haen2010
13.06.20, 06:21
Perfekcyjna do tej pory kampania. Kaczuś wysilił się literacko marnując pewnie za dwa, trzy wieczory. W swoim stylu - leciwego samotnika z kompleksem nienawiści do wszystkiego i wszystkich co w jego urojeniach przyczynili się do śmierci brata - bliźniaka.
Trzaskowski też napisał list "Do przyjaciół pisowców". Krótszy i w treści, która może mocno zabełkotać w główkach nie do końca nawiedzonych. Jednym z objawów jest to, że pisowska swołocz nie rujnuje jego spotkań z wyborcami.
Po prostu, pisowskie chamstwo siedzi na dobrych posadach, rżnie kasę podatnika i nie bardzo im wypada robić za kiboli.