enrque111
22.01.19, 13:49
Doszliśmy już do orwelowskiego etapu "mowy nienawiści", czyli państwo totalitarne chce narzucić wszechobejmującą cenzurę i zakazać wszelkiej krytyki pod groźbą kary.
Czy jeżeli napiszę, że Polska jest od ćwierć wieku po okupacją złodziejskich, polskojęzycznych, zbrodniczych syndykatów, zwanych partiami politycznymi, to będzie to mowa nienawiści, czy stwierdzenie faktu?