Dodaj do ulubionych

List do Ziobry - Roman Giertych

01.08.17, 00:51
List do Ziobry.

Panie Ministrze!
Był Pan łaskaw straszyć Pana Prezydenta moim losem i stwierdził, że jak dalej tak będzie robił (czyli wetował "dobre i słuszne" ustawy) to skończy jak ja. Wzruszyłem się, bo rzadko się zdarza, aby ktoś się rozczulał nad moim losem. Dobrze, że w tych trudnych czasach adwokaci mogą liczyć na dobre słowo Prokuratora Generalnego. Dlatego też w zamian opowiem panu Ministrowi historyjkę o Jacku.
Jacek wraz z głównym majstrem poszli remontować kanalizację. Majster wskoczył do studzienki na szambo i woła do Jacka:- Podaj klucz 5. I Jacek podał. Potem zawołał o 6 i Jacek podał, a potem zawołał o 2 i Jacek też klucz ten podał. Aż wreszcie majster kończąc robotę zawołał z dołu z politowaniem: ach Jacek, ty się chłopie weź za siebie, bo całe życie będziesz klucze podawał.
I aby morał z historii Jacka i majstra był dla strudzonej głowy pana Ministra jaśniejszy dodam, że rada kogoś siedzącego po uszy w szambie, aby do niego dołączyć nie zawsze jest najlepsza.
Natomiast ja nigdy, nigdy, nigdy nie żałowałem decyzji o obaleniu rządu w 2007 roku. Dała ona czas, aby w wolnym kraju dorosło pokolenie wspaniałych, młodych ludzi, którzy właśnie rozpoczęli obalać obecną, silącą się na budowanie dyktatury władzę. I zapewniam Pana, że lepiej być adwokatem w wolnym, rozwijającym się kraju, niż nawet ministrem sprawiedliwości w dyktaturze. I dam Panu dowód. Mnie, pomimo prób i zawiadomień do ORA, (dopóki nie przejmiecie Sądu Najwyższego) nie może Pan wywalić z adwokatury. A Pana Kaczyński może wywalić na zbity pysk w przerwie w głaskaniu kota. I jeżeli Panu uda się sądy podporządkować pod rząd, to nowy minister nie tylko Pana zastąpi, ale i wsadzi do więzienia. Bo taka jest logika rewolucji, która pożera najpierw swoje dzieci.
I na koniec. Jestem pewien, że jeżeli Prezydent wytrwa w swojej wierności (trochę późno rozpoczętej) wobec Konstytucji, to nigdy nie będzie żałować podjętej decyzji.
Z poważaniem,
Roman Giertych
www.facebook.com/Roman-Giertych-strona-oficjalna-215392231834473/
Obserwuj wątek
    • rccc Re: List do Ziobry - Roman Giertych 01.08.17, 00:54
      ale ten Giertych to nielot straszny jest :D
      • taziuta Re: List do Ziobry - Roman Giertych 01.08.17, 05:54
        rccc napisał:

        > ale ten Giertych to nielot straszny jest :D

        Rozumiem, że nic nie zrozumiałeś, stąd to stwierdzenie 'od czapy'.
    • erka-4 no cóż,taki los mu POzostał... 01.08.17, 06:58
      ...trochę sobie POskakać i listy PiSać na facebooku.
      • x2468 Re: no cóż,taki los mu POzostał... 01.08.17, 07:33
        Tylko tyle potrafisz wykrztusić pis^arzu za kopiejki?
        • wsk175 Re: no cóż,taki los mu POzostał... 01.08.17, 08:11
          Lepiej pisać listy niż lizać rowa prezesu panu.
          rcc i erka nigdy tego nie "zrozumiom".....ale ducha nie gaście!
    • dzi1a Re: List do Ziobry - Roman Giertych 01.08.17, 08:29
      boskie , Zbynio coraz mocniej plwa na Prezydenta RP i brnie dalej :
      www.se.pl/wiadomosci/polityka/ziobro-obraza-ludzi-prezydenta-to-larwy_1011190.html
      #Beata 2020 ?
    • adalberto3 Oj Romciu, Romciu - dziadek Jędrzej .... 01.08.17, 20:39
      ... wząłby cię na kolano i przetrzepał tyłek. Odróżniasz jeszcze prawicę i lewicę, czy widzisz tylko w tych POwskich złodziejach kandydatów do obrony przed sądem.
      • pies_na_czarnych Re: Oj Romciu, Romciu - dziadek Jędrzej .... 01.08.17, 20:54
        Dziadku! On pisze jako adwokat. Nie zauwazyles?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka