kfugktru23
20.03.17, 18:23
Programy prowadzone na żywo niosą za sobą to ryzyko, że na antenie może zostać powiedziane o jedno słowo za dużo. Bartosz Węglarczyk przekroczył tę granicę i na antenie TVP Info powiedział nie jedno słowo, ale przynajmniej kilkadziesiąt takich, które nie mogły się spodobać prowadzącym program. Bez przesady można powiedzieć, że wdeptał w ziemię kolegów dziennikarzy pracujących w prorządowych mediach przyjemnie popatrzeć...