judeosceptyk
02.07.16, 20:20
Tęczowy prezydent Słupska, Robert Biedroń pragnąc pokalać się za grzechy ?czasów ciemnych? i panowania katolickich przesądów stał się mimowolnym ich propagatorem.
Słupsk jako pierwsze polskie miasto upamiętnił swoją czarownicę nazywając jej imieniem rondo. Trina Papisten znana jest jako ostatnia słupska czarownica spalona w 1701 roku i jej postać wiąże się z tzw. Basztą Czarownic.
Niezwykle cenny cytat znajdziemy na stronie ?www.racjonalista.pl (sic!):
"Za kult odpowiedzialne są lewicowe władze miasta, które kreują czarownicę słupską na ofiarę krwawej inkwizycji. Ma to być rehabilitacja ofiary kościoła rzymskokatolickiego, by pokazać, jakże to kościół męczył kobiety". Dokładnie takie tezy sformułowała na stronie urzędowej Słupska Karolina Chalecka, urzędniczka ds. promocji i rozwoju w Biurze Prezydenta.