajęła się policja, a biegły wypowiedział się, że obrażenia Korzeniak wymagają hospitalizacji poniżej siedmiu dni, więc jeśli chce, to może ścigać sprawcę z oskarżenia prywatnego.

                                    Aktorka chciała. - Ten człowiek powinien zapłacić mi za krzywdę, jaką mi wyrządził, krzywdę niewyobrażalną, bo blizny same nie znikną. Każdego dnia muszę toczyć z nimi walkę. Patrzę w lustro i każdego dnia przegrywam - kosztem zdrowia, kariery, czasu, konfrontacji z ludźmi- opowiada z płaczem aktorka. - Ten człowiek złamał mi życie. Jest niepojętą niesprawiedliwością, iż ktoś taki chodzi teraz bezkarnie - dodaje.

                                    Dlatego podczas próby pojednania w sądzie Sandra Korzeniak domagała się 500 tys. zł odszkodowania za straty moralne i fizyczne. Także na operację plastyczną, by usunąć blizny. - Pokrzydzona uczyniła ze swojej twarzy pewien atut, który jest pomocny w jej życiu aktorki- podkreśla jej prawnik. I zauważa, że w ostatnim czasie kariera sceniczna artystki nabrała dużego tempa. - Znów gram na scenie po tym incydencie, ale już usłyszałam od dyrektora teatru, że nie obsadzi mnie w niektórych rolach, bo musiałby wytłumaczyć publiczności, skąd takie rany na mojej twarzy - nie kryje Korzeniak.

                                    Janusz S. ani jego prawnik nie godzą się z finansowymi żądaniami Korzeniak. - Będziemy składać wniosek o ukaranie aktorki. Bo to ona rozpoczęła ten incydent - zauważa mec. Miarczyński. Termin rozprawy wyznaczono na grudzień br. Być może sąd wysłucha świadków zajścia, wśród nich poetę i wokalistę Marcina Ś., Pawła K., asystenta reżysera w Teatrze Dramatycznym w Warszawie, Jana T., prezesa zarządu Małopolskiej Fundacji Muzeum Sztuki Współczesnej .-


                                    Jedyny trzeźwy świadek to barmanka. Niech ona opowie, co widziała - postuluje Janusz S. Artur Drożdżak



                                    • hasz0 stanąleś Xs tam gdzie oni ..kluczem jest Katyń... 23.10.10, 14:03

                                      fajna odpowiedź...
                                      PO-wielę n-ty raz ok?


                                      videos.wittysparks.com/id/15199480
                                      kokon: Czy to mi wytną jako komentaż na felieton Reaktora Bronisłąwa W.?
                                      Drodzy adwersarze! Mam niestety problem z odpowiadaniem Wam gdyż działa cenzor. Jest to znamienne w totalitarnym państwie. Nie dziwię się, że wywołuję u dzieci komunistów wściekłą reakcję na prawdę. Mam świadomość, że jestem synem zaplutego karła reakcji, elementem antysocjalistycznym, oszołomem, ciemnogrodem, warchołem, moherem, bydłem, karłem moralnym i co tam jeszcze wymyślili Wasi idole. Szczerze mówiąc to świadczy
                                      o Was ale na więcej Was jak inwektywy nie stać. Jestem jednak z tego dumny. A jeszcze bardziej z tego, że nie przynależę do tych lepszych z PO i SLD. Może to cenzor puści? Gdybyście chcieli więcej wiedzieć to w przypadku wycięcia umieszczę kopię na niezależnej.pl. A swoją drogą jesteście tchórze bo piszecie anonimowo. Wstydzicie się poglądów? Nie dziwię się Waszym przeciwnikom bo jak sami wiecie są przez Was prześladowani. [Jurko -> pisz, że to kopia tego, co umieściłeś na innym portalu, gdzie indziej. W komentarzach tutaj, na 'Niezależnej', bądź precyzyjny i dokładny. Ten Twój wpis może być źle zrozumiany].

                      • xiazeluka Re: powtarzam się nieustannie... 23.10.10, 14:34
                        Mógł wykrzykiwać np.: "Nienawidzę polityków!", albo "Precz z dupokracją!".


                        Słuszna uwaga.

                        Ale... Facetowi marzy się sława Herostratesa, uderzenie selektywne łatwiej wykorzystać niż rozcieńczający atak na wszystkich. Poza tym szczerze wątpię, by rewolwerowiec-nożownik rozumował w kategoriach antysystemowych - "nienawidzę pis" dowodzi, że furiat jest skończonym produktem demotfukracji.

                        Po prostu GENERALNIE ludzie takich rzeczy nie robią.

                        No i sam sobie odpowiedziałeś. Normalni ludzie nie mordują bliźnich. Robią to nienormalni. I tu należy szukać klucza, a nie w tej czy takiej propagandzie.

                        Teraz ciiiiii, bo to tylko tak między nami - popierając wersję kaczystowską zachowujesz się jak bolszewik. Dlatego, że wspierasz w ten sposób faszystowską wykładnię słuszności ograniczania wolności słowa i karania za suwerenne używanie własnego mózgu. Nazikomuniści lubią obarczać odpowiedzialnością za czyny jednostki innych lub tzw. obiektywne warunki. Tymczasem jest odwrotnie: słowa nie zabijają, pistolet sam nie strzela.
                        Co Ty robisz po Czerwonej Stronie Mocy?

                        Jakiej znowu analogii?

                        No, ilu już asystentów posłów LiN zamordowano? Rozpisujesz się z dużym znawstwem o sile propagandy, dowodzisza, że wydarzenia w Litzmannstadt to ich nieuchronne następstwo, powinieneś więc sypać analogiami jak szuler znaczonymi kartami z rękawa...

                        [i]Jak jednak wolę cywilizowane metody. Zrobić przewrót, postawić przed Trybunałem Stanu, powywieszać.
                        [\i]

                        Popieram. Będziemy robić to samo jak rewolwerowiec-nożownik, lecz na podstawie prawomocnego wyroku, co nie?

                        Myli się kolega.

                        Bikoz...?
                        • sz0k Re: powtarzam się nieustannie... 23.10.10, 21:27
                          xiazeluka napisała:

                          > Teraz ciiiiii, bo to tylko tak między nami - popierając wersję kaczystowską zac
                          > howujesz się jak bolszewik.

                          Eeeee??? A jaka to jest ta "kaczystowska wersja", którą popieram? I czy jak bym twierdził za Kaczyńskim, że w dzień świeci słońce to też bym był bolszewikiem?

                          > Dlatego, że wspierasz w ten sposób faszystowską wyk
                          > ładnię słuszności ograniczania wolności słowa i karania za suwerenne używanie w
                          > łasnego mózgu.

                          O ku rwa... to jest jeszcze lepsze, jeszcze trochę i poczuję się jak na kozetce u psychoterapeuty. Tyle się o sobie dowiedzieć... I to na podstawie stwierdzenia faktu, że jakiś szajbus chciał zabić kogoś z PiS-u, a najlepiej to samego Kaczyńskiego, bo "nienawidzi tej partii". No ale jeśli wkradłeś się do mózgu psychopaty to w sumie nie jestem zdziwiony, że i do mojego. Generalnie tak samo nieudanie, no ale zawsze. Liczą się chęci...

                          > Nazikomuniści lubią obarczać odpowiedzialnością za czyny jednost
                          > ki innych lub tzw. obiektywne warunki. Tymczasem jest odwrotnie: słowa nie zabi
                          > jają, pistolet sam nie strzela.

                          Kolego luka, każdego psychopatę coś popycha do dokonania akurat takiego a nie innego czynu. Wbrew pozorom bardzo mało jest takich schizoli, którzy zabijają, czy gwałcą kogo popadnie. W większości przypadków są to zaplanowane napady i wyselekcjonowane osoby. Wynika to z szeregu różnych bodźców, czy np. traumatycznych przeżyć z dzieciństwa. Dlatego jeden psychol będzie zabijał tylko mały chłopców, jeden gwałcił tylko grube blondynki, itp. itd. I tak samo było w tym przypadku. Gość się przygotowywał do ataku na to konkretne biuro i na członków tego konkretnego ugrupowania. Coś wywołało takie a nie inne przepalenie bezpieczników w jego mózgu i moim zdaniem nie był to bynajmniej "przypadek".

                          > No, ilu już asystentów posłów LiN zamordowano? Rozpisujesz się z dużym znawstwe
                          > m o sile propagandy, dowodzisza, że wydarzenia w Litzmannstadt to ich nieuchron
                          > ne następstwo, powinieneś więc sypać analogiami jak szuler znaczonymi kartami z
                          > rękawa...

                          W skrajnym przypadku, jakim jest morderstwo, nie muszę. Jeśli zdarza się taki 1 przypadek na circa about 90 lat to już ten 1 jest wystarczająco wymowny.

                          > Myli się kolega.
                          >
                          > Bikoz...?

                          Bikoz kto inny przodował w agresywnych zachowaniach "pod krzyżem".
                          • xiazeluka Re: powtarzam się nieustannie... 25.10.10, 11:21
                            Eeeee??? A jaka to jest ta "kaczystowska wersja", którą popieram?

                            Ta, którą popierasz: LiN to niewinne ofiary nienawiści całej reszty. Pseudodowodem jest większy zasięg oddziaływania mediów. Pseudo, ponieważ siła ognia z pozycji LiN jest większa.

                            I to na podstawie stwierdzenia faktu, że jakiś szajbus chciał zabić kogoś z PiS-u, a najlepiej to samego Kaczyńskiego, bo "nienawidzi tej partii".

                            Gdyby strzelając do pisiorka wykrzykiwał "nienawidzę PSL i Korwin-Mikkego", to jak byś jego zachowanie tłumaczył? Napisałbyś "to wariat". Wariaci, pomimo swojego szaleństwa, potrafią jednak logicznie rozumować, przeto furiat z Łodzi pokrzykiwał zgodnie z wybranym targetem. To jedynie dowodzi faktu, że trafił tego, w którego celował. Nie dowodzi jednak w żaden sposób, że był pod wpływem antykaczystowskiej propagandy. A w każdym razie - tego nie zdołałeś udowodnić, nic bowiem nie napisałes o ulubionych mediach rewolwerowca-nożownika.

                            Kolego luka, każdego psychopatę coś popycha do dokonania akurat takiego a nie innego czynu.

                            Zgoda. Wytłumacz to teraz tym, którzy 30 sekund po usłyszeniu njusa zdiagnozowali typa i stan jego umysłu.

                            W skrajnym przypadku, jakim jest morderstwo, nie muszę. Jeśli zdarza się taki 1
                            przypadek na circa about 90 lat to już ten 1 jest wystarczająco wymowny.


                            1 przypadek na całą historię nowoczesnej demotfukracji w Polsce to... nadal przypadek. Przyznając się do braku analogii sam to potwierdzasz.

                            Bikoz kto inny przodował w agresywnych zachowaniach "pod krzyżem".

                            Kto zatem?
                            • hasz0 GpNdNp=wieksza sila ognia niż gwTvNPolsatNeewseek 25.10.10, 12:01
                              +100 innych +kabarety+dziennikarze, redaktorzy,socjologowie typu Krzemiński, Kruk
                              reżyserzy, aktorzy, nauczyciele z ZNP, wosjkowi, policjanci, administracja, sędziowei, prokuratura, korporacje adwokackie, kombinatorzy, afrałki, mafie i gangi, narkomani,
                              geje, pedalstwo,...mlodzież "z dobrych domow"itd itp.

                              naprzeciwko emerytkom z RM i kiilku zwalniach co rusz redaktorów-ideowców.
                              _______IQ- ====== hrabiowska Luka_______________Luka napisala:

                              Pozwolisz, że pociągnę tę logikę:

                              1. Po raz pierwszy od 1901 roku spadł samolot z dwoma prezydentami, prezydentową i sztabem generalnym. Z całą pewnością pojawił się i zadziałał nowy czynnik.

                              NKWD KGB już istnialo i jego metody.

                              2. Po raz pierwszy od 88 lat zginął prezydent Polski. Niewątpliwie mozna mówic o prawie serii.

                              https://niezalezna.pl/photos/thumbnails2/389d536251c9ea40c600422f45fcff17.jpg


                              niezalezna.pl/artykul/platformie_grozono_z_komputera_radnego_po/40574/1

                              3. Po raz pierwszy od urodzenia miałem 33 urodziny. Ciekawe, które urodziny będę obchodził za rok.

                              masz tu prezent urodzinowy awansem.
                              niezalezna.pl/artykul/antoni_macierewicz_w_hybrydach/40333/1
                              : Jeszcze raz apeluje o przeczytanie bardzo waznego artykulu na naszdziennik.pl:Widmo Wielkiej Eurazji
                              Na naszych oczach zamordowano nam prezydenta i czolowych politykow opozycji. Na oczach unii i bez zadnej reakcji z jej strony, bo tam rzadzi Berlin, ZAMORODWANO nam glowe panstwa a swiat udaje, ze nic sie nie stalo.
                              Obama to straszna tragedia dla nas i demokratycznej czesci Europy, bo jego polityka OSLABIA NATO i kontrole nad Niemcami.
                              Od razu pomyslem, ze zjednoczenie Niemiec moze dla nas oznaczac tylko jedno:
                              grozbe kolejnej tragedii.
                              Niemcy chca wraz z Rosja zapanowac nad cala Europa, przylaczyla sie Francja,
                              Polske Rosja okresla jako bekarta do rozbiorki.

                              MUSIMY isc do urn i zaglosowac na PiS - jesli chcemy zyc w demokratycznym panstwie i jesli chcemy, aby nasz kraj i narod istnial.

                              Przeczytaj ten artykul, a wszystko stanie sie barfzo zrozumiale.
                              Hanba tym, ktorzy nie poszli na wybory i nie poparli PiSu.

                              Szanowni Panstwo: toczy sie walka o istnienie naszej Ojczyzny.
                              To na nas
                              spoczywa ciezar wydobycia sie z tego impasu.
                              Kto zyw do urn!

                              Koniecznie przeczytaj ten artykul, skopiuj i rozpowszechniaj gdzie sie da, bo odslania on grozbe przyszlosci, ale jeszcze nie jest za pozno!

                              www.naszdziennik.pl
                              "Rozbiorowy scenariusz dla Polski
                              Przeszkodę w realizacji wielkiego eurazjatyckiego imperium od Atlantyku do Pacyfiku stanowią, podobnie jak w okresie międzywojennym, kraje Europy Środkowo-Wschodniej, określane w kategoriach geopolitycznych jako Międzymorze, a w kategoriach utylitarno-politycznych, z punktu widzenia Zachodu, jako kordon sanitarny. Aleksander Dugin stwierdza: "Atlantyccy geopolitycy świetnie rozpoznają strategiczne niebezpieczeństwo sojuszu Rosji z Europą (szczególnie z Niemcami)". Stąd ich usiłowania oddzielenia tych dwóch organizmów swoistą, geopolityczną przegrodą w postaci pasa niezależnych państw niezwiązanych ani z Rosją, ani z Niemcami, co znalazło swój wyraz w traktacie wersalskim powołującym do życia suwerenne państwa w Europie Środkowo-Wschodniej.
                              Zdaniem Dugina, kordon sanitarny został odtworzony w latach 90. XX wieku. W jego skład wchodzą: nieodmiennie Polska, kraje bałtyckie, Czechy i Słowacja, Węgry, Rumunia, Ukraina i Białoruś. Według Dugina, "zadaniem Eurazji jest, aby taki kordon nie istniał. Jest to w interesach i Europy, i Rosji". Stawia zresztą hasło: "zniszczyć kordon sanitarny", w sposób równie zasadniczy, co "zniszczyć Kartaginę" (tj. Stany Zjednoczone). Dopiero po likwidacji kordonu sanitarnego można będzie "przekształcić przestrzeń od Dublina do Władywostoku w strefę kooperacji, współpracy i strategicznego partnerstwa".
                              Jak widział realizację tego postulatu, o tym świadczą jego uwagi na temat Ukrainy. Znajdziemy wśród nich tezę, że Ukraina jako niepodległe państwo "nie ma najmniejszego geopolitycznego sensu". Dlatego też stwierdza kategorycznie: "Dalsze istnienie unitarnej Ukrainy jest niedopuszczalne. To terytorium powinno być podzielone na kilka okręgów, odpowiadających geopolitycznym i etnokulturowym realiom".
                              Podobny rozbiorowy scenariusz dla Polski przewiduje Aleksiej Mitrofanow. Głosi on, że Polska powinna być zredukowana do ok. 40 proc. swojego obecnego terytorium, które zostanie podzielone między tych samych, co w 1939 roku kontrahentów. Usilnie stara się uposażyć ponownie zjednoczone Niemcy nabytkami terytorialnymi nie tylko na wschodzie, kosztem Polski, ale także na zachodzie (Alzacja i Lotaryngia), na północy (Szlezwik) oraz na południu (Sudety). Mitrofanow sądzi, że za taką cenę Niemcy powrócą do koncepcji osi Berlin - Moskwa - Tokio i zerwą z orientacją atlantycką.

                              Mitteleuropa żyje
                              Wyłuskanie Niemiec ze struktur atlantyckich było głównym zamierzeniem twórców sowieckiej pieriestrojki. Ilia Chaśkowicz stwierdzał: "W polityce zagranicznej ZSRS pierestrojka zaczęła się po tym, jak zostało wysunięte znamienne hasło 'zjednoczonej Europy od Władywostoku do Gibraltaru'. Mówiąc wprost, zjednoczenie Niemiec było traktowane przez ideologów pierestrojki jako pierwszy krok na drodze do osiągnięcia tego utopijnego celu". Aleksander Dugin, nieugięty krytyk Gorbaczowa i jego polityki, w tym jednym punkcie czyni wszelako wyjątek i pisze: "Gorbaczow miał piękną ideę 'wspólnego europejskiego domu'. Jej istota polegała na zbliżeniu z Europą na zasadzie wzajemnych korzyści, pomocy ZSRS dla utworzenia zjednoczonej Europy w kwestiach energetyki oraz ustanowienia wspólnego systemu bezpieczeństwa strategicznego". Koncepcja "europejskiego wspólnego domu" nakładała się na inną strukturę geopolityczną, a mianowicie "wspólnotę atlantycką". Według łatwo czytelnych nadziei kremlowskich strategów efektem tego miało być geopolityczne tarcie, które doprowadzi w końcu do oddalenia się Europy Zachodniej od Stanów Zjednoczonych.
                              Nowa polityka Moskwy została zaanonsowana światu przez doradcę Gorbaczowa do spraw polityki międzynarodowej
                              Nikołaja Portugałowa. Wywołała też znamienne komentarze. Były szef CIA Richard Helms oświadczył, że wysiłki podejmowane na rzecz ponownego zjednoczenia Niemiec oznaczają "zbrodnię absolutną wobec NATO". Natomiast Robert Livingstone stwierdził ze swej strony, że nikt na Zachodzie nie ma odwagi powiedzieć głośno i otwarcie, że kwestia niemiecka staje się największym niebezpieczeństwem zagrażającym integralności świata atlantyckiego.
                              Komentarze moskiewskie potwierdzały zasadność obaw Anglosasów, nie ukrywając, że taki był właśnie zamysł ukryty w manewrze Gorbaczowa. Aleksander Panarin pisał w 1997 roku: "W Europie zarysowuje się nowy geopolityczny układ sił związany ze zjednoczeniem Niemiec. Zjednoczenie to bezspornie samo w sobie stanowi wyzwanie wobec ustanowionego po 1945 roku systemu atlantyckiego. Nowy fenomen Mitteleuropy krystalizującej się wokół Niemiec oznacza nie tylko demontaż poprzedniego systemu Europy Wschodniej i bloku eurazjatyckiego, niegdyś kontrolowanego przez ZSRS, ale i demontaż systemu atlantyckiego. Proces ten nie może nie przyjąć charakteru alternatywy wobec amerykanizmu. Ta alternatywa może przybierać bardziej lub mniej jawne formy, ale sama w sobie nie podlega kwestii".
                              Antyamerykański charakter lansowanych w Moskwie koncepcji wyziera z pism Dugina, który pisze, że kozłem ofiarnym projektowanej przez niego konstrukcji geopolitycznej będą Stany Zjednoczone. Podkopanie ich potęgi "aż do pełnego zburzenia tej geopolitycznej konstrukcji będzie realizowane planowo i bezkompromisowo przez wszystkich uczestników Nowego Imperium".
                              Plany eurazjatystów Wschodu i Zachodu zmierzają więc do wyparcia Stanów Zjednoczonych z Eurazji
                              • hasz0 _____przypadek CZY______________ prawo serii? 25.10.10, 12:03
                                1. bp Mieczysław Cieślar † 18.04.2010 r.
                                - Duchowny zginął w godzinach nocnych w wypadku samochodowym.
                                Miał byc nastepca ks.Adama Pilcha – ktory zginal w Smolensku.
                                Bp Cieslar był przewodniczącym Kolegium Komisji Historycznej w sprawie inwigilacji luteran przez SB
                                (sprawa Zwierzchnika Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego bp Janusza Jaguckiego)
                                link na ten temat

                                2. dr Dariusz Ratajczak † 28.05.2010 r.
                                - Zginął w bardzo zagadkowych okolicznościach. Dariusz Ratajczak (48 l.) był doktorem historii, jedynym w Polsce skazanym za „kłamstwo oświęcimskie”.
                                Znajdujące się w stanie znacznego rozkładu zwłoki znaleziono w ubiegłym tygodniu w samochodzie renault kangoo, który prawdopodobnie od 28 maja stał na parkingu pod “Karolinką”.
                                Gwoli uczciwości trzeba dodać, że był też ofiarą nagonki w “Wyborczej”.
                                link na ten temat

                                3. Krzysztof Knyż † 02.06.2010 r.
                                - ‘Operator Faktów nie żyje’, taka informacja pojawiłą się w serwisie tvn, bez szczegółów.
                                Pracował z W. Baterem (tym, który pierwszego dnia podał poprawną godzinę katastrofy, co media odkryły po 10 dniach)
                                Śmierć operatora nieomal przemilczana…ponoc w Polsat News (platforma cyfrowa) byla relacja na zywo i pokazyno jak TU154 laduje awaryjnie i nie byl to banajmniej rozbity w drobny mak samolot ale dobrze zachowana maszyna – czy ktos to ogladal? ma nagranie?
                                link na ten temat

                                4. prof. Marek Dulinicz † 06.06.2010 r.
                                szef “rzekomej”grupy archeo ktora miala
                                wyjechac do Smolenska-nie zyje…zginal w wypadku samochodowym.
                                link na ten temat

                                5. Wojciech Sumliński (przeżył) 08.06.2010 r.
                                - Dziennikarz śledczy Wojciech Sumliński uderzył w Białej Podlaskiej samochodem w mur cmentarny. W oponie znaleziono poziomo wbity gwóźdź, który ją przedziurawił. Dziennikarz chce złożyć do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
                                Uratował go fakt, że planując wyjechać do Warszawy, chcąc coś załatwić jechał jeszcze po mieście. Dzięki temu prędkość w momencie pęknięcia opony wynosiła 60 km/h
                                link na ten temat

                                ps. Pod koniec ubiegłego roku też zdarzyła się dziwna historia.
                                6.
                                Grzegorz Michniewicz, dyrektor generalny Kancelarii Premiera Tuska zmarł nagle 23.12.2009 r. – powiesił się na kablu od odkurzacza.

                                Nie zostawił listu pożegnalnego. W wieczór poprzedzający tragedię Grzegorz Michniewicz przeprowadził trzy rozmowy telefoniczne w dziwnym, nietypowym nastroju (z żoną, pewnym urzędnikiem i ze swoim przyjacielem) oraz wysłał serię SMS-ów.
                                Przyjaciel z którym Michniewicz rozmawiał przed śmiercią przez Skype wyznał, że Grzegorz był w fatalnym stanie psychicznym, tak jakby był czymś przerażony, wręcz szlochał.
                                Michniewicz miał dostęp do wszystkich, nawet najbardziej tajnych dokumentów premiera Tuska. Przez jego ręce przechodziła cała korespondencja do premiera – w tym prywatna.
                                link na ten temat”
                                Później dodała jeszcze Dominika G.:
                                “zapomnieliśmy o jeszcze jednej bardzo istotnej śmierci – szyfranta
                                7.
                                Zielonki… jego szczątki odnaleziono w kwietniu br. w Wiśle. Czy przypadkiem nie było tak, że był on potrzeby Rosjanom do rozszyfrowania kodów z telefonów satelitarnych… a potem się go po prostu pozbyli?”

                                To jak to było z tą krwią na rękach…?

                                zrodlo: claroklara.salon24.pl/197597,przypadek

                            • sz0k Re: powtarzam się nieustannie... 25.10.10, 19:01
                              xiazeluka napisała:

                              > Eeeee??? A jaka to jest ta "kaczystowska wersja", którą popieram?
                              >
                              > Ta, którą popierasz: LiN to niewinne ofiary nienawiści całej reszty.

                              Kolego Luka, opisywałem to już w innym wątkach. M.in. tutaj:
                              forum.gazeta.pl/forum/w,13,117743912,117743912,Leksykon_lemingozy_POlskiej_errata.html
                              Kolega raczy nie zauważać słonia w menażerii, czyli tego jaka jest główna linia programowa mediów i jakiego establishmentu oni bronią. Gołym okiem widać nieustanne napier dalanie na PiS i robienie laski konDonkowi i PO. Kolega może rżnąć głupa i udawać, że tak nie jest, albo że "siły są wyrównane", ale to niestety nieprawda.

                              Obaj wiemy, że te partie w zasadzie niczym się nie różnią, są to socjal-dupokratyczne, oligarchiczne partie złodziei i nierobów. Z tym, że nienawiść czołowych mediów jest ukierunkowana tylko i wyłącznie na PiS. Wynika to z nakreślonej przede wszystkim przez GWno i Adasia linii programowej czerwono-różowej hołoty - marginalizacji wszystkich środowisk katolickich, narodowych i prawicowych. Jeśli chociaż jeden z tych 3 przymiotników jest spełniony taka formacja jest przemilczana, ignorowana, a jak zaczyna zdobywać popularność obśmiewana, wyszydzana i coraz bardziej obsrywana (proporcjonalnie do zdobywania popularności).
                              Do tego dochodzi obrona "mitu założycielskiego III RP". Więc każde ugrupowanie przebąkujące coś o "zdradzie z Magdalenki i zaprzedaniu kraju komuchom", albo np. o "agencie Bolku", czy też w ogóle lustracji i dekomunizacji, będzie w analogiczny sposób obsrywana.
                              PiS albo rzeczywiście identyfikowało się (narodowość), albo przynajmniej udawało (lustracja, dekomunizacja, katolickość) powiązanie z większością z tych przymiotników.
                              Na efekty nie trzeba było długo czekać i mamy je po dziś dzień.
                              Gdyby UPR-owi wzrosło nagle poparcie w granice chociażby 10% - zaczęłoby się DOKŁADNIE to samo (zresztą i bez tego się dzieje, wystarczy zerknąć jak jest ukazywany JKM kiedy już w ogóle pokażą go na te 0,0000001 sekundy na antenie). JKM zresztą też nieustannie jęczy jak to go media nie chcą pokazywać, mimo że w sondzie w internecie to on miał przecież 300% poparcia. Kto tu robi za nieszczęsną ofiarę? Trzeba odróżniać trzeźwą ocenę rzeczywistości od wyolbrzymionej i nieprawdziwej martyrologii.

                              Media w zasadzie w całości są przeżarte agenturą, której zależy na utrzymaniu status quo i "mitu założycielskiego", więc ta sytuacja mnie nie dziwi.
                              Twierdzenie, że te same media równie zażarcie atakują PO i że tak naprawdę to "siły i wzajemne ataki są wyrównane" jest po prostu kłamstwem.

                              > Pseudo, ponieważ siła ognia z poz
                              > ycji LiN jest większa.

                              Tzn.?

                              > I to na podstawie stwierdzenia faktu, że jakiś szajbus chciał zabić kogoś z
                              > PiS-u, a najlepiej to samego Kaczyńskiego, bo "nienawidzi tej partii".

                              >
                              > Gdyby strzelając do pisiorka wykrzykiwał "nienawidzę PSL i Korwin-Mikkego"

                              Ale nie wykrzykiwał. Rozmawiamy o faktach, a nie o tym "co by było gdyby".

                              > Nie dowodzi jednak w żaden sposób, że był pod wpływem antyka
                              > czystowskiej propagandy. A w każdym razie - tego nie zdołałeś udowodnić, nic bo
                              > wiem nie napisałes o ulubionych mediach rewolwerowca-nożownika.

                              Kolego, od udowadniania to są sądy. Ja nie mam dostępu do materiałów dowodowych, więc kieruję się zmysłem obserwacji, logiką i logicznym wyciąganiem wniosków ze znanych mi faktów.
                              Jeśli widziałbym szaleńca, który zaatakował rejonową komendę policji wrzeszcząc: "Je bać policję! HWDP! Zabić psów!" i zastrzelił gościa w stróżówce, to wywnioskowałbym, że jego celem byli policjanci, a nie ku rwa straż pożarna, lekarze, czy jacykolwiek urzędnicy państwowi, ale przypadkiem trafił na posterunek policji... Zwłaszcza jeśli przez parę ostatnich dni przygotowywałby atak właśnie na tą komendę...
                              Do tego po wznoszonych okrzykach mógłbym wywnioskować, że z dużym prawdopodobieństwem jest to jakiś kibol, recydywista, czy inny bandzior mający na pieńku z policją.
                              Tylko tyle i aż tyle, plain old thinking... nie ma się co kopać z koniem...

                              > Kolego luka, każdego psychopatę coś popycha do dokonania akurat takiego a ni
                              > e innego czynu.

                              >
                              > Zgoda. Wytłumacz to teraz tym, którzy 30 sekund po usłyszeniu njusa zdiagnozowa
                              > li typa i stan jego umysłu.

                              Tzn. konkretnie co zdiagnozowali? Większość z tych opinii jest równie uprawniona jak Twoja o tym, że był to czysty "przypadek" i "losowy wybór szaleńca". Sęk w tym aby w zgodzie z własnym rozumem i znajomością rzeczywistości oszacować wersję i przyczyny najbardziej prawdopodobne.

                              > W skrajnym przypadku, jakim jest morderstwo, nie muszę. Jeśli zdarza się tak
                              > i 1
                              > przypadek na circa about 90 lat to już ten 1 jest wystarczająco wymowny.
                              >

                              >
                              > 1 przypadek na całą historię nowoczesnej demotfukracji w Polsce to... nadal prz
                              > ypadek. Przyznając się do braku analogii sam to potwierdzasz.

                              Tzn. jeśli jakieś 10 letnie dziecko przebrałoby się za Supermana i wyskoczyło z 10 piętra krzycząc "Lecę ratować świat!", to nie można by było wysnuć wniosków o zgubnym wpływie telewizji i rzeczywistości wirtualnej, przy braku odpowiedniego wychowania przez rodziców, na młodociane umysły w momencie kiedy by to był tylko 1 taki przypadek w Polsce? To od ilu można by było o czymś takim mówić? Od 5, 10, 100?

                              > Bikoz kto inny przodował w agresywnych zachowaniach "pod krzyżem".
                              >
                              > Kto zatem?

                              A ile było jeszcze stron sporu?
                              • xiazeluka Re: powtarzam się nieustannie... 26.10.10, 10:13
                                Od kiedy my jesteśmy per "kolega", tak z ciekawości?

                                Zamiast przerzucać się niesprawdzalnymi uprzedzeniami, proponuję odwołać się do łatwo weryfikowalnych faktów. A fakty są takie, że Gajowy z ogromnym trudem wygrał z "napie...nym" przez media i establiszment facetem oszołomionym przez kurację bromem. Owszem, po części zadziałało współczucie (bardzo demotfukratyczne uzasadnienie wyboru, co nie?), jednak współczucie nie wyjaśnia wszystkiego. Na pewno znaczenie miała polityka fałszywej miłości zaordynowana przez trubadurów Prezesa, skutkująca m.in. złagodzeniem wizerunu oraz powstrzymywaniem się pigularza od szczerych wypowiedzi. Demotfukratyczna wiekszość lubi niekłopotliwych kandydatów, stąd powodzenie JK - niezaleznie od czarnego pijaru eksponowanego przez media.

                                Sięgając analogiami jeszcze dalej - przypomnij sobie niespodziewany dla mediów i establiczmentu sukces prezydencki LK. Zresztą kiedyś popularne było stwierdzenie, że ugrupowanie, które popiera Michnik i jego kulturalne towarzystwo, ma przerąbane.

                                Jak więc widać na podstawie faktów - przeceniasz rolę mediów i establiszmentu w odbiorze LiN oraz niepotrzebnie szukasz przełożenia między nimi a rewolwerowcem-nożownikiem.

                                Po drugie - drobne czepialstwa wobec JK to naprawdę nic w porównaniu do oskarżeń miotanych pod adresem władz RP. Dlatego pomimo ponoć słabszego wsparcia medialnego siła ognia jest porównywalna.

                                Twój "dowód" o treści "krzyczał o pis i strzelał do pis" jako potwierdzenie wpływu mediów na zawartość czaszki rewolwerowca-nożownika jest po prostu głupi. Nie wiesz nic o motywacji agresora, więc nieuprawnione jest przypisywanie mu zamiarów, które Ty sobie wyobraziłeś. "Chciałem zabić Kaczyńskiego" - to trzeba było pojechać do Warszawy, a nie atakować prowincjonalne biuro, w którym celu glównego na pewno by nie było. A do zagłady partii poręczniejsza byłaby chociażby butla z propapem jako bomba, a nie nóż i małokalibrowy pistolecik.
                                Faktem jest, że wykrzykiwał 'nienawidze pis", jednak nie jest faktem, że wydzierał się pod wpływem namów Wajdy i Bartoszewskiego. Tego nie jesteś w stanie ani udowodnić, ani logicznie uzasadnić.


                                Dzieciaków przebranych za Supermena i wyskakujących przez okna było wiele, sam znam jednego takiego ananasa (opóźniony w rozwoju, pensjonariusz domu dzecka. Dostal od sponsora pod choinke strój Batmana, w ostatniej chwili ściągnięto go z balkonu). Tyle, że są to dzieci, które wierzą w filmy rysunkowe. Tak samo jak młodociani mordercy, którzy zabijają rówieśnika, aby zobaczyć, jak śmierć wygląda naprawdę.

                                Łódzki przypadek dotyczy dorosłego, a ranga jego czynu jest niepowtarzalna od 88 lat. jeśli kartka z nazwiskami polityków innych partii jest faktem - to atak na pis był p r z y p a d k i e m.
                                • hasz0 __powtarzasz swe Luki IQ nieustannie jak kataryna 26.10.10, 11:46
                                  Luka:
                                  A fakty są takie, że Gajowy z ogromnym trudem wygrał z "napie...nym" przez media i establiszment facetem oszołomionym przez kurację bromem przeceniasz rolę mediów i establiszmentu w odbiorze LiN oraz niepotrzebnie szukasz przełożenia między nimi a rewolwerowcem-nożownikiem.
                                  ---------------------------------------------------------------------------------------------------
                                  Fakty Luka IQ są takie, że facet - który nie odpowiedział na 100 pytań, zadanych mu przez oplutych przez Ciebie z S24. ktory nie wstydzi sie reaktywować WSI, głosowac jako JEDYNY z PO za nieweryfikowaniem i reaktywacja WSI ...który nie wstydził się oskarżyć i zdymisjonowac Szeremietiewa, uzywać hrabiego w kampanii i nie wytłumaczyć nagłej rezygnacji po doniesieniach z Litwy w Internecie o rodzinie zeslanej na Sybir, ...facet ktory
                                  szydził z prezydenta z sytuacji zagrażajacej jego ŻYCIU na terenie Azji w warunkach wojny z Rosją...rozumiesz coś OŚLE że to mala czastka zarzutów?...UKRYWANYCH PRZEZ MEDIA
                                  dostałby 0 głosów.... a - KTORE JEDNOCZESNIE DEGRADUJĄ jego przeciwnika
                                  ...z taką zawzietościa i faryzejskim zalganiem...jakie tu prezentujesz sam, ku memu zaskoczeniu....zresztą...że POLITYK walczacy z czerwoną zarazą - skutecznie od 21 lat
                                  przegrywa z kims, kto niczego w 21 latach nie zrobił dla Polski.......
                                  Kalisz ktory przesluchuje Ziobrę jest b. obietywny od Ciebie...chociaż zarzuca mu caly czas KLAMSTWO I JEDNOCZESNIE NIE DOPUSZCZA GO DO SŁOWA!!!! w zcasie przesłuchania i jego swobodnej wypowiedzi!@!!!%$@^&!!!!!!!!!


                                  Luka IQ nadała na Aquanet fanomPOSTPRL:
                                  Po drugie - drobne czepialstwa wobec JK to naprawdę nic w porównaniu do oskarżeń miotanych pod adresem władz RP.

                                  ..........IQ=?........oskarż. miotane na co?
                                  na wladzę RP? jakie wladze? Chlebowskiego? Drzewieckiego? Sejm, Samorząd? Komisje Sekuły i Kalisza? Brochwicza, Mąki?..prezydenta? premiera...konkretnie CO miotala KONKRETNIE JAKIE OSKARZENIE?...do czegoKONKRETNIE mam sie odnieść...tak sobie miotasz jak 100-krotka ogólnie? PR-owo? czarnoskrzynkowo-pocztowo jak Lis? Paradowska?


                                  Dlatego pomimo ponoć słabszego wsparcia medialnego siła ognia jest porównywalna.

                                  NO NAPISZ NO KONKRETNIE... DLACZEGO? "dlatego'
                                  że nie podałeś konkretnych miotań oskarzeń, coby ICH NICZYM NIE DALO SIE ZMIERZYĆ
                                  ...wiesz jak nazywa sie taki wywod...od 2500 lat LukoIQ?


                                  Twój "dowód" o treści "krzyczał o pis i strzelał do pis" jako potwierdzenie wpływu mediów na zawartość czaszki rewolwerowca-nożownika jest po prostu głupi.
                                  jest glupi wg LukiIQ?ograniczyles się do

                                  _________"treść"= krzyczal o pis i strzelal do pis" ......._______

                                  ...kmiotku hrabiowski ze słomą z kroliczego chlewika podmiejskiego
                                  ktora Ci wsytaje z nogawki z mala kupka klamstwa wybiorczego:

                                  PO-minaleś i zmanipulowaleś nast,:
                                  - nie "strzelal do napisu 'PiS' niecelnie (w domyśle!)"
                                  ale jak zawodowy zabojca; - przygotowal plan,dokonal zaopatrzenia, przygotowania akcji, logistyki, sprzedaży wynajęcia hotelu, maZAMARU, POMIMO 4 dni CZEKANIA I OBSERWACJI...skowania sia i to tak IDEALNIE- iż NIKT NAWET SIE NIE DOMYŚLIŁ tak zbrodniczego wyposażenie to nie byla 1 broń
                                  ale paralizator by ofiara nie MOGLA SIE PO-ruszyc podczas
                                  _______________ RYTUALNEGO DORZYNANIA_____________NOZEM RZEŹNICKIM

                                  ____________JAK BYDŁO jak bydło..rozumiesz?nie?.. jak dinozury polityczne!__________


                                  _a by

                                  ew. obrońcy PiS zrozumieli OSTATECZNIE I NA ZAWSZE!!!!, że PRZEMOC SŁOWNA WIELOKROTNIE W MEDIACH POWTARZANA -...
                                  BEZ NAJMNIEJSZEGO CHOCIAZBY napomnienia przez minimalnie trzeźwego polityka, instytucji kontrolujacej porzadek prawny, porzadek medialny itd.
                                  ...- ZAKOŃCZY SIE NIE jakis symbiolicznym ATAK SLOWNYM z np. spadkiem sondazy...dla PiS-u
                                  ale AKTEM BRUTALNEJ STRASZNEJ ODRAŻAJACEJ PRZEMOCY - NIESPOTYKANEJ OD 100 lat prawie w cywilizowanej nie gdzieś daleko w Azji większej czy mniejszej ale €uropie doświadczonej ludobójstwem II WS i stanem wojennym w Polsce z ofiarami SB
                                  na stepnie nie

                                  "strzelaniem do pis"


                                  ale zastrzeleniem CZLOWIEKA metodą katyńską z bezpośredniej bliskości serią
                                  i z odrzuceniem pustego magazynka. PORAŻAJCĄ INFO nazywasz kretynie, generatorze faktu medialnego ...delikatnymi eufemizmami godnymi Lisa. A nie ambitnego BLOGERA Z AMBICJAMI!
                                  ...zawiodłem sie straszliwie na Tobie...EGO i fascynacja wolnością pomnażania majatku z
                                  niedbaniem o wykluczonych systemowo bez ich winy zaślepila Cię jak dorożkarskiego osła.


                                  Nie wiesz nic o motywacji agresora, [....LUKA ogłuchła?więc nieuprawnione jest przypisywanie mu zamiarów, które Ty sobie wyobraziłeś.

                                  REAL wg Luki =FIKCJA a dorzynanie watahy 2 PiS 1 NOZEM JAK BYDLO PO SPARALIŻOWANIU wiesz jak sie dokonuje uboju bydla Luka? ....piszez o wyobraźni? 1 to ten co odratowany


                                  "Chciałem zabić Kaczyńskiego" - to trzeba było pojechać do Warszawy, a nie atakować prowincjonalne biuro, w którym celu glównego na pewno by nie było.

                                  pojechal...IQ=?
                                  A do zagłady partii poręczniejsza byłaby chociażby butla z propapem jako bomba, a nie nóż i małokalibrowy pistolecik.

                                  ...aha masz doświadczenie jako zawodowy rzeźnik bydla?
                                  i dlatego nie zabił skutecznie!!!!!!!!!??????a dua armatą wystrzelal by z PEWNOSCIĄ całe biuro
                                  PiS-u i jeszce by zdążył do Warszawy?

                                  Takiego wściekłego gnoja jeszcze tu nie było moze jedynie trzeci-kot?


                                  Faktem jest, że wykrzykiwał 'nienawidze pis", jednak nie jest faktem, że wydzierał się pod wpływem namów Wajdy i Bartoszewskiego. Tego nie jesteś w stanie ani udowodnić, ani logicznie uzasadnić.
                                  dlaczego "WYBIÓRCZO'POminaleś pozostalych instruujących swych wyborców
                                  jak zmniejszyć populacje bydla?
                                  ...jak sie zarzyna, czym sie zarzyna, jak sie strzela, czym sie strzela, jak sie obdziera ze skory...ZABRAKŁO CI zwierzaku polityczny OSKALPOWANIA PiS-owców?

                                  Dzieciaków przebranych za Supermena i wyskakujących przez okna było wiele, sam znam jednego takiego ananasa (opóźniony w rozwoju, pensjonariusz domu dzecka. Dostal od sponsora pod choinke strój Batmana, w ostatniej chwili ściągnięto go z balkonu). Tyle, że są to dzieci, które wierzą w filmy rysunkowe. Tak samo jak młodociani mordercy, którzy zabijają rówieśnika, aby zobaczyć, jak śmierć wygląda naprawdę.
                                  .....teraz slysze, w TVPInfo że podczas przesluchania świadka Niesiołowskiego..POnieważ RyszardC. pytal na Piotrkowskiej albo o Niesiołowskeigo albo Niesiołowskeigo...coś metnie to gadają...mial albo zabic Niesiołoskeigo na ul. Piotrkowskiej?
                                  CZY BYŁ W BIURZE U NIESIOŁOWSKIEGO Z WIYTĄ O 8;00 9:00
                                  i pytal sie pRACOWNIKÓW
                                  najpierw o Niesiołowskiego a potem zapytał- "GDZIE JEST BURO PiS-u w Łodzi?

                                  Łódzki przypadek dotyczy dorosłego, a ranga jego czynu jest niepowtarzalna od 88 lat. jeśli kartka z nazwiskami polityków innych partii jest faktem - to atak na pis był p r z y p a d k i e m.
                                  sprawdzają TERAZ W CALEJ POLSCE w ilu siedzibach PO i SLD Ryszard C.
                                  wyglada że masz rację...był psychicznopatycznym osobnikiem, ktory jeździł o długiego czasu po cąłej Polsce po wszelkich opcjach politycznych byle te 8 kul gdzieś wystrezlić...wobec takich rewelacji przyjmij me ...przeprosiny...PiS oczywiście jest winien!!!! To Prawda JEDYNA I NIEPOWAZALNA. patriotami są wszyscy z SLD i PO a nigdy z PiS wg Niesiołowskeigo, ktory teraz wystepuje w TVPinfo..a katalog slówktorych nie wolno używać to analogia do niemieckich ...itp.
                                • sz0k Re: powtarzam się nieustannie... 26.10.10, 17:57
                                  xiazeluka napisała:

                                  > Od kiedy my jesteśmy per "kolega", tak z ciekawości?

                                  Od nikiedy.

                                  > Zamiast przerzucać się niesprawdzalnymi uprzedzeniami, proponuję odwołać się do
                                  > łatwo weryfikowalnych faktów. A fakty są takie, że Gajowy z ogromnym trudem wy
                                  > grał z "napie...nym" przez media i establiszment facetem oszołomionym przez kur
                                  > ację bromem. Owszem, po części zadziałało współczucie (bardzo demotfukratyczne
                                  > uzasadnienie wyboru, co nie?), jednak współczucie nie wyjaśnia wszystkiego. Na
                                  > pewno znaczenie miała polityka fałszywej miłości zaordynowana przez trubadurów
                                  > Prezesa, skutkująca m.in. złagodzeniem wizerunu oraz powstrzymywaniem się pigul
                                  > arza od szczerych wypowiedzi. Demotfukratyczna wiekszość lubi niekłopotliwych k
                                  > andydatów, stąd powodzenie JK - niezaleznie od czarnego pijaru eksponowanego pr
                                  > zez media.
                                  >
                                  > Sięgając analogiami jeszcze dalej - przypomnij sobie niespodziewany dla mediów
                                  > i establiczmentu sukces prezydencki LK. Zresztą kiedyś popularne było stwierdze
                                  > nie, że ugrupowanie, które popiera Michnik i jego kulturalne towarzystwo, ma pr
                                  > zerąbane.
                                  >
                                  > Jak więc widać na podstawie faktów - przeceniasz rolę mediów i establiszmentu w
                                  > odbiorze LiN oraz niepotrzebnie szukasz przełożenia między nimi a rewolwerowce
                                  > m-nożownikiem.

                                  To jaki wpływ ma działanie mediów na społeczeństwo to jedno, a to jakie to działanie jest to drugie. Trzeba się raczej cieszyć jeśli ten wpływ nie jest tak tragiczny jak wskazywałby na to działania i nakład sił poświęcony takiemu a nie innemu urabianiu tłuszczy.

                                  > Po drugie - drobne czepialstwa wobec JK to naprawdę nic w porównaniu do oskarże
                                  > ń miotanych pod adresem władz RP. Dlatego pomimo ponoć słabszego wsparcia media
                                  > lnego siła ognia jest porównywalna.

                                  Oskarżenia o "kaczyzm", zamordowanie Blidy, itp. nonsensy są porównywalne. Poza tym skala jest istotna. Jeśli z jednej strony jest to garstka "oszołomów", a z drugiej cały medialny establishment, to to robi różnicę.

                                  > Twój "dowód" o treści "krzyczał o pis i strzelał do pis" jako potwierdzenie wpł
                                  > ywu mediów na zawartość czaszki rewolwerowca-nożownika jest po prostu głupi. Ni
                                  > e wiesz nic o motywacji agresora, więc nieuprawnione jest przypisywanie mu zami
                                  > arów, które Ty sobie wyobraziłeś. "Chciałem zabić Kaczyńskiego" - to trzeba był
                                  > o pojechać do Warszawy, a nie atakować prowincjonalne biuro, w którym celu glów
                                  > nego na pewno by nie było. A do zagłady partii poręczniejsza byłaby chociażby b
                                  > utla z propapem jako bomba, a nie nóż i małokalibrowy pistolecik.
                                  > Faktem jest, że wykrzykiwał 'nienawidze pis", jednak nie jest faktem, że wydzie
                                  > rał się pod wpływem namów Wajdy i Bartoszewskiego. Tego nie jesteś w stanie ani
                                  > udowodnić, ani logicznie uzasadnić.

                                  Ale ja niczego nie staram się udowadniać. Ja tylko trzeźwo oceniam rzeczywistość. Możesz się z tą oceną zgodzić bądź nie.

                                  > Dzieciaków przebranych za Supermena i wyskakujących przez okna było wiele, sam
                                  > znam jednego takiego ananasa (opóźniony w rozwoju, pensjonariusz domu dzecka. D
                                  > ostal od sponsora pod choinke strój Batmana, w ostatniej chwili ściągnięto go z
                                  > balkonu). Tyle, że są to dzieci, które wierzą w filmy rysunkowe. Tak samo jak
                                  > młodociani mordercy, którzy zabijają rówieśnika, aby zobaczyć, jak śmierć wyglą
                                  > da naprawdę.
                                  > Łódzki przypadek dotyczy dorosłego, a ranga jego czynu jest niepowtarzalna od 8
                                  > 8 lat. jeśli kartka z nazwiskami polityków innych partii jest faktem - to atak
                                  > na pis był p r z y p a d k i e m.

                                  Przecież ustaliliśmy, że to ponoć był "psychopata". Umysł takiego niedorozwoja nie powinien się zatem wielce różnić od umysłu dziecka. Dziecko uwierzy w kreskówki, a dorosły szajbus w zagrożenie dla "demokracji", "delegalizację" i "dożynanie watahy".
                                  • hasz0 uwierzyłem Niesiołowi w 8 kul w Niesiola gdyby był 26.10.10, 18:08

                                    to by zginął - a POnieważ slucha Lisa i Prezydenta oraz jego Doradcówz UW i UP
                                    wiem, ze winie jest tylko szeg PiS-u.
                                    W druga stronę to rozumowanie niestety NIE DZIALA
                                    - i jset z założenia nisesłuszne.

                                    Gdyby zastał tylko strażnika jak w b. PO.zapytałby o adres biura Niesiołowskiego
                                    zastrzeliłby mu pracowników
                                    i WYKRZYKIWAŁBY ŻE WYSTREZLA WSZYTSKICH Z PO I TUSKA, na ktorego
                                    sie zasadzał. Napuszczany niedopuszczalnymi namowami i nawoływaniami
                                    do zabicia , wymordowania, ustrzelenia, oskalpowania i sprzedania skór Tuska Bronka i PO.

                                    To jasne jest dla IQ Leminga!

                                    Poodbnie jak APEL BRONKA, ktory bił siew piersi Kurskiego i Macierewicza
                                    żeby PiS nie bił się w cudze piersi tzn. w pirsi Muchy z PO.

                                    I NIE MA TU ŻADNEJ HI______PO_________KRZYJI. Prosze pytac Tete czy to ironia?
                                  • xiazeluka Re: powtarzam się nieustannie... 27.10.10, 09:48
                                    To jaki wpływ ma działanie mediów na społeczeństwo to jedno, a to jakie to działanie jest to drugie. Trzeba się raczej cieszyć jeśli ten wpływ nie jest tak tragiczny jak wskazywałby na to działania i nakład sił poświęcony takiemu a nie innemu urabianiu tłuszczy.


                                    Bardzo grzecznie i ładnie Cię proszę: nie odpisuj mi zdaniami, które nic nie znaczą.

                                    Jeśli z jednej strony jest to garstka "oszołomów", a z drugiej cały medialny establishment, to to robi różnicę.

                                    Jak udowodniłem post wcześniej - różnicy nie ma. LK został prezydentem w b r e w medialnemu establiszmentowi. Nie sposób więc przesądzać z góry, że ten rzekomy wpływ zrobił różnicę rewolwerowcowi-nożownikowi.

                                    Ale ja niczego nie staram się udowadniać. Ja tylko trzeźwo oceniam rzeczywistość.

                                    Trzeźwo bez racjonalnych dowodów. No, tak też można, bardzo elastyczna i skuteczna metoda.

                                    Przecież ustaliliśmy, że to ponoć był "psychopata". Umysł takiego niedorozwoja nie powinien się zatem wielce różnić od umysłu dziecka.

                                    Ładny przykład "trzeźwego"rozumowania dyletanta. Otóż, mój drogi, "psychopata" nie równa się "niedorozwój". Wielu seryjnych morderców było psychopatami, co nie przeszkadzało im popisywać się logiką, sprytem i doskonałym wyczuciem sytuacji. Paru nie udało się schwytać i zdemaskować, począwszy od Kuby Rozpruwacza i Księżycowygo Mordercy. Zatem w mocy pozostaje moja uwaga o różnicy między dorosłym a dzieckiem - chyba że udowodnisz (wiem, że nie lubisz powoływać się na fakty, no ale jakoś swoją trzeźwość musisz z czegoś wywieść), że facet ma ajkju poniżej 80.
                                    • sz0k Re: powtarzam się nieustannie... 28.10.10, 22:03
                                      xiazeluka napisała:

                                      > Bardzo grzecznie i ładnie Cię proszę: nie odpisuj mi zdaniami, które nic nie zn
                                      > aczą.

                                      Nic nie znaczą, czy po prostu Ty nie jesteś wstanie wyłapać znaczenia? To istotna różnica. Dałeś piękny wykład na temat "jaki jest _efekt_ oddziaływania mediów", tylko że to nijak ma się do faktu istnienia pewnych działań, które media podejmują. Równie dobrze można byłoby usiłować tłumaczyć, że telewizja i przekaz medialny nie jest na maksa sporgnografizowany, bo przecież nie ma masowych gwałtów...

                                      > Jeśli z jednej strony jest to garstka "oszołomów", a z drugiej cały medialny
                                      > establishment, to to robi różnicę.

                                      >
                                      > Jak udowodniłem post wcześniej - różnicy nie ma. LK został prezydentem w b r e
                                      > w medialnemu establiszmentowi. Nie sposób więc przesądzać z góry, że ten rzekom
                                      > y wpływ zrobił różnicę rewolwerowcowi-nożownikowi.

                                      Ale przecież ja z góry tego nie przesądzam. Weszliśmy po prostu na poboczny temat - czyli tego jaki jest przekaz medialny. To czy jest on efektywny, czy nie to już inna brocha.

                                      > Ale ja niczego nie staram się udowadniać. Ja tylko trzeźwo oceniam rzeczywis
                                      > tość.

                                      >
                                      > Trzeźwo bez racjonalnych dowodów. No, tak też można, bardzo elastyczna i skutec
                                      > zna metoda.

                                      Powtarzam, moja ocena odnosi się do tego jaki jest przekaz (działania) czołowych mediów. To czy one miały wpływ na Ryszarda C. czy nie to jest sprawa dla psychologów... a raczej psychiatrów. Jednak moje domniemania w tym zakresie są równie uprawnione co Twoje o "zupełnej przypadkowości i losowości". Tak samo nie masz na to żadnych "dowodów", a wręcz przeciwnie, fakt że pacjent się przygotowywał przez długi czas do ataku właśnie na siedzibę PiS, przeczy tym domniemaniom.

                                      > Przecież ustaliliśmy, że to ponoć był "psychopata". Umysł takiego niedorozwo
                                      > ja nie powinien się zatem wielce różnić od umysłu dziecka.

                                      >
                                      > Ładny przykład "trzeźwego"rozumowania dyletanta. Otóż, mój drogi, "psychopata"
                                      > nie równa się "niedorozwój". Wielu seryjnych morderców było psychopatami, co ni
                                      > e przeszkadzało im popisywać się logiką, sprytem i doskonałym wyczuciem sytuacj
                                      > i. Paru nie udało się schwytać i zdemaskować, począwszy od Kuby Rozpruwacza i K
                                      > siężycowygo Mordercy. Zatem w mocy pozostaje moja uwaga o różnicy między dorosł
                                      > ym a dzieckiem - chyba że udowodnisz (wiem, że nie lubisz powoływać się na fakt
                                      > y, no ale jakoś swoją trzeźwość musisz z czegoś wywieść), że facet ma ajkju pon
                                      > iżej 80.

                                      Zamiast łapać za słówka, postarałbyś się raczej wyłapać o co mi chodziło w tym przykładzie. Wierzę, że nie jest to aż tak trudne.
                                      Ryszard C., który ponoć "losowo postanowił zabić jakiegoś polityka", to chyba nie wyrachowany, seryjny morderca prawda? Zaczynasz się gryźć w ogon powoli... Jeśli mówimy więc o przypadkowym świrze, który nagle ni stąd ni zowąd postanawia pozabijać sobie jakichś polityków, to można się chyba pokusić o zanalizowanie co mogło go do tego sprowokować? Dlaczego akurat polityków, dlaczego nie wybrał sobie szkoły, swojego byłego miejsca pracy, hipermarketu... To są czyste obserwacje i analiza rzeczywistości, nie ma się co od razu podniecać o "dowody, dowody"... tym bardziej jak samemu porusza się i wyciąga wnioski w oparciu o te same dane.
                                      • xiazeluka Re: powtarzam się nieustannie... 29.10.10, 09:15
                                        Nic nie znaczą, czy po prostu Ty nie jesteś wstanie wyłapać znaczenia?

                                        Nic nie znaczą. A to oznacza, że nie mają żadnego znaczenia. Twoje spekulacje mozna podsumować tak: "Media kłamią, kręcą, wykoślawiają, lemingi to chłoną niczym bibułka inkaust, no i potem bieda". No, owszem, w dużej mierze tak jest. Tyle, że nie dowodzi to bezpośredniego związku między faktami prasowymi a czynem szaleńca. Nie dowodzi - ponieważ brak stosownych analogii. Są natomiast faktograficzne dowody na reakcje przeciwne szaleńcowi. Ba, mamy nawet konkretne dane liczbowe - w ostatnich wyborach połowa spośród tych, którzy zdecydowali się wziąć udział w tej demotfukratycznej imprezie odpustowej zagłosowała na Brata, pomimo - jak twierdzisz - zdecydowanej przewagi antykaczyzmu w mediach!
                                        Od niechęci do potrzeby mordu droga jest jednak dłuższa, niż Ci sie wydaje...

                                        Jednak moje domniemania w tym zakresie są równie uprawnione co Twoje o "zupełnej przypadkowości i losowości". Tak samo nie masz na to żadnych "dowodów", a wręcz przeciwnie, fakt że pacjent się przygotowywał przez długi czas do ataku właśnie na siedzibę PiS, przeczy tym domniemaniom.

                                        Twoim domniemaniom przeczy lista nazwisk wydobyta z laptopa rewolwerowca-nożownika. I jednocześnie ta lista potwierdza moje przypuszczenie co do przypadkowego napadu akurat na melinę LiN.
                                        Wydaje mi się, że dopóki 'Nasz Dezinformator" nie podważy tych ostatnich ustaleń za pomocą wywiadu z kolejnym fantomem typu "dr Augustynowicz" , to w tej kwestii możesz spokojnie wywiesic białą flagę.

                                        Ryszard C., który ponoć "losowo postanowił zabić jakiegoś polityka", to chyba nie wyrachowany, seryjny morderca prawda?

                                        Oczywiściem, że nie. Wyrachowany morderca zastosowałby bardziej wyrafinowaną metodę ataku, no i nie dałby się od razu złapać (co utrudnia wpasowanie go w poczet "seryjnych"). No i cóż z tego...?

                                        można się chyba pokusić o zanalizowanie co mogło go do tego sprowokować?

                                        Czy ja mówię "nie"? Sam jestem ciekaw. Lecz dopóki tego nie wiadomo, to wypadałoby się powstrzymać od przesądzających orzeczeń "Chciał napaść tylko na pis i JK".
                                        • hasz0 _za GWnem powtarzasz i GWno z tego wynika+LukaIQ=0 29.10.10, 10:09
                                          "Media kłamią, kręcą, wykoślawiają, lemingi to chłoną niczym bibułka inkaust, no i potem bieda".

                                          #:O NIERZĄDZIE...tak przypadkowo zapomniałeś
                                          i o casus'ie Olewnika +10000000000000POtwierdzeń?

                                          ........co Luka?..zachorwalo się..tak bez ... na wajdyzm kutzyzm...lisizm...żakoizm..100*kroizm?


                                          No, owszem, w dużej mierze tak jest. Tyle, że nie dowodzi to bezpośredniego związku między faktami prasowymi a czynem szaleńca. Nie dowodzi - ponieważ brak stosownych analogii.
                                          #:..no no no....BRAK STOSOWNYCH ANALOGII..#-sza sie nei czyta...?
                                          bo by...przypadkowo ........- BYŁY?


                                          Są natomiast faktograficzne dowody na reakcje przeciwne szaleńcowi.
                                          #:taa.....aaa........są......że to nie kpt. Caba tylko Cyba
                                          i że znalezionolistlaptopswiadkówi lekarzy psychuszek...a Kwachowi co rusz giną dokumenty, dyski, ludzie,i hamulce same od siebie pękają.takoż wszystkim partiom OPRÓCZ PC , PiS....
                                          IQ=?...0?.......tak?


                                          Ba, mamy nawet konkretne dane liczbowe - w ostatnich wyborach połowa spośród tych, którzy zdecydowali się wziąć udział w tej demotfukratycznej imprezie odpustowej zagłosowała na Brata, pomimo - jak twierdzisz - zdecydowanej przewagi antykaczyzmu w mediach!

                                          #:IQ=?.0?.........analityku od 7 BOLESCI!!!! Ty........
                                          nie zauważa sie postów Hasza?..że nie wypaliła

                                          strategia Luko-Szokowa......TNIJMY UCIETY OGON "Solidaryzmu" PRZY SAMEJ DUPIE BĘDZIE MNIEJ BOLAŁO? i odrośnie na Powrót miłośc do egozimu ELIT? bez solidaryzmu..
                                          jak zdolni, mądrzy, cwani ... bez zbednego ogladania sie naWYKLUCZONYCH SYSTEMOWO
                                          bez SWEJ WINY...strachliwych...,...nie znajacych jezyków...bojacych sie wyemigrować?
                                          TAK?.nie widziala LUKA na zapadłych wsiach....na dorcach PKS PKP...tych wystraszonych, zahukanych ...z tobolkami i SKAPLERZAMI OD BABCI I DZIADKA ...w ilości 3 mln?

                                          .....po czym to szczersze HASEŁKO wywalono na smeitnik
                                          i URUCHOMIONO po POd2wóJNEJ wpadce PRZEMYSL NIENAWIŚCI, KASUJACY WROGA WSZELKIMI METODAMI NIEDEMOKRATYCZNYMI?
                                          :

                                          Od niechęci do potrzeby mordu droga jest jednak dłuższa, niż Ci sie wydaje...
                                          #:..................u katolików, księży, Polactwa.....

                                          czy u b. sługusów okupantów?.Odpowiedz bez wrzucania do kosza 1 i 2 razem! OK?


                                          Jednak moje domniemania w tym zakresie są równie uprawnione co Twoje o "zupełnej przypadkowości i losowości". Tak samo nie masz na to żadnych "dowodów", a wręcz przeciwnie, fakt że pacjent się przygotowywał przez długi czas do ataku właśnie na siedzibę PiS, przeczy tym domniemaniom.
                                          #:.......Twoje są?........przyadkow chcialeś TYLKO pÓŁ tUZINA zAMORDOWANYCH"PRZYPADKOWO" dałem ci listę 6 +2 nadmiarowo bo se myslę

                                          .niematematy..nieinżynier.nieLOGIK...pyskacz...i matacz PW....niepomny apeli
                                          o wybuch powstania ...akcji Berlinga,..wrzenia wsród ludności...ogłoszonej mobilizacji...tych warunków życia...pod terrorem..gdzie śmierć z bronią w ręku zdawała sie wybawieniem...
                                          oj LUKA 1-nostronnego p.widzenia!!....."historyłka pod polskością, ktora mu wstrętna od kiedy?"

                                          Twoim domniemaniom przeczy lista nazwisk wydobyta z laptopa rewolwerowca-nożownika. I jednocześnie ta lista potwierdza moje przypuszczenie co do przypadkowego napadu akurat na melinę LiN.
                                          #:.gdyby jedna kartka na siedzeniu.........są świadkowie i piszą było mało dla opinii publicznej....bylaby 2 w laptopie...a gdyby i to...zbrakło...bezie 3 laptop 4 laptop...5 karteluszka?.......Luka ci sie PO_wiekszyła! POnad IQ!
                                          Wydaje mi się, że dopóki 'Nasz Dezinformator" nie podważy tych ostatnich ustaleń za pomocą wywiadu z kolejnym fantomem typu "dr Augustynowicz" , to w tej kwestii możesz spokojnie wywiesic białą flagę.
                                          #:
                                          Ryszard C., który ponoć "losowo postanowił zabić jakiegoś polityka", to chyba nie wyrachowany, seryjny morderca prawda?
                                          #:
                                          Oczywiściem, że nie. Wyrachowany morderca zastosowałby bardziej wyrafinowaną metodę ataku, no i nie dałby się od razu złapać (co utrudnia wpasowanie go w poczet "seryjnych"). No i cóż z tego...?
                                          #:
                                          można się chyba pokusić o zanalizowanie co mogło go do tego sprowokować?
                                          #:
                                          Czy ja mówię "nie"? Sam jestem ciekaw. Lecz dopóki tego nie wiadomo, to wypadałoby się powstrzymać od przesądzających orzeczeń "Chciał napaść tylko na pis i JK".
                                          #:

                                          • hasz0 Re: _za GWnem powtarzasz i GWno z tego wynika+Luk 29.10.10, 10:24
                                            [u][b][color=blue].........patrzę.a tuuuuuuuu jeszcze tyle wooooooooody
                                            LUKOWATEJ.............zara Ci ją chlusnę w kaprawe ślepka nielogika niematematyka nieinzyniera......

                                            JAK QRVA MAT ...np. INŻ. patrzy na historyków w NIERZADZIE, w NIEMYM SEJMIE,
                                            w NAMIESTNIKU czyim?...wczoraj w mediach nie było odp.?
                                            kótrzy zmagaja siez materią ktorą sami wyprodukowali bezmyslnie.......


                                            to................szkoda słow ...w colrze blue.......->>>>>


                                            Ryszard C., który ponoć "losowo postanowił zabić jakiegoś polityka", to chyba nie wyrachowany, seryjny morderca prawda? Ryszard C., który ponoć "losowo postanowił zabić jakiegoś polityka", to chyba nie wyrachowany, seryjny morderca prawda?

                                            #: NIE NIEPRAWDA.

                                            Oczywiściem, że nie. Wyrachowany morderca zastosowałby bardziej wyrafinowaną metodę ataku, no i nie dałby się od razu złapać (co utrudnia wpasowanie go w poczet "seryjnych"). No i cóż z tego...?

                                            #: A MOZE MIAL PROPOZYCJĘ...że zamiast smierci za 3 m-ce na raka.....
                                            dalsza rodzina...albo ......lepsze leczenie ...jakąś drogą kuracją.............a potem psychuszka i NIEWINNOSĆ....zbójcy ks. Popiełuszki najlepszym dowodem, że bezkarność mozliwa.........casus Olewnika takoż

                                            można się chyba pokusić o zanalizowanie co mogło go do tego sprowokować?
                                            #: JAK WYZEJ.......kpt.TW-u solidraność...żartuję....
                                            Czy ja mówię "nie"? Sam jestem ciekaw. Lecz dopóki tego nie wiadomo, to wypadałoby się powstrzymać od przesądzających orzeczeń "Chciał napaść tylko na pis i JK".
                                            #: tym b., że tRWA KAMPANIA OCZYSZCAJACO-ODWODZACA
                                            OD TEGO WATKU?...prawda Luka?

                                        • sz0k Re: powtarzam się nieustannie... 29.10.10, 20:03
                                          xiazeluka napisała:

                                          > Twoim domniemaniom przeczy lista nazwisk wydobyta z laptopa rewolwerowca-nożown
                                          > ika. I jednocześnie ta lista potwierdza moje przypuszczenie co do przypadkowego
                                          > napadu akurat na melinę LiN.

                                          No właśnie - "przypuszczenie". Tak samo "przypuszczasz", jak i ja sobie coś "przypuszczam", a raczej dokonuję trzeźwej analizy rzeczywistości na bazie posiadanych w danym momencie przeze mnie danych. Już nie wypominam tego, że grasz nie fair posługując się danymi, które wyszły dopiero w trakcie tego tygodnia, jak tu sobie dyskutujemy. Ale... jakie masz dowody, że ta lista nazwisk to akurat potencjalne cele ataku szaleńca? Trupie czaszki przy nich były, czy co? A może to lista wspólników, albo osób, do których chciał się zwrócić o pomoc? Ja wiem, że to może brzmieć absurdalnie, ale obrazuję tylko twój tok rozumowania...
                                          • xiazeluka Re: powtarzam się nieustannie... 02.11.10, 07:52
                                            Nasze przypuszczenia mogą być różne w sensie odmiennej interpretacji, jednak materiał wyjsciowy mamy dokładnie taki sam: to, co wyczytaliśmy i obejrzeliśmy w przekaziorach. Dlatego nie mąć mnie i sobie w głowie "bazą", jako że mówimy o tym samym. To znaczy - spekulujemy sobie od niechcenia. Twoja "trzeźwa analiza" to więc nic więcej jak rzut monetą.
                                            Ja też w to gram (chociaż Debilek nie omieszkałby zauważyć, że rzucam papierowym rublem), więc nie iszukuj w trakcie rozgrywki.
                                          • xiazeluka Re: powtarzam się nieustannie... 02.11.10, 07:58
                                            Korzystamy z tego samego zestawu informacji, czyli przekazu informacyjnego z mediów. Różni nas interpretacja, a nie "baza". Dlatego nie szpanuj "trzeźwą analizą", ponieważ tak samo jak Mła poruszasz się w medialnej mgle.
                                            A zarzut "grania nie fer" przypomina pretensje gini "Jak to możliwe, że 10 kwietnia było tyle sprzecznych doniesień", chociaż było to najzupełniej naturalne. Dlatego Ty z takim tekstem wyglądasz nienaturalnie przyczepiony do walącego się płotu...
                                            • sz0k "małe" podsumowanie 03.11.10, 11:26
                                              Luka, o ile dobrze wywnioskowałem z naszej dyskusji to różnimy się opinią na temat "łódzkiego zajścia" w ten sposób, że:
                                              - ja twierdzę, że to nie był przypadkowy atak, a raczej świadomy, zaplanowany i ukierunkowany właśnie na PiS;
                                              - Ty twierdzisz, że był to zupełnie przypadkowy atak szaleńca i ofiarą mógł być dosłownie ktokolwiek (no powiedzmy ktokolwiek z polityków).

                                              Moje podejrzenia wynikają z:
                                              - ogólnego przekazu jaki nieustannie serwuje nam establishment medialny, gdzie Kaczyński(-scy) jest wampirem pijącym ludzką krew, a PiS to kolejne wcielenie NSDAP, które jest odpowiedzialne za wszelkie zło na ziemi;
                                              - okrzyków, które wznosił pacjent;
                                              - tego że przygotowywał się wcześniej przez dłuższy czas do ataku na to biuro.

                                              Twoje stanowisko wynika natomiast z:
                                              - "nie masz żadnych dowodów aby poprzeć swoje tezy";
                                              - poza tym w mediach (internecie?) tak samo atakują PO, jak PiS, więc to żaden argument;
                                              - kolejne "dowody", które wychodzą w ciągu tygodnia jak tu dyskutujemy

                                              Punkt drugi to, jak już mówiłem, bulszit. Punktu trzeciego nie można traktować jako decydującego i będącego przedmiotem sporu (nawet uznając, że doniesienia są prawdziwe), jako że swoje stanowisko posiadałeś już wcześniej, bez ich znajomości.

                                              Twoje stanowisko jest więc bardzo bezpieczne i można ja streścić w "ponieważ nic nie wiem na pewno, to wolę stwierdzić, że to był przypadek". Czyli unikasz jakiejkolwiek próby analizy przyczyn, które mogły spowodować takie zajście.
                                              To jest notabene bardzo zbliżone do casusu "agnostyków". Ich rzekoma inteligencja i wielka mądrość objawia się w tym, że "ponieważ nie ma dowodów na to, że Bóg jest ani że go nie ma to ja nie wierzę, że Bóg jest, ani że go nie ma"... de facto natomiast jest to obraz lenistwa intelektualnego i braku jakiejkolwiek chęci zmierzenia się z tym faktem.
                                              A tu niestety, ani Bóg nie stanie przed nikim i nie powie "Uhu, no tu jestem", ani nie dostaniemy wydruku z mózgu Pana Ryszarda C. co myślał i jak działał NA PRAWDĘ.

                                              Było nie było, nadal uważam że Pan Ryszard C. oraz jego czyn jest efektem medialnego matrixa. Oczywiście przy założeniu, że nie jest to od początku do końca zaplanowana akcja służb z użyciem swego rodzaju "świra kontrolowanego" (przeszłość Pana Ryśka daje tu dużo do myślenia), ale na razie to pomińmy.
                                              Zresztą wróćmy w ogóle do Twojego postu otwierającego ten wątek. No co chciałeś nim zasugerować? Że ten sam Ryszard C. czytając tamte blogi mógłby pójść i... zastrzelić jakiegoś posła z PO? Czyż nie tak? Czyżbyś strzelił sobie tym samym w stopę?
                                              • xiazeluka Re: "małe" podsumowanie 03.11.10, 12:18
                                                Dziękuję za Twój trud włożony w tak kompetentne podsumowanie. Czyta się ów tekst dobrze, przeto nawet kilkakrotne powtórzenia się nie przeszkadzają, podobnie jak znakomicie umotywowany zarzut "Ty pierdzielisz, ja inteligentnie analizuję". Takim wnioskiem skutecznie pozbawiłes mnie mozliwosci kontrataku, no bo co Mła teraz może? Zanegować Twoje ustalenia i skompromitować się przepisywaniem ich na odwrót? Gdybyśmy byli na trzepaku, to by to uszło, więc mam prośbę: zali naprawdę siedzimy na podwórku i posługujemy się mową siedmiolatków?
                                                • sz0k Re: "małe" podsumowanie 03.11.10, 13:32
                                                  > przeto nawet kilkakrotne powtórzenia się nie przeszkadzają

                                                  No i kropka na końcu "wg".

                                                  > podobnie
                                                  > jak znakomicie umotywowany zarzut "Ty pierdzielisz, ja inteligentnie analizuję"

                                                  No jeśli mówimy o tym jak wygląda główny przekaz medialny to sorry ale rzeczywiście "lekko" pierdzielisz. Dyskusja przecież zaczęła się tak naprawdę od mojej erraty do wątku o POwskich "lemingach", gdzie wyraźnie stwierdziłem, że poziom zakłamania sięgnął już szczytów możliwości, po tym jak lemingi orzekły jednogłośnie i z wdziękiem znanym jedynie psu Pawłowa, że "zamach w Łodzi" to "wynik polityki nienawiści PiS i Jarosława Kaczyńskiego" w momencie kiedy politykę tą prowadzą dokładnie czołowe media i to w przeciwną stronę.

                                                  Przypomina to jak żywo sytuację sprzed wielu lat, kiedy to SLD miało totalną władzę i monopol na informacje we wszystkich czołowych mediach (nie wiele zresztą się zmieniło do dzisiaj, chociaż SLD straciło nieco na sympatii razwiedki, to miejsce zajęło PO). Wtedy nie było jeszcze "Radia Maryja" i "Telewizji Trwam", na które dzisiejsze lobotomy zrzucają winę, jako rzekomą "równowagę" dla całego establishmentu. Ale i wtedy znajdywały się "programy do bicia", np. taki "WC Kwadrans", 15 minutowy programik w czerwonym gó...e wylewającym się non stop z TVP1/2, był okłopnym i nie do zniesienia dla lewactwa przykładem "ciemnogrodziaństwa", "katofaszyzmu" i "języka nienawiści".

                                                  Gdyby wtedy pojawił się jakiś Zdzisiek Y., który wpadł na plebanie i zabił jednego księdza, wrzeszcząc następnie do kamer, że "Nienawidzi czarnej sotni. Chciał zabić papieża, ale miał za daleko. Księża na księżyc!", itp. to pewnie na następny dzień na FA debile pokroju snajpera i jacusia rozpisywali by się o tym jak "język nienawiści Wojciecha Cejrowskiego, pchnął szaleńca do dokonania tej zbrodni". Miałoby to dokładnie tyle samo sensu co dzisiaj i byłoby takim samym przykładem bezczelnej hipokryzji i kompletnego zaczadzenia umysłu medialnym matrixem.
                                                  I dokładnie taki sam sens miałyby wtedy Twoje wynurzenia o jakimkolwiek wpływie śmiesznych internetowych blogów, czy dyskusji paru osób na jakimś forum internetowym. Chyba, że naprawdę uważasz, że Twoje antysocjalistyczne boje na FA były porównywalne do siły czerwono-różowego medialnego przekazu z lat 90-tych...
                                                  • xiazeluka Re: "małe" podsumowanie 03.11.10, 14:43
                                                    Zaadresowal Pan swoje expose do Mła. Hm, lecz dlaczego w takim razie odpowiada Pan lemingom i analizuje prehistorię? Udowodniłem Panu, że "przekaz medialny" nie przeszkodził w sukcesie Lecha i niemal powtórce Jarosława. A to z kolei oznacza, że "przekaz medialny" ma mniejszą siłę, niż to Pan mu przypisuje. No i zapomina Pan, że psychopacie nie potrzeba tyle i tego, co normalnemu człowiekowi, przeto sprowokować go do furii może cokolwiek, niekoniecznie "przekaz".

                                                    Pan usunął z pola rażenia swojej inteligencji przeszkadzające fakty, dzięki czemu mógl Pan błyszczeć swoją "trzeźwą analizą". No tak, jak się las wytnie, to drzew nie widać...
                                                  • piq tadziusiu, ja chciałbym ad rem,... 03.11.10, 15:24
                                                    ...nie przezywaj mądrzejszych od siebie (czyli wszystkich poza pozerskim) od "fujar", bo obrażasz swoje własne IQ (=19,5 cm, och, nie mogę, 65-letni chłopczyk podaje długość swojego IQ z dokładnością do PÓŁ centymetra)! Zawsze, muszę powiedzieć, mnie to u ciebie śmieszyło, ta góvvniarskość (do PÓŁ CM! hahahahahaha), której większość chłopaków pozbywa się w wieku 15 lat, a ty ją zachowałeś do dzisiaj.

                                                    Ach, przypomniałem sobie jeszcze twoje przechwałki bryczką, czyli starą beemą. I domkiem żony. Cudoooooowneeeee! Musiałeś w szkołach dostawać niezły wpyerdol od kolegów, bo się wówczas takich dupków nie lubiło. W jakiejś dzisiejszej szkole może byś się uchował.
                                                  • sz0k mała prośba... 03.11.10, 15:33
                                                    Muszę się do czegoś przyznać... od wielu lat jak piszę i czytam to forum, po raz pierwszy kogoś wygasiłem. Nie byłem niestety wstanie czytać tego wątku (było nie było adresowanego do mnie) ze spamem hasza rozpier dalającym mi całe drzewko... Jakbyście więc mogli mu nie odpowiadać...
                                                  • hasz0 ____mala prośba: Czy sz0k sz0kuje piq-a? 03.11.10, 18:20
                                                    tadziusiu, ja chciałbym ad rem,...
                                                    piq 03.11.10, 15:24 Odpowiedz ...nie przezywaj mądrzejszych od siebie (czyli wszystkich poza pozerskim) od "fujar", bo obrażasz swoje własne IQ (=19,5 cm, och, nie mogę, 65-letni chłopczyk podaje długość swojego IQ z dokładnością do PÓŁ centymetra)! Zawsze, muszę powiedzieć, mnie to u ciebie śmieszyło, ta góvvniarskość (do PÓŁ CM! hahahahahaha), której większość chłopaków pozbywa się w wieku 15 lat, a ty ją zachowałeś do dzisiaj.

                                                    Ach, przypomniałem sobie jeszcze twoje przechwałki bryczką, czyli starą beemą. I domkiem żony. Cudoooooowneeeee! Musiałeś w szkołach dostawać niezły wpyerdol od kolegów, bo się wówczas takich dupków nie lubiło. W jakiejś dzisiejszej szkole może byś się uchował.
                                                    Re: "małe" podsumowanie
                                                  • hasz0 _______________________Czy piq nie sz0kuje sz0ka? 03.11.10, 19:59
                                                    wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Sensacyjne-ustalenia-Ryszard-C.-nie-byl-u-Niesiolowskiego,wid,12818428,wiadomosc.html
                                                    PO KŁAMIE ? NIE WIERZĘ !?
                                                    To niemożliwe !
                                                    2010-11-03 19:04
                                                    ~Zdzisław. CAŁE PEO DAŁO CIAŁA!!!.
                                                    PODZIĘKUJEMY PEOWCOM PRZY WYBORACH!!>SOCJOTECHNIKA DZIAŁA W NAJLEPSZE?>
                                                    2010-11-03 19:04
                                                    ~mz Oj kręcicie coś kręcicie
                                                    Chcesz zaoszczędzić to zapraszam tu > superkredyt.ebroker.pl/lp1.html < Każdy kredyt przez internet tańszy o 30%. Np. kredyt hipoteczny 100 tyś zł rata od 450zł Gorąco polecam. To ... »
                                                    2010-11-03 19:04
                                                    ~cygan Media kłamały i nadal kłamią to celowa robota by Ciemnogród głosował na Po
                                                    Nic sie nie zmieniło jesteśmy nadal okłamywani
                                                    2010-11-03 19:04
                                                    ~cygan Media kłamały i nadal kłamią to celowa robota by Ciemnogród głosował na Po
                                                    Nic sie nie zmieniło jesteśmy nadal okłamywani
                                                    2010-11-03 18:18
                                                    ~Taki jeden Ktoś wierzył Niesiołowskiemu? (1)
                                                    To chyba pochodził z tej samej kasty, co Stefan
                                                    2010-11-03 19:03
                                                    ~rkm Oszuści
                                                    Za takie oszustwo Perokuratura powinna zacząć prowadzić dochodzenie.
                                                    2010-11-03 18:03
                                                    ~haha skasowały się nagrania? (2)
                                                    jw
                                                    2010-11-03 19:03
                                                    ~AM Jednak nie zostanie pokutnikiem
                                                    Stefek chciał być pokutnikiem ale nic z tego nie wyszło. Chociaż wyszło, kłamstwo.
                                                    2010-11-03 18:02
                                                    ~daniel MOJA UWAGA do "Sensacyjnych ustalen" (10)
                                                    Ciekawa sprawa. Najpierw informacja o wizycie zabojcy u Niesiolowskiego byla efektem medialnego zabiegu (ofensywy neutralizowania tego co sie stalalo w biurze PiS), a teraz gdy prawda wyszla na jaw ... »
                                                    zobacz wszystkie opinie
                                                  • hasz0 ___iq.piq <<iq.sz0k&Luki ale ogłady <<do Xsiecia 03.11.10, 20:21
                                                    Senator Krzysztof Zaremba, kandydat PiS na prezydenta Szczecina, złożył w prokuraturze wniosek o ściganie mężczyzny, który awanturował się w jego biurze i groził jemu oraz Joachimowi Brudzińskiemu.

                                                    We wtorek do biura senatorskiego Zaremby wszedł 65-letni mężczyzna z torbą pełną dokumentów. Po rozmowie z senatorem nie chciał opuścić biura. - Zachowywał się bardzo agresywnie, kopał drzwi, wykrzykiwał groźby pod moim adresem i Joachima Brudzińskiego, którego nie było w biurze. Groził, że "załatwi go, rozdepcze jak karalucha" - tak wydarzenie opisywał Zaremba. Dodał, że "mężczyzna ten jest znany wszystkim chyba politykom w Szczecinie, bo bywał częstym gościem w ich biurach".

                                                    Senator zawiadomił policję, która zatrzymała mężczyznę, gdy ten wyszedł z budynku. Zaremba zdecydował się złożyć wniosek o ściganie mężczyzny po rozmowie z prokuratorem. - Prokurator przedstawił mu zapisy zeznań policjantów, którzy zatrzymywali mężczyznę. W obecności mundurowych człowiek ten powtarzał swoje groźby wobec Zaremby, krzyczał, że go zabije i że będzie nadal nachodził jego biuro - wyjaśnił Olszewski.




                                                    REKLAMA Czytaj dalej





                                                    - Za słowne grożenie popełnienia przestępstwa na szkodę innej osoby grozi do dwóch lat więzienia. Osoba, pod adresem której kierowane były groźby karalne, musi sama złożyć wniosek o ściganie przestępcy - powiedział rzecznik zachodniopomorskiej policji Przemysław Kimon.

                                                  • sz0k Re: "małe" podsumowanie 03.11.10, 15:30
                                                    O "sile" przekazu możemy się spierać. W latach 90 też potrafił wygrać AWS, mimo nieustannej różowo-czerwonej propagandy. Czy to dowodzi, że siła tego przekazu jest rzeczywiście tak marna? Nie sądzę, raczej że działa prawo "wahadła wyborczego" i raz na jakiś czas ludzie mają już na tyle dosyć bulszitu, że to prawo bierze górę nawet nad medialną papką.
                                                    Swoją drogą jak myślisz, czemu "dupokracja" jest w umysłach 90% ludzi swego rodzaju dogmatem, czymś kompletnie niepodważalnym i oczywistym, a każdy kto ją krytykuje to musi być jakiś szaleniec i oszołom?

                                                    > No i zap
                                                    > omina Pan, że psychopacie nie potrzeba tyle i tego, co normalnemu człowiekowi,
                                                    > przeto sprowokować go do furii może cokolwiek, niekoniecznie "przekaz".

                                                    No to się zgadza. Tylko, że empiria dowodzi raczej czegoś innego. Tacy szaleńcy, co to ich wylali z roboty, zbankrutowali, żona ich rzuciła, dowiedzieli się że są nieuleczalnie chorzy, itd. najczęściej rozwalają właśnie tą rodzinę, ludzi z roboty, kogoś kogo winią za swój stan, itp. Atak na polityków nie wydaje się Ci tutaj ani trochę podejrzany?

                                                    > Pan usunął z pola rażenia swojej inteligencji przeszkadzające fakty

                                                    Jakie fakty?
                                                  • xiazeluka Re: "małe" podsumowanie 03.11.10, 16:05
                                                    Wczoraj w telewizorze usłyszałem wypowiedź jakiejś rozkosznej Amerykanki: "No pewnie, że trzeba iść na wybory, to ważniejsze od osób, na które zagłosujemy" (trochę niegramatyczne to, lecz przekaz jest jasny). No to o czym my mówimy? Jeśli lud ma ugruntowane przekonania demotfukratyczne, to lezie na te wybory i zaznacza na oslep swoich reprezentantow. Przewagę mają partie medialnie nośne, takie, które są znane przeciętnemu lemingowi. Prędzej dureń jeden z drugim zagłosuje na PiS (bo zna tę nazwę) niz na WiP (co to???). Do tego dochodzi też (punkt dla Ciebie, poniekąd) chęć opowiedzenia się za słabszym, czyli opozycyjno-flekowanym pisem.
                                                    Tyle, że idzie to wszystko w b r e w rzekomej linii powszechnej antykaczystowskiej nienawiści i pogardy. I nie działa w przypadku JKM smile

                                                    Atak na polityków nie wydaje się Ci tutaj ani trochę podejrzany?


                                                    Nie. Sam mam listę 700 000 polityków do odstrzału (uwaga kapusie: to taki przedwojenny żart). To po prostu kwestia odpowiedniej skali: typek nie miał kogo obwinic za swój los, to poleciał po najgrubszej gałęzi. To nie żona kazała mu kupić kasę fiskalna do taxi, to nie sąsiad zmusił go do powrotu z Kanady. To zrobili ONI - politycy.
                                                    Rozumowanie głupawe, lecz daję słowo honoru, iż znam zywego, zdrowego faceta, który podobne rzeczy opowiada z pełnym przekonaniem. PiSu nie lubi na równi z Peło, lekarzami, policjanatami, prywaciarzami, klerem, USA i diabli wiedzą czym jeszcze. Lubi jedynie okres swojej młodości, czyli prl. Gdyby więc miała zamiar strzelać do sprawców swoich urojonych nieszczęść, to Jaruzel i podobna swołocz mogliby czuć się bezpiecznie.
                                                    Jasne chyba?
                                                  • sz0k Re: "małe" podsumowanie 03.11.10, 16:55
                                                    xiazeluka napisała:

                                                    > Jeśli lud ma ugruntowane przekonania demotfukratyczne

                                                    No właśnie, clue jest przez kogo ma to ugruntowane. Taki mamy ponoć pluralizm, a widział kto kiedyś jakieś media krytykujące system dupokratyczny?

                                                    > Gdyby więc miała zamiar
                                                    > strzelać do sprawców swoich urojonych nieszczęść, to Jaruzel i podobna swołocz
                                                    > mogliby czuć się bezpiecznie.

                                                    No otóż to. W przypadku Ryszarda C. też mam wielce prawdopodobne podejrzenia, że kolesie z SLD mogliby się czuć bezpiecznie, że już o dupokratach.prl, czy dajmy na to UPR, nie wspomnę. Bo albo to "swoi", albo nie istnieją w świadomości takiego psychola. A dlaczego nie istnieją? Bo nie trąbi się o nich na okrągło w mediach. Trudno więc mówić w przypadku tego wydarzenia o totalnym przypadku i zupełnej losowości.
                                                    Czy ci z PO mogliby się czuć na podobnej zasadzie "bezpieczni"? Moim zdaniem tak, ale to już są domysły w oparciu o te skrawki informacji, nad którymi się tutaj tak rozwodzimy. Kwestia "świadomości" na pewno odpada, PO jest non stop w mediach. Pozostaje więc kwestia traktowania jako "swoich", albo "nie swoich".
                                                  • andrzejg Re: "małe" podsumowanie 03.11.10, 16:47
                                                    sz0k napisał:

                                                    > O "sile" przekazu możemy się spierać

                                                    Przesadzasz z tą siłą przekazu.

                                                    Każdy przekazior ma swoją widownię, a ta wybiera je według swoich gustów.
                                                    Czasami słucham RM z czystej ciekawości, ale żebym dał się katować dzień w dzień?
                                                    Publika konkretnych przekaziorów ma juz swoje przekonania. To są lemingi od poszczególnych stacji i ich nie trzeba do niczego przekonywać.

                                                    A.
                                                  • sz0k Re: "małe" podsumowanie 03.11.10, 17:23
                                                    andrzejg napisał:

                                                    > sz0k napisał:
                                                    >
                                                    > > O "sile" przekazu możemy się spierać
                                                    >
                                                    > Przesadzasz z tą siłą przekazu.

                                                    "Siła" w sensie jaki w praktyce efekt przynosi medialne pranie mózgów. Luka ma nieco racji, że gdyby rzeczywiście miało być tak tragicznie jak piszę to SLD, czy PO powinno mieć powiedzmy po 90% głosów, a ludzie powinni masowo wychodzić na ulice odstrzeliwać "Kaczyńskich" i "Giertychów". Tak się oczywiście nie dzieje, ale i tak nieustanne oscylowanie poparcia dla PO w granicach 50% w momencie kiedy ta partia, już bez żadnej żenady i skrupułów, leci sobie w ch uja, dymając swoich wyborców na lewo i prawo, jest dość wymowne.

                                                    > Każdy przekazior ma swoją widownię, a ta wybiera je według swoich gustów.
                                                    > Czasami słucham RM z czystej ciekawości, ale żebym dał się katować dzień w dzie
                                                    > ń?
                                                    > Publika konkretnych przekaziorów ma juz swoje przekonania. To są lemingi od pos
                                                    > zczególnych stacji i ich nie trzeba do niczego przekonywać.

                                                    Tutaj natomiast piszesz o pluralizmie i oczywiście się mylisz. Miałbyś rację gdyby wszystkie opcje polityczne, a raczej światopoglądowe, dysponowały podobnym zapleczem medialnym i siłą rażenia. Tak nie jest. Wszystkie czołowe media, docierające gdzieś tak do 90% osób w kraju i mające po miliony widzów i czytelników napierdzielają na tą samą socjal-dupokratyczną nutę. I to jeszcze starając się chodzić w szatkach mediów "obiektywnych i niezależnych".
                                                    Przeciwstawiasz np. siłę jednego radia (i to do tego o typowym profilu radia religijnego, więc tematycznego, z definicji przeznaczonego do określonego targetu) - praktycznie WSZYSTKIM (tutaj nie żartuję, jeśli chodzi o radia to to co się dzieje w TV to jest mały pikuś) pozostałym radiom (ogólnopolskim, ogólnotematycznym, informacyjnym, itp.). Chyba nie muszę dodawać, że jest to wyjątkowy przykład intelektualnej nieuczciwości.
                                              • rycho7 za szerokie, nieuprawnione interpretacje 03.11.10, 12:41
                                                sz0k napisał:

                                                > to nie był przypadkowy atak, a raczej świadomy, zaplanowany i ukierunkowany właśnie na PiS

                                                Problemem jest nie to zdanie, lecz co za tym zdaniem ukrywasz/ukrywacie.

                                                1. Atak nie byl przypadkowy. Sprawca znalazl sie na miejscu zbrodni celowo. Sprawca wczesniej byl celowo takze w inych miejscach.
                                                2. Atak byl świadomy. Sprawca wiedzial co chce i co robi.
                                                3. Atak byl zaplanowany. Sprawca wczesniej zdobyl narzedzia zbrodni. Sprawca robil rozpoznanie.
                                                4. Atak byl ukierunkowany. Sprawca nie chcial zaatakowac dzikow, ktore ryja mu w ogrodku. Sprawca mial na celowniku wiekszych szkodnikow. Ale to wynika bardziej z ukierowania szkodnikow politykow.

                                                Sadzac po skutku byl to atak na PiS. Niestety nie da sie udowodnic, ze byl to atak "świadomy, zaplanowany i ukierunkowany właśnie na PiS". Nie ma ku temu dosc informacji.

                                                Pislamisci sa znani z wielce pokracznego "myslenia" kategoriami "oblezonej twierdzy". To analogiczne go "wszystko mu sie kojarzy z d.pa". Uzycie przez Ciebie wlasnie takiego sformulowania wiadomo do czego prowadzi. Gdzie mozna skladac wnioski patentowe przemyslu nienawisci?

                                                Przy okazji przepraszam Was, ze Bog jak chce kogos pokarac to odbiera mu rozum.
                                                • sz0k Re: za szerokie, nieuprawnione interpretacje 03.11.10, 13:37
                                                  rycho7 napisał:

                                                  > Sadzac po skutku byl to atak na PiS. Niestety nie da sie udowodnic, ze byl to a
                                                  > tak "świadomy, zaplanowany i ukierunkowany właśnie na PiS". Nie ma ku temu dosc
                                                  > informacji.

                                                  Aha. I nie da się udowodnić, że "nie był". Wracamy do casusu "agnostyka".

                                                  > Przy okazji przepraszam Was, ze Bog jak chce kogos pokarac to odbiera mu rozum.

                                                  Czyli ktoś kto nie istnieje odebrał ci coś czego nigdy nie miałeś? OU FOK!
                                                  • rycho7 Re: za szerokie, nieuprawnione interpretacje 03.11.10, 13:49
                                                    sz0k napisał:

                                                    > Aha. I nie da się udowodnić, że "nie był". Wracamy do casusu "agnostyka".

                                                    Nieuprawniona interpretacja w uzyciu slowa "my". To jest Twoj kazus. U mnie brak informacji pozostaje jedynie brakiem informacji.

                                                    > Czyli ktoś kto nie istnieje odebrał ci coś czego nigdy nie miałeś?

                                                    Bog istnieje jako pojecie, u Ciebie na dodatek w transcedencji. Ja sie nie szlajam byle gdzie.

                                                    W moim przypadku pozbawil sie Wszechmocy. Nie mial mi czego odebrac. Uczynil mnie Niepokaralnym, niejako deizowal. Poprawia mi to nastroj.
                                              • dachs Re: "małe" podsumowanie 03.11.10, 14:21
                                                sz0k napisał:
                                                CytatTo jest notabene bardzo zbliżone do casusu "agnostyków". Ich rzekoma inteligencja i wielka mądrość objawia się w tym, że "ponieważ nie ma dowodów na to, że Bóg jest ani że go nie ma to ja nie wierzę, że Bóg jest, ani że go nie ma"... de facto natomiast jest to obraz lenistwa intelektualnego i braku jakiejkolwiek chęci zmierzenia się z tym faktem.

                                                Z jakim faktem?
                                                • sz0k Re: "małe" podsumowanie 03.11.10, 14:33
                                                  dachs napisał:

                                                  > sz0k napisał:
                                                  > CytatTo jest notabene bardzo zbliżone do casusu "agnostyków". Ich rzekoma int
                                                  > eligencja i wielka mądrość objawia się w tym, że "ponieważ nie ma dowodów na to
                                                  > , że Bóg jest ani że go nie ma to ja nie wierzę, że Bóg jest, ani że go nie ma"
                                                  > ... de facto natomiast jest to obraz lenistwa intelektualnego i braku jakiejkol
                                                  > wiek chęci zmierzenia się z tym faktem.

                                                  >
                                                  > Z jakim faktem?

                                                  Istnienia Boga.
                                                  • dachs Re: "małe" podsumowanie 03.11.10, 14:41
                                                    sz0k napisał:

                                                    > > Z jakim faktem?
                                                    >
                                                    > Istnienia Boga.

                                                    Tak własnie myślałem. Z poprzednich Twoich postów odniosłem wrażenie, że zbyt łatwo przykładasz pojęcie "faktu" do istnień w swej istocie niepoznawalnych.
                                                    Zakładam, że co niedziela wymawiasz w kościele słowa: "Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego..."
                                                    Zatem nie wiesz - wierzysz.
                                                  • sz0k Re: "małe" podsumowanie 03.11.10, 15:37
                                                    dachs napisał:

                                                    > sz0k napisał:
                                                    >
                                                    > > > Z jakim faktem?
                                                    > >
                                                    > > Istnienia Boga.
                                                    >
                                                    > Tak własnie myślałem. Z poprzednich Twoich postów odniosłem wrażenie, że zbyt ł
                                                    > atwo przykładasz pojęcie "faktu" do istnień w swej istocie niepoznawalnych.
                                                    > Zakładam, że co niedziela wymawiasz w kościele słowa: "Wierzę w Boga, Ojca Wsze
                                                    > chmogącego..."
                                                    > Zatem nie wiesz - wierzysz.

                                                    Tak samo jak to, że wszechświat się rozszerza i ma ileśtam miliardów lat... Nie zmienia to faktu (nomen omen smile, że uznajemy to za fakt.
                                                  • dachs Re: "małe" podsumowanie 03.11.10, 15:51
                                                    sz0k napisał:


                                                    > Tak samo jak to, że wszechświat się rozszerza i ma ileśtam miliardów lat... Nie
                                                    > zmienia to faktu (nomen omen smile, że uznajemy to za fakt.

                                                    Niezupełnie. To ze wszechświatem uznajmy, za tak dobrze udokumentowaną hipotezę, że możemy ją przyjąć roboczo za "fakt", do czasu pojawienia się innej hipotezy, lepiej wyjasniającej mechanizmy wszechświata.
                                                    Wynika to z tego, że uznaję wszechświat za - w naturze swej - poznawalny.
                                                    Bóg - w swojej naturze - poznawalny nie jest.
                                                  • sz0k Re: "małe" podsumowanie 03.11.10, 16:06
                                                    > Bóg - w swojej naturze - poznawalny nie jest.

                                                    Mylisz się. Jest. Bóg jest wszędzie, więc poznaje się go po "owocach". Podobnie jak wiatr, którego nie widzimy, ale widzimy jego efekty. Nie jest to oczywiście doskonałe poznanie "twarzą w twarz", ale jest.
                                                  • dachs Re: "małe" podsumowanie 03.11.10, 16:19
                                                    sz0k napisał:

                                                    > Mylisz się. Jest. Bóg jest wszędzie, więc poznaje się go po "owocach". Podobnie
                                                    > jak wiatr, którego nie widzimy, ale widzimy jego efekty. Nie jest to oczywiści
                                                    > e doskonałe poznanie "twarzą w twarz", ale jest.

                                                    No właśnie. Poznajemy Go po "owocach".
                                                    Wiemy, że coś się zdarza, czujemy istnienie niewytłumaczalnego i wierzymy, że to Bóg. Ale wiedzieć tego nie możemy.
                                                    Na podstawie zjawisk tworzymy sobie Jego obraz. On nas wprawdzie stworzył na podobieństwo swoje, my jednak możemy Go sobie wybrazić jedynie na podobieństwo nasze.
                                                    Jego natury nie możemy zgłębić, gdyż sami bylibyśmy Mu wtedy równi.
                                                    To trochę jak mój pies. Zna mnie doskonale, kocha, lubi i szanuje, poznaje po owocach (pełna micha, albo banicja do koszyka), ale mojej ludzkiej natury nie zgłębi nigdy.
                                                  • rycho7 zakaz? 03.11.10, 17:40
                                                    dachs napisał:

                                                    > Jego natury nie możemy zgłębić, gdyż sami bylibyśmy Mu wtedy równi.

                                                    No, no, maluczki miedzy maluczkimi.

                                                    Ale masz sile razenia "argumentow", jak granat w rabarbar.
                                • oleg3 No to po Luce 27.10.10, 06:14
                                  xiazeluka napisała:

                                  > jeśli kartka z nazwiskami polityków innych partii jest faktem - to atak na pis był p r z y p a d k i e m.

                                  Wyszedł z Ciebie propagandysta, Luka. Poświęciłeś dużo czasu i atłasu by wykazać bezsens analizowania działań w a r i a t a, ale nie brzydzisz się użyć poręcznego, alogicznego w świetle Twoich uprzednich dywagacji, argumentu. Przecież wedle Twojego rozumowania ta hipotetyczna lista sama jest dziełem p r z y p a d ku i gdyby zawierała wyłącznie nazwiska pisiorków nie byłaby argumentem o braku przypadku.
                                  • xiazeluka ? ? ? 27.10.10, 09:23
                                    Jeśli lista istnieje i jeśli są na niej nazwiska politykierów spoza LiN, to atak akurat na melinę kaczorów j e s t przypadkiem. Tak samo przypadkiem byłby atak na dowolna inną melinę dowolnej innej partii.

                                    Gdyby natomiast lista składała się wyłącznie z nazwisk kaczystów, to dopiero wtedy byłby to argument na "brak przypadku".

                                    Czego konkretnie nie zrozumiałeś w tym rozumowaniu?
                                    • oleg3 Re: ? ? ? 27.10.10, 09:32
                                      xiazeluka napisała:

                                      > Czego konkretnie nie zrozumiałeś w tym rozumowaniu?
                                      Jak jest Ci wygodnie to działanie szaleńca jest pozbawione przypadku, choć generalnie jest przypadkowe. Okrzyki po morderstwie opisywałeś jako przypadek, zaś lista -o ile zawiera odpowiednie nazwiska- przypadkiem nie jest.
                                      • xiazeluka Re: ? ? ? 27.10.10, 09:54
                                        Powtórzę wyraźnie i powoli:

                                        Psychol (być może) nasmarował sobie na kartce nazwiska tuzina politykierów z różnych partii. Tych wytypował do eliminacji. Następnie przystąpił do realizacji zamierzenia. Z oczywistych powodów nie mógł uderzyć na wszystkich jednocześnie, więc wybrał jednego. Niesiołowskiego (?!) albo Kaczyńskiego. Przypadkiem, z nieprzypadkowej listy. Dlatego też i jego okrzyki po zatrzymaniu były dopasowane ogólnie do targetu. Ogólnie - ponieważ nie idzie się zabijać Jarka tam, gdzie go na pewno nie ma. To właśnie decydująco osłabia tezę o nieprzypadkowości ataku na korzyść przypadkowości w wyborze celu.
                                        • oleg3 Re: ? ? ? 27.10.10, 10:02
                                          xiazeluka napisała:

                                          > Przypadkiem, z nieprzypadkowej listy.

                                          Tia. I to by było na tyle Luka. Nie widzę sensu by ciągnąć to dalej.
                                          • xiazeluka Re: ? ? ? 27.10.10, 10:08
                                            Jak tam sobie chcesz. Rewolwerowiec-nożownik napadł na melinę pis, bo po fakcie krzyczał, że nie lubi pis. Mill jest w siódmym niebie z powodu posiadania tak pojętnego ucznia.
                                            • gini Re: ? ? ? 27.10.10, 10:30
                                              xiazeluka napisała:

                                              > Jak tam sobie chcesz. Rewolwerowiec-nożownik napadł na melinę pis, bo po fakcie
                                              > krzyczał, że nie lubi pis. Mill jest w siódmym niebie z powodu posiadania tak
                                              > pojętnego ucznia.
                                              >
                                              > Coz to Luka za lamance wyczyniasz?Napadl na meline PIS i po fakcie krzyczal, ze nie lubi PIS, a to, ze tym, ktorych zabijal mowia, ze gina w zastepstwie Kaczynskiego, to tez bylo po fakcie?

                                              Racje ma Oleg chyba sie zestarzales.
                                            • hasz0 Re: ? ? ? 27.10.10, 10:38

                                              Re: ? ? ?
                                              xiazeluka 27.10.10, 10:08

                                              Jak tam sobie chcesz. Rewolwerowiec-nożownik napadł na melinę pis, bo po fakcie krzyczał, że nie lubi pis. Mill jest w siódmym niebie z powodu posiadania tak pojętnego ucznia.

                                              _____ODWRÓCMY!_ok Lukaiq?_________zgoda?___________

                                              Jak tam sobie chcesz. Rewolwerowiec-nożownik nie napadł na melinę PO, bo przed faktem NIE krzyczał, że nie lubi PO. Jedynie pytał o siedzibę PiS...co po paru h ZDEMENTOWANO.

                                              Prawdziwe są TYLKO wiadomości ZDEMENTOWANE!

                                              Jak tam sobie chcesz. Rewolwerowiec-nożownik jednak po wizycie w lokalu PO

                                              .......gdzie
                                              .......JEDNAK nie zastal
                                              i JEDNAK
                                              .........i nie pozabijał pracowników biura POselskiego
                                              to jedsnak
                                              .........napadł na melinę PiS,
                                              i zarżnął jak watahe i bydło.
                                              Chociaż nie zastal tam zadnego znaczącego posła PiS porownywalnego do Napieralskiego, Kurskiego, Niesiołowskiego...Millera..itd. [kartkę mu wrzucono, instruktaz podczas "nieprzesluchania" z kotrego to nieprzesluchania
                                              BLYSKAWICZNIE PRZECIEKŁY POżądane "przecieki"
                                              na dodatek po fakcie NIE krzyczał, "że nie lubi PiS" jak piszesz matacząc i oslabiajac wymowę FAKTU tak FAKTU! Luka...ale krzyczal UCISZANY!!!! tak LukaIQ ..UCISZANY!!! że chce POOZABIJAĆ WSZYTSKICH Z PIS i KACZYŃSKIEGO ale za miało miał nabojów w "pistoleciku"<-"jak piszesz matacząc i oslabiajac wymowę FAKTU tak FAKTU! Luka"
                                              . Mill jest w siódmym niebie z powodu posiadania tak pojętnego ucznia.
                                              Mill jest w siódmym niebie z powodu posiadania tak pojętnego ucznia.
                                          • andrzejg no i po Plegu 27.10.10, 10:40
                                            oleg3 napisał:

                                            > xiazeluka napisała:
                                            >
                                            > > Przypadkiem, z nieprzypadkowej listy.
                                            >
                                            > Tia. I to by było na tyle Luka. Nie widzę sensu by ciągnąć to dalej.

                                            tak poza tym warto by cytować dłuzszy fragment wypowiedzi
                                            A.
                                            • gini Re: no i po Plegu 27.10.10, 10:45
                                              andrzejg napisał:

                                              > oleg3 napisał:
                                              >
                                              > > xiazeluka napisała:
                                              > >
                                              > > > Przypadkiem, z nieprzypadkowej listy.
                                              > >
                                              > > Tia. I to by było na tyle Luka. Nie widzę sensu by ciągnąć to dalej.
                                              >
                                              > tak poza tym warto by cytować dłuzszy fragment wypowiedzi
                                              > A.

                                              A nie mozesz sam przeczytac w poscie?
                                                • hasz0 ______Wybacz ...to tylko IR0NIA nie obraź sie Gini 27.10.10, 11:20

                                                  ale to co sie dzieje TERAZ w Polsce.przechodzi wszelkie granice wytrzymałosci dla ludzi z bagazem nawet najbardziej szczątkowych zasad przyzwoitosci.
                                                  Innej metody na takich nie ma!

                                                  ZADNEGO GINI-l-NEGO Po-dlizywania! I akceptacji hien na grobach. Z najpodlejszymi wyzwiskami, ktore
                                                  u piq-a i innych tak POdziwasz wbrew swoim zasadom.

                                                  To sie MUSI skończyć RAZ NA ZAWSZE!
                                                  Albo sobie nie spojrzymy w swe własne oczy w lustrze!
                                                  • hasz0 jak to się wpisal? co Ty pierniczysz na margines 27.10.10, 11:48

                                                    ściagając PROBLEM POLSKI?.....co mnei obchodzi jakiś Hymenos/Hymen..co to znaczy, ze sie wpisal?
                                                    Gdzie sie wpisal....po paru miesiacach nalegań i próśb?...................ZNOWY STAJESZ PO CIEMNEJ STRONIE PRZEMOCY SLOWNEJ ...aby najbardziej skutecznego!....
                                                    TAK TAK...nie bedę sie cackał z POmagierami Piczymi...(patrz Gini:
                                                    [
                                                    .najwiekszy "MEGALOMAN"...iq=?..POdlizywalbym sie gdybym miala swój partykularny idityczny interes zajmowac się blichtrem i błyskotkami w śeicie zjadaczy złudzeń i urojeń,
                                                    iluzji i cudactwa......serwowanego tak POdle....]
                                                    skutecznego w tym sensie jaki MOZESZ ZAOBSERWOWAC W TYM WŁASNIE WATKU WOBEC IQLUKI.

                                                    Albo masz tak zaburzoną precepcje jak Gini....ja........"kolego" sasiedzie
                                                    pamietasz HERBOwe GNO-..?
                                                    od razu wyjasniłem co?
                                                    kiedy? gdzie/ z kim? w jaki sposob? dlaczego?..po co? od kiedy? i w jakim KONTEKSCIE POLITYCZNYM!!!! nie swim osobistym...BO zapytam przed KIMŻE TO?

                                                    PZRED KIMŻE ? TO_________PYTAM SIĘ CIĘ???PRZED KIM?...PRZED nocnikami nocnymi zamienniakmi?

                                                    Nie jestem koniem...osłem...jak POwiacy..bo koń osioł jak zwierzę jak wszystkie SSAKI...wchodzi w nowe stado okazujac POkorę...zwiesza łeb...podwija ogon...POmiedzy nogi...odwraca wzrok...i pysk!......od innych koni i tak postepujac od wielu dni zbliża sie do nowego stada dopóki domunujacy OGIR nie pozwoli nowicjuszowi zbliżyć sie małymi krosczkami i zosatac czlonkeim stada.

                                                    często etez musi jak Sikorski, jak Niesiołowski, jak artysci czy bartoszewski jak wielu innych upodlic sie wyzwiskami wibec poprzedniego

                                                    ________________STADA______________

                                                    _________TERAZ WEŹ SIE I ZASTANÓW Mając tak POdłe ilustracje ilustrujace DOSLOWNIE
                                                    ROZUMIES ZDOSŁOWENIE WYKAZALI .......nawet w sferze werbalnej leskykalnej DOBOREM SŁOW Z ZOOfilijnego wyziskowania:

                                                    "bydlo'
                                                    'wataha"
                                                    "stado"
                                                    zwierzyna
                                                    wypatroszenie
                                                    nawet nei OSKAL_POwanie...jakeigo ja użylem parodiujac T_ete -IRONIE...
                                                    bo to dotyczy ludzi...

                                                    akle "KACZORY,
                                                    kaczka
                                                    "zwierzęca nienawiść" masz troszeczke iq...sam znajdziesz ANLOGIE do cbdo mej tezy.

                                                    Rozmawaiaj ze mną o
                                                    1*

                                                    PO-PiS tak
                                                    PiS-PO ___PRZENIGDY..
                                                    ______________________
                                                    2*
                                                    przed POPiSem

                                                    "brzydka panna"...kawaler"
                                                    malżeństwo skonsumowane i nie'
                                                    "flirt" z PO
                                                    zaloty...jezyk ludzko malżeński etż z repertuaru PR-u

                                                    podobnei jezyk piczy GNO- do obrzydzenia już nie PARTII PiS...
                                                    ale milionow wyborców PiS...OBCIACHWI...WIEŚNIACTWO OBRZYDLIWI BEZZEBNI

                                                    ..widziales tych pod krzyzem w tej TVN..
                                                    a potem inych u Pospieszalkiego?
                                                    O TyM gadaj
                                                    1*
                                                    o dlugu 3 bln o
                                                    deficycie 1 Tusk
                                                    o BRAKU REDFORM 4 lata i....PRowym kretactwie, zę to nie tets na PO

                                                    poartii rzadzącej...ale test na PiS czy bedzie wspólpracował jako PO------...dlugo dlugo opluwane NIC...potem ugodowe PiS.
                                                    Czy Ty masz IQ >19?


                                                  • hasz0 ________Odpowiadaj Chamie!_fałszu nie znoszę!_____ 27.10.10, 11:57

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,13,118035479,118036481,anim_nawykly_ani_gotow_nawyknac_jestem_.html?wv.x=2
                                                    Tym bardziej, że MAM WIGILIĘ

                                                    >....................................SWIĘTO ...POdwojne!.......................<

                                                    <i chcę je spedzić w mIŁEJ ATMOSFERZE ZGODY i POrozuMieNia<

                                                    pod ZYRANDOLEM bez HiPokryzji typu biję sie w cudze Kusrkiego piersi
                                                    ale w liście nawołuje BY BIC SIE W SWOJE!!!! jak......no dobra juz kończę!
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,13,118035479,118036481,anim_nawykly_ani_gotow_nawyknac_jestem_.html?wv.x=2
                                                  • andrzejg aaa wigilia 27.10.10, 12:37
                                                    rzeczywiście

                                                    to jeszcze raz wszystkiego najlepszego dla najkulturalniejszego forumowicza Aqanetu

                                                    A.

                                                    P.S.
                                                    A o pigu i hymenosie to sam non stop płaczesz
                                                  • hasz0 skad dostajecie POlecenia przykryywkowe? Hymen log 27.10.10, 12:50
                                                    uj sie ajko Hymen....masz od Hymena haslo?

                                                    ________________________________________________
                                                    Nadal twierdzisz, że nie łżesz i jesteś
                                                    hymenos 27.10.10, 12:46 Odpowiedz kulturalnym starszym panem?
                                                    aaa wigilia
                                                    andrzejg 27.10.10, 12:37 Odpowiedz rzeczywiście

                                                    to jeszcze raz wszystkiego najlepszego dla najkulturalniejszego forumowicza Aqanetu

                                                    A.

                                                    P.S.
                                                    A o pigu i hymenosie to sam non stop płaczesz
                                                  • hasz0 CzyOBAjpamietacieswoją"kulturę"gdy bylem kult.st.P 27.10.10, 12:54

                                                    anem przez co najmniej 7 lat?

                                                    ________A TERA POwaznie!__________gdziw idzicie technike maleszki...obrażania fałszem
                                                    i oszczerstwem?
                                                    przekrecaniem faktów i klamstwami albo cyniczną GRA?

                                                    albo rynsztokiem niewybrednych wyzwisk?

                                                    GDZIE JE OSŁY PERCEPCYJNE WIDZICIE?

                                                    __________VHCEZIE WROCIĆ DO DAWNEJ ROLI BEZKARNEGO UBLIŻANIA KULTURALNYM STARSZYM PANOM/_?_/

                                                    Jak sie o d w i n e laską PRAWDY w 1 i w 2 łeb to wam IQ wróci na miejsce!
                                                    ................
                                                  • hasz0 _____cynizmWy zamaist słuchać zarzutów na Komsji 27.10.10, 13:04
                                                    a Powiadomiłem Was obu....

                                                    robicie HUCPĘ SZUMNĄHAŚLIWO_ZAKŁÓCAJACĄ
                                                    jaką d. robili Żydzi posrd kramow gdy oszukanydomagała sie zwrotu kasy.
                                                    TY_PO_wka


                                                    Podobne argumenty wysuwał na antenie TVP Info poseł PO Robert Węgrzyn. - Odpowiedzmy sobie na fundamentalne pytanie, czy chcemy tę sprawę wyjaśnić czy czepiamy się przecinków. Nadrzędnym celem jest wyjaśnienie sprawy. Nie sadzę aby to rozporządzenie nie było konsultowane z prawnikami - mówił poseł platformy.

                                                  • hasz0 ______IQ=? Hymenosie?_________ 27.10.10, 13:40

                                                    : Sz0ku, w sprawie faktów,
                                                    hymenos 27.10.10, 12:56

                                                    Incydenty w biurach poselskich miały miejsce również w innych biurach PiS, w biurach PO i SLD. Nie były one tak nagłaśniane z przyczyn oczywistych, żeden z nich nie zakańczył się tak tragicznie. Mając do czynienia z szaleńcami, to na jakiej podstawie twierdzisz, że ich kolejność w czasie ma jakieś znaczenie? Owszem, zadzwonił w czwartek ale czy jesteś na 100% przekonany, że motywacją był odwet a nie nienawiść do PO czy Tuska?


                                                    ________a JAK? CZY TAK JAK PISZESZ - slyszaleś w relacjach na żywo?_____

                                                    _______czy masz PO-lecenie PO-wtarzać wypracowany "przeciekowo"

                                                    ______OGŁUPIAJACY TŁUSZCZĘ SZUM______

                                                    I prosze Cie szamtławcu ustąp w dzień
                                                    pogrzebu jesli już nie mozecie w wigilię
                                                  • hasz0 sadzisz po sobie?..że to groźba? Nie...to stad 27.10.10, 13:59
                                                    www.alert24.pl/alert24/1,84880,8349970,_To_cud____rosyjska_prasa_o_wczorajszym_ladowaniu.html
                                                    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,8350779,Macierewicz_o_wczorajszym_ladowaniu_Tu_154_w_Rosji_.html
                                                    film obejrzała?

                                                    ze nie wiem kiedy jest pogrzeb Sw. P. Rosiaka

                                                    ..........
                                                    wiem, po wszystkich Twoich postach jaką wyzanesz kulturę
                                                    "ERYSTYKI" pozal sie...PONA WSZTSKO- BYLE w bialych rekawiczkach

                                                    ___________BO PRZEZ 3 lat W BRUDNYCH CI SIĘ NIE UDALO....
                                                    ........nie ze mną te prostackie nr nry

                                                    Ktore bierzecie z "€uropy" już pisalem Miriam

                                                    żeby doceniala polskie jasne zdrowe radosne warkocze
                                                    bialogłów

                                                    a nie farncuskie wąsate i czarne w krynolinach zalsniajacych krosty "francuskiej" choroby
                                                    ktore przy pomocy zlotych mloteczków odwszawialy sie w czasie balów
                                                    a na ustronne miejsca bez majtek wybieraly sasiednie salony wersalskie...
                                                    gdy u ans były banie i laźnie oraz kanalizacja.
                                                    ---->
                                                    PODOBNIE PAN Donio wyzywa moherową koalicje oponentów, ktorym nei daje rady
                                                    w rg AD REM...i łapie sie brzytwy AD PERSONAM
                                                    "Burza zaczęła się od Tilo Sarrazina. Bankiera z SPD znanego z niewyparzonej gęby i dziwnych – jak na lewicowca – poglądów. „Głupi, głupszy, PDS” (dawni postkomuniści z b. NRD) – to jeszcze ujdzie, nie tylko w Niemczech różne lewice drą ze sobą koty. „Bezrobotnym nie starcza na opał w zimie? To niech założą swetry” – tu już gorzej, ale od finansisty mało kto oczekuje wrażliwości społecznej. Tym razem przegiął naprawdę – przypisując muzułmanom i w ogóle imigrantom genetycznie (!) uwarunkowaną... niższą inteligencję, kulturową niższość i powszechną niechęć do integracji. „Niemcy się wykańczają” głosi tytuł jego książki, a główna teza brzmi: zapóźnione nieroby z Turcji drenują niemiecki socjal i mnożą się jak króliki a porządni Niemcy tak się na nich zapracowują, że już na własne dzieci czasu nie starcza. Upraszczam oczywiście, ale potoczny odbiór bestsellera jest właśnie taki. I co z tego? Afera? A jakże – politycy od prawa do lewa rytualnie potępili autora, a działacze żydowscy zasugerowali mu akces w szeregi neofaszystowskiej NPD. I sprawa by się rozeszła po kościach – równie szybko jak setki tysięcy egzemplarzy książki.

                                            • oleg3 Re: no i po Plegu 27.10.10, 20:25
                                              > tak poza tym warto by cytować dłuzszy fragment wypowiedzi

                                              Nie interesuje mnie to Andrzeju. To dla mnie rozrywka intelektualna, a nie propaganda propartyjna. Jarkacz i tak spieprzył politycznie korzystne dla PiS skutki łódzkiego mordu. W tej sprawie interesował mnie wyłącznie sposób rozumowania Luki, a przynajmniej sposób jego prezentacji. Skoro Luka doszedł do ściany (a cytowane zdanie jest właśnie ścianą, bo jest wewnętrznie sprzeczne) to dla mnie oznacza koniec tej dyskusji.
                                              • gini Re: no i po Plegu 27.10.10, 20:59
                                                oleg3 napisał:

                                                > > tak poza tym warto by cytować dłuzszy fragment wypowiedzi
                                                >
                                                > Nie interesuje mnie to Andrzeju. To dla mnie rozrywka intelektualna, a nie prop
                                                > aganda propartyjna. Jarkacz i tak spieprzył politycznie korzystne dla PiS skutk
                                                > i łódzkiego mordu. W tej sprawie interesował mnie wyłącznie sposób rozumowania
                                                > Luki, a przynajmniej sposób jego prezentacji. Skoro Luka doszedł do ściany (a c
                                                > ytowane zdanie jest właśnie ścianą, bo jest wewnętrznie sprzeczne) to dla mnie
                                                > oznacza koniec tej dyskusji.
                                                >

                                                Oleg , tego sie nie spodziewalam, jak mogles w ogole to napisac ".Jarkacz i tak spieprzył politycznie korzystne dla PiS skutki lodzkiego mpordu"
                                                >

                                                Jak w ogole mord moze byc korzystny polityczanie, wlasnie Niesiolowski chcial z tego skorzystac, wiec ja sie do Kaczynskiego nie mam o co czepiac.
                                                Luka doszedl do sciany fakt, jest mi przykro caly czas sie zastanawiam dlaczego w sumie madry inteligentny czlowiek zaczal wypisywac bzdury.
                                                Moze sie zestarzal))))
                                                https://niepoprawni.pl/files/images/szachownica.jpg
                                                --
                                                • pro100 ? 27.10.10, 21:09
                                                  gini napisała:


                                                  > Luka doszedl do sciany fakt, jest mi przykro caly czas sie zastanawiam dlaczego
                                                  > w sumie madry inteligentny czlowiek zaczal wypisywac bzdury.
                                                  > Moze sie zestarzal))))

                                                  syn marno trawny wrócił wypłakać sie na memłon snajperu (pardon - ssnajperfuhreru oczywista)
                                                  • gini Re: ? 27.10.10, 21:23
                                                    pro100 napisał:

                                                    > gini napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Luka doszedl do sciany fakt, jest mi przykro caly czas sie zastanawiam dl
                                                    > aczego
                                                    > > w sumie madry inteligentny czlowiek zaczal wypisywac bzdury.
                                                    > > Moze sie zestarzal))))
                                                    >
                                                    > syn marno trawny wrócił wypłakać sie na memłon snajperu (pardon - ssnajperfuhre
                                                    > ru oczywista)
                                                    >

                                                    .Anty, nie dobijaj prosze!))))
                                                    https://niepoprawni.pl/files/images/szachownica.jpg
                                                    --
                                                  • pro100 a tak bardziej poważnie 27.10.10, 21:45
                                                    gini napisała:


                                                    > .Anty, nie dobijaj prosze!))))

                                                    to czasy takie , że bezpieczniej lizać rowa putinu niźli miec do tego obrzyd. a jak jeszcze dołożyć iż to fascynat wielopolskiego a w domu żona i małe rebionki to i nic więcej dodawać nie trzeba.
                                                  • andrzejg Re: a tak bardziej poważnie 27.10.10, 22:12
                                                    pro100 napisał:

                                                    > to czasy takie , że bezpieczniej lizać rowa putinu niźli miec do tego obrzyd. a
                                                    > jak jeszcze dołożyć iż to fascynat wielopolskiego a w domu żona i małe rebionk
                                                    > i to i nic więcej dodawać nie trzeba.
                                                    >

                                                    jako piszesz, tako czynisz?

                                                    A.
                                                  • pro100 Re: a tak bardziej poważnie 27.10.10, 22:27
                                                    andrzejg napisał:

                                                    > pro100 napisał:
                                                    >
                                                    > > to czasy takie , że bezpieczniej lizać rowa putinu niźli miec do tego obr
                                                    > zyd. a
                                                    > > jak jeszcze dołożyć iż to fascynat wielopolskiego a w domu żona i małe r
                                                    > ebionk
                                                    > > i to i nic więcej dodawać nie trzeba.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > jako piszesz, tako czynisz?
                                                    >
                                                    > A.

                                                    tyle o sobie wiemy, ile nas sprawdzono. zawsze bezpieczniej było być prorzadowym a dziś to nawet jakoś takoś szczególnie. każdy ma swój światopogląd i jakąś drogę wybiera na ile skuteczną, prawą to nie od razu ocenić.
                                                  • andrzejg Re: a tak bardziej poważnie 28.10.10, 08:25
                                                    pro100 napisał:

                                                    > tyle o sobie wiemy, ile nas sprawdzono. zawsze bezpieczniej było być prorzadowy
                                                    > m a dziś to nawet jakoś takoś szczególnie. każdy ma swój światopogląd i jakąś d
                                                    > rogę wybiera na ile skuteczną, prawą to nie od razu ocenić.
                                                    >

                                                    noo.... to rozumiem skąd Twój nick. Jesteś PROrządowy na 100 %

                                                    A.
                                                  • gini Re: a tak bardziej poważnie 28.10.10, 08:39
                                                    andrzejg napisał:

                                                    > pro100 napisał:
                                                    >
                                                    > > tyle o sobie wiemy, ile nas sprawdzono. zawsze bezpieczniej było być pror
                                                    > zadowy
                                                    > > m a dziś to nawet jakoś takoś szczególnie. każdy ma swój światopogląd i j
                                                    > akąś d
                                                    > > rogę wybiera na ile skuteczną, prawą to nie od razu ocenić.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > noo.... to rozumiem skąd Twój nick. Jesteś PROrządowy na 100 %
                                                    >
                                                    > A.

                                                    A ja tam jestem konserwatywna, ja caly czas wale po starym nicku "Anty", kiedys czegos tam szukalam w archiwum i wklepalam "Anty"jako autora, klelam jak szewc ze mi wyszukiwarka nie daje, w koncu zaczelam szukac wg tresci i znalazlam, tyle, ze pro100 to napisal.
                                                    Ale dla mnie to On jest Anty i juz.
                                                  • gini Re: a tak bardziej poważnie 28.10.10, 09:21
                                                    andrzejg napisał:

                                                    > gini napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Ale dla mnie to On jest Anty i juz.
                                                    > >
                                                    > acha
                                                    >
                                                    > Anty to był za rządów PiSu, teraz jest Pro100
                                                    >
                                                    > smile
                                                    >
                                                    > Jak widzisz Gini, nabijać sie i przypinać łatki to bułka z masłem
                                                    >
                                                    > A.

                                                    A czy ja mowie, ze nie?Ja tylko zaznaczylam, ze dla mnie On jest Anty, dobrze, ze Ty nie zmieniasz nicka .
                                                    A xsiazeluka tez mi nie pasi, wole Luka jak dawniej)))))
                                                  • xiazeluka Re: a tak bardziej poważnie 28.10.10, 08:40
                                                    Kolega prosty to kolejny amator dyskutowania nie o tym, co się napisało, lecz o tym, kto napisał. To wygodna i efektywna metoda polemiki, szkoda, że Mła faktycznie w tej technice nie jest ekspertem - wystarczyłoby opisać, z kim się zadaje Twoja Żona i mógłbym cieszyć się wiktorią.

                                                    A tak bardziej na poważnie - to nieźle Ci szło aż do tego wsadzenia nogi w wiadro:

                                                    bezpieczniej było być prorzadowym

                                                    Wiele można Mła zarzucić, lecz akurat nie to. Wpadka nie jest przypadkowa - takim jak Ty wydaje się, że krytyka Lewa i Niesprawiedliwości automatycznie oznacza oponowanie się u boku tow. Tuska.
                                                  • pro100 Re: a tak bardziej poważnie 28.10.10, 13:45
                                                    xiazeluka napisała:

                                                    > Kolega prosty to kolejny amator dyskutowania nie o tym, co się napisało, lecz o
                                                    > tym, kto napisał.

                                                    twierdzisz że twoja wielopolszczyzna nie ma absolutnie wpływu na widzenie (i niewidzenie) faktów? teza nader watpliwa wg mnie.

                                                    >
                                                    > A tak bardziej na poważnie - to nieźle Ci szło aż do tego wsadzenia nogi w wiad
                                                    > ro:
                                                    >
                                                    > bezpieczniej było być prorzadowym
                                                    >
                                                    > Wiele można Mła zarzucić, lecz akurat nie to. Wpadka nie jest przypadkowa - tak
                                                    > im jak Ty wydaje się, że krytyka Lewa i Niesprawiedliwości automatycznie oznacz
                                                    > a oponowanie się u boku tow. Tuska.
                                                    >
                                                    zdaję sobie sprawę z logiki konfliktu. mam ten sam problem, ze np p prezesa pis uwazam za przeciwskutecznego durnia. ale podkreślanie i ciągłe wrzutki z tym poglądem obiektywnie by napedzały pijar złodziejom (w najlepszym przypadku), oszustom i nieudacznikom z peło na co ochoty najmniejszej nie mam.
                                                  • xiazeluka Re: a tak bardziej poważnie 28.10.10, 13:57
                                                    Och, to proszę uprzejmie: zastosuj wielopolszczyznę do rozbioru logicznego "III Katynia w Łodzi".

                                                    Problem z Prezesem LiN nie polega na jego (nie)skuteczności czy lepszości w porównaniu z Peło. Problem tego pana polega na tym, że utożsamił on swoja sektę z Polską, a brata z Jezusem Chrystusem. Wszyscy inni to agenci, zdrajcy, ślepi na fakty i zusammen odpowiedzialni za Smoleńsk, jednostronną kampanię nienawiści oraz utratę suwerenności (a kto podpisal anszlus lizboński?).

                                                    Nawet by mi to nie przeszkadzało, gdyby nie ów nieubłagany świątobliwy ton surowego Mojżesza. Przeszkadza mi to, ponieważ w razie dojścia tego towarzystwa do władzy ich skonnosci socjalistyczne nie podlegałyby chłodnej ocenie ideologicznej, lecz histerycznemu patriotyzmowi.
                                                  • pro100 Re: a tak bardziej poważnie 28.10.10, 14:29
                                                    xiazeluka napisała:

                                                    > Och, to proszę uprzejmie: zastosuj wielopolszczyznę do rozbioru logicznego "III
                                                    > Katynia w Łodzi".

                                                    jakby ci tu rzec? wierzysz bardziej w kity propagandowe niźli w gołe fakty. żeby się nie rozpisywać, mniej więcej o to idzie:
                                                    www.niepoprawni.pl/blog/164/ja-pytalem-o-niesiolowskiego
                                                    >
                                                    > Problem z Prezesem LiN nie polega na jego (nie)skuteczności czy lepszości w por
                                                    > ównaniu z Peło.

                                                    dostałeś rząd i mozliwości realizacji deklarowanych celów? to do ku... nedzy, je zrealizuj a nie patrz na na oklaski czy fiukanie sralonu. to moja jedyna uwaga do premierowania prezesa.

                                                    > Problem tego pana polega na tym, że utożsamił on swoja sektę z
                                                    > Polską, a brata z Jezusem Chrystusem. Wszyscy inni to agenci, zdrajcy, ślepi na
                                                    > fakty i zusammen odpowiedzialni za Smoleńsk, jednostronną kampanię nienawiści

                                                    jakbyś rozgrywał temat smoleńska np mając wiedzę, że faktycznie był to zamach?

                                                    > oraz utratę suwerenności (a kto podpisal anszlus lizboński?).
                                                    >
                                                    fakt, podpisał. poteoretyzuj co by było jakby nie podpisał (moze spadłby znacznie wczesniej)?


                                                    > Nawet by mi to nie przeszkadzało, gdyby nie ów nieubłagany świątobliwy ton suro
                                                    > wego Mojżesza. Przeszkadza mi to, ponieważ w razie dojścia tego towarzystwa do
                                                    > władzy ich skonnosci socjalistyczne nie podlegałyby chłodnej ocenie ideologiczn
                                                    > ej, lecz histerycznemu patriotyzmowi.
                                                    >
                                                    >
                                                  • xiazeluka Re: a tak bardziej poważnie 28.10.10, 14:59
                                                    Ja się pytam serio, a Ty mi podrzucasz tekst Łażącego Mensarza, osobnika wyraźnie niedostosowanego do pionu? Tekst skonstruowany na zasadzie 1. Biorę na warsztat nigdy nie dowiedziony fakt 2. Mężnie i pryncypialnie go obalam:

                                                    "Kto orzekł, że to był wariat i na jakiej podstawie? "

                                                    Prawidłowa odpowiedź: nikt. Dlatego reszta ulewań Mensarza do nicego się nie nadaje.
                                                    Dlaczego próbujesz mi sprzedać takie kity?

                                                    jakbyś rozgrywał temat smoleńska np mając wiedzę, że faktycznie był to zamach?

                                                    Na pewno nie dąsami i histerią. Przypomnij mi - kiedy LiN wysłał stosowne pisma do NATO, USA, Mumii, NASA, CIA i ONZ? Zamiast wyzywać Tuska, Prezes powinien alarmować cały świat: "ZSRS napadł na Sojusz Północnoatlantycki! Wojna!" A ten zamiast domagać się audiencji u Adolfa Obamy biega po polskiej prowincji szykując się do wyborów lokalnych...

                                                    fakt, podpisał. poteoretyzuj co by było jakby nie podpisał (moze spadłby znacznie wczesniej)?

                                                    Podejrzewasz Barroso? No, kto wie, ten typek wygląda na neapolitańskiego mafiozo...