kurczak1
26.05.15, 10:05
Tak obserwując większość statystyk powyborczych - wschodnia granica jednej Polski kończy się na linii Wisły (+ dawne Prusy Wschodnie). Historyczny podział na Polskę A i Polskę B - tak niepoprawny politycznie i mimo usilnych działań rzadzących, środków unijnych niwelowany chyba coraz mocniej sie zaznacza.