buldog2
25.10.16, 22:38
Bardzo mocno zaburzone zostały nasze relacje z Francją.
W sposób zamierzony, żeby jak najbardziej zaszkodzić Polsce, bo w tak długą serię pomyłek to nawet w najdzikszym śnie nie uwierzę. Ale wątek nie o jaczejce, szołuchach i innych zdrajcach.
Naszym zadaniem jest wypracowanie planu działań, jakie Polska, a na razie my, Polacy, społeczeństwo obywatelskie, powinniśmy podjąć, by zminimalizować, a jak się da, zniweczyć szkody jakie agenturalna jaczejka Antona i JARa wyrządziła relacjom z państwami Unii Europejskiej, w pierwszej kolejności relacjom z Francją.
Dziś to zadanie dla dziennikarzy, publicystów, ludzi biznesu, nauki i kultury, nie tylko nauczycieli akademickich. Jutro - także prawdziwego rządu, prezydenta RP.
Stanowisko armii jest znane, póki co stłumione przez wrogów Polski w MON i na najwyższych urzędach państwowych. W przyszłości w trybie nadzwyczajnym trzeba będzie pozbyć się wprowadzonych przez Macierewicza agentów i dyletantów. To już kolejna sprawa dla nas.