borrka
25.08.18, 09:17
Drażni Was pani "profesor" wp....jąca, jak wieprzek, podczas oficjalnych spotkań?
Politycy umiejący zakrzyczeć nawet p. Pochanke na jej "własnym" podwórku, czy Becia "pokazująca pazurki"?
Bełkot godny orwellowskiego Folwarku na każdym szczeblu?
No, to nie zawiedliście prezesa :)
Oni się z tym czuja, jak ryby w wodzie - prostackie maniery, outfit z balu w remizie w gminie Kacza Doopa (caluski Becia), kłamstwa w żywe oczy, to zamierzona metoda.
Cel podwójny:
schlebianie twardemu elektoratowi, który uważa to za standard savoir vivre i dress code, oraz dołowanie liberalnego inteligenta, którego to brzydzi.
"Tak, lubimy chamowo, a wy możecie nam naskoczyć!"
Nie inaczej zachowują sie pisowskie trolle w sieci.
Widzieliście jakąś próbe polemiki?
Jest jedynie "przekaz dnia i najprostsze (prostackie) techniki manipulacyjne.