prawdawaszaboli
16.05.15, 17:36
JOW to akt rozpaczy Bronka...
Spotkania z wyborcami są najlepszym wyznacznikiem, kto jest jakim kandydatem. Spotkania Komorowskiego wyglądają tak, że jest on i tłum dziennikarzy otoczeni przez BOR. Z kolei Andrzej Duda nie boi się wejść w tłum i rozmawiać. To jest jego fenomen. To się później przekuło na to, że nie bał się podnieść rękawicy rzuconej przez Pawła Kukiza i zadeklarował, że chętnie weźmie udział w debacie, którą muzyk poprowadzi. Duda, który jest przeciwnikiem JOW w pełniej formie podawanej przez Kukiza, zgodził się z nim spotkać i rozmawiać. Z kolei Komorowski, deklarujący pełne poparcie dla projektu JOW, bał się stanąć do debaty. Wyszła tutaj czystość intencji. Zamiast walczyć o 20 proc. wyborców, Komorowski uciekł z ringu. Był to kolejny strzał w kolano.
Artykuł opublikowany na stronie: www.naszdziennik.pl/polska-kraj/137083,nokaut-w-i-turze.html