Dodaj do ulubionych

Taka karma

03.03.21, 14:40
Właścicielka kawiarni Miau Cafe płacze, bo nie dostała pieniędzy z tarczy. Odpowiedział jej sam prezes PFR, że pieniądze z tarczy jej się nie należą, bo w zeszłym roku nie zatrudniała pracowników.
Pamiętam protesty pod Miau Cafe - wówczas pracownice domagały się umów, zaległych pieniędzy.
To jest dopiero roszczeniowa patologia - oszukiwać na podatkach zatrudniając na czarno, a potem domagać się kasy od państwa.
Obserwuj wątek
      • jureek Re: Taka karma 03.03.21, 16:29
        pies.na.czarnych napisała:

        > Przykład idzie z góry czyli od pisowskiego jaśnie państwa.
        >

        Niektórzy mówią, że to wina pisowskiego państwa, inni znowu, że wina Tuska. I bądź tu mądry
      • jureek Re: Taka karma 03.03.21, 16:27
        sverir napisał:

        > Żadna karma. Sympatycy kawiarni zrzucili się na jej utrzymanie.

        No i git! Wyobraź sobie, że są nawet tacy, którzy Rydzykowi płacą
        • sverir Re: Taka karma 03.03.21, 16:50
          " No i git! Wyobraź sobie, że są nawet tacy, którzy Rydzykowi płacą"

          Ich prawo. Ja tylko piszę o tym, że karma nikogo nie pokarała.
          • eiran Re: Taka karma 03.03.21, 17:18
            Generalnie, lokale gastronomiczne tak funkcjonują. Na etatach zatrudniani są pracownicy niemający styczności z klientem (np. kucharze), a kelnerzy z reguły żyją głównie z napiwków (oczywiście w świnoujskiej restauracji ludzikowa jest inaczej) Generalnie różne inspekcje podchodzą do tego z pobłażaniem, a i rządowi w czasie epidemii jest to na rękę, bo dzięki temu nie musi wydawać na gastronomię z różnych "tarcz". Zresztą jest charakterystyczne, że spadek PKB jest stosunkowo niski w krajach, gdzie branża turystyczno-gastronomiczna jest słabo rozwinięta, jak Polska, Litwa czy Łotwa, a dużo większy w Grecji, Hiszpanii czy nawet Austrii.
            • jureek Re: Taka karma 04.03.21, 12:57
              eiran napisał:

              > Generalnie, lokale gastronomiczne tak funkcjonują. Na etatach zatrudniani są pr
              > acownicy niemający styczności z klientem (np. kucharze), a kelnerzy z reguły ży
              > ją głównie z napiwków (oczywiście w świnoujskiej restauracji ludzikowa jest ina
              > czej) Generalnie różne inspekcje podchodzą do tego z pobłażaniem,

              Czy kraj, w którym powszechnie akceptowane jest łamanie prawa, może nazywać się praworządnym? Czy praworządność to tylko kwestia, która partia obsadzi Trybunał Konstytucyjny?

              • eiran Re: Taka karma 04.03.21, 13:43
                Hiszpania, Portugalia, Włochy, Francja, nie mówiąc o Grecji i Cyprze - tak to działa w wielu krajach. A na przykład w Estonii usłyszałem od kelnerki, że nie wolno jej brać napiwku.
                • jureek Re: Taka karma 04.03.21, 19:01
                  eiran napisał:

                  > Hiszpania, Portugalia, Włochy, Francja, nie mówiąc o Grecji i Cyprze - tak to d
                  > ziała w wielu krajach.

                  Czyli są to kraje niepraworządne? Czy może ich prawo na takie praktyki pozwala i nie zawiera odpowiednika artykułu 22 polskiego kodeksu pracy?
                  • eiran Re: Taka karma 04.03.21, 20:07
                    To dość proste. Jak byłeś łaskaw podać, artykuł określa zobowiązania stron, które powstają, jeśli między tymi stronami zostanie zawarty stosunek pracy. Natomiast umowa cywilno-prawna również może określać zobowiązania i prawa stron i jest wiążąca, jeśli obie strony się na jej treść zgodzą.
                  • sverir Re: Taka karma 04.03.21, 20:44
                    "Czy może ich prawo na takie praktyki pozwala i nie zawiera odpowiednika artykułu 22 polskiego kodeksu pracy?"

                    Ty w sumie nie o tym, ale chciałbym dopytać: czyli Ciebie nie interesuje czy pracownik jest należycie zabezpieczony, tylko czy pracuje zgodnie z kodeksem pracy, jaki by ten kodeks nie był?
                    • jureek Re: Taka karma 04.03.21, 21:19
                      sverir napisał:

                      > Ty w sumie nie o tym, ale chciałbym dopytać: czyli Ciebie nie interesuje czy pr
                      > acownik jest należycie zabezpieczony, tylko czy pracuje zgodnie z kodeksem prac
                      > y, jaki by ten kodeks nie był?

                      W kontekście uznania jakiegoś kraju za praworządny (a o tym tutaj piszę), istotne jest i to, czy prawo ustanowione jest przestrzegane, i to, że takie prawo to zabezpiecza prawa obywatelskie i między innymi pracownicze. Więc nie jest to tak, że "jaki by nie był", bo sam kodeks też musi też spełniać pewne standardy.
    • eiran komu wierzyć? 03.03.21, 15:18
      Jerzemu, wytrwałemu kolporterowi fejków, czy Pani prowadzącej kawiarnię, gdzie można pogłaskać kota?

      PS W niektórych komentarzach pojawia się informacja na temat złego traktowania pracowników Miau Cafe. Przeszłości nie odwrócimy, ale wydaje nam się, że zasługujecie na więcej informacje w tej sprawie. Miała ona miejsce 4 lata temu, przeszliśmy kontrolę, która nie wykazała żadnych nieprawidłowości, a osoby, które wytoczyły wobec nas zarzuty nie stawiły się na zeznaniach. Mamy świetną ekipę, która dzielnie pracuje każdego dnia, z pasją i miłością do kotów i nie chcielibyśmy, żebyście myśleli, że jest inaczej. Są wśród nas osoby, które wspierają nas od samego początku otwarcia Miau Cafe i nie chciałyby na pewno być nazywani jako "wszyscy"

      www.facebook.com/miaucafe
        • eiran Re: komu wierzyć? 03.03.21, 16:11
          Czytam to, co on pisze i nie pisze o tym, że protest miał miejsce rok temu. Rok temu to kawiarnia ubiegała sie po raz pierwszy o dopłatę, ale jej nie otrzymała.
          • jureek Re: komu wierzyć? 03.03.21, 16:25
            eiran napisał:

            > Czytam to, co on pisze i nie pisze o tym, że protest miał miejsce rok temu. Rok
            > temu to kawiarnia ubiegała sie po raz pierwszy o dopłatę, ale jej nie otrzymał
            > a.

            Nie otrzymała, bo przed pandemią nikogo nie zatrudniała. Nie wiem więc, o jakich zadowolonych pracownikach ta pani pisze. O tych, których nie miała?
            • eiran Re: komu wierzyć? 03.03.21, 16:47
              jureek napisał:

              > eiran napisał:
              >
              > > Czytam to, co on pisze i nie pisze o tym, że protest miał miejsce rok tem
              > u. Rok
              > > temu to kawiarnia ubiegała sie po raz pierwszy o dopłatę, ale jej nie ot
              > rzymał
              > > a.
              >
              Prawdopodobnie - jak to powszechne w branży - zatrudniała obsługę na część etatu lub umowy cywilno-prawne, a ci dodatkowo otrzymywali napiwki od zadowolonych klientów. Prawdopodobnie przytłaczająca większość małych firm gastronomicznych tak funkcjonuje. Mnie jednakowoż ciekawi, czy prawdą jest to co pisze właścicielka o proteście (i protestujących) sprzed czterech lat.
            • eiran Re: komu wierzyć? 03.03.21, 16:50
              pies.na.czarnych napisała:

              > > Czytam to, co on pisze i nie pisze o tym
              >
              > Czytaj ze zrozumieniem!
              >

              Facio, który niezawodnie pisze "rozumię" nie powinien raczej mądrzyć się w kwestii rozumienia.
                • eiran Re: komu wierzyć? 03.03.21, 16:54
                  To świetnie, zważywszy że ja się (w dość oczywisty sposób) odnoszę do tego:

                  Pamiętam protesty pod Miau Cafe - wówczas pracownice domagały się umów, zaległych pieniędzy.
                  To jest dopiero roszczeniowa patologia - oszukiwać na podatkach zatrudniając na czarno, a potem domagać się kasy od państwa.
                    • eiran Re: komu wierzyć? 03.03.21, 17:27
                      pies.na.czarnych napisała:

                      > "w dość oczywisty sposób" piszesz jak zwykle nie na temat.
                      >

                      Lepiej były, gdybyś od razu - we własnym imieniu - napisał "nie rozumię".
                      Mój wpis odnosi się bezpośrednio do fragmentu jureeka dotyczącego protestu, ale skoro "nie rozumię", to nie pomogę.
      • jureek Re: komu wierzyć? 04.03.21, 12:46
        eiran napisał:

        > Mamy świetną ekipę,
        > która dzielnie pracuje każdego dnia,

        Jeśli ludzie pracują każdego dnia, to jest przecież nawiązany stosunek pracy. A według ZUS pani ta nie zatrudnia nikogo. No i komu tu wierzyć?
        • snajper55 Re: komu wierzyć? 04.03.21, 14:28
          jureek napisał:

          > eiran napisał:
          >
          > > Mamy świetną ekipę,
          > > która dzielnie pracuje każdego dnia,
          >
          > Jeśli ludzie pracują każdego dnia, to jest przecież nawiązany stosunek pracy.

          Nieprawda. Z tego że ktoś pracuje każdego dnia nie wynika, że nawiązany został stosunek pracy. Spełnione muszą być jeszcze inne warunki.

          S.
          • jureek Re: komu wierzyć? 04.03.21, 18:59
            snajper55 napisał:

            > > > Mamy świetną ekipę,
            > > > która dzielnie pracuje każdego dnia,
            > >
            > > Jeśli ludzie pracują każdego dnia, to jest przecież nawiązany stosunek pr
            > acy.
            >
            > Nieprawda. Z tego że ktoś pracuje każdego dnia nie wynika, że nawiązany został
            > stosunek pracy. Spełnione muszą być jeszcze inne warunki.

            Kodeks pracy
            22. § 1. Przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem.

            Którego z warunków nie spełnia "świetna ekipa dzielnie pracująca każdego dnia"?
            • snajper55 Re: komu wierzyć? 04.03.21, 21:22
              jureek napisał:

              > Kodeks pracy
              > 22. § 1. Przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywan
              > ia pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz
              > w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania
              > pracownika za wynagrodzeniem.
              >
              > Którego z warunków nie spełnia "świetna ekipa dzielnie pracująca każdego dnia"?

              W tym przepisie napisane jest, co wynika z nawiązania stosunku pracy. A nie kiedy stosunek pracy został nawiązany. Rozumiesz?

              Poza tym ty stwierdziłeś nieprawdę, że jeśli ktoś pracuje codziennie, to nawiązał stosunek pracy i na to odpowiadałem:

              "Jeśli ludzie pracują każdego dnia, to jest przecież nawiązany stosunek pracy."

              S.
      • jureek Re: komu wierzyć? 04.03.21, 12:50
        eiran napisał:

        > Jerzemu, wytrwałemu kolporterowi fejków, czy Pani prowadzącej kawiarnię, gdzie
        > można pogłaskać kota?

        A co Ci się nie zgadza w tym, co napisałem w poście otwierającym wątek z tym, co napisała ta pani?
        Gdzie tu niby fejk? Chciała państwowej pomocy? Oficjalnie nikogo nie zatrudniała? Były protesty pracowników?
        • eiran Re: komu wierzyć? 04.03.21, 13:47
          Nie wiem czy prawdziwe było zdanie "oszukiwać na podatkach zatrudniając na czarno". Jeśli obsługa pracuje na umowach cywilno-prawnych, to nie pracuje na czarno. Pani twierdzi, że skargi pracownic protestujących cztery lata temu nie zostały potwierdzone prze kontrolę, a same protestujące nie chciały złożyć zeznań. Nie wiem jak było, ale dopuszczam że pani pisze prawdę, a ty nie.
    • snajper55 Re: Taka karma 04.03.21, 14:18
      jureek napisał:

      > Właścicielka kawiarni Miau Cafe płacze, bo nie dostała pieniędzy z tarczy. Odpo
      > wiedział jej sam prezes PFR, że pieniądze z tarczy jej się nie należą, bo w zes
      > złym roku nie zatrudniała pracowników.
      > Pamiętam protesty pod Miau Cafe - wówczas pracownice domagały się umów, zaległy
      > ch pieniędzy.
      > To jest dopiero roszczeniowa patologia - oszukiwać na podatkach zatrudniając na
      > czarno, a potem domagać się kasy od państwa.

      A jak ona oszukiwała na podatkach? Co na to US? Czy może dla ciebie jak dla komuchów, to jest wstrętna kapitalistów, więc musi być zła i oszukiwać i nie trzeba na to żadnych dowodów? Ty byś pewnie jej domiar dowalił.

      Zatrudnianie na umowy cywilnoprawne to nie jest zatrudnianie na czarno.

      Każdy przedsiębiorca poszkodowany przez ograniczenia narzucone przez państwo ma prawo domagać się odszkodowania.

      S.
      • jureek Re: Taka karma 04.03.21, 21:27
        snajper55 napisał:

        > A jak ona oszukiwała na podatkach? Co na to US? Czy może dla ciebie jak dla kom
        > uchów, to jest wstrętna kapitalistów, więc musi być zła i oszukiwać i nie trzeb
        > a na to żadnych dowodów? Ty byś pewnie jej domiar dowalił.

        Nie każdy kapitalista jest oszustem. Jeśli jednak zatrudnia na czarno, to oszukuje nie tylko pracowników i państwo, ale także innych kapitalistów uczciwie prowadzących swoje biznesy.

        > Zatrudnianie na umowy cywilnoprawne to nie jest zatrudnianie na czarno.

        Ale ona zatrudniała bez żadnej umowy.

        > Każdy przedsiębiorca poszkodowany przez ograniczenia narzucone przez państwo ma
        > prawo domagać się odszkodowania.

        Podstawa prawna? I dlaczego tylko przedsiębiorcy należy się odszkodowanie? Pracownik poszkodowany przez ograniczenia nie może domagać się odszkodowania?
        • sverir Re: Taka karma 04.03.21, 21:48
          " Ale ona zatrudniała bez żadnej umowy"

          Czyli nie zatrudniała, a obsługa przychodziła do lokalu i wykonywała jakieś zadania na zasadzie czystej dobrowolności, bez jakichkolwiek ustaleń z właścicielką lokalu. To raczej mało prawdopodobne, skoro jednak pracownice otrzymywały za te zadania jakieś wynagrodzenie (choć może to była darowizna).
          Albo też ktoś myli czynność prawną z formą dokonania czynności. Umowę o pracę można zawrzeć także ustnie, brak formy pisemnej nie powoduje jej nieważności. Po prostu w przypadku formy ustnej obowiązkowe jest potwierdzenie warunków zatrudnienia w formie pisemnej. Brak tego potwierdzenia jest wykroczeniem pracodawcy wobec praw pracowniczych, ale nadal nie powoduje nieważności umowy o pracę.
          A w przypadku umowy zlecenia (bo raczej nie była to umowa o dzieło) to w ogóle nie trzeba niczego potwierdzać, a umowa i tak będzie ważna.
        • snajper55 Re: Taka karma 04.03.21, 22:21
          jureek napisał:

          > Nie każdy kapitalista jest oszustem. Jeśli jednak zatrudnia na czarno, to oszuk
          > uje nie tylko pracowników i państwo, ale także innych kapitalistów uczciwie pro
          > wadzących swoje biznesy.

          Po lekturze wielu twoich postów mam wrażenie, że według ciebie każdy. Tak jak według komuchów.

          > > Zatrudnianie na umowy cywilnoprawne to nie jest zatrudnianie na czarno.
          >
          > Ale ona zatrudniała bez żadnej umowy.

          Z tego co mówi wynika, że zatrudniała na umowy cywilnoprawne. Z tego że nie została skazana a kontrole niczego niezgodnego z prawem nie znalazły wynika, że nie zatrudniała bez umowy. Ale ty zapewne wiesz lepiej?

          > > Każdy przedsiębiorca poszkodowany przez ograniczenia narzucone przez pańs
          > > two ma prawo domagać się odszkodowania.
          >
          > Podstawa prawna? I dlaczego tylko przedsiębiorcy należy się odszkodowanie? Prac
          > ownik poszkodowany przez ograniczenia nie może domagać się odszkodowania?

          Podstawa prawna? Konstytucja RP Art. 45.
          Nie napisałem że tylko przedsiębiorcy należy się odszkodowanie. Widzisz tekst, którego nie ma?.

          S.
          • jureek Re: Taka karma 04.03.21, 22:36
            snajper55 napisał:

            > Po lekturze wielu twoich postów mam wrażenie, że według ciebie każdy. Tak jak w
            > edług komuchów.

            Z wrażeniami dyskutować nie będę, bo i jak?

            > > Podstawa prawna? I dlaczego tylko przedsiębiorcy należy się odszkodowanie
            > ? Prac
            > > ownik poszkodowany przez ograniczenia nie może domagać się odszkodowania?
            >
            > Podstawa prawna? Konstytucja RP Art. 45.

            W tym artykule nie ma nic o odszkodowaniu. Cytuję:
            Art. 45. [Prawo do sądu]
            1. Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd.
            2. Wyłączenie jawności rozprawy może nastąpić ze względu na moralność, bezpieczeństwo państwa i porządek publiczny oraz ze względu na ochronę życia prywatnego stron lub inny ważny interes prywatny. Wyrok ogłaszany jest publicznie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka