Dodaj do ulubionych

Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy?

28.06.22, 08:48
Jadę na Ukrainę - tak to brzmiało przez stulecia. Nikt nie miał z tym problemów. Nagle, ni stąd, ni zowąd kretyństwo językowe. Skąd te zidiocenie?

Jest sporo państw, którym taka zamiana nie pasuje. Np. Słowacja, Węgry, etc.
Obserwuj wątek
    • oszoloom.z.rm Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 09:24
      jadę na Ukrainę
      • storima Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 04.07.22, 17:24
        Gdy studiowałem w San Francisco w początkach lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku byłem zaskoczony gdy niektórzy wykładowcy, nieliczni, nadużywali słowa ‚fuck’. Prawda. Była to uczelnia artystyczna. Otoczona zrozumiałą aurą anarchii i dekadentyzmu. Inną rzeczą jest fakt zdewaluowania wulgarności tego słowa w języku amerykańskim. Odpowiednikiem polskim, tego procesu choć o innym znaczeniu jest słowo ‚zajebiście’.
        Rażącym jednak językowo doświadczeniem są tabuny Polaków przetaczających się przez europejskie miasta chóralnie używające jak przecinków typowych ojczystych wulgaryzmów.

        Czy człowiek, który przeklina jest prostakiem? Nie oceniam. Bo w jego wydaniu wulgaryzm nie musi posiadać negatywnej, agresywnej, chamskiej konotacji.
        Niemniej jak to bywa ze wszystkim czego się nadużywa.
        Na dobre to raczej nikomu nie wychodzi.
        Język jest przebogaty.
        Można z tej skarbnicy korzystać.
        Czyli. Jeśli nie jest to konieczne. Nie wulgaryzujmy.
        Ale każdy oczywiście będzie postępował według własnego uznania.
        • storima Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 04.07.22, 17:53
          PS
          Z doświadczenia wiem że nie należy zbytnio ufać procesowi ujmowania wulgaryzacji słów powszechnie jednak uważanych za obraźliwe.
          Swego czasu w Kalifornii czarny z przyciemnionymi szybami szpanerski samochód przejechał mi na pasach niemal po skarpetkach. Wykrzyknąłem na pełne płuca ‚fuck yooooouuuuuu!!!’. Samochód zawrócił i dopadł mnie na parkingu supermarketu. Wysiadł rosły barczysty facet obwieszony złotymi łańcuchami. Stanął przede mną. Wcisnął swą twarz na moją szczękę i wyseplenił przez ściśnięte zęby. Komu to powiedziałeś??? Nikomu. Do siebie. Jestem Polakiem. ‚Fajnie ju’. Po polsku. I co to znaczy? Nie dawał za wygraną. Tyle co ‚cool man’. Spojrzał jeszcze prosto w oczy czy nie bajeruje. I w końcu odpuścił.
          Jak widać za ‚fuck’ można przejść bezpłatną korektę plastyczną maski. Mimo, że w niektórych filmach słyszy się ‚fuck’ jak przecinek. Ale chyba każdy dojrzały człowiek to wie, że film i życie to dwa odrębne światy.
    • no-popis Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 09:35
      haen2010 napisał:

      > Jadę na Ukrainę - tak to brzmiało przez stulecia. Nikt nie miał z tym pr
      > oblemów. Nagle, ni stąd, ni zowąd kretyństwo językowe. Skąd te zidiocenie?
      >
      > Jest sporo państw, którym taka zamiana nie pasuje. Np. Słowacja, Węgry, etc.
      Prawidłowo i uczciwie, z szacunkiem dla suwerenności Ukrainy, powinno być do Ukrainy ...ale Ty widzę masz coś do Ukraińców wraz zresztą z Oszołomem, zgodnie.
      • haen2010 Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 09:52
        Do Ukraińców pretensje mam. Za mało zabijają Rosjan. Ale to zmiana zamiast na i w mnie interesuje.
        • yoma Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 10:06
          Henryk I Krwiożerczy :D
        • no-popis Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 17:14
          haen2010 napisał:

          > Do Ukraińców pretensje mam. Za mało zabijają Rosjan. Ale to zmiana zamiast n
          > a i w
          mnie interesuje.
          Chełmami od Niemców trudno ubić dużo sałdatów.
          • pozytonium Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 30.06.22, 20:29
            no-popis napisała:

            > haen2010 napisał:
            >
            > > Do Ukraińców pretensje mam. Za mało zabijają Rosjan. Ale to zmiana zamias
            > t n
            > > a i w
            mnie interesuje.
            > Chełmami od Niemców trudno ubić dużo sałdatów.

            Maczek potrafił. Na przykład na Maczudze.
    • yoma Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 09:43
      jedziesz w Kretę :D
      • haen2010 Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 09:57
        No właśnie. Niechby kwalifikowany polonista by wyjaśnił. A na Kretę albo się leci albo płynie.
        • yoma Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 10:05
          Pięćset razy poloniści wyjaśniali, heniu. Gdybyś czytał cokolwiek poza sobą, pewnie byś zauważył.

          Gratuluję pobudki po czterech miesiącach :)
          • haen2010 Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 10:10
            To może jednego z tych tysięcy. Nie zauważyłem. Nagle stare sformułowanie dało dupy we wszelkich opisach.
            • yoma Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 10:14
              Eee... mógłbyś rozwinąć? Mój intelekt nie sięga głębi tej wypowiedzi...
            • pozytonium Miodek przemówił 28.06.22, 15:45
              haen2010 napisał:

              > To może jednego z tych tysięcy. Nie zauważyłem. Nagle stare sformułowanie dało
              > dupy we wszelkich opisach.

              spidersweb.pl/rozrywka/2022/03/10/na-w-ukrainie-miodek-jak-mowic-pisac
          • pies.na.czarnych Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 11:40
            yoma napisała:

            > Pięćset razy poloniści wyjaśniali, heniu. Gdybyś czytał cokolwiek poza sobą, pe
            > wnie byś zauważył.
            >
            > Gratuluję pobudki po czterech miesiącach :)
            >

            Obudził się po wpłynięciu w Kręte, a może w wleciał w Kretę. Trudno powiedzieć.
            • yoma Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 12:04
              ... głową naprzód.
        • x2468 Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 10:39
          Kreta to wyspa, Ukraina nie. Możesz pojechać do Ukrainy na Krym.
          • haen2010 Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 11:50
            Krym nie jest wyspą.
            • yoma Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 12:04
              Możesz pojechać w Hel :D
          • storima Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 12:09
            x2468 napisał:

            > Kreta to wyspa, Ukraina nie. Możesz pojechać do Ukrainy na Krym.
            >

            Właśnie! Nie zauważyłem, że zwróciłeś uwagę na to, że Kreta jest wyspą.
      • storima Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 12:04
        yoma napisała:

        > jedziesz w Kretę :D
        >

        Umknęło, że Kreta jest wyspą.
        Lecę na Sycylię.
        • pies.na.czarnych Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 12:17
          Lecę/jadę na wieś mimo, ze wieś nie jest wyspą :)
          • yoma Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 13:24
            A co zrobimy z "nad morze"? :D
            • pies.na.czarnych Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 14:18
              yoma napisała:

              > A co zrobimy z "nad morze"? :D
              >

              Poszukamy na morzu/w morzu:) jakiejś wyspy i będzie pasowało.
        • pozytonium Czy lecisz do/na Nową Zelandię? 28.06.22, 16:04
          storima napisał:

          > yoma napisała:
          >
          > > jedziesz w Kretę :D
          > >
          >
          > Umknęło, że Kreta jest wyspą.
          > Lecę na Sycylię.

          Miodek kiedyś mówił o nielogiczności języka. Język jest taki, jakim mówi większość. Jak się większość uprze by mówić 'tym' to forma 'tem' staje się archaiczną.
      • matolusz Albo w Węgry 28.06.22, 12:16
        yoma napisała:

        > jedziesz w Kretę :D
        >
        • pies.na.czarnych Re: Albo w Węgry 28.06.22, 12:18
          Węgry są wyspą?
          • matolusz Re: Albo w Węgry 28.06.22, 12:28
            pies.na.czarnych napisała:

            > Węgry są wyspą?
            >
            Tak, tak jak i my, wyspą bezprawia na morzu demokracji.
          • snajper55 Re: Albo w Węgry 28.06.22, 21:29
            pies.na.czarnych napisała:

            > Węgry są wyspą?

            Węgry były częścią Cesarstwa Austro-Węgierskiego. Stąd to "na".

            S.
            • pies.na.czarnych Re: Albo w Węgry 28.06.22, 22:01
              Polska była pod trzema zaborami, czyli według twojego rozumowania powinno być 3x na Polskę jedziemy drodzy panowie... :)
              • snajper55 Re: Albo w Węgry 28.06.22, 22:17
                pies.na.czarnych napisała:

                > Polska była pod trzema zaborami, czyli według twojego rozumowania powinno być 3
                > x na Polskę jedziemy drodzy panowie... :)

                Nie. W czasie zaborów nie było Polski.

                S.
                • pies.na.czarnych Re: Albo w Węgry 28.06.22, 22:24
                  Jaki to ma znaczenie w tym wypadku. Przestrzegaj definicji.
                  • snajper55 Re: Albo w Węgry 28.06.22, 23:06
                    pies.na.czarnych napisała:

                    > Jaki to ma znaczenie w tym wypadku.

                    Ma takie, że ponieważ nie było Polski nikt nie mówił, że jedzie na Polskę.

                    > Przestrzegaj definicji.

                    Definicji czego?

                    S.
          • pozytonium Językową tak. 29.06.22, 14:04
            pies.na.czarnych napisała:

            > Węgry są wyspą?

            Językową tak. Obecnie nie kupią nawet piwa czy chleba w Estonii czy Finlandii gadając po swojemu.
            Przyszłość Madziarów w Europie raczej dobrze się nie przedstawia. Za 200 lat będą tak prężni, jak Baskowie w Hiszpanii. Już są zagadką. Czesi za nimi nie przepadają, wystarczy poczytać Haszka. A było to jeszcze przed wojną.
            O ile RP rozebrano nagle, raz ciach w 3 posunięciach, to w przypadku Węgrów ten proces jest systematyczny, ale powolny. Słowacja, Ukraina, Rumunia, etc. nacjonalizują Węgrów powoli, ale skutecznie.
      • matolusz W Węgry? 28.06.22, 12:21
        yoma napisała:

        > jedziesz w Kretę :D
        >
      • matolusz W Węgry, czy do Węgier? 28.06.22, 12:23
        yoma napisała:

        > jedziesz w Kretę :D
        >
        • pies.na.czarnych Re: W Węgry, czy do Węgier? 28.06.22, 12:27
          W pisdu.
      • snajper55 Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 16:07
        yoma napisała:

        > jedziesz w Kretę :D

        Ukraina nie jest wyspą. Jedziesz na Polskę?

        S.
        • yoma Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 16:12
          Jeżu, ludzie... przestańcie mnie poprawiać, jak ja wiem, z czego się śmieję 😂

          Puryści jak z koziego ogona bęben, a nikt nawet nie zauważył heniowego "te zidiocenie" :D
          • storima Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 16:23
            "te zidiocenie"

            Są tacy, którzy pękają ze śmiechu przy napotkanej tu literówce.
            • pies.na.czarnych Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 16:52
              storima napisał:

              > "te zidiocenie"
              >
              > Są tacy, którzy pękają ze śmiechu przy napotkanej tu literówce.

              Profesjonalnej literówce :))))
              • yoma Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 16:56
                Napisz mu, że są tacy, którzy kleją się do obcych ludzi gorzej niż gówno do buta. Gówno się kiedyś wykruszy, a oni do, nomen omen, usranej.
                • pies.na.czarnych Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 18:15
                  Nie chce drażnić jego maniakalnych obsesji bo psychiatrzy i tak już nie nadążają z wypisywaniem dla niego recept.
                  • yoma Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 18:51
                    Radzę nie karmić.
    • szwampuch58 Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 10:30
      Legia Cudzoziemska komunikuje ze 30 % ich"brudnych psow" opuszcza Ukraine....prawidlowo gramatycznie napisali,polonisto?
    • m.c.hrabia Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 10:32
      Problem na miarę wróża „Macieja”
      • yoma Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 10:39
        Chciałeś heniuś lożę szyderców, to masz :D
        • m.c.hrabia Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 10:45
          To wszystko przez brak czapki , a słoneczko świeci
    • horpyna4 Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 11:12
      Już kiedyś tłumaczyłam, ale mogę jeszcze raz. "W" odnosi się do samodzielnych państw lub miejscowości, "na" do prowincji (części państw) i dzielnic miejscowości. Przy zmianie statusu przez pewien czas utrzymuje się dotychczasowa wersja, a jak wymrze przynajmniej jedno pokolenie, to pozostaje już tylko nowa.

      Zobacz, jak to działa w drugą stronę, z "w" do "na". Warszawskie dzielnice, które za naszej pamięci były samodzielnymi bytami, powoli tracą "w". A nas bolą zęby, jak słyszymy "na", bo wersja z "w" została w nas utrwalona.

      Słowacja, Węgry, czy Litwa były częściami większych państw. Dlatego utrwaliło się "na". Ale Litwin mówiący po polsku powie "w Litwie".

      Istnieje jeszcze kwestia łatwego wymawiania połączenia nazwy z poprzedzającym ją przyimkiem. Czasem łatwiej łączyć ją z jednym konkretnym - łatwiej powiedzieć "na Węgrzech" i "w Natolinie", niż "w Węgrzech" i "na Natolinie".

      Mówienie dziś "na Ukrainie" pomniejsza jej rangę z państwa do prowincji. Ale nic dziwnego, że wciąż lepiej nam to brzmi, niż "w Ukrainie", skoro przez wiele lat była prowincją Korony. Jednak skoro teraz Rosja odmawia Ukrainie państwowości, to po prostu wypada tę państwowość podkreślać. I nie chodzi tu o żaden sentyment dla Ukrainy, tylko o niepodpisywanie się pod rosyjską narracją.
      • yoma Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 11:23
        Idzis heniu? I tak wyszła z ciebie ostatnia onuca.
        • pies.na.czarnych Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 11:43
          :)
      • pies.na.czarnych Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 11:50
        > Już kiedyś tłumaczyłam, ale mogę jeszcze raz

        To wytłumacz nam gdzie jechał/leciał/płynął hiniek. W Kręte, czy do Krety? :)
      • haen2010 Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 14:01
        ad Horpyna:

        Dzięki. Trochę to wyjaśnia. Ale co z państwami wyspiarskimi typu Islandia, Kuba, Malta itd ? Jakby nie wpisują się w regulację.
      • stefan4 Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 14:17
        horpyna4:
        > Zobacz, jak to działa w drugą stronę, z "w" do "na". Warszawskie dzielnice,
        > które za naszej pamięci były samodzielnymi bytami, powoli tracą "w". A nas
        > bolą zęby, jak słyszymy "na", bo wersja z "w" została w nas utrwalona.

        Wy tam na tej Warszawie zawsze macie inaczej; ale i u Was panuje ,,do centrum'' i ,,w śródmieściu'' chociaż trudno o dzielnicę bardziej nieodrębną.

        W Gdańsku ,,w'' i ,,do'' dotyczą właśnie starych dzielnic, zrośniętych z miastem od dawna:
            do Głównego Miasta
            w Oliwie
            do Wrzeszcza
            do Brzeźna
            w Nowym Porcie
        a ,,na'' dotyczy dzielnic albo odległych, albo niedawno wyodrębnionych:
            na Zaspę
            na Chełmie
        (ale i to nie jest zasadą bez wyjątków). W dodatku, żeby mówić poprawnie, nie trzeba być gdańszczaninem, to się czuje...

        horpyna4:
        > Słowacja, Węgry, czy Litwa były częściami większych państw. Dlatego utrwaliło s
        > ię "na".

        Czechy też były częścią większego państwa. A jednak nikt nie powie ,,Praha leży na Czechach'' ani ,,jadę na Czechy'' (chyba, żeby chciał je zawojować). Podobnie jest z Estonią, Finlandią, czy Chorwacją. Użycie przyimków to jest sprawa bardziej skomplikowana niż nasze spory ideologiczne...

        Proponuję, żeby każdy mówił, jak mu wygodniej. Mnie akurat podoba się ,,w Ukrainie'', ale nie będę zwalczał kogoś, kto powie ,,na Ukrainie''.

        - Stefan
        • pies.na.czarnych Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 14:20
          Fajne podsumowanie :)))
      • buldog2 Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 20:44
        Całkowicie się z tym nie zgadzam. Ukrainę popieramy dostawami broni i na różne inne sposoby. A język mam własny i nie chcę sztucznych ingerencji, bez względu na to co powie Putin czy ktokolwiek. Żeby mi ktoś kazał zmieniać język, bo tak ma być. Bo ktoś tak chce, komuś tak się podoba.
        • storima Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 21:05
          buldog2 napisał:

          > Całkowicie się z tym nie zgadzam. Ukrainę popieramy dostawami broni i na różne
          > inne sposoby. A język mam własny i nie chcę sztucznych ingerencji, bez względu
          > na to co powie Putin czy ktokolwiek. Żeby mi ktoś kazał zmieniać język, bo tak
          > ma być. Bo ktoś tak chce, komuś tak się podoba.
          >

          Nikt w tym jak innych podobnych przypadkach Ci nic nie każe. NIK nie wymaga od Ciebie Buldog, abyś mówił ‚gościna’. Powtarzane to było nawet na tym forum wielokrotnie.
          Na tym wątku również.
          Chcesz to mówisz ‚w Ukrainie’, nie chcesz to mówisz ,na Ukrainie’.
          Zbędne bicie śmietany.
          Chyba, że masz ochotę na gofry.
          Wówczas to zrozumiałe.
        • snajper55 Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 21:31
          buldog2 napisał:

          > Całkowicie się z tym nie zgadzam. Ukrainę popieramy dostawami broni i na różne
          > inne sposoby.

          No ileż tej broni dostarczyłeś Ukrainie?

          S.
          • buldog2 Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 29.06.22, 12:03
            Głupie pytanie. Wystarczająco głupie, żeby nie odpowiadać.
    • ytartu "Jadę do Ukrainy" jest błędem językowym. 28.06.22, 12:10
      haen2010 napisał:

      > Jadę na Ukrainę - tak to brzmiało przez stulecia. Nikt nie miał z tym pr
      > oblemów. Nagle, ni stąd, ni zowąd kretyństwo językowe. Skąd te zidiocenie?
      >
      > Jest sporo państw, którym taka zamiana nie pasuje. Np. Słowacja, Węgry, etc.

      "Jadę do Ukrainy" jest błędem językowym. Prawidłowo mówimy:
      Jadę NA Ukrainę, Litwę, Białoruś, Słowację, Węgry, Wyspy Brytyjskie, Mazowsze, Opolszczyznę. Jestem NA Ukrainie, Litwie, Białorusi, Słowacji, Węgrzech, Wyspach Brytyjskich, Mazowszu, Opolszczyźnie.
      oraz:
      Jadę DO Czech, Niemiec, Bułgarii, Wielkiej Brytanii, Małopolski, Wielkopolski. Jestem W Czechach, Niemczech, Bułgarii, Wielkiej Brytanii, Małopolsce, Wielkopolsce.


      • yoma Re: "Jadę do Ukrainy" jest błędem językowym. 28.06.22, 13:25
        w Zakopanem 😂
        • ytartu Re: "Jadę do Ukrainy" jest błędem językow 28.06.22, 17:21
          yoma napisała:

          > w Zakopanem 😂
          >

          W Zakopanem na Równi Krupowej, ale w Toporowej Cyrhli.
      • don.kichote Re: "Jadę do Ukrainy" jest błędem językowym. 28.06.22, 14:01
        100/100
        Niemniej pytanie Haena "skąd to zidiocenie" nadal aktualne...
        • ytartu Re: "Jadę do Ukrainy" jest błędem językow 28.06.22, 17:25
          don.kichote napisał:

          > 100/100
          > Niemniej pytanie Haena "skąd to zidiocenie" nadal aktualne...
          >

          To "zidiocenie" jest efektem błędnego założenia, że przyimki "na" i "w" pomniejszają coś lub powiększają.
    • storima Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 14:00
      horpyna4 napisała:


      > Mówienie dziś "na Ukrainie" pomniejsza jej rangę z państwa do prowincji. Ale ni
      > c dziwnego, że wciąż lepiej nam to brzmi, niż "w Ukrainie", skoro przez wiele l
      > at była prowincją Korony. Jednak skoro teraz Rosja odmawia Ukrainie państwowośc
      > i, to po prostu wypada tę państwowość podkreślać. I nie chodzi tu o żaden senty
      > ment dla Ukrainy, tylko o niepodpisywanie się pod rosyjską narracją.


      Otóż to. Całość wypowiedzi. Prosto, jasno i po polsku prawidłowo.
    • storima Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 15:05
      stefan4 napisał:

      > Proponuję, żeby każdy mówił, jak mu wygodniej. Mnie akurat podoba się ,,w Ukra
      > inie'', ale nie będę zwalczał kogoś, kto powie ,,na Ukrainie''.
      >
      > - Stefan
      >

      Rzetelna konkluzja!
      Też tak uważam.
      Jak znamienity większość profesjonalnych językoznawców.
      • pies.na.czarnych Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 15:12
        Domorosly poeta napisał: 😂

        > Też tak uważam.
        > Jak znamienity większość profesjonalnych językoznawców.
    • m.c.hrabia Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 15:18
      qrwa bicie piany jest sexy czy seksi
    • ministrant1-pl Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 16:22
      To tak jakbyś zapytał
    • borrrka ....kotka za pomocą młotka... 28.06.22, 16:52
      W czasach, gdy muszę jeździć samochodem od Toyota, na oponach od Good Year, mam jeden autorytet językowy:
      siebie samego.
      I mówię sobie:
      prawidłowo jest na Ukrainie, ale ponieważ Ukraińcy bardzo tego nie lubią, będę używał formy "w Ukrainie".
      To i tak jest tylko drobny gest.
    • storima Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 18:11
      > yoma napisała:
      >
      > > jedziesz w Kretę :D
      > >

      Umknęło, że Kreta jest wyspą.
      Lecę na Sycylię.
      Nomen omen, ten człowiek z TikToka
      (popisujące się na nim nastolatki kiedyś dojrzeją, ale ten typ…)
      człowiek z TikToka
      straszy na Forum Kraj pobieraniem 50 dolców za godzinę konsultacji z języka polskiego.

      • storima Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 18:21
        PS
        Nastolatki TikToka jak to nastolatki , uczą się, dojrzewają mentalnie. Ale nie przeklinają. Ten natomiast starszy wiekiem zrzut z TikToka zasypuje wulgarnymi wyrazami to forum. No cóż. Dla niektórych bycie ordynarnym to sposób na wirtualne życie.
    • behemot17-13 Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 20:57
      Bralczyk - na Ukrainie i w Ukrainie, są poprawne.
    • pozytonium Tak naprawdę to problem regionalny 28.06.22, 21:25
      Pierwsze określenia, które przychodzą mi do głowy.
      idę na dwór/idę na pole
      barszcz czysty/barszcz solo itp.
      Żaden Ślązak nie powie do/w Ukrainie. Warszawiak już tak.
    • j-k NIE Jadę NA Ukrainę - bo nie mam po cco... 28.06.22, 21:38
      (tam jechac)

      - primo voto i secundo.
    • albwu Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 22:46
      Dodatkowo - sama nazwa UKRAINA ma też nioedobre kontotacje. Historycznie to była RUŚ. Po Unii Lubelskiej kiedy na mocy porozumienia z Litweą Korona Polska przejęła te tereny to zmienila nazwę RUŚ na UKRAINA co miało znaczyc U KRAJA (czyli na krańcu) Polski. Pózniej - dodatkowo - nazwą Ukraina chciano odróżnic te tereny od Wielkiej Rusi (Moskiewskiej).
      • ytartu Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 23:05
        albwu napisał:

        > Dodatkowo - sama nazwa UKRAINA ma też nioedobre kontotacje. Historycznie to był
        > a RUŚ. Po Unii Lubelskiej kiedy na mocy porozumienia z Litweą Korona Polska prz
        > ejęła te tereny to zmienila nazwę RUŚ na UKRAINA co miało znaczyc U KRAJA (czyl
        > i na krańcu) Polski. Pózniej - dodatkowo - nazwą Ukraina chciano odróżnic te te
        > reny od Wielkiej Rusi (Moskiewskiej).

        Ruś Kijowska, Ruś Moskiewska, Ruś Biała, Ruś Czarna i Ruś Czerwona. Było więcej Rusi?.
    • storima Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 28.06.22, 23:27
      Były tutaj cytowane opinie językoznawców.
      Dołączam kolejną.
      Z identyczną konkluzją.
      Obie omawiane tu formy są poprawne.



      Poprawne są dwa typy konstrukcji: (jestem) na Ukrainie oraz (jadę) na Ukrainę, a także (jestem) w Ukrainie oraz (jadę) do Ukrainy. Przyimek na jest zwyczajowo stosowany z nazwami obszarów, które stanowiły wraz z Polską jeden organizm państwowy (por. na Węgrzech, na Słowacji, na Litwie, na Białorusi itd.). Wyrażenie na Ukrainie jest pozostałością po dawnych czasach i jest ugruntowane w tradycji językowej. Przyimki w i do łączą się z nazwami państw, samodzielnych obszarów (por. w Czechach, do Polski, w Wielkiej Brytanii, do Belgii itd.). Wyrażenia: w Ukrainie, do Ukrainy są więc zgodne z systemem językowym, zresztą były używane też dawniej (w XVII w. i później).

      Ostatnio Polacy (a także mieszkający w Polsce Ukraińcy) coraz częściej łączą nazwę Ukraina z przyimkami do i w, co wynika między innymi z chęci zaznaczenia podmiotowości państwa ukraińskiego. Zmiany takie następują samoistnie, nikt (ani żadna instytucja) ich nie „zatwierdza”. W ostatnich latach wypowiadała się w tej sprawie Rada Języka Polskiego przy Prezydium PAN – odpowiednie opinie można znaleźć na jej stronie internetowej. Także nasza poradnia wiele razy zajmowała się tą sprawą.
      Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski

      sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/W-Ukrainie-czy-na-Ukrainie;21778.html
      • haen2010 Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 29.06.22, 09:06
        A ja odnoszę wrażenie, że te przyimki to po prostu intuicja, żadne reguły. Przyzwyczajenie. Uroki polskiego.

        Bez ingerencji językowych, zwłaszcza tych "politycznych". Nie rozumiem tego zamieszania.
        • storima Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 29.06.22, 09:19
          haen2010 napisał:

          > A ja odnoszę wrażenie, że te przyimki to po prostu intuicja, żadne reguły. Przy
          > zwyczajenie. Uroki polskiego.
          >
          > Bez ingerencji językowych, zwłaszcza tych "politycznych". Nie rozumiem tego zam
          > ieszania.

          Nie czytasz uważnie.

          Podano tu również przesłanki czysto językowe.

          Na przykład:
          „ Poprawne są dwa typy konstrukcji: (jestem) na Ukrainie oraz (jadę) na Ukrainę, a także (jestem) w Ukrainie oraz (jadę) do Ukrainy.”
          • haen2010 Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 04.07.22, 09:21
            Sorry, ale widzę żadnego zgrzytu w zdaniu "jestem , mieszkam na Ukrainie, przebywam etc. "

            Ale może też być "siedzę w ukraińskim więzieniu, mieście, etc". Nie ma tu reguł. Przyzwyczajenie, intuicja.
      • stefan4 Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 29.06.22, 09:22
        Mnie się podoba ,,do Ukrainy'' i ,,w Ukrainie'', ale racjonalizacje takiego użycia przyimków są słabe, nawet w wykonaniu Rady Języka Polskiego.

        storima:
        > Przyimek na jest zwyczajowo stosowany z nazwami obszarów, które stanowiły
        > wraz z Polską jeden organizm państwowy

        Na przykład ,,na Małopolsce''...

        storima:
        > (por. na Węgrzech, na Słowacji, na Litwie, na Białorusi itd.).

        A kiedy to tworzyliśmy jeden organizm ze Słowacją i Węgrami? Wtedy, kiedy i z Czechami i z Austrią — więc ,,na Czechach'', ,,na Austrii''...

        Zgódźmy się lepiej, że polskie przyimki są nielogiczne i że można wstać i unieść głowę w stepie szerokim, ale nie można uczynić tego w prerii, chociaż na oko preria niewiele różni się od stepu. I że jeździ się na Alaskę, bo to półwysep, ale nie jeździ się na Azję Mniejszą, chociaż to również półwysep.

        - Stefan
        • storima Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 30.06.22, 20:19
          stefan4 napisał:

          > Mnie się podoba ,,do Ukrainy'' i ,,w Ukrainie'', ale racjonalizacje takiego uży
          > cia przyimków są słabe, nawet w wykonaniu Rady Języka Polskiego.
          >

          Mnie również podoba ,,do Ukrainy'' i ,,w Ukrainie''.
          Natomiast trudno jest mi dyskutować na temat wypowiedzi językoznawczyni, doktor habilitowanej nauk humanistycznych Katarzyny Kłosińskiej.
          Bo to jej ekspertyzę cytowałem w mym wpisie.
          • pozytonium Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 04.07.22, 09:26
            storima napisał:


            > Mnie również podoba ,,do Ukrainy'' i ,,w Ukrainie''.
            > Natomiast trudno jest mi dyskutować na temat wypowiedzi językoznawczyni, doktor
            > habilitowanej nauk humanistycznych Katarzyny Kłosińskiej.
            > Bo to jej ekspertyzę cytowałem w mym wpisie.

            Błąd. Jeśli to "naukowczyni" to się na pewno nie obrazi na dyskusję. Nie dyskutuje się tylko w seminariach.
    • vivak01 Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 29.06.22, 09:52
      "Jadę na Ukrainę - tak to brzmiało przez stulecia"

      Przez niecałe dwa stulecia, ponieważ to zwrot XIX-wieczny. O wiele dłużej mówiono "w Ukrainie".
    • rzewuski1 Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 29.06.22, 10:52
      Chyba mówiło się w wiekach poprzednich do Ukrainy \ i w Ukrainie , powinno się mówić w Ukrainie i do Ukrainy tak jak jadę do Niemiec i w Niemczech , mniej wyjątków w polskim to łatwiej dla użytkowników języka.
      Nic ta zmiana nas nie kosztuje , drobny gest i tyle.
      • pies.na.czarnych Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 29.06.22, 12:52
        Ukraińcy mówią "na Ukrainu". Rosjanie mówią "w Ukrainu" i komu tu panie wierzyć.
      • pozytonium Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 29.06.22, 14:08
        rzewuski1 napisał:

        > Chyba mówiło się w wiekach poprzednich do Ukrainy \ i w Ukrainie , powinno się
        > mówić w Ukrainie i do Ukrainy tak jak jadę do Niemiec i w Niemczech , mniej w
        > yjątków w polskim to łatwiej dla użytkowników języka.
        > Nic ta zmiana nas nie kosztuje , drobny gest i tyle.

        Postaci, czy postacie?
        Ja używam drugiego słowa z dźwięcznym e.
      • zdravko_vypic no właśnie, do Niemiec czy do Niemców?... 29.06.22, 15:58
        ...i w Niemczech czy w Niemcach? Do Węgier czy do Węgrów? W Węgrzech czy w Węgrach? Czy na Węgrach? Otwieram pole do kolejnych dywagacji.
        • j-k tez pytanie. 29.06.22, 16:13
          zdravko_vypic napisał:
          > ...i w Niemczech czy w Niemcach? Do Węgier czy do Węgrów? W Węgrzech czy w Węgr
          > ach? Czy na Węgrach? Otwieram pole do kolejnych dywagacji.


          jestes w Niemczech i zastanawiasz sie co jest w tych Niemcach - takiego, ze wodke marnie sie z nimi pije...

          a do Wegrow i tak sie nie odezwiesz - chaba, ze na migi - pokazujac jakie ladne maja u siebie Wegierki.
    • storima Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 30.06.22, 21:01
      Protestów tu w rozmaitych wątkach sporo.
      Jak mówić po polsku, co komu polskiego przez usta nie przejdzie.
      A nikt nigdy nie zwrócił uwagi na nadużywanie publiczne chamskiego języka i wulgarnych wyrażeń.
      Widoczne tu na Forum Kraj u panów i jednej z pań, która nawet ogłasza się jako ekspertka oferująca konsultacje z języka polskiego.
      • pozytonium Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 04.07.22, 09:24
        storima napisał:

        > Protestów tu w rozmaitych wątkach sporo.
        > Jak mówić po polsku, co komu polskiego przez usta nie przejdzie.
        > A nikt nigdy nie zwrócił uwagi na nadużywanie publiczne chamskiego języka i wul
        > garnych wyrażeń.

        forum.gazeta.pl/forum/w,28,173793553,173793553,Znow_ustawka_dla_wybranych.html?p=173800320
      • haen2010 Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 04.07.22, 09:35
        Niestety, wulgaryzmy są w ataku językowym. Jako epitety wzmacniające opis ludzi, sytuacji, nawet instytucji, ogólnie tego, co nas krzywdzi i nawet nie pasuje do "moich" norm moralnych. Tutaj politpoprawność i elegancja określeń są w totalnym odwrocie. To nazywanie rzeczy takimi, jakie są.

        Osobiście uważam takie zmiany za pozytywne i stosuję. Jeszcze dwa, trzy lata temu byłem banowany. Cenzorzy też idą z postępem.
        • pozytonium Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 04.07.22, 09:48
          haen2010 napisał:

          > Niestety, wulgaryzmy są w ataku językowym. Jako epitety wzmacniające opis ludzi
          > , sytuacji, nawet instytucji, ogólnie tego, co nas krzywdzi i nawet nie pasuje
          > do "moich" norm moralnych. Tutaj politpoprawność i elegancja określeń są w tota
          > lnym odwrocie. To nazywanie rzeczy takimi, jakie są.
          >
          > Osobiście uważam takie zmiany za pozytywne i stosuję. Jeszcze dwa, trzy lata te
          > mu byłem banowany. Cenzorzy też idą z postępem.

          Są ale muszą być czymś sprowokowane. Nie wchodzisz do urzędu i nie rzucasz mięsem od samego wejścia.
          Nie zapomnę, jak spotkałem Miodka w urzędzie pocztowym, stał grzecznie w kolejce do okienka. Gdy nadeszła jego kolej pani zamknęła okienka - przerwa technologiczna. Taki bluzgów co rzucił Miodek nigdy nie słyszałem.
          Mnie też, parę razy w życiu, zdarzyło się rzucić wulgaryzmem. Np. gdy kiedyś sobie zatrzasnąłem kluczyki w bagażniku.
        • storima Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 04.07.22, 12:21
          haen2010 napisał:

          > Niestety, wulgaryzmy są w ataku językowym. Jako epitety wzmacniające opis ludzi
          > , sytuacji, nawet instytucji, ogólnie tego, co nas krzywdzi i nawet nie pasuje
          > do "moich" norm moralnych. Tutaj politpoprawność i elegancja określeń są w tota
          > lnym odwrocie. To nazywanie rzeczy takimi, jakie są.
          >
          > Osobiście uważam takie zmiany za pozytywne i stosuję. Jeszcze dwa, trzy lata te
          > mu byłem banowany. Cenzorzy też idą z postępem.

          Pozytonium Ci to dobrze wyjaśnił.

          W sferze publicznej unikamy wulgaryzmów.


          • pies.na.czarnych Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 04.07.22, 12:34
            > W sferze publicznej unikamy wulgaryzmów.

            Polskich filmów nigdy nie oglądał? Tych nowych oczywista oczywistość.

            Kiedys na forum po obejrzeniu, nie pamietam tytułu, zapytałem czy to jest normalne, ze pani w wieczorowej sukni i pan w muszce przy dzieciach rzucają kur**ami. Ktoś mi odpowiedział, ze to jest ewaluacja języka:)))) No oczywiście skoro na amerykańskich filmach słowo fuck to jest norma to przecież Polacy nie mogą być gorsi.
            • vivak01 Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 04.07.22, 14:03
              W opisanym przez Ciebie przypadku to nie ewolucja językowa, tylko dewaluacja kultury osobistej. Natomiast że język ewoluuje i zmienia się to jest prawda. Przy czym wulgaryzm to osobna historia, bo w tym przypadku nie chodzi o zgodność z systematyką całego języka, a o subiektywne odczucia użytkowników. "W Ukrainie" będzie poprawne niezależnie od osobistych odczuć, natomiast "k*rwa" może przestać byc wulgaryzmem, gdy większość użytkowników przestanie tak traktować to słowo.
              • pies.na.czarnych Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 04.07.22, 14:23
                > to nie ewolucja językowa

                To nie był mój wniosek tylko odpowiedz jaka otrzymałem na moje pytanie.

                > natomiast "k*rwa" może przestać byc wulgaryzmem

                Oglądając polskie filmy można dojść do przekonania, ze wszystko robi się aby do tego doszło.

                Dzisiaj znowu w gazetach "Premiera Danii":))))
                Jak pismacy wyjdą z dylematu pod tytułem "Kobieta prezydentem" :))) Proponuje "prezydentera".
            • j-k I ten KTOS mial racje... 04.07.22, 17:41
              pies.na.czarnych napisała:
              > . Ktoś mi odpowiedział, ze to jest ewaluacja języka:))))


              i ten ktos mial racje:

              - w dzisiejszych podlych czasah: - ewolucja - to czesto dewaluacja :)

    • j-k Jadę NA... kto da wiecej ? 04.07.22, 17:38
      - NA... Litwe
      - Lotwe
      - Slowacje
      - Wegry
      - Bialorus
      - Ukraine
      - Krym
      - Kaukaz
      - Krete
      - Sycylie
      - Mazury
      - Slask
      - Podhale
      - Wies
      - Polesie
      - Podlasie
      - Wolyn


      - kto da wiecej ? :)
      • pies.na.czarnych Re: Jadę NA... kto da wiecej ? 04.07.22, 17:40
        Mam jeszcze jeden dziwoląg. "Jadę na wakacje":)
        • j-k Re: Jadę NA... kto da wiecej ? 04.07.22, 17:46
          pies.na.czarnych napisała:
          > Mam jeszcze jeden dziwoląg. "Jadę na wakacje":)


          ale musisz uwazac:

          na Mazury, na Pomorze, czy w Bieszczady...

          a najlepiej to: DO ciotki - wziac sie ZA robote - PRZY zbieraniu truskawek :)
          • pies.na.czarnych Re: Jadę NA... kto da wiecej ? 04.07.22, 17:50
            Jaja jak berety, jakby nie było poważniejszych problemów.
            • j-k sa powazniejsze 04.07.22, 17:57
              pies.na.czarnych napisała:
              > Jaja jak berety, jakby nie było poważniejszych problemów.


              sa.

              Dzis rocznica Niepodleglosci Suwerena, pardon naszego Mentora.

              bedzie defilada - czy nie ?
          • storima Re: Jadę NA... kto da wiecej ? 04.07.22, 19:07
            j-k napisał:




            > a najlepiej to: DO ciotki - wziac sie ZA robote - PRZY zbieraniu truskawek :)

            Pojechać do ciotki NA DZIAŁKĘ na 3 kwadranse.
    • ave.duce Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 25.07.22, 15:39
      Opinia Rady Języka Polskiego w sprawie wyrażeń „w Ukrainie” / „do Ukrainy” i „na Ukrainie” / „na Ukrainę”
      • pies.na.czarnych Re: Jadę w Ukrainę, jadę do Ukrainy? 25.07.22, 15:52
        Rzadko się zdarza, ze wszyscy mają rację :)))

        Jak zauważa Rada Języka Polskiego (RJP), wciąż napływają do niej i do jej członków pytania w sprawie właściwego użycia przyimków z nazwą Ukraina. Na stronie RJP pojawiła się właśnie opinia rozstrzygająca poprawność użycia tych wyrażeń. "Choć oba typy połączeń (zarówno 'do Ukrainy' / 'w Ukrainie', jak i 'na Ukrainę' / 'na Ukrainie') są poprawne, to zachęcamy:), by posługiwać się (szczególnie w tekstach oficjalnych) konstrukcjami pierwszego typu" - czytamy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka