axyzaa
07.10.15, 19:49
Mężczyzna pozostający do niedawna rzecznikiem Światowych Dni Młodzieży otrzymał już zakaz sprawowania funkcji kościelnych, nie wolno mu też nosić stroju duchownego. Salezjanie podkreślają jednak, iż wszystkie te decyzje ostały podjęte po tym, gdy Tomasz Kijowski sam poinformował przełożonych o dziecku, którego narodzin oczekuje.
Przypomnijmy, iż w ostatnim czasie to nie pierwsze budzące kontrowersje porzucenie stanu duchownego przez znanego księdza lub zakonnika. I nie chodzi tylko o wydarzenia wokół ks. Krzysztofa Charamsy. Wcześniej zrzuceniem sutanny zaskoczył Witold Bock, były sekretarz prasowy abp. Tadeusza Gocłowskiego. Opublikował on „Deklarację konwersji” i odszedł z własnej woli ze stanu kapłańskiego oraz wspólnoty Kościoła rzymskokatolickiego.
Podobną decyzję podjął Jacek Krzysztofowicz, który był jednym z najbardziej wpływowych dominikanów w Polsce. – Dzisiaj zwracam się do Was po raz ostatni, w nietypowej formie. Nie będzie to kazanie, ale pożegnanie – powiedział w ostatniej wiadomości do parafian. – Odważyłem się wreszcie, żeby żyć i kochać, przestałem się bać zwyczajnej miłości i ryzyka, które z nią jest związane – dodał.
natemat.pl/157257,ksiadz-ktory-byl-rzecznikiem-swiatowych-dni-mlodziezy-poczal-dziecko-wlasnie-trwa-wydalania-go-ze-stanu-duchownego