Dodaj do ulubionych

Nie tylko willa

13.09.17, 06:51
Tę historię przybliżył internautom Andrzej Jaczewski, były lekarz szkolny z liceum im. Joachima Lelewela, do którego chodzili w latach 60. bracia Kaczyńscy. Według jego relacji Jarosław nie zdałby do ostatniej XI klasy, gdyby nie pomoc stołecznego kuratora. przecież to oczywiste...
Obserwuj wątek
    • pkt4a Re: Nie tylko willa 13.09.17, 07:29
      To wszystko co teraz mamy w Polsce przez tego zramolałego złośliwego dziadygę to wina między innymi Komitetu Dzielnicowego PZPR Warszawa-Zoliborz , nawet matura załatwiona na partyjnym plenum dzielnicy.
      Strach pomyśleć jak rodzinka załatwiła temu konusowi ukończenie studiów , sprawa chyba się oparła o samo KC PZPR i MSW
      ps
      Czy pamietacie gdzie i w jakim trybie Martunie robiła aplikację ?
    • witek.bis Re: Nie tylko willa 13.09.17, 08:07
      Nihil novi sub sole... Już chyba każdy wie, że patriotyczno-akowsko-katolicka rodzinka Kaczyńskich za czasów komuny doskonale sobie radziła i żyła z władzą ludową w ścisłej symbiozie zarówno w okresie stalinizmu jak i moczaryzmu. Dopiero w epoce Gierka coś jakby zaczęło się psuć, bo Gierek okazał się dla akowskich patriotów stanowczo za bardzo prozachodni.
    • pkt4a Re: Nie tylko willa 13.09.17, 10:10
      Po cudownym skończeniu "studiów" odpowiednie czynniki zdecydowały o rzuceniu drogiego naszego tarzysza Jarosława na odcinek Instytutu Badawczego Szkolnictwa Wyższego a potem na odcinek resortu....
      Dziwię się że książka wydana 2 lata temu red. Michała Krzymowskiego "Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego" z której pochodzą informacje lekarza szkolnego Jaczewskiego i powyższe nie stała się bestsellerem na miarę książki red.Piątka o Macierewiczu.
      --
      www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,115167,22346464,male-kompendium-zaangazowania.html
    • pies_na_czarnych Re: Nie tylko willa 13.09.17, 11:12
      Mamusia miala zawsze dobre wejscia w odpowiednich kregach. Nie zapomnijmy, ze blizniacy zostali wybrani jako najbardziej utalentowane dzieci w Polsce, ktorym pozwolono ukrasc Ksiezyc.
      • witek.bis Re: Nie tylko willa 13.09.17, 11:17
        Te jej "wejścia i wyjścia" całkiem dużo o niej mówią... Bo tylko powstanka starachowicka mogła w 1953 roku wejść do stalinowskiego IBL-u, a w 1956 z niego wyjść.
        • pkt4a Re: Nie tylko willa 13.09.17, 11:25
          To za młodu była kobieta o filmowej urodzie. Włoskiej takiej.
          --
          www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,115167,22346464,male-kompendium-zaangazowania.html?disableRedirects=true
          • pies_na_czarnych Re: Nie tylko willa 13.09.17, 11:28
            Dla mnie wszyystko jasne. To jak traktowala swojego meza potwiedza moje domysly.
          • witek.bis Re: Nie tylko willa 13.09.17, 11:31
            No, to wielka szkoda, że nie poszła do filmu, tylko dla Kruczkowskiego sterała swoje lata młode...
            • pkt4a Re: Nie tylko willa 13.09.17, 12:34
              podobno też J.J.Lipskiego...
              bo to towarzyska kobieta była i urodziwa mocno
              --
              www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,115167,22346464,male-kompendium-zaangazowania.html?disableRedirects=true
    • pkt4a Re: Nie tylko willa 13.09.17, 11:19
      W jaki trybie on porobił te matury , magisterki i doktoraty ?
      Znajomość języków obcych nul i zero , język polski na poziomie naszej forumowej taniejkiełbasy.

      "Tarzuszu rektorze to na kturym roku ja teraz jusz jestem ?"

      --
      www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,115167,22346464,male-kompendium-zaangazowania.html?disableRedirects=true
    • zapijaczony_ryj Sam JArozbaw w swojej autobiograficznej książce 13.09.17, 11:46
      pisze o tym mniej więcej tak:
      Właściwie to nie zdałem i nie otrzymałem promocji do jedenastej klasy, ale potem jakoś to załatwili i zdałem maturę!!!
      Ciekawe, czy w tym przypadku studia są ważne?
      Może jakiś prawnik się wypowie w tej materii...
      • witek.bis Re: Sam JArozbaw w swojej autobiograficznej książ 13.09.17, 12:06
        Dwóje z polskiego i angielskiego widoczne są do dzisiaj i chyba nikt nie ma wątpliwości, że były zasłużone. Jednak spore wątpliwości budzi to niezwykłe zaangażowanie Kuberskiego, który na rympał przepchnął Jareczka do klasy maturalnej, tyle że w innej szkole. Sam przepchnięty tłumaczy to w ten sposób.

        Chyba zorientował się, że trzymanie mnie dłużej w tej szkole nie ma sensu.

        Jaki ten Kuberski był, taki był, ale nawet on wiedział, że choćby trzymali tego intelektualistę w Lelewelu nawet i ćwierć wieku, to polskiego i angielskiego i tak się nie nauczy.
        • religijnych.uczuc.obraza Re: Sam JArozbaw w swojej autobiograficznej książ 13.09.17, 12:30
          Nie dziwi też że po takiej pomocy ze strony aparatu państwa konunistycznego, jak już udało się pójść na studia, to trafiło się pod skrzydła teoretyka marsizmu Ehrlicha by umacniać władzę ludową.
    • dr.krisk Re: Nie tylko willa 13.09.17, 12:37
      Dziwna troskliwość kuratorska..... A my, plebs, kanalie i zdradzieckie mordy musieliśmy po prostu się uczyć.
    • pkt4a Re: Nie tylko willa 13.09.17, 12:37
      Potem dojeżdżał do filii UW w Białymstoku uczyć funkcjonariuszy
      --
      www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,115167,22346464,male-kompendium-zaangazowania.html?disableRedirects=true
    • dzi1a Re: Nie tylko willa 13.09.17, 21:05
      Jakiś szkolny burak z niego , repetent
      www.facebook.com/jaczewskiandrzej/?hc_ref=ARTUu7fpdc4xeiBZIWD-MKNT8B5ehJavENP4OdQymfUz1I1PsmyEHiHEiePZ8CfkNtk&fref=nf

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka