szczurbiurowy
10.10.04, 21:10
Wszyscy są równi, ale niektórzy są równiejsi.
Cztery nogi dobre - dwie lepsze.
Kolejny problem socjalizmu, czyli jak walczyć z kłopotami nie znanymi gdzie
indziej. Gdyby istniał w Polsce bon oświatowy, a uczelnie byłyby przywatnymi
przedsięwzięciami komercyjnymi - nie byłoby problemu. Jak zwykle tam gdzie w
imię dobra ludzi biednych wprowadza się coś "bezpłatnego" czy "ulgowego"
natychmiast zyskują ci, którzy mają dostęp do dóbr reglamentowanych -
oligarchie, sitwy czy jak je zwać.
Republika kartoflana ogarnia coraz szersze kręgi - i także te środowska, które
mają stosować prawo. Kartoflane.