witek.bis
23.04.15, 09:26
Ogłoszono przetarg na zakup wojskowego śmigłowca. Firma amerykańska zaoferowała nieuzbrojony śmigłowiec cywilny i dała do zrozumienia, że ciężko się obrazi, jeśli kupimy inny. Firma włosko-brytyjska zaproponowała co prawda helikopter wojskowy, ale lojalnie uprzedziła, że pracuje po włosku, w związku z czym dostaniemy te maszyny dopiero za cztery lata, jak dobrze pójdzie. Do następnego etapu przeszedł więc wojskowy helikopter produkcji francuskiej, który nie dość, że ma najlepsze parametry techniczne, to jeszcze będzie dostarczony już za dwa lata. I nagle się okazało, że firmy amerykańska i włosko-brytyjska są tak bardzo polskie, że mają prawo sprzedawać polskiemu państwu co chcą i kiedy chcą, a kiedy się ich święte prawa naruszy, to skandal i jak zwykle… wina Tuska.