Dodaj do ulubionych

Sny o wyspie

25.05.16, 00:05
Następstwa „dobrej zmiany”

Wśród konsekwencji przeprowadzonego przez PiS zwrotu w polityce zagranicznej, autorzy raportu wymieniają:

Marginalizację Polski w strukturach euro-atlantyckich – będącą skutkiem konfliktu Warszawy z Komisją Europejską, Parlamentem Europejskim, a także z Waszyngtonem; oznacza to zmniejszenie wpływów naszego kraju na arenie międzynarodowej, w tym na zagadnienia szczególnie nas interesujące takie jak Nord Stream 2, czy kwestia ukraińska (m.inn. utrzymanie sankcji wobec Rosji)
Powrót Polski do „szarej strefy niepewności”. Sprzeciw naszych władz wobec zacieśniania integracji europejskiej oraz brak zainteresowania problemami podnoszonymi przez inne państwa członkowskie (kryzys migracyjny, kwestie klimatyczne) mogą doprowadzić do powstania Unii „dwóch prędkości”: coraz bardziej jednoczącego się politycznie i gospodarczo europejskiego centrum, skupiającego Niemcy, Francję, Benelux, a zapewne także Hiszpanię i Włochy oraz reszty państw Unii ograniczających się do współpracy gospodarczej. PiS dotychczas nie przedstawił żadnej spójnej wizji funkcjonowania Polski w tak podzielonej Europie.
Kontrreakcja silniejszych partnerów. Realizacja pisowskiej idei polityki europejskiej opartej na realizacji wąsko pojmowanych interesów narodowych jest sprzeczna z polską racją stanu. Unia Europejska jest platformą prowadzenia negocjacji i kompromisów pomiędzy państwami członkowskimi. Często dochodzi się do rozwiązań, w których każdy z partnerów coś poświęca na rzecz większego zysku, jakim jest dla wszystkich istnienie Wspólnoty. Jeżeli na pierwszym miejscu postawimy egoizm narodowy, to niewątpliwie polski suwerenizm zderzy się suwerenizmem innych państw, często o wiele silniejszych od Polski. Wydawało się, że Europa, w tym Polska, tą lekcję w przeszłości już dość boleśnie przerobiła.
Osłabienie sojuszu z USA. Zdaniem polityków PiS, Stany Zjednoczone są najważniejszym gwarantem bezpieczeństwa Polski. Tymczasem Waszyngton jest zainteresowany przede wszystkim istnieniem silnej zjednoczonej Europy, która przejmie część odpowiedzialności za porządek światowy. Kraj działający na rzecz dezintegracji Starego Kontynentu traci w amerykańskich oczach znaczenie jako sojusznik, a w ślad za tym spada determinacja do jego obrony.
Destrukcja wizerunku Polski w Europie. Demontaż filarów liberalnej demokracji w naszym kraju i kwestionowanie korzyści z obecności w Unii Europejskiej stanowi fatalny przykład dla proeuropejskich środowisk na obszarze postsowieckim – szczególnie na Ukrainie. Jest to też argument dla przeciwników dalszego rozszerzenia, wskazujących, że przypadek Polski dowodzi niepowodzenia „europeizacji” Europy Środkowo-Wschodniej.
Problemy ekonomiczne. Rozluźnienie związków z UE i atak na niezależność władzy sądowniczej zwiększają ryzyko działalności biznesowej, zarówno dla przedsiębiorców krajowych, jak i zagranicznych. Prowadzi to do zmniejszenia inwestycji, odpływu inwestorów z giełdy, osłabienia kursu złotówki, wzrostu kosztów obsługi długu zagranicznego, a możliwe, że również do ograniczenia pomocy finansowej dla Polski w ramach nowej perspektywy budżetowej 2020-2026 (znaczna część płatników netto pozostałaby w europejskim centrum).
ku rozwadze dobrej zmiany!
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka