Gość: jacek
IP: *.itme.edu.pl
19.07.01, 07:28
Ciekawe, czy panowie Szeremietiew i jego asystent odwdzieczyli sie pani
porucznik Marszalek z Rzeczypospolitej za uratowanie ich przed prokuratorem. I
ile za to dostala. Przy takiej forsie nic sie nie dzieje przypadkiem, artykul
tez sie sam nie napisal.