Dodaj do ulubionych

Eksperci Ziobry :-)

09.03.16, 17:29
Prof. Bogusław Banaszak, jeden z owych „znakomitych konstytucjonalistów”, jest osobą dość znaną we Wrocławiu. Pracę naukową rozpoczął jako asystent „marcowego” docenta Aleksandra Patrzałka, w swoim czasie dziekana wrocławskiego Wydziału Prawa. Na początku Banaszak zajmował się systemami ustrojowymi w Mongolii, Korei Północnej i Wietnamie. Dysertację doktorską obronił w grudniu 1983 roku. Jej temat brzmiał: „Cechy ustrojowe państw socjalistycznych w Azji”. Nigdy nie ukazała się w wersji książkowej.

Doktorat o Kim Ir Senie jest pomijany w najbardziej szczegółowych biografiach profesora, nawet w wyjątkowo drobiazgowych wyliczeniach zasług, wymieniających choćby członkostwo w „Honorowym Instytucie Prawa Interdyscyplinarnego Fakultetu Prawa Uniwersytetu w Porto”. Trzeba jednak powiedzieć, że ówczesne doktoraty prawnicze, czytane z dzisiejszej perspektywy, często budzą zakłopotanie.

W końcu lat 80. Banaszak zaczął pisać o prawach człowieka, a potem zajął się komparatystyką prawniczą – głównie systemami prawnymi Austrii i Niemiec. Tu w bogatym dorobku naukowym profesora pojawia się problem. Otóż po ukazaniu się pod jego redakcją „Słownika prawa i gospodarki” (2003) zarzucono mu plagiat. Dr Alina Kilian uznała, że fragmenty książki podpisane przez Banaszaka są w dużej części powtórzeniem jej „Słownika języka prawniczego i ekonomicznego” („Wörterbuch der Rechts- und Wirtschaftssprache. Polnisch-Deutsch”, 2000). Oba słowniki opublikowane zostały przez wydawnictwo C.H. Beck z tą różnicą, że jedna redakcja ma siedzibę w Polsce, druga w Niemczech.

Doktor Kilian złożyła pozew przeciwko Banaszakowi. Wykazała, że w spornym słowniku pojawiają się te same błędy, które ona wcześniej popełniła (co zawsze jest papierkiem lakmusowym w procesach o plagiat). Pozwany wyjaśniał: „Ja nie zajmowałem się tłumaczeniem z niemieckiego na polski, ale inna osoba w moim zespole” (cytat z artykułu Michała Kokota w „Gazecie Wyborczej”). Wyrok pierwszej instancji jest niekorzystny dla profesora. Proces trwa do dziś.

Kiedy w 2010 r. Banaszak został kandydatem na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, sprawa zarzutów o plagiat stała się głośna i w efekcie przeszkodziła mu w wyborze na sędziego. Stracił wcześniejszą rekomendację PO, co zmusiło go do rezygnacji z kandydowania. Rysy na nieskazitelności powiększyły się, gdy wyszło na jaw, że w ankiecie Obywatelskiego Monitoringu zataił, że toczy się przeciwko niemu proces. Później wyjaśniał, że sprawa, którą pominął w ankiecie, to jedynie proces cywilny, a nie karny.
Obserwuj wątek
    • yoma Re: Eksperci Ziobry :-) 09.03.16, 17:33
      Binienda też tam jest? :)
      • gelati Rze tesz wam się hce 09.03.16, 18:03

        Rzepliński to peowskie truchło.
        • az43 Re: Rze tesz wam się hce 09.03.16, 19:46
          I to truchło kopneło kaczora w dupę dzisiaj.
    • sverir Re: Eksperci Ziobry :-) 09.03.16, 17:47
      Prof. Banaszak był też ekspertem prezydenta Komorowskiego i nikt go nie wyśmiewał. Kontynuujemy tradycję uznawania nie tego, co ktoś mówi, ale kto się na kogo powołuje? Prof. Banaszak ma swoje za uszami, zapewne jak wielu innych, ale konstytucjonalistą był niezłym.
      • mao111 Re: Eksperci Ziobry :-) 09.03.16, 18:00
        Masz rację. Chyba się spisiłem. Przepraszam. Otwieram okno.
      • az43 Re: Eksperci Ziobry :-) 09.03.16, 19:47
        BYŁ!
        • sverir Re: Eksperci Ziobry :-) 09.03.16, 20:18
          I być nie może, bo już nie ma prezydenta Komorowskiego.
    • ric-ard Re: KODziaki spokojnie 09.03.16, 18:02
      bo wam zwieracze ze złości popuszczają :DDDDD
      • religijnych.uczuc.obraza Re: KODziaki spokojnie 09.03.16, 19:56
        Jak na razie to ty w bezsilnej złości zakładasz kolejne wątki na zlecenie.
    • ukos Im więcej haków, tym poręczniejszy dla PiS n/t 09.03.16, 20:45

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka