Dodaj do ulubionych

Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córce

04.04.15, 16:43
Czy pozwoliłbyś swojej piętnastoletniej córce przyjmować bez twojej wiedzy "tabletkę po"?

Ja rozumiem, że takie tabletki są potrzebne i nie sprzeciwiam się, aby były w sprzedaży. Ale jestem ciekawa ilu z was pozwoliłoby swojej piętnastoletniej córce, wnuczce, dziecku przecież, przyjmować je bez kontroli, bez ograniczeń??

Co innego gdy taka pigułkę zażyje dorosła kobieta, ale przyzwolić, aby dzieciaki miały nieograniczony dostęp??
Obserwuj wątek
    • mariner4 Ale wolałbym juz to, niż wychowywać 04.04.15, 16:47
      jej dziecko.
      M.
      • giulia123 Re: Ale wolałbym juz to, niż wychowywać 04.04.15, 17:07
        Myślę, że wielu rodziców podobnie. Ale chciałabym wiedzieć, że taka tabletkę córka przyjęła. Dobrze, gdyby zdarzyło się to raz, ale niestety wierzę, że jest tak jak mówią ginekolodzy, że są dziewczyny młode, które traktują to jako regularną antykoncepcję.

        www.nazdrowie.pl/artykul/antykoncepcja-nastolatkow
        • mariner4 Od tego się zaczyna, zeby tak dzieciaka 04.04.15, 17:20
          wychowywać, żeby taka konieczność nie powstała.
          Kupowanie ciuchów i gadżetów nie wystarcza.
          Na ogół dzieci są takie, jak rodzice je wychowali.
          Jak sobie rodzic przypomni o dzieciaku jak ten już dorasta, to jest za późno.
          na przykład 14 lata chodzi wymalowana, a rodziców to nie niepokoi. Albo sami dzieciaki wypychają na różne castingi, a potem się dziwią. Ale jak sami nie mają żadnych zainteresowań, poza kasą, to czy można się dziwić, że dzieci też takie są?
          Ja ze swoimi takich problemów nie miałem.
          Ale gdyby.... to wolałbym, żeby wzięła tabletkę po, niż żeby miała złamane życie.
          M.
        • pies_na_czarnych Re: Ale wolałbym juz to, niż wychowywać 04.04.15, 18:56
          giulia123 napisała:

          > Myślę, że wielu rodziców podobnie. Ale chciałabym wiedzieć, że taka tabletkę có
          > rka przyjęła. Dobrze, gdyby zdarzyło się to raz, ale niestety wierzę, że jest t
          > ak jak mówią ginekolodzy, że są dziewczyny młode, które traktują to jako regula
          > rną antykoncepcję.
          >
          > www.nazdrowie.pl/artykul/antykoncepcja-nastolatkow
          >

          Gdyby dzieciaki miały w szkołach wychowanie seksualne prowadzone przez fachowców do do takich sytuacji nie dochodziłoby.
          • giulia123 Re: Ale wolałbym juz to, niż wychowywać 04.04.15, 19:02
            pies_na_czarnych napisała:

            > Gdyby dzieciaki miały w szkołach wychowanie seksualne prowadzone przez fachowcó
            > w do do takich sytuacji nie dochodziłoby.
            >

            Powinny być takie zajęcia. Popieram jak najbardziej.
            • zapijaczony_ryj Prowadzone przezx księży Salezjanów oczywiscie 05.04.15, 09:17
              giulia123 napisała:

              > pies_na_czarnych napisała:
              >
              > > Gdyby dzieciaki miały w szkołach wychowanie seksualne prowadzone przez fa
              > chowcó
              > > w do do takich sytuacji nie dochodziłoby.
              > >
              >
              > Powinny być takie zajęcia. Popieram jak najbardziej.
              >
              >
              >
              >
      • zapijaczony_ryj Re: Ale wolałbym juz to, niż wychowywać 05.04.15, 07:30
        mariner4 napisał:

        > jej dziecko.
        > M.

        Dokładnie!
    • 13kisiel Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 16:48
      I Zasada Farmacji : Każdy lek szkodzi
      podobno tylko lewacy są uodpornieni na tą bezkonkurencyjną tabletkę ...założę się ze za darmo tej ustawy nie przegłosowali
      Nie tak dawno w Sejmie III RP każdą ustawę można było kupić za 20 milionów dolarów,teraz zapewnow euro :-)))
      • sipleg Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 16:50
        Przyzwolenie na seks dziewczętom w wieku 15 lat jest prawnie dozwolone.
        • giulia123 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 17:08
          sipleg napisał:

          > Przyzwolenie na seks dziewczętom w wieku 15 lat jest prawnie dozwolone.

          Masz córkę w tym wieku? Nie miałbyś nic przeciw temu, żeby ot tak sobie mogła kupić pigułkę i ją przyjąć bez twojej wiedzy czy wiedzy matki?
    • boblebowsky Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 16:50
      giulia123 napisała:

      > Czy pozwoliłbyś swojej piętnastoletniej córce przyjmować bez twojej wiedzy "tab
      > letkę po"?
      >
      > Ja rozumiem, że takie tabletki są potrzebne i nie sprzeciwiam się, aby były w s
      > przedaży. Ale jestem ciekawa ilu z was pozwoliłoby swojej piętnastoletniej córc
      > e, wnuczce, dziecku przecież, przyjmować je bez kontroli, bez ograniczeń??
      >
      > Co innego gdy taka pigułkę zażyje dorosła kobieta, ale przyzwolić, aby dzieciak
      > i miały nieograniczony dostęp??
      >


      A kto poza tobą zakłada, że piętnastolatki będą miały nieograniczony dostęp do tych środków?
      • giulia123 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 17:10
        boblebowsky napisał:

        > A kto poza tobą zakłada, że piętnastolatki będą miały nieograniczony dostęp do
        > tych środków?
        >

        O co pytasz?
        Ministerstwo zdrowia tak założyło, dopuszczając ją do sprzedaży bez recepty lekarskiej. Jedynym ograniczeniem jest wiek.
        • boblebowsky Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 17:14
          giulia123 napisała:

          > boblebowsky napisał:
          >
          > > A kto poza tobą zakłada, że piętnastolatki będą miały nieograniczony dost
          > ęp do
          > > tych środków?
          > >
          >
          > O co pytasz?
          > Ministerstwo zdrowia tak założyło, dopuszczając ją do sprzedaży bez recepty lek
          > arskiej. Jedynym ograniczeniem jest wiek.
          >

          Czyli jednak jest ograniczenie i piętnastolatka sobie sama kupić nie może. Czyli kłamałaś:))
          • giulia123 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 17:16
            ty potrafisz przeczytać proste pytanie ze zrozumieniem??
            • boblebowsky Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 17:18
              giulia123 napisała:

              > ty potrafisz przeczytać proste pytanie ze zrozumieniem??
              >

              O to pytanie ci chodziło? :))

              Co innego gdy taka pigułkę zażyje dorosła kobieta, ale przyzwolić, aby dzieciaki miały nieograniczony dostęp??
        • erka_46 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 17:54
          giulia123 napisała:

          Ministerstwo zdrowia tak założyło, dopuszczając ją do sprzedaży bez recepty lekarskiej. Jedynym ograniczeniem jest wiek.


          To tak będzie jak z alkoholem,nieletnim się nie sprzedaje,no to ciekawe dlaczego są pijani ?

          Policjanci ustalili, że bmw podróżowało pięciu pijanych mężczyzn w wieku od 15 do 25 lat, wszyscy są mieszkańcami gm. Ustrzyki Dolne. 16 latek poniósł śmierć na miejscu.
    • 1zzarda Pytanie dlsczego taka córka potrzebuje takiej 04.04.15, 16:50
      tabletki? Co w jej wychowaniu nie zagrało?
      • 13kisiel Re: Pytanie dlsczego taka córka potrzebuje takiej 04.04.15, 16:53
        ciekawe czy pan prof Hartman podał by swojej siostrze ?
      • giulia123 Re: Pytanie dlsczego taka córka potrzebuje takiej 04.04.15, 17:12
        1zzarda napisał:

        > tabletki? Co w jej wychowaniu nie zagrało?

        Zagrało czy nie zagrało, ale minister zdrowia daje taką możliwość. Dzieciak kupuje w aptece hormony i je przyjmuje. Może warto, aby przy okazji gdy pojawi się taka potrzeba wiedziała o tym matka i ojciec. Jesli coś nie zagrało, to będzie najwyższy czas pogadać o tym.
        • 1zzarda Re: Pytanie dlsczego taka córka potrzebuje takiej 04.04.15, 17:26
          Ale to skutek, pytanie czego?
    • erka_46 chcąc Naród zniszczyć... 04.04.15, 17:02
      giulia123 napisała:

      > Czy pozwoliłbyś swojej piętnastoletniej córce przyjmować bez twojej wiedzy "tab
      > letkę po"?


      ...należy zacząć od dziecka.
      Naród wyzbyty zasad moralnych przestaje być Narodem ,zmienia się w ludzkie zbiorowisko t.zw. tłum,którym steruje TABLETKA na wszystkie boleści.
      • boblebowsky Re: chcąc Naród zniszczyć... 04.04.15, 17:08
        A ty siebie sam tak zniszczyłeś czy Jarek ci pomógł?

        erka_46 napisał:

        > giulia123 napisała:
        >
        > > Czy pozwoliłbyś swojej piętnastoletniej córce przyjmować bez twojej wiedz
        > y "tab
        > > letkę po"?
        >

        >
        > ...należy zacząć od dziecka.
        > Naród wyzbyty zasad moralnych przestaje być Narodem ,zmienia się w ludzkie zbio
        > rowisko t.zw. tłum,którym steruje TABLETKA na wszystkie boleści.
      • zapijaczony_ryj Re: chcąc Naród zniszczyć... 05.04.15, 07:33
        erka_46 napisał:
        Naród to niszczą tacy jak Jarozbaw i jego przyboczny klub kawalerów (czytaj homoseksualistów), którzy się nie rozmnażają!!!
        Ot co!
        • w_v_w Re: chcąc Naród zniszczyć... 05.04.15, 07:42
          dorze ryju, ze sie nie rozmnażasz, bo debile rowniez sa grozne dla Narodu :D
          • zapijaczony_ryj Re: chcąc Naród zniszczyć... 05.04.15, 09:31
            w_v_w napisał:

            > dorze ryju, ze sie nie rozmnażasz, bo debile rowniez sa grozne dla Narodu :D

            I tu znów łżesz, jak zwykle zresztą.
            Mam już wnuki
            • w_v_w Re: chcąc Naród zniszczyć... 05.04.15, 10:33
              ale na szczescie, nie ma to az tak duzego przelozenia.
    • giulia123 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 17:03
      Zadałam PROSTE pytanie:
      Czy pozwoliłbyś swojej córce przyjmować takie tabletki BEZ ŻADNEJ KONTROLI.

      Nie potrafisz odpowiedzieć TAK lub NIE?
      Łatwiej jest krzyczeć, że znowu ten wredny PIS, katolik, moher.. czemuś się sprzeciwia..
      • boblebowsky Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 17:13
        giulia123 napisała:

        > Zadałam PROSTE pytanie:
        > Czy pozwoliłbyś swojej córce przyjmować takie tabletki BEZ ŻADNEJ KONTROLI.
        >
        > Nie potrafisz odpowiedzieć TAK lub NIE?
        > Łatwiej jest krzyczeć, że znowu ten wredny PIS, katolik, moher.. czemuś się spr
        > zeciwia..
        >

        I dziwisz się że nikt nie odpowiada:))) Może lepiej byłoby zapytać o 12 letnie dzieci? A może jeszcze jakoś inaczej by zmanipulować dla większego efektu. A może by tak szczyptę populizmu dorzucić w postaci niedożywionych dzieci? Nie cykaj, dajesz:)))
        • giulia123 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 17:15
          boblebowsky napisał:

          >
          > I dziwisz się że nikt nie odpowiada:))) Może lepiej byłoby zapytać o 12 letnie
          > dzieci? A może jeszcze jakoś inaczej by zmanipulować dla większego efektu. A mo
          > że by tak szczyptę populizmu dorzucić w postaci niedożywionych dzieci? Nie cyka
          > j, dajesz:)))

          Czy ja coś zmanipulowałam?
          www.dziennikzachodni.pl/artykul/3810945,tabletka-dzien-po-bez-recepty-od-16-kwietnia-kto-moze-ja-kupic,id,t.html
      • damakier1 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 17:27
        Pytanie jest tyleż PROSTE, co DURNE. Jeśli będę miała dobry kontakt ze swą córką, a stosunki między nami będą takie, jak między matką i dzieckiem, a nie, jak między oddziałową w pierdlu i osadzoną, to zdołam pokazać córce niebezpieczeństwo płynące z pochopnego stosowania pigułki, nauczyć ją zasad antykoncepcji minimalizujących potrzebę jej zażywania, a przede wszystkim dać jej gwarancję, że w każdej sytuacji i z każdym problemem może do mnie przyjść i oczekiwać życzliwej rady.
        W przeciwnym razie moje pozwolenie będzie bez znaczenia, bo zdesperowana piętnastolatka zdobędzie i zażyje pigułkę bez względu na to, czy jej pozwolę, czy nie. Jak również bez względu na to, czy pigułka będzie na receptę, czy nie. Tyle, że w wypadku konieczności dodatkowego zdobywania recepty może nie zdążyć. Wówczas pozbywać się niechcianej ciąży będzie w sposób desperacki i poważnie zagrażający jej zdrowiu. Nie pytając o zgodę matki ni ojca.
        • giulia123 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 18:17
          damakier1 napisała:

          > Pytanie jest tyleż PROSTE, co DURNE. Jeśli będę miała dobry kontakt ze swą córk
          > ą, a stosunki między nami będą takie, jak między matką i dzieckiem, a nie, jak
          > między oddziałową w pierdlu i osadzoną, to zdołam pokazać córce niebezpieczeńst
          > wo płynące z pochopnego stosowania pigułki, nauczyć ją zasad antykoncepcji mini
          > malizujących potrzebę jej zażywania, a przede wszystkim dać jej gwarancję, że w
          > każdej sytuacji i z każdym problemem może do mnie przyjść i oczekiwać życzliwe
          > j rady.


          Dane porażają: wśród dzieci do 15. roku życia współżycie seksualne rozpoczęło 27 proc. chłopców i 16 proc. dziewcząt. W grupie 17-18-latków inicjację ma już za sobą 40 proc. chłopców i 32 proc. dziewcząt. W niektórych szkołach kwitnie nie tylko rynek dopalaczy i narkotyków, ale też środków antykoncepcyjnych.
          www.nazdrowie.pl/artykul/antykoncepcja-nastolatkow
          Jest takie powiedzenie: krew nie woda..
          Jeśli myślisz, że współżycie w młodym wieku rozpoczynają tylko dziewczynki z niedobrych domów, to srodze się mylisz.
          • snajper55 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 18:57
            giulia123 napisała:

            > [i]Dane porażają: wśród dzieci do 15. roku życia współżycie seksualne rozpoczęł
            > o 27 proc. chłopców i 16 proc. dziewcząt. W grupie 17-18-latków inicjację ma ju
            > ż za sobą 40 proc. chłopców i 32 proc. dziewcząt.

            A co w tym porażającego? Co w tym dziwnego, że młodzi ludzie uprawiają seks? Robią to i dlatego bardzo dobrze, że tabletka "dzień po" będzie dostępna.

            S.
            • giulia123 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 19:04
              snajper55 napisał:

              > giulia123 napisała:
              >
              > > [i]Dane porażają: wśród dzieci do 15. roku życia współżycie seksualne roz
              > poczęł
              > > o 27 proc. chłopców i 16 proc. dziewcząt. W grupie 17-18-latków inicjację
              > ma ju
              > > ż za sobą 40 proc. chłopców i 32 proc. dziewcząt.
              >
              > A co w tym porażającego? Co w tym dziwnego, że młodzi ludzie uprawiają seks? Ro
              > bią to i dlatego bardzo dobrze, że tabletka "dzień po" będzie dostępna.
              >
              > S.

              Jeśli masz córkę nastolatkę, to nie zapomnij włożyć jej do tornistra. Razem z drugim śniadaniem.
              I regularnie uzupełniaj zapasy.
              No cóż, świata nie da rady zbawić.
              Jeśli ktoś ma ojca idiotę, to jego pech :(
              • snajper55 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 19:08
                giulia123 napisała:

                > Jeśli masz córkę nastolatkę, to nie zapomnij włożyć jej do tornistra. Razem z d
                > rugim śniadaniem.
                > I regularnie uzupełniaj zapasy.
                > No cóż, świata nie da rady zbawić.
                > Jeśli ktoś ma ojca idiotę, to jego pech :(

                Po co? Jeśli będzie potrzebować to sobie kupi. Lub mnie poprosi, abym jej kupił.

                S.
                • giulia123 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 19:12
                  snajper55 napisał:

                  > giulia123 napisała:
                  >
                  > > Jeśli masz córkę nastolatkę, to nie zapomnij włożyć jej do tornistra. Raz
                  > em z d
                  > > rugim śniadaniem.
                  > > I regularnie uzupełniaj zapasy.
                  > > No cóż, świata nie da rady zbawić.
                  > > Jeśli ktoś ma ojca idiotę, to jego pech :(
                  >
                  > Po co? Jeśli będzie potrzebować to sobie kupi. Lub mnie poprosi, abym jej kupił
                  > .
                  >
                  > S.

                  Tylko nie pomyl z Pavulonem.
                  Nawet twojej córki byłoby szkoda.
                  • snajper55 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 19:14
                    giulia123 napisała:

                    > Tylko nie pomyl z Pavulonem.
                    > Nawet twojej córki byłoby szkoda.

                    Pavulon jest na receptę, gdyż może zaszkodzić.

                    S.
          • damakier1 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 20:11
            giulia123 napisała:

            Dane porażają: wśród dzieci do 15. roku życia współżycie seksualne rozpoczęło 27 proc. chłopców i 16 proc. dziewcząt. W grupie 17-18-latków inicjację ma już za sobą 40 proc. chłopców i 32 proc. dziewcząt. W niektórych szkołach kwitnie nie tylko rynek dopalaczy i narkotyków, ale też środków antykoncepcyjnych.

            15 lat, to trochę wcześnie, ale 17-18 takie porażające znowu nie jest. Ale jeśli nawet kogoś poraża, to nie jest argument przeciwko pigułce.

            Jest takie powiedzenie: krew nie woda..

            Skoro je znasz, to czemu porażają Cię przytoczone powyżej dane?

            Jeśli myślisz, że współżycie w młodym wieku rozpoczynają tylko dziewczynki z niedobrych domów, to srodze się mylisz.

            Nie myślę tak i nie mam pojęcia, skąd Ci przyszedł taki pomysł. Nigdzie niczego takiego nie napisałam.
    • bogucjusz Podniecasz się tą tabletką ideologicznie, giulia. 04.04.15, 17:13
      W aptece są jeszcze setki specyfików, które przyjmowane "bez ograniczeń" przez "piętnastoletnie córeczki" narobią o wiele większych szkód w organizmie, niż "tabletka po" i jakoś nie grasz larum.
    • volupte Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 17:13
      Piszesz tak jakby te piętnastolatki nagminie sie pieprzyły, a to raczej wyjatki.
      • giulia123 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 17:17
        volupte napisał:

        > Piszesz tak jakby te piętnastolatki nagminie sie pieprzyły, a to raczej wyjatki
        > .

        Masz córkę w tym wieku?
        Możesz odpowiedzieć na proste pytanie?
        Jak nie, to żegnam.
        • volupte Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 17:29
          Mam i wiem ze pieprzysz głupoty. Dzieci sa teraz madrzejsze i wiedza znacznie wiecej w tym temacie niz ci sie wydaje.
          • giulia123 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 18:18
            volupte napisał:

            > Mam i wiem ze pieprzysz głupoty. Dzieci sa teraz madrzejsze i wiedza znacznie w
            > iecej w tym temacie niz ci sie wydaje.

            To skąd te niechciane ciąże? I skąd ta potrzeba dostępności bez recepty takich środków dla nieletnich?
            • snajper55 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 18:59
              giulia123 napisała:

              > To skąd te niechciane ciąże? I skąd ta potrzeba dostępności bez recepty takich
              > środków dla nieletnich?

              Gdyż sporo wie jednak za mało i nie mają dostępu do antykoncepcji. Dobrze, że to drugie się zmienia i będzie łatwy dostęp do "tabletki po".

              S.
              • giulia123 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 19:05
                snajper55 napisał:


                > Gdyż sporo wie jednak za mało i nie mają dostępu do antykoncepcji. Dobrze, że t
                > o drugie się zmienia i będzie łatwy dostęp do "tabletki po".
                >
                > S.

                No to wiedzą całkiem dużo czy jednak za mało?
                • snajper55 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 19:09
                  giulia123 napisała:

                  > snajper55 napisał:
                  >
                  >
                  > > Gdyż sporo wie jednak za mało i nie mają dostępu do antykoncepcji. Dobrze
                  > , że t
                  > > o drugie się zmienia i będzie łatwy dostęp do "tabletki po".
                  > >
                  > > S.
                  >
                  > No to wiedzą całkiem dużo czy jednak za mało?

                  Dużo ale jeszcze za mało. Zresztą każdej wiedza jest inna.

                  S.
      • snajper55 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 17:55
        volupte napisał:

        > Piszesz tak jakby te piętnastolatki nagminie sie pieprzyły, a to raczej wyjatki.

        W jej środowisku pewnie tak robią.

        S.
    • inocom A co tu jest do pozwalania? 04.04.15, 17:19
      Twoim zadaniem, jako rodzica jest wychować dziecko, tak by było świadome i wiedziało co się z czym je i dlaczego, oraz co może z tego wyniknąć.

      Jak świat światem rodzic nie zabronił jeszcze w sposób udany niczego. Nie dało się i nie da się.
      • giulia123 Re: A co tu jest do pozwalania? 04.04.15, 18:21
        inocom napisał:

        > Twoim zadaniem, jako rodzica jest wychować dziecko, tak by było świadome i wied
        > ziało co się z czym je i dlaczego, oraz co może z tego wyniknąć.
        >
        > Jak świat światem rodzic nie zabronił jeszcze w sposób udany niczego. Nie dało
        > się i nie da się.

        Tak tez się staram, ale i tak odpowiada mi, że wszelkiego typu używki nie są dostępne dla dzieci.
        • inocom Re: A co tu jest do pozwalania? 04.04.15, 18:45
          giulia123 napisała:

          > inocom napisał:
          >
          > > Twoim zadaniem, jako rodzica jest wychować dziecko, tak by było świadome
          > i wied
          > > ziało co się z czym je i dlaczego, oraz co może z tego wyniknąć.
          > >
          > > Jak świat światem rodzic nie zabronił jeszcze w sposób udany niczego. Nie
          > dało
          > > się i nie da się.
          >
          > Tak tez się staram, ale i tak odpowiada mi, że wszelkiego typu używki nie są do
          > stępne dla dzieci.


          To Tobie się tak wydaje. Zakazami niczego nie zmienisz. Ale można edukować.
          • snajper55 Re: A co tu jest do pozwalania? 04.04.15, 19:01
            inocom napisał:

            > To Tobie się tak wydaje. Zakazami niczego nie zmienisz. Ale można edukować.

            Ona woli, żeby jej córki zachodziły i rodziły po bożemu. Jak królice.

            S.
            • giulia123 Re: A co tu jest do pozwalania? 04.04.15, 19:07
              snajper55 napisał:

              > Ona woli, żeby jej córki zachodziły i rodziły po bożemu. Jak królice.
              >
              > S.

              Ona sądzi, że jakby taka sytuacja miała miejsce, to matka czy ojciec powinni o tym wiedzieć. Tak trudno to pojąć?
              • snajper55 Re: A co tu jest do pozwalania? 04.04.15, 19:10
                giulia123 napisała:

                > Ona sądzi, że jakby taka sytuacja miała miejsce, to matka czy ojciec powinni o
                > tym wiedzieć. Tak trudno to pojąć?

                No to tak wychowuj córki, abyś wiedziała.

                S.
                • inocom Re: A co tu jest do pozwalania? 04.04.15, 19:59
                  snajper55 napisał:

                  > giulia123 napisała:
                  >
                  > > Ona sądzi, że jakby taka sytuacja miała miejsce, to matka czy ojciec powi
                  > nni o
                  > > tym wiedzieć. Tak trudno to pojąć?
                  >
                  > No to tak wychowuj córki, abyś wiedziała.

                  Jak ma wiedzieć, skoro córka nie wie?
              • inocom Re: A co tu jest do pozwalania? 04.04.15, 19:21
                giulia123 napisała:

                > snajper55 napisał:
                >
                > > Ona woli, żeby jej córki zachodziły i rodziły po bożemu. Jak królice.
                > >
                > > S.
                >
                > Ona sądzi, że jakby taka sytuacja miała miejsce, to matka czy ojciec powinni o
                > tym wiedzieć. Tak trudno to pojąć?

                Nie. Nie wychowuję dzieci, tak by się wstydziły swego ciała. Jeśli dziecko nie będzie musiało kombinować, to z chęcią zasięgnie porady, kogoś, kogo uważa za guru. Ostatnio rozbawił mnie 11 latek (chłopak), który bez krępacji przy kolacji stwierdził, że bolą go piersi. Mnie też bolały w tym wieku, ale nie miałem z kim o tym porozmawiać.
            • inocom Nie tylko jemu/jej. 04.04.15, 19:13
              snajper55 napisał:

              > inocom napisał:
              >
              > > To Tobie się tak wydaje. Zakazami niczego nie zmienisz. Ale można edukowa
              > ć.
              >
              > Ona woli, żeby jej córki zachodziły i rodziły po bożemu. Jak królice.

              Nie tylko jemu/jej i nie tylko chodzi o płciowość.
              W Warszawie myślą, że zabronią przechodzenia na czerwonym, kiedy nic nie jedzie.

              Miast się bezmyślnie gapić w sygnalizator, lepiej jest nauczyć ludzi zasady ograniczonego zaufania i rozglądania się nim wkroczą na jezdnię.

              wiadomosci.onet.pl/warszawa/policjant-odchodzi-ze-sluzby-w-akcie-protestu-to-skompromitowana-instytucja/89c9ln

              m.warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,106541,17672123,Sierzant_odchodzi_z_policji___Nie_byl_tytanem_pracy_.html

              Jesteś AESem, co dały zakazy i blokady? To walka z wiatrakami przynosząca odmienny skutek od założonego.

              Pojawili się wielonikowcy.
    • lackzadek Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 17:24
      giulia123 napisała:

      > Czy pozwoliłbyś swojej piętnastoletniej córce przyjmować bez twojej wiedzy "tab
      > letkę po"?
      >
      > Ja rozumiem, że takie tabletki są potrzebne i nie sprzeciwiam się, aby były w s
      > przedaży. Ale jestem ciekawa ilu z was pozwoliłoby swojej piętnastoletniej córc
      > e, wnuczce, dziecku przecież, przyjmować je bez kontroli, bez ograniczeń??
      >
      >
      > Ja bym jej kazał rodzić!
      > Lubię dzieci :)
      >
    • aniechto.only Re: Bez wiedzy rodziców nie da się. 04.04.15, 17:28
      Piętnastolatki nie mogą odbyć wizyty u lekarza bez asysty rodzica. Gdybyś była matką wiedziała byś.
      • giulia123 Re: Bez wiedzy rodziców nie da się. 04.04.15, 18:06
        aniechto.only napisała:

        > Piętnastolatki nie mogą odbyć wizyty u lekarza bez asysty rodzica. Gdybyś była
        > matką wiedziała byś.

        W jakim celu wizyta u lekarza, skoro minister Arłukowicz pozwala kupowac małolatom taką tabletkę BEZ RECEPTY.
        • snajper55 Re: Bez wiedzy rodziców nie da się. 04.04.15, 19:02
          giulia123 napisała:

          > aniechto.only napisała:
          >
          > > Piętnastolatki nie mogą odbyć wizyty u lekarza bez asysty rodzica. Gdybyś
          > była
          > > matką wiedziała byś.
          >
          > W jakim celu wizyta u lekarza, skoro minister Arłukowicz pozwala kupowac małola
          > tom taką tabletkę BEZ RECEPTY.

          Wizyta jest po to, aby dostać receptę na środki, które są na receptę.

          S.
    • xyz_xyz1 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 17:39
      Wszelaka antykoncepcja to grzech. A zachowanie młodych zależy od tego co im przekazali rodzice. Jeśli przekazali właściwe zasady a w nich iż seks przed ślubem to rzecz niedopuszczalna to młody człowiek będzie tego przestrzegał. To jest kwestia właściwego wychowania , właściwego towarzystwa, i właściwiej kontroli czy nadzoru. A jeśli już do czegoś takiego dojdzie to niestety trzeba ponieść stosowne konsekwencje. Antykoncepcja czy aborcyjna pigułka to najgorsze co się może przydarzyć. Bo na początku swoje drogi życia zostaje się obarczonym grzechem zabójstwa życia poczętego.
      Zreszta młoda dziewczyna która zachodzi w ciąże bez ślubu wymaga reedukacji - i należy tak jak wcześniej utworzyć miejsca gdzie takie osoby mogły by ją odbyć a dzieci powinny zostać oddane do adopcji do odpowiednich rodzin.
      • 1zzarda Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 17:50
        Ostro jediesz, o piecach też myślisz?
        • xyz_xyz1 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 18:05
          Po co piece? Przecież takie miejsca były i funkcjonowały np. w Irlandii a i w Polsce też były przez lata. Trzeba by je jedynie reaktywować. Jeśli jest ciąża bez ślubu to jest wykroczenie przeciwko prawu stanowionemu przez religie - wobec tego jest grzech a za grzech powinna być pokuta. Pokutą powinna być praca i stosowna reedukacja - proste i logiczne. A jej czas powinien być do momentu aż osoba reedukowana zostanie uznana za godną powrotu do społeczeństwa.
      • snajper55 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 17:57
        xyz_xyz1 napisał:

        > Wszelaka antykoncepcja to grzech. A zachowanie młodych zależy od tego co im prz
        > ekazali rodzice. Jeśli przekazali właściwe zasady a w nich iż seks przed ślubem
        > to rzecz niedopuszczalna to młody człowiek będzie tego przestrzegał. To jest k
        > westia właściwego wychowania , właściwego towarzystwa, i właściwiej kontroli cz
        > y nadzoru.

        No właśnie. A giulia obawia się, że jej córki będą żreć te tabletki kilogramami.

        S.
      • x2468 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 18:04
        Odpowiednim czyli katolickim takim jak te maluchy z Pucka czy wychowankom ruchu oazowego?
        • xyz_xyz1 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 18:07
          Odpowiednie znaczy właściwe wychowanie w katolickim posłuszeństwie, skromności i pracowitości.
          • snajper55 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 19:07
            xyz_xyz1 napisał:

            > Odpowiednie znaczy właściwe wychowanie w katolickim posłuszeństwie, skromności
            > i pracowitości.

            Takie, jak w ośrodku prowadzonym przez siostry boromeuszki w Zabrzu. Bernadettę i inne.

            S.
            • bogucjusz "Ośrodki" 04.04.15, 19:14
              snajper55 napisał:

              > xyz_xyz1 napisał:
              >
              > > Odpowiednie znaczy właściwe wychowanie w katolickim posłuszeństwie, skrom
              > ności
              > > i pracowitości.
              >
              > Takie, jak w ośrodku prowadzonym przez siostry boromeuszki w Zabrzu. Bernadettę
              > i inne.
              >
              > S.

              Jeszcze tylko brakuje bramy z napisem "Pracowitość czyni wolnym".
          • trevistas Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 05.04.15, 01:12
            cytat:
            ''w katolickim posłuszeństwie, skromności i pracowitości.''
            W ideologii katolockiej nie ma nigdzie mowy o pracowitosci. Za to w protestanckiej jest....
    • wariant_b Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 17:53
      giulia123 napisała:
      > Czy pozwoliłbyś swojej piętnastoletniej córce przyjmować bez twojej wiedzy
      > "tabletkę po"?

      A co powiedział ginekolog, kiedy byłaś z córką, żeby ustalić odpowiednią antykoncepcję?
      Może inny środek byłby bezpieczniejszy i warto by wziąć receptę i kupić na zapas.
      • xyz_xyz1 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 18:11
        Prawdziwy katolik nie ma z tym problemu bo seksu nie traktuje jako rozrywki lecz jako coś co służy prokreacji. Wtedy nie trzeba antykoncepcji - zresztą antykoncepcja to grzech.
        • snajper55 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 19:12
          xyz_xyz1 napisał:

          > Prawdziwy katolik nie ma z tym problemu bo seksu nie traktuje jako rozrywki lec
          > z jako coś co służy prokreacji. Wtedy nie trzeba antykoncepcji - zresztą antyko
          > ncepcja to grzech.

          No to swobodny dostęp do tabletek dla katolików nie jest problemem. Więc o co ten katolicki wrzask?

          S.
    • x2468 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 17:55
      Napisz jeszcze jak miałbym zabronić skoro bym nie wiedział?
      • giulia123 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 06.04.15, 20:14
        x2468 napisał:

        > Napisz jeszcze jak miałbym zabronić skoro bym nie wiedział?

        Mógłbyś NIE POPIERAĆ rządu, którego nadrzędnym celem jest ZNISZCZENIE narodu polskiego. Eutanazja juz się odbywa na Polakach w średnim wieku, a nawet na dzieciach - wielu nie stać na drogie kuracje nierefundowane przez parapaństwo, niektórzy umierają nie doczekawszy żADNEJ pmocy.
        A teraz ten konował pozwala na nieograniczony dostęp do hormonów piętnastoletnim dzieciakom.
    • lumpior Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 17:56
      A czy córki pytają kiedy zacząć bara-bara? Nie pytają,więc nie będą pytać o tabletki. A jak miałoby wyglądać to pozwolenie lub zabronienie? Tak samo jak zakaz czy zezwolenie na seks? Ale moherze nic nie kumasz i trujesz na forum.Zmów zdrowaśkę,nie świruj.
      • w_v_w Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 06.04.15, 20:19
        a najlepiej zniesc wiek, jesli chodzi o pierdulstwo i w szkole podstawowej, podawc profilaktycznie "tabletki" .
      • giulia123 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 06.04.15, 20:23
        lumpior napisał:

        > A czy córki pytają kiedy zacząć bara-bara? Nie pytają,więc nie będą pytać o tab
        > letki. A jak miałoby wyglądać to pozwolenie lub zabronienie? Tak samo jak zakaz
        > czy zezwolenie na seks? Ale moherze nic nie kumasz i trujesz na forum.Zmów zdr
        > owaśkę,nie świruj.

        To podaj swojej córce te pigułki razem z drugim śniadaniem degeneracie, ale ja nie życzę sobie aby w moim kraju państwo zezwalało na niczym nieograniczony zakup hormonów przez piętnastolatki. Tak samo jak nie życzę sobie, aby dzieci mogły legalnie kupować alkohol, trawę i inne używki.
    • snajper55 Czy obawiasz się, że twoje córki będą żreć te tabl 04.04.15, 17:58
      etki kilogramami?

      S.
    • m.c.hrabia Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 18:07
      tak samo jak nie pozwoliłbym na jonta , seks , papierosa ,czy wódę ,
      problem w tym ,że córki pytać nie będą ,
      więc wolę legalne w aptece ,niż badziewie z internetu.
      • giulia123 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 18:12
        m.c.hrabia napisał:

        > tak samo jak nie pozwoliłbym na jonta , seks , papierosa ,czy wódę ,
        > problem w tym ,że córki pytać nie będą ,
        > więc wolę legalne w aptece ,niż badziewie z internetu.

        Wypadałoby w takim razie aby odpowiedni minister zadbał o legalny dostęp do jonta, papierosa i wódki dla waszych dzieci. Kieruję te słowa do wszystkich liberalnych rodziców.
        • m.c.hrabia Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 18:27
          dla waszych dzieci. Kieruję te słowa do wszystkich liberalnych rodziców.

          żulia przestań czytywać Karnowskich bo mózg lasuje ci się, w coraz szybszym tempie.
          • giulia123 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 18:30
            m.c.hrabia napisał:

            > dla waszych dzieci. Kieruję te słowa do wszystkich liberalnych rodziców.
            >
            > żulia przestań czytywać Karnowskich bo mózg lasuje ci się, w coraz szybszym tem
            > pie.

            Nie czytuję :)
            A o co tobie chodzi?
            Mi odpowiada, że używki są zakazane dla nieletnich. Ale skoro wolisz by twoje dzieciaki czy wnuki miały swobodny dostęp to miej nadzieję. Ten rząd skutecznie działa na szkodę społeczeństwa. To nie jest wykluczone, że obniży granice wieku i dzieci nie będa musiały kombinowac.
        • volupte Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 18:33
          To papieros, wóda , sexi jont jest na receptę?
          • giulia123 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 18:38
            volupte napisał:

            > To papieros, wóda , sexi jont jest na receptę?

            Nie mówię o recepcie, a o legalnym dostępie.
            Po cóż dzieci liberalnych rodziców stresować, po cóż mają kombinować? Niech mają dostęp bezstresowy.
            Co? tak tez nie dobrze?
            • wariant_b Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 18:55
              > Nie mówię o recepcie, a o legalnym dostępie.

              Dostęp do seksu w tym wieku zwykle jest już legalny.
              Zresztą nie ma większego znaczenia, czy był legalny, czy nie był.
              Tabletkę należy zażyć, kiedy jeszcze będzie skuteczna. Jak najszybciej.

              Czy uważasz, że nastolatki mają obowiązek zajść w niechcianą ciążę?
              Za karę?
              • giulia123 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 19:09
                wariant_b napisał:

                > > Nie mówię o recepcie, a o legalnym dostępie.
                >
                > Dostęp do seksu w tym wieku zwykle jest już legalny.
                > Zresztą nie ma większego znaczenia, czy był legalny, czy nie był.
                > Tabletkę należy zażyć, kiedy jeszcze będzie skuteczna. Jak najszybciej.
                >
                > Czy uważasz, że nastolatki mają obowiązek zajść w niechcianą ciążę?
                > Za karę?

                Nie, nie uważam. Uważam za to, że matka i ojciec mają prawo wiedzieć, że ich nieletnia córka np. piętnastoletnia jest w ciąży.
                • snajper55 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 19:13
                  giulia123 napisała:

                  > Nie, nie uważam. Uważam za to, że matka i ojciec mają prawo wiedzieć, że ich
                  > nieletnia córka np. piętnastoletnia jest w ciąży.


                  No to niech ją tak wychowują, aby wiedzieli. Tabletka im przeszkadza?

                  S.
                • wariant_b Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 19:26
                  giulia123 napisała:
                  > Nie, nie uważam. Uważam za to, że matka i ojciec mają prawo wiedzieć,
                  > że ich nieletnia córka np. piętnastoletnia jest w ciąży.

                  Ale wtedy już jest za późno na zapobieganie ciąży.
                  Czy o to ci chodziło, żeby piętnastolatka została matką?
                • damakier1 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 22:04
                  giulia123 napisała:

                  > > Czy uważasz, że nastolatki mają obowiązek zajść w niechcianą ciążę?
                  > > Za karę?
                  >
                  > Nie, nie uważam. Uważam za to, że matka i ojciec mają prawo wiedzieć, że ich
                  > nieletnia córka np. piętnastoletnia jest w ciąży.


                  Ale weź pod uwagę, że dzięki tej pigułce, ich piętnastoletnia córka nie będzie w ciąży.
                  • giulia123 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 22:26
                    damakier1 napisała:

                    > Ale weź pod uwagę, że dzięki tej pigułce, ich piętnastoletnia córka nie będz
                    > ie w ciąży.

                    >
                    A czy jedno wyklucza drugie?
                    Jeśli kupi tę tabletkę z matką, to pigułka nie zadziała??
          • m.c.hrabia Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 18:38
            To papieros, wóda , sexi jont jest na receptę?

            szkoda czasu na dyskusję z pisdackim przygłupem.
            • giulia123 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 18:42
              m.c.hrabia napisał:

              > To papieros, wóda , sexi jont jest na receptę?
              >
              > szkoda czasu na dyskusję z pisdackim przygłupem.

              Naprawdę musisz być takim chamem?
              • m.c.hrabia Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 18:47
                Naprawdę musisz być takim chamem?

                muszę , jeśli ty po chamsku wmawiasz innym słowa których nie wypowiedzieli.
    • xyz_xyz1 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 18:15
      Dla mnie sprawa jest prosta. Seks nie ma służyć do zabawy lecz jego celem ma być prokreacja. I jest on dopuszczalny w małżeństwie. To tylko tyle albo aż tyle. Jeśli będziemy się do tego stosować nie będzie problemu antykoncepcji. I taka jest nauka w tym względzie KK. Wystarczy się tego trzymać i problem przestaje istnieć.
      • w_v_w Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 18:25
        xyz_xyz1 napisał:

        [...] Seks nie ma służyć do zabawy lecz jego celem ma by
        > ć prokreacja. I jest on dopuszczalny w małżeństwie. [...]


        a dopuszczasz jeszcze inne zdanie na temat seksu? bo np. szympansy bonobo i orangutany uprawiają seks dla przyjemności.:D
        • xyz_xyz1 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 19:00
          Czyżbyś stawiał znak równości między orangutanem a człowiekiem? Myślałem iż człowiek się różni nieco od orangutana.
      • giulia123 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 18:26
        xyz_xyz1 napisał:

        > Dla mnie sprawa jest prosta. Seks nie ma służyć do zabawy lecz jego celem ma by
        > ć prokreacja. I jest on dopuszczalny w małżeństwie. To tylko tyle albo aż tyle.
        > Jeśli będziemy się do tego stosować nie będzie problemu antykoncepcji. I taka
        > jest nauka w tym względzie KK. Wystarczy się tego trzymać i problem przestaje i
        > stnieć.

        Możesz mieć rację, tyle że świat dziś wygląda inaczej. Młodzi ludzie wcześnie rozpoczynają współżycie bez względu na to w jakich dobrych czy złych domach się wychowywali. Niech ta tabletka będzie rozwiązaniem, ale POD KONTROLĄ dorosłego, rodzica.
        Dla dorosłych kobiet może być bez recepty, ale nie dla dzieci. Takie jest moje zdanie i jestem przerażona tą decyzją ministra zdrowia.
        • xyz_xyz1 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 18:57
          I tu jest problem. Dawanie przyzwolenia na zło pod warunkiem iż będzie ono pod kontrolą. KK chce nazywać rzeczy po imieniu. SEX poza związkiem to zło. A antykoncepcja jako rzecz zło ułatwiające też jest w związku z tym złem. Kontrolowanie zła to fikcja bo zło zawsze wyrywa się po jakimś czasie z pod kontroli. Zło zawsze będzie złem za skutki zła zawsze są opłakane czy to w ten czy inny sposób. To że seks stał się rozrywką zaspokojeniem podniet jest złem i należy z tym walczyć a nie w ten czy inny sposób naturalizować. Nazywanie czarnego szarym lub białym nie spowoduje iż czarne stanie się szare czy białe.
          Twoje propozycja to droga nikąd - a fakt czy pigułka zostanie przyjęta za wiedzą rodzica czy bez jego wiedzy nie zmieni faktu iż jej użycie = morderstwu życia poczętego wraz ze wszytkymi skutkami tego czynu.
          • giulia123 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 19:11
            xyz_xyz1 napisał:

            > I tu jest problem. Dawanie przyzwolenia na zło pod warunkiem iż będzie ono pod
            > kontrolą. KK chce nazywać rzeczy po imieniu. SEX poza związkiem to zło. A antyk
            > oncepcja jako rzecz zło ułatwiające też jest w związku z tym złem. Kontrolowani
            > e zła to fikcja bo zło zawsze wyrywa się po jakimś czasie z pod kontroli. Zło z
            > awsze będzie złem za skutki zła zawsze są opłakane czy to w ten czy inny sposób
            > . To że seks stał się rozrywką zaspokojeniem podniet jest złem i należy z tym w
            > alczyć a nie w ten czy inny sposób naturalizować. Nazywanie czarnego szarym lub
            > białym nie spowoduje iż czarne stanie się szare czy białe.
            > Twoje propozycja to droga nikąd - a fakt czy pigułka zostanie przyjęta za wiedz
            > ą rodzica czy bez jego wiedzy nie zmieni faktu iż jej użycie = morderstwu życia
            > poczętego wraz ze wszytkymi skutkami tego czynu.

            Zgadzam się z tym co mówisz. Ale z pozycji ateisty czy niekatolika wygląda to inaczej. I tego nie można nie dostrzegać.
            Ja uważam, że rodzice mają prawo wiedzieć, że ich piętnastoletnia córka jest w ciąży
            • m.c.hrabia Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 19:16
              To że seks stał się rozrywką zaspokojeniem podniet jest złem i należy z tym w
              > alczyć
              a nie w ten czy inny sposób naturalizować


              fakt wycinać jaja i łechtaczki za młodu ,nie będzie problemu.
              • xyz_xyz1 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 19:35
                Wystarczy iż bedziemy uczyć i wpajać iż tym się różni człowiek od zwierzęcia iż umie panować na swymi popędami. I kontrolować je.
                Niestety obecna podkultura bo kulturą tego nazwać się nie da propaguje zasadę - chulaj dusza piekłą nie ma. Co to właściwy kierunek? Chyba nie.
                • m.c.hrabia Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 19:40
                  Wystarczy iż bedziemy uczyć i wpajać iż tym się różni człowiek od zwierzęcia

                  zacznij od Wesołowskiego i Gila.
                  • xyz_xyz1 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 19:57
                    Co ma pirernik do wiatraka?
                    Zresztą co do tych dwóch kapłanów jest spore prawdopodobieństwo iż spoo im dorobiono jeśli nie całkowicie wrobiono.
                    • 13kisiel Każdej lewackiej rodzinie 04.04.15, 20:01
                      dałbym cały worek pigułek( po )za free codziennie na śniadanie przez miesiąc :-)))
                    • m.c.hrabia Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 20:19
                      jeśli nie całkowicie wrobiono.

                      7 lat ,ot umartwienie świętego człowieka.

                      macie dwu nowych męczenników :)
                    • romullos Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 06.04.15, 14:35
                      xyz_xyz1 napisał:


                      > Zresztą co do tych dwóch kapłanów jest spore prawdopodobieństwo iż spoo im dor
                      > obiono jeśli nie całkowicie wrobiono.

                      Ale jeden się przyznał! I ty teraz śmiesz twierdzić , że go wrobiono!?
                      Bronisz pedofili? Opowiadasz się po stronie zła, świętoszku?
                • snajper55 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 20:23
                  xyz_xyz1 napisał:

                  > Wystarczy iż bedziemy uczyć i wpajać iż tym się różni człowiek od zwierzęcia iż
                  > umie panować na swymi popędami. I kontrolować je.

                  Człowiek tym się różni od zwierząt, że one tylko w okresie rui, a ludzie wtedy, kiedy tylko mają na to ochotę.

                  S.
                  • zgred-zisko Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 05.04.15, 09:02
                    No i dobrze. Zwierzęta mają ruję po odchowaniu poprzedniego potomstwa, U ludzi byłoby to mniej więcej co 20 lat. Odpowiadało by Ci to?
            • xyz_xyz1 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 19:31
              A co ma jedno do drugiego? Ja jestem przeciwnikiem przyzwolenia w ogóle na tą pigułkę jak i na jakąkolwiek antykoncepcję.
              Dla mnie sprawa jest prosta jeśli jakaś osoba jest w ciąży w wieku 15 lat to coś z jej rodziną jest nie tak. A na 100% z jej wychowaniem i z nadzorem jest nie tak. Ale to nie jest powód aby zabijać życie poczęte. Natomiast młoda osoba po urodzeniu dziecka powinna iść na reedukację bo ona sama musi odpokutować za swój czyn a widać jej rodzina okazała się dysfunkcjonalna i w związku z tym nie gwarantuje właściwego nadzoru na taką osobą. Ciąża po za związkiem małżeńskim powinna być traktowana jako występek za którym idą konsekwencje. Każde inne rozwiązanie jest złe. Nie usprawiedliwia takiej ciąży nawet gwałt bo zawsze za niego winę ponosi pośrednio i ofiara. Choćby przez to iż w taki czy inny sposób swym zachowaniem czy strojem prowokuje sprawcę.
              • wariant_b Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 19:51
                > Dla mnie sprawa jest prosta jeśli jakaś osoba jest w ciąży w wieku 15 lat
                > to coś z jej rodziną jest nie tak.

                Przepraszam, ale ile lat miała Maryja, kiedy urodziła Jezusa?
                Co było nie tak z tą rodziną?
                • man_sapiens Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 19:56
                  Ojciec alimentów nie płacił.
                  • xyz_xyz1 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 19:59
                    Porównanie zupelnie z księżyca.
                • snajper55 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 20:26
                  wariant_b napisał:

                  > > Dla mnie sprawa jest prosta jeśli jakaś osoba jest w ciąży w wieku 15 lat
                  >
                  > > to coś z jej rodziną jest nie tak.
                  >
                  > Przepraszam, ale ile lat miała Maryja, kiedy urodziła Jezusa?
                  > Co było nie tak z tą rodziną?

                  Jaką rodziną? Przecież to był konkubinat. Oni żyli w grzechu a Jezus był bękartem.

                  S.
              • giulia123 nie pierdol 06.04.15, 20:17
                xyz_xyz1 napisał:


                > Nie usprawiedliwia takiej ciąży nawet gwałt bo zawsze za niego
                > winę ponosi pośrednio i ofiara. Choćby przez to iż w taki czy inny sposób swym
                > zachowaniem czy strojem prowokuje sprawcę.

                No teraz to już pie...sz na całego!!!!!!!
          • snajper55 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 20:26
            xyz_xyz1 napisał:

            > I tu jest problem. Dawanie przyzwolenia na zło pod warunkiem iż będzie ono pod
            > kontrolą. KK chce nazywać rzeczy po imieniu. SEX poza związkiem to zło.

            Dla ciebie to zło. Dla innych - nie. To tak jak z jedzeniem mięsa. Dla jednych to zło, dla innych - nie. Albo z obcinaniem bród czy jedzeniem wieprzowiny.

            S.
    • man_sapiens Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 19:55
      Każda z moich córek gdyby miała taki problem, to prawie na pewno powiedziałaby by mi o tym, a ja bym jej zafundował.
      • xyz_xyz1 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 20:22
        Tym samym stałbyś się współwinnym morderstwa życia poczętego.
      • giulia123 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 20:31
        man_sapiens napisał:

        > Każda z moich córek gdyby miała taki problem, to prawie na pewno powiedziałaby
        > by mi o tym, a ja bym jej zafundował.

        Z całym szacunkiem, ale to prawie robi bardzo dużą różnicę.
        Ja także uważam, że moja córka najpewniej powiedziałaby mi. Ale pewności nie mam. Niestety.
        I dlatego nie chciałabym, aby mogła sobie kupić w aptece taką pigułkę i zażyć ją bez wiedzy dorosłych.
        Nieplanowana ciąża potrafi być kłopotem dorosłej kobiety, a co dopiero mówić o młodych dziewczynach.
        • xyz_xyz1 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 20:42
          Ja jestem zdania iż w ogóle takiej pigułki ani żadnej innej podobnej nie powinno być możliwości legalnego zakupu w aptece. Jestem przeciwnikiem tak środków antykoncepcyjnych jak i tym bardziej wczesnoporonnych. Nie można leczyć zła jeszcze większym złem.
          • snajper55 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 20:48
            xyz_xyz1 napisał:

            > Ja jestem zdania iż w ogóle takiej pigułki ani żadnej innej podobnej nie powinn
            > o być możliwości legalnego zakupu w aptece. Jestem przeciwnikiem tak środków an
            > tykoncepcyjnych jak i tym bardziej wczesnoporonnych. Nie można leczyć zła jeszc
            > ze większym złem.

            No to jej nie będziesz kupować. Inni tak nie uważają i chcą aby była łatwo dostępna.

            S.
        • snajper55 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 20:47
          giulia123 napisała:

          > I dlatego nie chciałabym, aby mogła sobie kupić w aptece taką pigułkę i zażyć ją
          > bez wiedzy dorosłych.
          > Nieplanowana ciąża potrafi być kłopotem dorosłej kobiety, a co dopiero mówić o
          > młodych dziewczynach.

          Ale tej pigułki nie łyka się po to, aby zajść w ciążę. Chyba coś ci się pomyliło.

          S.
        • yoma Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 06.04.15, 16:16
          Chyba czegoś nie łapię. Według ciebie to jest pigułka powodująca ciążę?
    • az43 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 20:10
      NIE! Ja bym ją do tego ENERGICZNIE NAKŁANIAŁ!
      • xyz_xyz1 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 20:21
        Do czego? Do morderstwa? W takiej sytuacji już jedno zło się stało (ciąża poza związkiem małżeńskim ) dlaczego miast przyjąć to co się stało z pokorą oraz odpokutować za swój grzech do tego dokładać jeszcze większe zło i grzech czyli morderstwo życia poczętego?
        • snajper55 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 20:29
          xyz_xyz1 napisał:

          > Do czego? Do morderstwa?

          Nie. Do zażycia pigułki "dzień po".

          S.
          • xyz_xyz1 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 20:43
            To na to samo wychodzi.
            • snajper55 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 20:46
              xyz_xyz1 napisał:

              > To na to samo wychodzi.

              Dla ciebie może i wychodzi. Ale co ludzi obchodzą poglądy jakiegoś religijnego fanatyka?

              S.
              • xyz_xyz1 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 20:52
                Fanatyzm? Nie ja po prostu nazywam rzeczy po imieniu. A twierdzenie iż są one czymś innym niż naprawdę są niczego nie zmieni.
                • az43 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 21:38
                  Nie rzeczy nazywasz po imieniu tylko bezmyslnie powtarzasz średniowieczne dogmaty ciemnych fanatyków.Wierzysz,że ziemia jest płaska?
                  • xyz_xyz1 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 22:12
                    Jesteś śmieszny. Te jak to nazywasz "średniowieczne dogmaty ciemnych fanatyków" to nic innego jak prawda. A że ona boli to niestety ja już na to nic nie poradzę. Życie zaczyna się w chwili poczęcia i trwa do naturalnej śmierci. To że współcześnie pewne środowiska chcą decydować o tym czy życie jest życiem i czy można kosztem innego życia przedłużyć o chwilę inne życie to sprawa inna. I nie zmieni to samej sprawy iż takie postępowanie to nic innego tylko morderstwo.
                    • az43 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 05.04.15, 09:13
                      To nie pewne środowiska tylko NAUKA.Pewne środowiska usiłują narzucić swoje dogmaty całemu społeczeństwu.Może jestem śmieszny ale jestem wolny od parafialnej głupoty.
              • damakier1 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 22:08
                Daj spokój. Przecież ten xyz się wygłupia i Was podpuszcza.
            • az43 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 21:37
              Tylko religijnym maniakom.
        • wariant_b Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 21:08
          > dlaczego miast przyjąć to co się stało z pokorą oraz odpokutować za swój grzech
          > do tego dokładać jeszcze większe zło i grzech czyli morderstwo życia poczętego?

          Ja jestem Pan, Bóg twój, mocny, zawistny, karzący nieprawość ojców na synach
          do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą;

          A co, może ten płód jest niewinny? Oczywiste, że też zostanie ukarany.
        • az43 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 04.04.15, 21:34
          Jako człowiek psychicznie zdrowy i uważający się za posiadacza pewnego zasobu wiedzy nie traktuję antykoncepcji ani aborcji za morderstwo.Rozum nie pozwala mi na uleganie parafialnej histerii.
          Nie uważam ciąży poza zwiazkiem małżeńskim za zło.Seks kojarzy mi się z wielka przyjemnością ponieważ zawsze to odczuwałem i pewnie dalej tak będzie.Seks to radość a nie obowiązek prokreacji.Niczego złego a ciążę 15 latki uważam za błąd i szkodliwe obciążenie w likwidacji skutków tego błędu nie widze.
          Katolickie pierdoły moralizatorskie kiedyś mnie smieszyłu.Dzisiaj nudzą.Ludzi je głoszących i usiłujących swoje ciemne poglądy narzucic innym uważam za osoby ubogie mentalnie.
    • iq-ok A ja zapytam 04.04.15, 22:17

      1. Co zmieniłoby podniesienie wieku do 18 lat ?
      2. Cóż cennego mógłby wnieść fakt, że taka potencjalna mamuśka jak ty giulio123 wiedziałaby o zamiarze zakupu tabletki poza presją by nie zażywać?
      3. Rodzic w takiej sytuacji miast pytać, czy chciałby wiedzieć powinien się sam zapytać co spieprzył w procesie wychowania.
      • giulia123 Re: A ja zapytam 04.04.15, 22:39
        iq-ok napisał:

        >
        > 1. Co zmieniłoby podniesienie wieku do 18 lat ?
        > 2. Cóż cennego mógłby wnieść fakt, że taka potencjalna mamuśka jak ty giulio123
        > wiedziałaby o zamiarze zakupu tabletki poza presją by nie zażywać?
        > 3. Rodzic w takiej sytuacji miast pytać, czy chciałby wiedzieć powinien się sam
        > zapytać co spieprzył w procesie wychowania.

        ad.1 Tabletka jest hormonalna, a okres dojrzewania w wieku 15 lat trwa w najlepsze. Nie powinno się ot tak sobie ingerować pigułką, bo nie ma żadnej gwarancji, że te różne galerianki nie będą łykać takiej tabletki po każdym zbliżeniu. Zresztą o tym wypowiadali się ginekolodzy i nie ma żadnego powodu, aby nie wierzyć im, gdy mówią że to nie jest tabletka do "nadużywania".
        Rodzic ma prawo wiedzieć, że córka kilkunastoletnia jest w ciąży!!!!!!!
        Państwo każe mi być na wizycie córki u lekarza pediatry a tzw. minister zdrowia pozwala jej na przyjmowanie środków hormonalnych bez mojej wiedzy. Dla mnie to maksymalnie sprzeczne i niedopuszczalne.
        ad.2 A skąd ty możesz wiedzieć jak ja zareagowałabym gdyby okazało się, że moja córka jest w ciąży? O jakiej presji mówisz?
        ad.3 Spieprzył czy nie spieprzył.. liczy się dobro małoletniego człowieka. A państwo polskie dla korzyści koncernów farmaceutycznych naraża zdrowie małoletnich. W ciąże zachodzą nastolatki i z rodzin dobrych i z tych gorszych. Nie ma reguły.
        • xkx2 Re: A ja zapytam 04.04.15, 23:03
          Całą ta dyskusja to jedna wieka bzdura. Środki wczesnoporonne powinny być wydawane osobą pełnoletnim (jeśli przyjmiemy iż w ogóle powinny być dostępne w wolnej sprzedaży a nie na receptę) w przypadku nastolatki oznacza to iż take coś winien móc jej kupić rodzic.
          Tyle tylko iż zgadzam się z poglądem iż to jest zło. Bo to jest leczenie dżumy cholerą czyli ratowanie czterech liter "łatwej" nastolatki środkami wczesnoporonnymi których konsekwencje użycia mogą być w przyszłości nie najlepsze. A zarazem nastolatka wie iż jakby co to rodzić kupi pigułkę i nie będzie problemu czyli problem nie istnieje. Gdzie tu odpowiedzialność za własne czyny? Ja rozumiem iż naście lat to dość głupi okres ale mimo wszytko nastolatka winna wiedzieć czym się kończy zabawa w seks w sytuacji kiedy fizycznie jest się już w powiedzmy w 90% kobietą i jest się zdolnym (przynajmniej teoretycznie) do macierzyństwa (czyli do zajścia w ciążę) ale psychicznie nie jest się na to przygotowanym. To już rola rodziców aby tak ukształtować swe dziecko by z tym problemów nie było. Podanie pigułki to gaszenie pożaru ale pożar i akcja ratunkowa ma to do siebie iż nawet jeśli pożar udaje się ugasić to szkody są zawsze. Więc lepiej skupić się na tym jak nie dopuścić do pożaru a nie nad tym kto ma podejmować decyzję o wezwaniu straży pożarnej do jego ugaszenia.
          • wariant_b Re: A ja zapytam 04.04.15, 23:26
            > Środki wczesnoporonne powinny być wydawane osobą pełnoletnim

            Tabletka "dzień po" nie jest środkiem wczesnoporonnym.
            A "osobą" nie jest celownikiem liczby mnogiej.
        • iq-ok Re: A ja zapytam 04.04.15, 23:09
          > ad.1 Tabletka jest hormonalna, a okres dojrzewania w wieku 15 lat trwa w najlep
          > sze. Nie powinno się ot tak sobie ingerować pigułką, bo nie ma żadnej gwarancji
          > , że te różne galerianki nie będą łykać takiej tabletki po każdym zbliżeniu. Zr
          > esztą o tym wypowiadali się ginekolodzy i nie ma żadnego powodu, aby nie wierzy
          > ć im, gdy mówią że to nie jest tabletka do "nadużywania".
          > Rodzic ma prawo wiedzieć, że córka kilkunastoletnia jest w ciąży!!!!!!!
          > Państwo każe mi być na wizycie córki u lekarza pediatry a tzw. minister zdrowia
          > pozwala jej na przyjmowanie środków hormonalnych bez mojej wiedzy. Dla mnie to
          > maksymalnie sprzeczne i niedopuszczalne.

          Skrajna hipokryzja. Istnieje wiele preparatów hormonalnych dostępnych bez recepty.

          >Rodzic ma prawo wiedzieć, że córka kilkunastoletnia jest w ciąży!!!!!!!

          Masz rację powinien wiedzieć, ąle to jest jego problem. Nie może skutków swojej indolencji wychowawczej przerzucać na państwo żadając zakazów.

          > ad.2 A skąd ty możesz wiedzieć jak ja zareagowałabym gdyby okazało się, że moja
          > córka jest w ciąży? O jakiej presji mówisz?

          Czytam Twoje posty

          > ad.3 Spieprzył czy nie spieprzył.. liczy się dobro małoletniego człowieka. A pa
          > ństwo polskie dla korzyści koncernów farmaceutycznych naraża zdrowie małoletnic
          > h. W ciąże zachodzą nastolatki i z rodzin dobrych i z tych gorszych. Nie ma reg
          > uły.

          Patrz odpowiedź na punkt 1. O dobro małoletniego należy troszczyć się w procesie wychowania a nie przerzucać tej troski na Państwo żądając bezsensownych zakazów.
          • giulia123 Re: A ja zapytam 04.04.15, 23:32
            iq-ok napisał:


            > Skrajna hipokryzja. Istnieje wiele preparatów hormonalnych dostępnych bez recep
            > ty.

            Które preparaty hormonalne są dostępne bez recepty. Wskaż je proszę.
            Pieprzysz głupoty.


            > Masz rację powinien wiedzieć, ąle to jest jego problem. Nie może skutków swojej
            > indolencji wychowawczej przerzucać na państwo żadając zakazów.

            Dlaczego w takim razie muszę być na wizycie u pediatry z siedemnastolatką? Dlaczego państwo tego ode mnie wymaga, a piętnastolatce pozwala kupować hormony bez mojej wiedzy?


            > > ad.2 A skąd ty możesz wiedzieć jak ja zareagowałabym gdyby okazało się, ż
            > e moja
            > > córka jest w ciąży? O jakiej presji mówisz?
            >
            > Czytam Twoje posty

            Widać niezbyt dokładnie je czytasz.

            Patrz odpowiedź na punkt 1. O dobro małoletniego należy troszczyć się w procesi
            > e wychowania a nie przerzucać tej troski na Państwo żądając bezsensownych zakaz
            > ów.
            Żądanie, aby piętnastolatce nie sprzedawać hormonów jest jak najbardziej sensowny.

            Rozumiem, ze ty swojej córce włożysz 16 kwietnia pigułki do tornistra razem z drugim śniadaniem?
            • x2468 Re: A ja zapytam 05.04.15, 00:06
              Proszę bardzo.Melatonina w każdej aptece w nieograniczonej ilości podobnie hormon młodości DHEA.
            • iq-ok Re: A ja zapytam 05.04.15, 00:33
              > Które preparaty hormonalne są dostępne bez recepty. Wskaż je proszę.
              > Pieprzysz głupoty

              Sama pieprzysz bzdury.
              Zajrzyj do Urzędowego Spisu Leków a dowiesz się jak wiele preparatów dostępnych bez recepty zawiera różnego rodzaju hormony.

              A w kwestii, która cię tak bardzo interesuje czyli antykoncepcji dowiedz się coś o Miremie np. albo wpisz w internet hasło hormony bez recepty. Co ty na prowizji u tych szemranych aptekarzy jesteś, że tak dbasz o ich bizness?

              > Dlaczego w takim razie muszę być na wizycie u pediatry z siedemnastolatką?

              To ty z siedemnastolatką do pediatry chodzisz:):)
              I nie wiesz, że żaden przepis nie nakłada obowiązku obecności rodzica w czasie wizyty u lekarza nawet w przypadku pacjentów poniżej 16 roku życia?

              > Żądanie, aby piętnastolatce nie sprzedawać hormonów jest jak najbardziej sensow
              > ny.
              >
              A niby dlaczego? Bo mamusia uważa, że są szkodliwe?
              Państwo ma prawo a nawet obowiązek kierować się interesem społecznym a nie fobiami rodzicielskimi.
              I wiele Państw już uznało a inne wkrótce planują uznać, że dopuszczenie do obrotu tych tabletek jest mniejszym złem niż zmuszanie zdesperowanych nastolatek do szukania innych drastycznych rozwiązań potem.

              I rzecz najważniejsza. Co dałby zakaz w polskich aptekach gdy w prawie wszystkich krajach unii te tabletki są dostępne bez recepty?
              Chyba do cholery lepiej by nastolatka mogła kupić legalnie legalny środek w aptece, bez korzystania z internetu pełnego oszustów?

              > Rozumiem, ze ty swojej córce włożysz 16 kwietnia pigułki do tornistra razem z d
              > rugim śniadaniem?
              >
              Nic nie rozumiesz nie tylko zresztą w tej sprawie.
        • wariant_b Re: A ja zapytam 04.04.15, 23:21
          > ad.1 Tabletka jest hormonalna, a okres dojrzewania w wieku 15 lat trwa w najlepsze.

          Oczywiście - a niby dlaczego dziewczyny w tym wieku mają ochotę na seks?
          Biologia gatunku nie przewiduje pytania rodziców i księży o zgodę na seks.
          Edukacja zaleca w tym wieku prezerwatywy, a nie pigułki - ale i jedno
          i drugie trzeba mieć i wiedzieć kiedy i jak używać.

          > ... te różne galerianki nie będą łykać takiej tabletki po każdym zbliżeniu.

          Nieładnie mówisz o swojej córce, ale faktycznie nie będą używać,
          bo to za drogo wychodzi. Środki "przed" są dużo tańsze i pewniejsze.

          > Rodzic ma prawo wiedzieć, że córka kilkunastoletnia jest w ciąży!!!!!!!

          O jakiej ciąży ty mówisz? Jednodniowej czy jednogodzinnej? A skąd mamy
          wiedzieć, czy mogło dojść do zapłodnienia? Jak wysokie było ryzyko?
          Czy ty spowiadałaś się rodzicom po każdym stosunku i pytałaś o zgodę przed?

          > minister zdrowia pozwala jej na przyjmowanie środków hormonalnych
          > bez mojej wiedzy.

          A co miał robić? Unia dopuściła środek do sprzedaży bez recepty, więc jak niby
          mamy kontrolować i karać prywatny import? Nie będzie w aptekach, to będzie
          w internecie albo u bardziej zaradnej koleżanki.

          > ad.2 A skąd ty możesz wiedzieć jak ja zareagowałabym gdyby okazało się, że moja
          > córka jest w ciąży?

          A jak być zareagowała? Dziękowałabyś Bogu za ten dar życia i dowód łaski?
          Do spółki z ciotkami-dewotkami i ciekawskimi sąsiadkami.

          > ad.3 Spieprzył czy nie spieprzył.. liczy się dobro małoletniego człowieka.

          A co to jest dobro i czy miłość nim jest, czy nie jest?
          • giulia123 Re: A ja zapytam 04.04.15, 23:26
            wariant_b napisał:


            > Nieładnie mówisz o swojej córce, ale faktycznie nie będą używać,

            A może mówię o twojej córce?
            • inocom Re: A ja zapytam 04.04.15, 23:31
              giulia123 napisała:

              > wariant_b napisał:
              >
              >
              > > Nieładnie mówisz o swojej córce, ale faktycznie nie będą używać,
              >
              > A może mówię o twojej córce?

              Myślisz, że wszyscy rodzice nie rozmawiają ze swoimi dziećmi? Jesteś w błędzie.
              • giulia123 Re: A ja zapytam 04.04.15, 23:36
                inocom napisał:
                >
                > Myślisz, że wszyscy rodzice nie rozmawiają ze swoimi dziećmi? Jesteś w błędzie.

                ???
                Myślę, że wielu rodziców rozmawia. Oczywiście są i takie domy gdzie temat seksu jest tabu. I wcale nie są to te najgorsze domy. Są różne. I dziewczyny z takich domów tez mają prawo być chronione.
                Równie dobrze można przyzwolić na sprzedaż alkoholu, trawki i innych używek osobom od 15 lat.
                • inocom Re: A ja zapytam 04.04.15, 23:51
                  giulia123 napisała:

                  > inocom napisał:
                  > >
                  > > Myślisz, że wszyscy rodzice nie rozmawiają ze swoimi dziećmi? Jesteś w bł
                  > ędzie.
                  >
                  > ???
                  > Myślę, że wielu rodziców rozmawia. Oczywiście są i takie domy gdzie temat seksu
                  > jest tabu. I wcale nie są to te najgorsze domy. Są różne. I dziewczyny z takic
                  > h domów tez mają prawo być chronione.
                  > Równie dobrze można przyzwolić na sprzedaż alkoholu, trawki i innych używek oso
                  > bom od 15 lat.

                  Tego nie da się uregulować ustawowo. Natomiast po to mają dzieciaki rodziców/opiekunów by nie być bezbronnymi na "wolnym rynku". Gdy zanika nić dziecko-rodzic/opiekun państwo już nic nie pomoże. Trawka jest nielegalna i dla 150 latków. I co? nie istnieje?
            • wariant_b Re: A ja zapytam 04.04.15, 23:37
              > A może mówię o twojej córce?

              Akurat mam samych synów.

              Ale jak sama zauważyłaś, niechciana ciąża może przydarzyć się w każdej rodzinie.
              Chyba nie chciałabyś, żeby twoją córkę nazwano "galerianką" - to, że ktoś zrobił
              jej bękarta chyba wystarczy? Po co bardziej radować Boga swoim cierpieniem?
              • giulia123 Re: A ja zapytam 04.04.15, 23:51
                wariant_b napisał:

                > > A może mówię o twojej córce?
                >
                > Akurat mam samych synów.
                >
                > Ale jak sama zauważyłaś, niechciana ciąża może przydarzyć się w każdej rodzinie
                > .
                > Chyba nie chciałabyś, żeby twoją córkę nazwano "galerianką" - to, że ktoś zrobi
                > ł
                > jej bękarta chyba wystarczy? Po co bardziej radować Boga swoim cierpieniem?

                Moja córka ani nie była w ciąży ani nie ma, jak to nazwałeś, bękarta.
                Za to rozumiem już dlaczego tak bardzo zależy ci na tych pigułkach.
                • wariant_b Re: A ja zapytam 05.04.15, 00:07
                  > Moja córka ani nie była w ciąży ani nie ma, jak to nazwałeś, bękarta.
                  > Za to rozumiem już dlaczego tak bardzo zależy ci na tych pigułkach.

                  Moi synowie również nie byli w ciąży.
                  Bękarty też nie ja wymyśliłem, a Kościół dla promowania własnych ślubów.
                  Zrezygnował z nich całkiem niedawno, już za mojego życia.

                  Pigułki są mi obojętne, bo mnie to nie dotyczy. Ciebie jak sądzę również.
                  Ale uważam, że są lepszym rozwiązaniem niż loteria - będzie ciąża, czy nie będzie.
                  Bo jeśli będzie - to niechciana. Choć oczywiście gorszym, niż normalna antykoncepcja.
                  Jak wszystkie rozwiązania awaryjne - drogie i niepewne.
                  • a-lfa Re: A ja zapytam 05.04.15, 08:41
                    Cóż ogólnie rzecz biorąc śluby / rejestracje związków wzięły się z pragnienia kontroli na życiem prywatnym obywateli przez religie czy też państwo. Młodzi ludzie uważają to za absurd.
      • xkx2 Re: A ja zapytam 04.04.15, 22:45
        I tu tkwi problem. Bo chyba nie powinno dochodzić do sytuacji kiedy pigułka dzień po czy w ogóle pigułka antykoncepcyjna jest potrzebna nastolatce w wieku tych 13, 14 czy 15 lat.
        Bo bez względu na to czy się jest wierzącym głęboko, płytko czy w ogóle chyba nikt nie ma wątpliwości iż sytuacja kiedy 13 / 14/ 15 latka potrzebuje takiego specyfiku ociupinkę nie za bardzo dobrze świadczy o samej nastolatce jak i o tych co ją wychowują.
        No chyba że potakujemy iż seks to rodzaj sportu i trzeba go zacząć uprawiać jak najwcześniej - w końcu to rodzaj rozrywki.
        Tylko potem nie załamujmy rąk na roszczeniową / płytką postawą współczesnych młodych ludzi - przecież wolno wszytko, przecież nie ma żadnych granic. Przecież liczy się tylko dziś i teraz a jutro nie istnieje.
        • az43 Re: A ja zapytam 05.04.15, 09:18
          Problem tkwi w tym,że głos zabierają ludzie nie mający żadnego pojęcia o problemie.
          W Polsce seks jest dozwolony od 15 roku życia.Nie wiem dlaczego uprawianie seksu ma źle świadczyć o kobiecie-bo te parafialne opinie mężczyzn już nie dotyczą.
          Seks to nie jest sport,to naturalna potrzeba ludzi i wielka przyjemność.
          Najgorsze jest ględzenie parafialnej ciemnoty,który wszystkich poucza i jest przekonana,że została powołana do wydawania moralnych ocen.Jak mawiał mądry ksiądz Tischner-gó... prawda.
          • wykress Re: A ja zapytam 06.04.15, 08:21
            W Polsce seks jest dozwolony od 15 roku życia.Nie wiem dlaczego uprawianie seks u ma źle świadczyć o kobiecie ...

            ... dla ciebie 15-latka jest kobietą?!! ... ty się lecz zboczeńcu!!!
          • xkx2 Re: A ja zapytam 06.04.15, 09:02
            Po pierwsze mam wątpliwości czy 15 latkę można określić mianem kobiety (przynajmniej w polskich realiach) - według mnie 15 latka to jeszcze dziecko.
            Po drugie dziewczyna która w wieku 15 lat już ma za sobą takie czy inne doświadczenia seksualne nie jest dla mnie wzorem do naśladowania. Wśród rówieśników też szybko uzyska niezbyt chyba będąca powodem do dumy opinie "łatwej".
            No ale moze się mylę iż jest na odwrót.
            • az43 Re: A ja zapytam 06.04.15, 10:40
              proponuję żebyś zapoznał się z danymi statystycznymi na ten temat.pewnie się zdziwisz.
              zwracam jedynie uwagę,że nie dyskutujemy na temat kodeksowej granicy 15 lat tylko w gruncie rzeczy pytanie brzmi czy chciałbyś miec 15 letnią córkę z dzieckiem,bez wykształcenia,bez większych szans w przyszłości?ja nie.ale niezależnie od tego nie widzę niczego złego w używaniu tabletek dzień po.obowiązku używania nie ma.o bezmyślnym mnożeniu się jak króliki powiedział już Franciszek.
              jedno jest pocieszające:biskupi mówią a lud robi swoje.
              • wykress Re: A ja zapytam 07.04.15, 07:57
                Granica kodeksowa to nie prawne przyzwolenie uprawiania seksu, lecz granica wieku pertnera lub partnerki z którymi można uprawiać seks, teoretycznie bez konsekwencji i prawnych sankcji! .... osobom poniżej 15lat nikt prawem seksu uprawiać nie zabroni, ponieważ takie dzieci nie ponoszą odpowiedzialności! .... to kwestia wychowania, edukacji, środowiska i moralności ich prawnych opiekunów,


                ... skoro uważasz, że 15laka jako kobieta(sic!) powinna mieć prawo swobody seksualnej to dlaczego tak obawiasz się konsekwencji tejże swobody w postaci ciąży? .... sam sobie przeczysz i propagujesz styl zachowania generujący tego typu życiowe dramaty!

                p.s. i nie opowiadaj bzdur, że Franciszek w jakiejkolwiek formie propaguje lub akceptuje pigułkę "po" .... manipulancie!!!
    • pispisia Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 06.04.15, 14:01
      jak bez mojej wiedzy, to jak mam pozwalać??? A pozwolił byś ty obmacywać swoje dziecko księdzu?
      • az43 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 06.04.15, 18:58
        ksiądz to święty człowiek.Jemu wszystko wolno.
        • wykress Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 07.04.15, 08:01
          az43 napisał:

          > ksiądz to święty człowiek.Jemu wszystko wolno.



          Kolejna niekonsekwencja!!!

          ... jeśli uznajesz prawo swobody seksualnej piętnastolatków, to co cie obchodzi z kim będą to robić?! ..

          • az43 Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 07.04.15, 08:50
            tylko z powodu troski o czystość moralną polskich kapłanów.
    • yoma Re: Czy pozwoliłbyś swojej kilkunastoletniej córc 06.04.15, 15:57
      Jeśli bez mojej wiedzy, to chyba nie mam co pozwalać?
    • giulia123 do wszystkich tych 06.04.15, 19:55
      Do wszystkich tych, którzy zamiast skupić się meritum czepiają się słówek.
      Jeśli popierasz decyzję arłukowicza, który dał zgodę na sprzedaż hormonalnych tabletek piętnastoletnim dzieciakom, to tak jakbyś wyraził zgodę na to, że twoja córka może je przyjmować bez twojej wiedzy.
      Jasne?
      • yoma Re: do wszystkich tych 06.04.15, 21:19
        > Jeśli popierasz decyzję arłukowicza, który dał zgodę na sprzedaż hormonalnych t
        > abletek piętnastoletnim dzieciakom, to tak jakbyś wyraził zgodę na to, że twoja
        > córka może je przyjmować bez twojej wiedzy.

        OK, OK, jutro napiszę dziecku w dzienniczku, że wyrażam.

        A meritum dobrze jest wyrażać jasno i po polsku, wtedy nie będziesz się musiała denerwować na noc.
        • wariant_b Re: do wszystkich tych 06.04.15, 23:36
          yoma napisała:
          > OK, OK, jutro napiszę dziecku w dzienniczku, że wyrażam.

          Skoro napisałaś mu w dzienniczku, że wyrażasz zgodę
          na seks bez zabezpieczeń, to musisz być konsekwentna.
          Inaczej dzieciak straci do ciebie zaufanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka