Dodaj do ulubionych

Konstytucja. Co i dlaczego należy zmienić?

04.05.16, 15:43
Ostatnio, z uporem maniaka, wraca temat zmiany konstytucji.
Ale co to konkretnie oznacza? Co jest złego w obecnej?
Co powinno znaleźć się w nowej?

Pytanie głównie do PiS-owców i Kukiz-owców, którzy są bezpośrednio zainteresowani ale też do PO-wców i "Nowoczesnych", którzy deklarują chęć "przyjrzenia się" i warunkowego wzięcia udziału, w pracach nad rzeczonymi zmianami.
Obserwuj wątek
    • freies_man Re: Konstytucja. Co i dlaczego należy zmienić? 04.05.16, 15:57
      don.kichote5 napisał(a):

      > Ostatnio, z uporem maniaka, wraca temat zmiany konstytucji.
      > Ale co to konkretnie oznacza? Co jest złego w obecnej?
      > Co powinno znaleźć się w nowej?
      >
      > Pytanie głównie do PiS-owców i Kukiz-owców, którzy są bezpośrednio zainteresowa
      > ni ale też do PO-wców i "Nowoczesnych", którzy deklarują chęć "przyjrzenia się"
      > i warunkowego wzięcia udziału, w pracach nad rzeczonymi zmianami.


      Nie należę do żadnej opcji, którą wymieniłeś.
      Wg. mnie konstytucję należy zmienić, aby wprowadzić jeden z dwóch systemów ...albo prezydencki z silną przewagą prezydenta vide USA,Francja, albo kanclerski z silną przewagą premiera i marginalizacją urzędu prezydenta.
      Po drugie, należy zmienić funkcjonowanie sędziów TK, aby byli wybieralni w powszechnych wyborach a nie jak dotychczas przez partie polityczne.
      • snajper55 Re: Konstytucja. Co i dlaczego należy zmienić? 04.05.16, 16:11
        freies_man napisał:

        > Nie należę do żadnej opcji, którą wymieniłeś.
        > Wg. mnie konstytucję należy zmienić, aby wprowadzić jeden z dwóch systemów ...a
        > lbo prezydencki z silną przewagą prezydenta vide USA,Francja, albo kanclerski z
        > silną przewagą premiera i marginalizacją urzędu prezydenta.

        Tu chodzi o trzeci system - prezesowski. Z Prezesem Kaczyńskim dyrygującym prezydentem i premierem.

        > Po drugie, należy zmienić funkcjonowanie sędziów TK, aby byli wybieralni w pows
        > zechnych wyborach a nie jak dotychczas przez partie polityczne.

        Ślusarz ze sprzątaczką będą zastanawiać się nad zgodnością ustaw z Konstytucją. Lenin i jego kucharka wiecznie żywi.

        S.
        • czekam.na.lewice klasyka PO i KOD 04.05.16, 16:30
          snajper55 napisał:

          > Ślusarz ze sprzątaczką będą zastanawiać się nad zgodnością ustaw z Konstytucją.
          > Lenin i jego kucharka wiecznie żywi.
          Ślusarz , sprzątaczka i pani Zosia z warzywniaka nie .....ale alimenciarz nie potrafiący utrzymać własnych dzieci już TAK.
          • don.kichote Niepotrzebnie się "napinasz"! 04.05.16, 16:41
            Snajper ma rację. Ja też nie widzę w jaki sposób ja, który nie jestem ani Zosią z warzywniaka, ani ślusarzem - nic im nie ujmując - mógłbym oddać w pełni świadomy głos na kandydata na sędziego TK.

            A merytorycznego związku zdania o "alimenciarzu" z tematem wątku, już całkiem nie rozumiem?
            Wyjaśnisz???

            czekam.na.lewice napisał:

            > Ślusarz , sprzątaczka i pani Zosia z warzywniaka nie .....ale alimenciarz nie p
            > otrafiący utrzymać własnych dzieci już TAK.
            • snajper55 Re: Niepotrzebnie się "napinasz"! 04.05.16, 16:52
              don.kichote napisał:

              > Snajper ma rację. Ja też nie widzę w jaki sposób ja, który nie jestem ani Zosią
              > z warzywniaka, ani ślusarzem - nic im nie ujmując - mógłbym oddać w pełni świa
              > domy głos na kandydata na sędziego TK.

              To jest mniejszy problem. Większym jest ten, że w wyborach większość kieruje się wskazaniami partyjnymi i przy takiej procedurze do TK trafiają nie fachowcy, tylko partyjne cyngle. Nawet nie sędziowie, tylko tacy jak np Karski lub Kurski czy Brudziński. I partyjni dyletanci będą "orzekać" w najważniejszych sprawach.

              > A merytorycznego związku zdania o "alimenciarzu" z tematem wątku, już całkiem n
              > ie rozumiem?
              > Wyjaśnisz???

              Kiedyś każda okazja była dobra dla niektórych aby pluć na KOR, dziś każda okazja jest dobra dla niektórych, aby pluć na KOD. Może są to zresztą te same osoby?

              S.
              • mn7 Re: Niepotrzebnie się "napinasz"! 04.05.16, 17:39
                Tak się jednak składa, że do niedawna nie pojawiali się żadni cyngle. A jesli nawet trafiali tam ludzie z polityczną przeszłością, to okazywali się niezłymi sędziami i błyskawicznie rozwiewali wątpliwości co do swej niezależności. Jakoś się dało.
              • freies_man Re: Niepotrzebnie się "napinasz"! 04.05.16, 17:47
                Kiedyś każda okazja była dobra dla niektórych aby pluć na KOR, dziś każda okazja jest dobra dla niektórych, aby pluć na KOD. Może są to zresztą te same osoby?

                Boszszsz...czy ty wiesz co piszesz? w nawiasie- popiskujesz?
            • inocom Re: Niepotrzebnie się "napinasz"! 04.05.16, 18:58
              don.kichote napisał:

              > Snajper ma rację. Ja też nie widzę w jaki sposób ja, który nie jestem ani Zosią
              > z warzywniaka, ani ślusarzem - nic im nie ujmując - mógłbym oddać w pełni świa
              > domy głos na kandydata na sędziego TK.

              Jak zawsze wyjście środkowe jest najlepsze.
              Nie wybory powszechne, ale rada złożona z dziekanów prawa. Każdy dziekan wydziału prawa miałby jeden głos odnośnie kandydata. Działałby jak elektor w SZA. Jeśli dziekani wydziałów prawa są mało wiarygodni to kto jest w Polsce jeszcze wiarygodny?
              • lech1966 Re: Niepotrzebnie się "napinasz"! 04.05.16, 20:26
                inocom napisał:

                > don.kichote napisał:
                >
                > Jak zawsze wyjście środkowe jest najlepsze.
                > Nie wybory powszechne, ale rada złożona z dziekanów prawa. Każdy dziekan wydzia
                > łu prawa miałby jeden głos odnośnie kandydata. Działałby jak elektor w SZA. Jeś
                > li dziekani wydziałów prawa są mało wiarygodni to kto jest w Polsce jeszcze wia
                > rygodny?

                Zlikwidować całkowicie TK. Nie wszystkie demokracje go mają. Nie ma co przeszkadzać w karierze uniwersyteckiej profesorom,,,i zawracać światłe umysły jakimś tam TK (dla którego i tak nie mają czasu)
              • religijnych.uczuc.obraza Re: Niepotrzebnie się "napinasz"! 04.05.16, 20:35
                Powie się że dziekani prawa są peowscy i pozamiatane.
                Nawet z prof. Sokali zrobiono peowskiego sędziego.
                • lech1966 Re: Niepotrzebnie się "napinasz"! 04.05.16, 20:49
                  religijnych.uczuc.obraza napisał:

                  > Powie się że dziekani prawa są peowscy i pozamiatane.
                  > Nawet z prof. Sokali zrobiono peowskiego sędziego.

                  Dokładnie,,zlikwidować ,,,,,i nie będzie sędziów PSL-owskich,,PO-wskich,, czy PIS-owskich..Profesorowie nie będą się odrywać od pracy naukowej i wszystkim wyjdzie to na dobre.
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Niepotrzebnie się "napinasz"! 04.05.16, 20:59
                    Do tej pory nie było sędziów peowskich, peeselowskich, pisowskich.
                    • lech1966 Re: Niepotrzebnie się "napinasz"! 04.05.16, 21:00
                      religijnych.uczuc.obraza napisał:

                      > Do tej pory nie było sędziów peowskich, peeselowskich, pisowskich.

                      Sam piszesz że"
                      religijnych.uczuc.obraza 04.05.16, 20:35
                      Powie się że dziekani prawa są peowscy i pozamiatane.
                      Nawet z prof. Sokali zrobiono peowskiego sędziego.
                      • religijnych.uczuc.obraza Re: Niepotrzebnie się "napinasz"! 04.05.16, 21:37
                        Zrobiono co nie znaczy że jest takim peowskim sędzią.
                        • lech1966 Re: Niepotrzebnie się "napinasz"! 04.05.16, 22:26
                          religijnych.uczuc.obraza napisał:

                          > Zrobiono co nie znaczy że jest takim peowskim sędzią.
                          >
                          Z tym że nie ja to napisałem..
                          • religijnych.uczuc.obraza Re: Niepotrzebnie się "napinasz"! 05.05.16, 08:14
                            A pisałem że napisałeś? Choć jakby była potrzeba to być tak pewnie napisał.
                            • lech1966 Re: Niepotrzebnie się "napinasz"! 05.05.16, 08:43
                              religijnych.uczuc.obraza napisał:

                              > A pisałem że napisałeś? Choć jakby była potrzeba to być tak pewnie napisał.

                              Jaka potrzeba??? Nie napisałem jednego słowa tu na forum na czyjeś zapotrzebowanie...
                              • freies_man Re: Niepotrzebnie się "napinasz"! 05.05.16, 08:47
                                lech1966 napisał:

                                > religijnych.uczuc.obraza napisał:
                                >
                                > > A pisałem że napisałeś? Choć jakby była potrzeba to być tak pewnie napisa
                                > ł.
                                >
                                > Jaka potrzeba??? Nie napisałem jednego słowa tu na forum na czyjeś zapot
                                > rzebowanie...


                                Dlatego właśnie odróżniasz się od dyżurnych z tego forum.
                                Tak 3maj i nie popuszczaj.
                              • religijnych.uczuc.obraza Re: Niepotrzebnie się "napinasz"! 05.05.16, 08:49
                                Nie pisałem o czyimś zapotrzebowaniu.
                                • lech1966 Re: Niepotrzebnie się "napinasz"! 05.05.16, 08:56
                                  To o co ci chodzi??
                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Niepotrzebnie się "napinasz"! 05.05.16, 09:00
                                    Że gdy będzie trzeba to z każdego zrobi się peowskiego sędziego.
                • inocom Re: Niepotrzebnie się "napinasz"! 04.05.16, 22:25
                  religijnych.uczuc.obraza napisał:

                  > Powie się że dziekani prawa są peowscy i pozamiatane.
                  > Nawet z prof. Sokali zrobiono peowskiego sędziego.

                  Od czegoś trzeba zacząć. Wybór dziekana jest demokratyczny.
      • ave.duce Re: Konstytucja. Co i dlaczego należy zmienić? 04.05.16, 16:20
        "opuściłeś lekcje, kiedy uczono o zasadach" pisania skrótów?
        • freies_man Re: Konstytucja. Co i dlaczego należy zmienić? 04.05.16, 16:24
          ave.duce napisała:

          > "opuściłeś lekcje, kiedy uczono o zasadach" pisania skrótów?


          Tak...
      • don.kichote Re: Konstytucja. Co i dlaczego należy zmienić? 04.05.16, 16:27
        freies_man napisał:

        > Nie należę do żadnej opcji, którą wymieniłeś.

        Nic nie szkodzi. Każdy poważny głos w dyskusji się liczy.
        Szczególnie właśnie tych "niezrzeszonych" bo - teoretycznie - jako bezstronni obserwatorzy powinni być najbardziej obiektywni w swych ocenach.

        > Wg. mnie konstytucję należy zmienić, aby wprowadzić jeden z dwóch systemów ...a
        > lbo prezydencki z silną przewagą prezydenta vide USA,Francja, albo kanclerski z
        > silną przewagą premiera i marginalizacją urzędu prezydenta.

        Myślałem, że mamy tę drugą opcję; że prezydent, to głownie "strażnik żyrandola"?!

        > Po drugie, należy zmienić funkcjonowanie sędziów TK, aby byli wybieralni w pows
        > zechnych wyborach a nie jak dotychczas przez partie polityczne.

        Ja tego nie widzę!
        Jak wyobrażasz sobie np. kampanię wyborczą kandydata na sędziego TK, która nie powinna być tożsamą, z kampanią polityka?!?

        Natomiast propozycja Kukiza w sprawie TK - wydaje mi się całkiem "zjadliwa" (mino, iż generalnie się z nim nie zgadzam).
        • erka-4 Re: Konstytucja. Co i dlaczego należy zmienić? 04.05.16, 17:18
          don.kichote napisał:

          > Nic nie szkodzi. Każdy poważny głos w dyskusji się liczy.
          > Szczególnie właśnie tych "niezrzeszonych" bo - teoretycznie - jako bezstronni
          > obserwatorzy powinni być najbardziej obiektywni w swych ocenach.


          - no to się cieszę skoro tak mówisz,a zatem włączę się do dyskusji,a tak dokładnie to tylko powtórzę to cuś co bardzo poważnie stwierdził pan prezes Rzepliński w sprawie Konstytucji,bardzo poważnie,słyszałem na własne uszy,tak to leciało ni mniej ni więcej,ale dokładnie:

          - cuś dodać,cuś ująć i cuś tam zmienić zawsze można w tej Konstytucji,no to ja jak to słuchałem to cuś się stało dziwnego ze mna,spadłem z krzesła ze śmiechu.
          • don.kichote Cieszę się, że czytasz 04.05.16, 17:25
            Smuci mnie, że niedokładnie.
            Wyraźnie napisałem: Każdy poważny głos w dyskusji się liczy...

            erka-4 napisał:

            > - no to się cieszę skoro tak mówisz,a zatem włączę się do dyskusji,
            [...]
          • mn7 Re: Konstytucja. Co i dlaczego należy zmienić? 04.05.16, 17:41
            Kosz
      • religijnych.uczuc.obraza Re: Konstytucja. Co i dlaczego należy zmienić? 04.05.16, 17:11
        A jak będzie wygladała kampania wyborcza takiego kandydata na sędziego TK? Orzeknę o zgodnosci tylu a tylu ustaw z Konstytucją a tyle a tyle ustaw uznam za niezgodne?
      • man_sapiens Re: Konstytucja. Co i dlaczego należy zmienić? 05.05.16, 08:45
        > Wg. mnie konstytucję należy zmienić, aby wprowadzić jeden z dwóch systemów
        > ...albo prezydencki z silną przewagą prezydenta vide USA,Francja, albo kanclerski z
        > silną przewagą premiera i marginalizacją urzędu prezydenta.

        Może tak, ale kiedy obecny podział władzy pomiędzy rząd i prezydenta był problemem? Nawet w czasach prezydentury Kaczyńskiego nie było istotnych problemów.

        > Po drugie, należy zmienić funkcjonowanie sędziów TK, aby byli wybieralni w
        > powszechnych wyborach a nie jak dotychczas przez partie polityczne.

        Naiwny - czemu w Sejmie wybieranym w powszechnych wyborach są tylko posłowie, którzy w czasie wyborów mieli poparcie którejś partii politycznej? Czemu każdy prezydent, nawet Wałęsa, potrzebował poparcia partii w czasie wyborów? A może chcesz, żeby to Kononowicz badał, czy jakaś ustawa jest zgodna z konstytucją.
    • j-k Np. System Parlamentarny na Prezydencki 04.05.16, 17:06
      Obecnie obiowiazujacy w Polsce system to system parlamentarny ,a wlasciwie "partyjniacki"

      - prawdziwe (realne) zrodlo wladzy - to nie Sejm i nie Premier -ale zebranie liderow najwazniejszych partii politycznych - gdyz tam sie podejmuje najwazniejsze decyzje
      i przepycha je przez Sejm.

      - system Prezydencki to system , gdzie zrodlem wladzy jest Prezydent i jego Urzad
      Prezydent moze rozwiazac Sejm i moze powolac nowy rzad.
      Tak bylo w Polsce w latach 1935-39 (Konstytucja Kwietniowa)
      PRL wrocil do Konstytucji Marcowej (1921)
      • don.kichote Sugerujesz, że ten prezydent 04.05.16, 17:21
        "partyjniakiem" nie będzie?
        Naprawdę w to wierzysz???

        A dlaczego wg ciebie, obecny system "partyjniacki" jest zły, a "partyjniacki" system prezydencki, będzie lepszy?
        Wydaje mi się, że zebranie liderow najwazniejszych partii politycznych - gdyz tam sie podejmuje najwazniejsze decyzje i przepycha je przez Sejm, będzie o wiele bardziej demokratyczne, niż autorytarny prezydent.

        j-k napisał:

        > - system Prezydencki to system , gdzie zrodlem wladzy jest Prezydent i jego Urz
        > ad

        > Tak bylo w Polsce w latach 1935-39 (Konstytucja Kwietniowa)

        Wg mnie, to niezbyt szczęśliwy przykład i wzór do naśladowania.
        • j-k nie sugeruje. pisalem o systemie, a nie o ludziach 04.05.16, 17:32
          don.kichote napisał:
          > "partyjniakiem" nie będzie?
          > Naprawdę w to wierzysz???

          nie sugeruje. pisalem o systemie, a nie o ludziach.
          - ten pewnie jeszcze bedzie.
          ale nastepny - wybrany w powszechnych wyborach juz nie.

          Prof. Moscicki wybrany zostal na fotel Prezydenta z polecenia Marszalka Pilsudskiego.
          - ale gdy Marszalek umarl - nowa Konstytucja (kwietniowa 1935) pozwolila mu przejac pelnie wladzy i stal sie odpowiezdialny tylko "przd Bogiem i Historia".
          - nie bede ukrywal, z jestem zwolennikiem systemu Prezydenckiego.
          - system ten znakomicie wygasza polskie wady: partyjniactwo, kumoterstwo i klotliwosc.
          • uu1 Re: nie sugeruje. pisalem o systemie, a nie o lud 04.05.16, 17:44
            > - system ten znakomicie wygasza polskie wady: partyjniactwo, kumoterstwo i klotliwosc.
            A to w jaki sposób?
            -----------
            • j-k bardzo prosto:) 04.05.16, 17:53
              uu1 napisała:
              > > - system ten znakomicie wygasza polskie wady: partyjniactwo, kumoterstwo
              > i klotliwosc.
              > A to w jaki sposób?

              bardzo prosto:)
              - gdy Sejm sie glownie kloci i nie jest w stanie stanowic Ustaw
              - Prezydent go po prostu rozwiazuje.
              i do wyborow powoluje ponadpartyjny Rzad przejsciowy

              - a kto lubi utracic ciepla posadke - nie majac gwarancji, ze zostanie wybrany na nastepna kadencje ?
              • don.kichote Ćwiczenie logiczne 04.05.16, 18:01
                j-k napisał:

                > bardzo prosto:)
                > - gdy Sejm sie glownie kloci i nie jest w stanie stanowic Ustaw
                > - Prezydent go po prostu rozwiazuje.
                > i do wyborow powoluje ponadpartyjny Rzad przejsciowy

                Zamiast słowa "Prezydent" wstaw nazwisko dowolnego polskiego polityka a później wyobraź sobie kogo powoła do "ponadpartyjnego rządu"?!

                > a kto lubi utracic ciepla posadke - nie majac gwarancji, ze zostanie wybrany
                > na nastepna kadencje ?

                Albo inaczej:
                sejm się nie kłóci, pracuje rzetelnie tyle tylko, że nie tak jak chciałby prezydent.
                Co mu przeszkodzi w rozgonieniu takiego sejmu/rządu i powołaniu swojego - "niezależnego"?
                • freies_man Re: Ćwiczenie logiczne 04.05.16, 18:08

                  Albo inaczej:
                  sejm się nie kłóci, pracuje rzetelnie tyle tylko, że nie tak jak chciałby prezydent.
                  Co mu przeszkodzi w rozgonieniu takiego sejmu/rządu i powołaniu swojego - "niezależnego"?

                  No właśnie...KONSTYTUCJA...jej przepisy, które są niejasne w tej materii.
                • j-k System Prezydencki - to nie dyktatura 04.05.16, 18:19
                  don.kichote napisał:
                  Co mu przeszkodzi w rozgonieniu takiego sejmu/rządu i powołaniu swojego - "niezależnego"?

                  Konstytucja wlasnie.
                  - System Prezydencki - to nie dyktatura
                  Prezydent , by rozwiazac Sejm - musi miec powody, ktore sa w Konstytucji
                  (sytemu Prezydenckiego) szczegolowo wyliczone.

                  Konstytucja Kwietniowa 1935. polecam:
                  pl.wikisource.org/wiki/Konstytucja_kwietniowa_(1935)
            • freies_man Re: nie sugeruje. pisalem o systemie, a nie o lud 04.05.16, 17:54
              uu1 napisała:

              > > - system ten znakomicie wygasza polskie wady: partyjniactwo, kumoterstwo
              > i klotliwosc.
              > A to w jaki sposób?

              Żaden system nie jest doskonały.
              Tym bardziej, obecny system, który jest najbardziej niedoskonały z tych "doskonałych"
              To podobnie jak z demokracją...nie muszę kończyć bo wiesz o co mi chodzi.
              Generalnie chodzi o jasne określenie prerogatyw prezydenta, bo według mnie są niejasno sprecyzowane w Konstytucji i rodzą właśnie problemy. Nie dotyczy to tylko obecnego prezydenta ale i poprzedniego.

          • don.kichote Re: nie sugeruje. pisalem o systemie, a nie o lud 04.05.16, 17:53
            j-k napisał:

            > - nie bede ukrywal, z jestem zwolennikiem systemu Prezydenckiego.
            > - system ten znakomicie wygasza polskie wady: partyjniactwo, kumoterstwo i klot
            > liwosc.

            A o komunizmie słyszałeś?
            Tam dopiero cuda obiecywali...
            • freies_man Re: nie sugeruje. pisalem o systemie, a nie o lud 04.05.16, 17:55
              don.kichote napisał:

              > j-k napisał:
              >
              > > - nie bede ukrywal, z jestem zwolennikiem systemu Prezydenckiego.
              > > - system ten znakomicie wygasza polskie wady: partyjniactwo, kumoterstwo
              > i klot
              > > liwosc.
              >
              > A o komunizmie słyszałeś?
              > Tam dopiero cuda obiecywali...

              Obiecywali, nie potrafili przekonać....no i co chodzi?
            • j-k zdarzylo mi sie :) 04.05.16, 17:59
              j-k napisał:
              > A o komunizmie słyszałeś?
              > Tam dopiero cuda obiecywali...


              zdarzylo mi sie :)
              Zarowno Manifest Komunistyczny, jak i Kapital Marksa mam przeczytany.

              Dr. J.K.
              w 1981 przewodniczacy "S" w jednym z warszawskich zakladow przenmyslowych.
            • mn7 Re: nie sugeruje. pisalem o systemie, a nie o lud 04.05.16, 18:45
              Takie dyskusje zawsze przyciągają świrów i ignorantów.
              • j-k niekoniecznie... 04.05.16, 19:59
                dyskusja o systemie ustrojowym Panstwa

                - Prezydencki - czy Parlamentarny (w domysle, jak obecnie - partyjniacki)

                - jest dyskusja o modelu Panstwa

                Ignoranci nie maja pojecia - o co w tej dyskusji chodzi.
                • mn7 Re: niekoniecznie... 04.05.16, 21:45
                  Owszem, nie macie pojęcia.
                  • don.kichote5 Wiem! 04.05.16, 22:19
                    mn7 napisała:

                    > Owszem, nie macie pojęcia.

                    Dlatego pytam.
                    Mam rozumieć że ty nie jesteś ignorantem i wiesz, ale nie powiesz?
          • x2468 Re: nie sugeruje. pisalem o systemie, a nie o lud 05.05.16, 09:14
            Przykładami mogą buc III Rzesza i ZSRR z Stalinem na jako Carem.
    • mara571 Trzeba spokojnie zaczac dyskusje nad nowa konstytu 04.05.16, 19:54
      cja zaczynajac od rozstrzygniecia ustrojowego.
      Chcemy system kanclerskiego czy prezydenckiego?
      Jaka ma byc ordynacja: wiekszosciowa, proporcjonalna czy mieszana?
      Co zrobic z Senatem? Przeksztalcic w izbe samorzadowa?
      A przede wszystkim: ograniczmy liczbe poslow!!
      • j-k zaczynam. 04.05.16, 20:04
        mara571 napisała:
        > Chcemy system kanclerskiego czy prezydenckiego?

        - moje zdanie juz wyjasnilem: System Prezydencki

        > Jaka ma byc ordynacja: - wiekszosciowa, proporcjonalna czy mieszana?

        - MIESZANA.
        dwie poprzednie wykazaly juz swoje wady (Sejm/Senat)

        > Co zrobic z Senatem? Przeksztalcic w izbe samorzadowa?

        - bez sensu.

        > A przede wszystkim: ograniczmy liczbe poslow!!

        - niekoniecznie.
        jak sie zlikwiduje Senat (co od dawna postuluje)
        - to liczba poslow (460) moze pozostac.
        • man_sapiens Re: zaczynam. 05.05.16, 08:47
          > > Jaka ma byc ordynacja: - wiekszosciowa, proporcjonalna czy mieszana?
          > - MIESZANA.
          > dwie poprzednie wykazaly juz swoje wady (Sejm/Senat)

          Pora na wady systemu mieszanego?
      • religijnych.uczuc.obraza Re: Trzeba spokojnie zaczac dyskusje nad nowa kon 04.05.16, 20:36
        Ale co nas, Polaków, obchodzą wasze niemieckie rozterki?
        • mara571 Re: Trzeba spokojnie zaczac dyskusje nad nowa kon 04.05.16, 21:07
          nie mam rozterek, bo nie jestem obywatelka Niemiec. Niemcy i tak nie moga napisac od nowa swojej konstytucji. Maja jedynie Grundgesetz. I akt kanclerski w Bialym Domu.
          • mn7 Re: Trzeba spokojnie zaczac dyskusje nad nowa kon 04.05.16, 21:40
            No i niech tak zostanie, więc nie nudź.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka