erte2
29.10.17, 22:47
Tak jakbym to już przerabiał.
Byłem dziś w markecie (po raz pierwszy od jakiegoś czasu) po podstawowe produkty. I to co zobaczyłem to mną nieco zatelepało.
Mleko, jajka, sery, masło, mięso, nawet owoce i warzywa tak mniej więcej od 15. do nawet 50.% drożej niż jeszcze całkiem niedawno. Benzyna takoż; ciekawe co jeszcze za chwilę zdrożeje. Inflacja co prawda jeszcze nie jest galopująca, ale wyraźnie przyśpiesza i jest już zauważalna, a ceny rosną bez mała z dnia na dzień.
Co zresztą było do przewidzenia, bo rzucenie na rynek kilkunastu miliardów złotych bez pokrycia (500+) musi skutkować inflacją. Bo to nie są pieniądze wypracowane, nie będące wynikiem dodatkowej produkcji czy w ogóle jakiejkolwiek pracy.
Niestety, sprawdzają się prognozy Balcerowicza i kilku innych co światlejszych ekonomistów.