borrka
22.11.18, 19:09
Przed chwilą obywatel Cymański stwierdził w TVN24, iż historia, weryfikując polskich bohaterów, bez wątpienia wyróżni braci K. kosztem takiego Wałęsy.
Nie dosłownie, ale taki był sens wypowiedzi.
Ileż w tym prawdy!
Stan wojenny i po, spedziłem na rodzinnym Zoliborzu w wyjatkowo rozpolitykowanym środowisku.
I mówiąc prawde, mowilismy o Wałesie, Bujaku, Narożniaku, Frasyniuku i wielu, którzy nie weszli do historii, ale nigdy o Kaczyńskich.
Ci dwaj geniusze konspiry udowodnili, wbrew hordom ZOMO, SB i tankistom na żoliborskich ulicach, można nie dać się zdemaskować!
A przecież, gdzie jak gdzie, ale u nas znali ich wszyscy.
I klnę sie na kota Busia, że ich nazwisko nie padło w tym czasie w innym kontekscie, niż film "o księżycu".
Klos i Mata Hari Zoliborza.